Zabawa w lekarza z przeziębionym Bua

Zabawa w lekarza z przeziębionym Bua

 

   Moja córka uwielbia różne zabawy, przeszliśmy już przez większość zawodów, gdzie obie wcielałyśmy się w różne role. Do ulubionych zabaw należą: fryzjer, nauczyciel, aktor, muzyk i lekarz. Przyznaję, że zabawa w lekarza bywa męcząca, kiedy jest się pacjentem, a pani doktor męczy z różnymi badaniami. Na szczęście mam już zastępstwo i teraz Milenka nie będzie mnie badać i leczyć, a chorą lalkę.


Przeziębiona lalka Bua


  Bua to lalka, która przypomina dziecko. Bobas zamyka oczka, płacze, wydaje odgłos picia, a gdy jest chory, jego policzki są czerwone. Zadaniem dziecka jest opieka na chorą laleczką, do wykorzystania ma stetoskop, smoczek, strzykawkę, termometr, trzy butelki (z mlekiem, lekarstwem i sokiem). Lalka ma urocze ubranko i dłuższe włosy, które można czesać.




  Zabawa w lekarza składa się z kilku kroków, które należy podjąć, gdy dziecko płacze i ma czerwone policzki. Należy zmierzyć temperaturę, lampka zaświeci na czerwono lub zielono. Osłuchać przy użyciu stetoskopu, podać lekarstwo w butelce. Jeśli to nie pomaga, skutecznym sposobem na wyleczenie Bua jest zastrzyk, podczas którego robienia płacz dziecka się zmienia, a po chwili całkiem się uspokaja. Dzidziusiowi można dawać smoczek. Kładąc lalkę, zamyka ona oczka, a podnosząc, otwiera je. Wyłączając lalkę, można po prostu się nią bawić.








  Bua to lalka, która przyniesie wiele chwil udanej zabawy każdej dziewczynce i chłopcu. Dzięki niej dziecko może bawić się w lekarza lub opiekuna, który próbuje pomóc choremu dzidziusiowi. Zabawka daje możliwość wcielania się w różne role, pozwala włączyć wyobraźnię i miło spędzić czas. Jestem bardzo zadowolona, dzięki lalce nie muszę już udawać chorej osoby, a moje dziecko jest zadowolone i nadal może się bawić tak jak lubi. Do wyboru są jeszcze dwa warianty lalki Cicciobello: jedna myje ząbki, a druga je łyżeczką. Lalki dostępne są w sklepie Smyk.




Jakie lalki lubią Wasze dzieci?

 

Wpis powstał w ramach współpracy z Dante


„Gorąca sesja”, Kristen Callihan

„Gorąca sesja”, Kristen Callihan

 

   Gorąca sesja to czwarty tom serii o futbolistach- Game On. Tym razem poznajemy historię sportowca i fotografki. Jest to kolejna lekka i przyjemna książki spod pióra Kristen Callihan, która zawitała na moich półkach.


Gorąca sesja


„Co mogę powiedzieć na temat Chess Copper? Ta kobieta rzuca mnie na kolana. Wiem to po jakichś pięciu minutach od momentu, gdy się dla niej rozebrałem.

Chyba nikt nie jest tym zaskoczony bardziej niż ja. Złośliwa fotografka, którą mój zespół zatrudnił, aby zrobiła zdjęcia do naszego dorocznego kalendarza charytatywnego, kompletnie nie jest w moim typie. Broni się przed moimi atakami, na każdym kroku stanowi wyzwanie. Ale kiedy z nią jestem, znikają wszystkie smutki i zmartwienia. Ta dziewczyna sprawia, że życie staje się zabawne.

Chcę poznać Chess, być blisko niej. To kiepski pomysł. Bo Chess nie szuka związku. Nigdy nie poświęciłem kobiecie więcej niż jedną noc. Ale kiedy Chess traci swoje mieszkanie, ofiaruję jej pomoc i proponuję mój dom. Teraz jesteśmy współlokatorami. Przyjaciółmi bez seksu. Chociaż coraz trudniej jest nam trzymać ręce przy sobie. Im dłużej razem mieszkamy, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, że ona jest dla mnie wszystkim.

Teraz chcę czegoś więcej…”


Gorąca sesja książka

  Chess zostaje zatrudniona przez drużynę futbolistów do zrobienia zdjęć do kalendarza. Kobieta jest profesjonalna i świetnie radzi sobie ze zrobieniem aktów. Podczas robienia zdjęć Finnowi wywołuje się między nimi chemia. Chess jednak nie szuka związku i nie interesuje jej przyjemność na jedną noc, a takie związki preferuje Finn. Kiedy fotografa wpada w kłopoty, chłopak proponuje jej wspólne mieszkanie. Jako współlokatorzy zostają przyjaciółmi, nie łączy ich sex, ale rodzi się przyciąganie i uczucie. Jak rozwinie się ich relacja? Czy Finn zmieni się dla Chess?

  Gorąca sesja jest bardzo podobna do poprzednich tomów. Zwarta treść opisująca rodzące się relacje pomiędzy dwójką ludzi, sprawia, że książkę czyta się szybko. Autorka przedstawiła nam fajnych bohaterów, których charaktery się różnią, ale to ich do siebie przyciąga. Ich relacja rodzi się powoli, podoba mi się to, że wcześniej pojawia się przyjaźń, która jest trwałym fundamentem związku. Ta znajomość i ich wspólne życie nie jest łatwe, mają swoje problemy, które wywołuję istny rollercoster odczuć. Była zabawa, śmiech, smutek, zły i złość. Podobała mi się ta historia, chwilami przewidywalna, ale były momenty zaskoczenia. Jest to lektura na długi jesienny wieczór, który warto poświęcić na poznanie tej historii.


Gorąca sesja recenzja książki

„Tak, nasze życia są różne, ale nie ma mowy, żebym to zakończył. Bo kiedy jesteśmy tylko ona i ja, wszystko inne schodzi na dalszy plan. Już nigdy nie pozwolę sobie o tym zapomnieć.”


Czytacie książki Kristen Callihan?


Za książkę do recenzji dziękuję wydawnictwu Muza i Grzeszne książki


Propozycje świątecznych prezentów

Propozycje świątecznych prezentów

 

  Od kilku lat mam swój schemat działań, w każdym miesiącu. Październik to czas urodzin mojej córki i to wydarzenie jest najważniejsze, staramy się je świętować i sprawić najwięcej radości Milence. Jest to także miesiąc kiedy powoli zaczynam myśleć o świątecznych prezentach i planować zakupy. Urodziny mamy za sobą, dlatego dziś szukam inspiracji na prezenty, którymi chcę się z Wami podzielić.

 


  Prezenty na święta potrafią sprawić nie mały problem. Nie warto zostawiać na ostatni moment zakupów, lepiej się przygotować wcześniej, korzystając np. z niższych cen. Każdego roku mam dylemat na, co się zdecydować, co komu podarować, aby upominek był trafiony i przydatny. Przeglądając oferty różnych sklepów zrobiłam sobie listę rzeczy, które wpadły mi w oku i nadają się na prezent. Na liście znalazły się także uniwersalne prezent pasujące na wiele okazji tz. tradycyjne pewniaki. Mam nadzieję, że dla Was ta lista również będzie przydatna i podsunie ciekawe pomysły na upominki.

Pomysły na prezenty świąteczne:
- karafka z zestawem szklanek
- ciepły koc np. elektryczny
- szlafrok
- szczoteczka soniczna do twarzy
- słuchawki bezprzewodowe
- głośnik bezprzewodowy
- kubek termiczny
- zegarek
- skórzany portfel
- torebka
- skórzany pasek do spodni
- skórzane rękawiczki
- biżuteria
- świece
- książki
- zestaw herbat
- zestaw miodów
- perfumy
- kosmetyki
- bon na masaż
- bon na sesje zdjęciową
- czytnik ebook
- powerbank


Macie ciekawe propozycje prezentów świątecznych?

 

 

Materiał promocyjny

5 gadżetów, które ułatwiają pielęgnację

5 gadżetów, które ułatwiają pielęgnację

 

   Najważniejsze przy pielęgnacji są dobrze dobrane kosmetyki, ale zaraz obok znajdują się gadżety, które ułatwiają dbanie o siebie. Przyrządy i akcesoria kosmetyczne pozwalają lepiej, łatwiej, szybciej i dokładniej wykonywać różne czynności i zabiegi pielęgnacyjne. Rynek takich gadżetów jest ogromny, wiele z nich są naprawdę przydatne, inne stosowane bardziej w celach urozmaicenia pielęgnacji, a są także takie, które totalnie się nie przydają. Dziś chcę przedstawić 5 rzeczy, które ułatwiają moją pielęgnację i stosuje je na co dzień.


Gadżety do pielęgnacji

Szczoteczka soniczna do mycia twarzy

  Szczoteczka do mycia twarzy to bez wątpienia przydatny gadżet, który ułatwia oczyszczania skóry. Moja szczoteczka myszka ma silikonowe wypustki, które doskonale czyszczą skórę i wszelkie zakamarki (np. wokół nosa). Urządzenie ma kilka opcji wibracji, dla siebie wybieram najdelikatniejsze, aby nadmiernie nie złuszczać dodatkowo naskórka. Dodatkowo ruchy szczoteczki pobudzają krążenie i wpływają na stan jędrności skóry. Szczoteczka, którą posiadam ma już trzy lata, ale działa bez problemowo, dlatego polecam szczoteczki silikonowe, które mają długą żywotność, łatwo je czyścić i nie są podatne na zbieranie bakterii tak jak szczoteczki z włosiem.


Szczoteczka soniczna do twarzy

Roller do twarzy

  Roller do twarzy to mój hit i gdybym miała kogoś do masowania, to mogłabym całymi wieczorami poddawać się przyjemności masażu skóry. Używam go przy maseczkach w płacie, dzięki czemu ich działanie jest mocniejsze, a efekty bardziej widoczne. Masażer eliminuje cienie i worki pod oczami, ujędrnia skórę i konturuje twarz. Pobudza przepływ krwi, dotlenia skórę, która staje się zdrowsza i ma ładniejszy koloryt.


Roller do twarzy

Grabki do skóry głowy

  Grabki to fajny i ciekawy gadżet, który wykorzystuje do masażu skóry głowy i wcieraniu wcierek. Masaż skóry głowy pobudza krążenie, dotlenia cebulki włosów, które dzięki temu lepiej rosną. Nakładanie wcierek i dokładne ich rozprowadzanie jest łatwiejsze, kiedy po nałożeniu kosmetyku użyjemy grabek. Metalowe kuleczki obracają się wokół własnej osi i przyjemnie masują głowę, jest to odprężające. Taki masaż pomaga także podczas bólu głowy.


Grabki do glowy

Pilnik elektryczny do stóp

  Moja pielęgnacja stóp jest
„trudna”, często zapominam o regularnym złuszczaniu martwego naskórka i nawilżaniu. Wykonując domowe spa stóp, zawsze wykorzystuje pilnik elektryczny, który skutecznie usuwa zrogowaciały naskórek i pozostawia skórę gładką. Urządzenie zastępuje mi tradycyjne tarki i pumeks. Wiele osób odradza stosowania takich produktów, jednak dla mnie jest to urządzenie niezbędne. Moje stopy są suche i często pękają, przez co ich wygląd nie zachwyca. Stosowanie pilniku sprawia, że mogę łatwo i szybko doprowadzić pięty do ładnego stanu.


Pilnik elektryczny do stóp

Opaska do włosów

  Niedoceniana opaska do włosów to niezbędny gadżet podczas pielęgnacji twarzy. Długie włosy często mi przeszkadzają w trakcie mycia twarzy czy przylepiają się do maseczek, dlatego w czasie dbania o twarz używam opaski, która utrzymuje włosy na swoim miejscu. Dodatkowo jest niezastąpiona podczas wykonywania makijażu.


Opaska kosmetyczna


  Jakie gadżety kosmetyczne są u Was niezastąpione?

 


W ramach akcji promowania blogów, zapraszam Was na strony moich koleżanek:

- Naturalnie piękna
- Domowy Klimacik
- Kosmetykofanki
- Melka Blogerka
- Świat Toli
- Retromama
- Graniviera
- W blasku marzeń

 

„Singielka” Efect Ericka, K. N. Haner

„Singielka” Efect Ericka, K. N. Haner

 

   „Singielka” to piąta część cyklu Efect Ericka, powoli zbliżamy się do półmetka całej historii. Przed nami jeszcze 7 tomów, które razem tworzą kolekcję Pink Booków. Poznajemy dalsze losy Meg i Ericka oraz ich otoczenia, dużo się dzieje, akcja nie zwalnia.


Singielka Efect Ericka

„Saga rodziny Donellów. Meg ucieka przed Erickiem do Londynu. Tam postanawia zacząć życie od nowa. Znajduje mieszkanie, pracę w uroczej kawiarni i ludzi, którzy stają się jej nowymi przyjaciółmi. Wśród nich jest Tom, syn szefów dziewczyny i chyba ostatni porządny facet. I gdyby nie wyrzuty sumienia i świadomość tego, jak beznadziejnie postępuje, Meg mogłaby być tutaj naprawdę szczęśliwa. Ale przeszłość nie daje o sobie zapomnieć. Do tego Erick też przyjechał do Londynu i robi wszystko, żeby ją znaleźć.”


Książka singielka

  Meg po chwili słabości w hotelu w Last Vegas ucieka. Postanawia wyjechać do Londynu i tam zacząć nowe życie. Poznaje rodzinę Hook, która daje jej dach nad głową i pracę. Powoli przyzwyczaja się do nowej sytuacji, pomaga jej w tym Tom, który jest niczym starszy brat. Wyrzuty sumienia nie pozwalają jednak zaznać Meg spokoju, postanawia na weekend wrócić do domu i porozmawiać z rodziną. Po powrocie spotyka się z Erickiem, sytuacja jest napięta. Kobieta nie ma odwagi powiedzieć mu prawdy i odrzuca miłość swojego życia. Dodatkowo dokuczają jej problemy zdrowotne, które ona sama bagatelizuje. Czy Erick przekona Meghan do bycia razem? Czy kobieta wyjedzie i zostawi przeszłość na rzecz nowego życia w Londynie?

  „Singielka” to burzliwa część całej historii, jaką do tej pory poznałam. Meg jest uparta, podejmuje decyzje bez zastanowienia się nad konsekwencjami, ucieka od problemu i brak jej odwagi do stawienia czoła z rzeczywistością. Trudno ją zrozumieć, kocha, a odchodzi. Na jej drodze pojawia się nowy mężczyzna- Tom, zaczynają się przyjaźnić. Erick walczy o ukochaną, przez kilka tygodni jej szukał, a gdy się spotkają, próbuje nawiązać porozumienie. Ich relacje są zaskakujące, zachowują się chwilami dziecinnie i śmiesznie. Ciekawa jestem, jak potoczą się ich losy, co musi się wydarzyć, aby zrozumieli siebie nawzajem i razem zmierzyli się z przeciwnościami na swojej drodze. Liczę na kolejne wielkie zaskoczenia i obrót całej akcji, autorka potrafi niespodziewanie zrzucić bombę na swoich bohaterów i czytelników. Na to czekam w kolejnym tomie.


Singielka recenzja książki


  Kasia Haner pisze świetne historie i książki, które znajdziecie wśród nowości na taniaksiazka.pl. Sama regularnie zapoznaje się z nowościami wśród literatury dla kobiet, dzięki czemu jestem na bieżąco z premierami.

Czytacie Pink Booki Kasi Haner?



Wpis powstał ze współpracy z taniaksiazka.pl

Gustowne zegarki dla mężczyzn

Gustowne zegarki dla mężczyzn

 

   Zegarek w dzisiejszych czasach jest niezastąpionym przedmiotem w domu czy na ręce. Trudno sobie wyobrazić jego brak, dzięki niemu możemy kontrolować czas. Nie wiem, jak w dawnych czasach ludzie potrafili żyć bez zegarka i cieszę się, że dziś mamy ich pod dostatkiem. W związku ze zbliżającymi się Mikołajkami i świętami chcę przedstawić Wam stronę, gdzie znajdziecie gustowne zegarki dla mężczyzn, które idealnie sprawdzą się na prezent.



  Luksusowe męskie zegarki znajdziecie na stronie https://westwatches.pl/pl/zegarki-meskie/, która w swojej ofercie ma wyjątkową kolekcję. Sklep w swoim asortymencie ma niezwykłe modele czasomierzów, które zadowolą nawet wybrednych fanów zegarków naręcznych. Wśród nich znalazłam trzy modele, więc zapraszam do przeglądu tych, które mi się spodobały.

1. Adriatica A1281.1113Q
  Piękny i elegancki szwajcarski zegarek, obok którego nie można przejść obojętnie. Złota bransoleta ze złotą kopertą i białą tarczą wygląda niezwykle luksusowo. Na tarczy nie ma cyfr oznaczających godziny, a kreseczki, przez co prezentuje się niebanalnie. Zegarek nadaje się eleganckich i wyjściowych stylizacji.

2. G. Gerlach Enigma
  Drugi zegarek sprawił, że na jego widok oczy mi się zaświeciły to Enigma polskiej marki. Wyjątkowy wygląd zegarka zapewnia dopasowanie się do stylu eleganckiego i codziennego. Czarny skórzany pasek ma na sobie stalowa okrągłą kopertę. Tarcza ma ciekawy wygląd, a automatyczny mechanizm zapewnia długotrwałą bezproblemową pracę. Dodatkowa zaleta to datownik i wodoszczelność.

3. Epos Sportive
  Kolejny ponadczasowy zegarek z fluorescencyjnymi elementami (inedksy, liczby, wskazówki), stalową kopertą i gumowym paskiem. Wykazuje się wysoką wodoszczelnością i automatycznym mechanizmem. Podoba mi się połączenie kolorystyczne, które jest oryginalne (czarny, srebrny i złoty) i będzie fajnym elementem do stylizacji.

  Uważam, że warto zapoznać się z ofertą sklepu. Wybór zegarków nie tylko męskich jest duży i każdy znajdzie idealny model dla siebie czy bliskiej osoby.



Wpis sponsorowany

„Zemsta”, Laurelin Paige

„Zemsta”, Laurelin Paige

 

   Seria Slay Quartet to niezwykła historia, która dobiega końca, za mną trzy części, a czwarta w kolejce do czytania. Celia i Edward mocno się we mnie zakorzeniły, a ich losy wzbudzają liczne emocje. Jak tym razem skończy się książka czy ponownie doświadczymy szoku na ostatnich stronach?


Zemsta Laurelin Paige

„Nawet diabeł troszczy się o swoich najbliższych. Na swój sposób.

Małżeństwo było dla Celii i Edwarda układem biznesowym. Skorzystać miał na nim przede wszystkim Edward. Los chciał jednak inaczej. Okazało się, że Celii daleko do uległości, a relacja, która połączyła tę niecodzienną parę, szybko przeistoczyła się w burzliwy, niełatwy, ale za to pełen namiętności związek. Tylko czy to wystarczy? Czy Celia i Edward będą w stanie zmierzyć się ze swoimi wadami, wzajemnymi pretensjami i mrocznymi sekretami z przeszłości?

Oboje mają za sobą trudne doświadczenia. Celia została głęboko skrzywdzona i do tej pory mierzy się z traumą. Tak się jednak składa, że planowanie zemsty to coś, co Edward ma we krwi, a dla swojej żony jest gotów zrobić naprawdę wiele. Jakie granice przekroczy, aby zyskać satysfakcję? Czy w ogóle istnieją dla niego jakiekolwiek granice?

Czy Celia będzie potrafiła zaakceptować mroczną stronę Edwarda, nie tracąc przy tym tego, kim była i kim się dzięki niemu stała?”


Zemsta Laurelin Paige


  Celia i Edward po burzliwym początku małżeństwa zaczynają być ze sobą naprawdę. Oboje się poznają, ustalają nowe zasady funkcjonowania swojego małżeństwa, odkrywają szczęście w byciu ze sobą. Niestety przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć, oboje muszą zamknąć dawne sprawy, ukarać osoby, które ich skrzywdziły, aby mogli iść dalej. Zemsta pochłania ich czas i energię, ale przynosi spokój i "wolność". Czy po swojej zemście zaznają całkowitego spokoju i będą szczęśliwi? Czy zaakceptują siebie nawzajem, swoje postępki i pragnienia?

  "Zemsta" to książka bardzo emocjonująca, myślę że jeszcze lepsza niż poprzednie tomy i z takim rozwojem ostatnia będzie wystrzałowa. Bohaterowie przechodzą przemianę, ulegają złamaniu się i odrodzeniu na nowo, stają się lepszymi ludźmi. Autorka zwraca uwagę na psychologię bohaterów, pokazuje, że każde zachowanie może mieć drugie dno, które ma na nas ogromny wpływ. Losy Celi i Edwarda wciągają, chce się poznać ich przeszłość i przyszłość, która jest wielką niewiadomą. Zemsta daje im ulgę, która ma otworzyć drzwi na nowe życie bez koszmarów, jednak nie wszystko da się zaplanować. Zakończenie odwraca całą akcję do góry nogami, pozostawia pole do wyobraźni, co będzie dalej. Zachęcam do przeczytania tej serii, jest to niebanalna historia dwójki ludzi, którzy szukają zemsty i spokoju. Ja jestem zachwycona i wkrótce zabieram się za czytanie ostatniego tomu.


Zemsta Laurelin Paige recenzja


  Lubicie książki Laurelin Paige?

 


Książkę do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Kobiecego

„Heart Stopper”, Michelle Hercules

„Heart Stopper”, Michelle Hercules


   Buntownicy z Rushmore to nowy cykl od Niegrzecznych książek, który zwrócił moją uwagę, ponieważ jest podobny do serii Game On. Postanowiłam przeczytać pierwszy tom „Heart Stopper” i sprawdzić, czy historia młodzieżowa mi się spodoba.


Heart Stopper Michelle Hercules

„Wściekłość i pożądanie, nienawiść i miłość… Charlie i Troy żywią do siebie wyłącznie intensywne uczucia. Czy okażą się one mieszanka wybuchową?
Troy Alexander to rozgrywający drużyny Buntownicy z Rushmore, uosobienie sexu i marzenie każdej dziewczyny. A także największy koszmar Charlie Fontaine.
Ci dwoje zostają wrogami już od pierwszego do spotkania. Podczas wywiadu dla uniwersyteckiej gazety sportowiec nazywa dziennikarkę Kijonką, a ona wyrzuca mu kiepskie wyniki na boisku. Po opublikowaniu przez Chalie zjadliwego artykułu na temat Troya, który ochlapuje ją za to wodą w czasie jazdy samochodem, oboje pałają żądzą zemsty.
Właśnie wtedy muszą razem zamieszkać.
Gdy zostają współlokatorami, odkrywają jednak z zaskoczeniem, że przyprawiają się wzajemnie o szybsze bicie serca. Przeciwieństwa się przyciągają, ale czy dwei osoby z tak różnych światów może połączyć prawdziwe uczucie?”


Heart Stopper

  Troy należy do drużyny Buntownicy z Rushmore i zajmuje pozycję rozgrywającego. Przystojny czwartoklasista zwraca na siebie uwagę wszystkich dziewczyn. Chłopak mimo sławy w drużynie nie jest zapatrzony w siebie, to normalny nastolatek z różnymi problemami. Charli pracuje dla szkolnej gazetki i ma przeprowadzić wywiad z Troyem. Ich spotkanie okazuje się klapą, chłopak się spóźnia i jest niemiły. Dziewczyna postanawia go „obsmarować” w swoim artykule i tak między nimi powstaje niechęć. Los sprawia, że oboje będą mieszkać w jednym domu, co zwiastuje kłopoty. Jak poradzą sobie ze wspólnym mieszkaniem, niechęcią do siebie i jednocześnie pożądaniem?

  Heart Stopper to książka to dwójce młodych ludzi, którzy pokazują, że od nienawiści do miłości krótka droga. Bohaterowie są „normalni”, to młodzi ludzie, którzy zmagają się z codziennymi obowiązkami i problemami, a mimo to nie narzekają. Mają ciekawe pomysły i nie boją się iść do przodu. Ich „walka” była całkiem zabawna. Historia ogólnie jest dobra, jeśli przeczyta ja nastolatek, to będzie w swoim świecie. Dla mnie chwilami wiało nudą, lubię, gdy coś się dzieje, a tutaj mamy przedstawione życie studentów. Motyw hate-love został przedstawiony w prosty sposób, liczyłam na coś więcej. Przyjemny lekki romansik nastolatków na nudny wieczór, sprawił, że czytanie totalnie mnie odprężyło i mogłam się zrelaksować.


Heart Stopper opinie o książce



Lubicie romanse nastolatków? Sięgacie po młodzieżowe książki?


Gucci Mémoire d’Une Odeur- najbardziej zaskakujące perfumy, jakie poznałam

Gucci Mémoire d’Une Odeur- najbardziej zaskakujące perfumy, jakie poznałam

 

  Wybierając nowe perfumy, kieruję się znajomością nut zapachowych i kategorią, do jakiej dane perfumy są przypisane. W wielu przypadkach zamawiając perfumy „w ciemno”, trafiam w swój gust i nowy flakon okazje się być dostosowany do mnie. Inaczej było z zapachem Gucci Mémoire d’Une Odeur, którego mnie wyjątkowo zaskoczył.


Perfumy Gucci memoire fine odeue

  Perfumy zamieszczone są w ciekawym i nietypowym flakonie. Buteleczka jest kanciasta, ale tworzy elipsę, wykonana z grubego szkła w pięknym kolorze morskiej zieleni. Złoty atomizer i nakrętka dodają klasy całości. Flakon ozdobiony jest prostą etykietą, na której umieszczona jest nazwa perfumy. Buteleczka zapakowana jest w prosty, a zarazem elegancki kartonik.


Gucci perfumy unisex


  Nuty zapachowe:
Nuty głowy: rumianek
Nuty serca: jaśmin, drzewo sandałowe, drzewo cedrowe, piżmo
Nuty podstawy: wanilia

  Gucci Mémoire d’Une Odeur to perfumy ze specyficzną mieszanką nut zapachowe, które tworzą oryginalną całość. Największym zaskoczeniem jest aromat rumianku, który wita nas na początku zapachu ziołową wonią. Przypomina on zapach suszonego rumianku lub torebki, z której parzy się herbatę. Podoba mi się to, a sam zapach sprawia, że czuję się jak w domu u babci. Z biegiem rozwijania się zapachu czuć jaśmin pomieszany z mocniejszym akcentem drzewa i piżma. Połączenie to sprawia, że perfumy są otulające i ciepłe. Na zakończenie wysuwa się wanilia, która jest taką „kropką nad i” całości.


Memoire fine odeue gucci


  Perfumy Mémoire d’Une Odeur to unisex, z powodzeniem mogą używać ich kobiety, jak i mężczyźni. Zapach w odbierze jest neutralny, jednak gdybym musiała go przypisać do danej kategorii, wskazałabym na perfumy męskie. Nie ma w nich typowych męskich nut, ale mocniejszy powiew drzewa i piżma pasuje mi do Panów. W moim domu to ja ich używam, są odpowiednie na wieczór, trochę przez swoją niezwykłość i tajemnicę. Lubię tę jego przemianę, przenikanie się nut zapachowych, które potrafią zaskoczyć. Na skórze utrzymują się ok. 5 godzin, a na ubraniach dwa-trzy dni. Perfumy dostępne są w drogerii notino.pl

 

  Znacie perfumy Gucci Mémoire d’Une Odeur? Jaki zapach był Waszym największym zaskoczeniem?


Post powstał we współpracy z drogerią Notino.pl

5 filmów, które warto obejrzeć jesienią

 

   Jesień to okres, kiedy teoretycznie mamy więcej czasu, wieczory są dłuższe, a dni pochmurne. Wiele osób jesienią lubi zaszyć się z kubkiem gorącej herbaty pod kocem i zrelaksować przy filmie. Sama lubię obejrzeć coś ciekawego i odpocząć przed telewizorem, dlatego mam dla Was kilka propozycji filmowych na jesień.

Słodki listopad

  Romantyczna i dramatyczna historia pokazuje siłę miłości oraz wartości, w jakie warto inwestować w życiu, a nie biec tylko za pieniędzmi. To film z przekazem, który wyciska łzy. Oglądałam go kilka razy i z przyjemnością do niego wracam.
  Nelson to zapatrzony w siebie i zapracowany biznesmen. Poznaję Sarę, która postanawia pomóc mu zmienić swoje życie. Kobieta każdego miesiąca ma innego partnera, dlaczego? Dziewczyna ma tylko miesiąc (listopad), aby pokazać Nelsonowie inne życie i przekonać do zmiany swojego.

Masz wiadomość

  Zabawna romantyczna historia dwójki miłośników książki. Idealna propozycja na wieczór dla fanów książek, którzy pragną odpocząć.
  Kathleen prowadzi w Nowym Yorku małą księgarnię, która coraz mniej zarabia. Niedaleko zostaje otwarty wielki sklep, który jest konkurencją dla kobiety. Joe Fox to właściciel konkurencyjnej księgarni, która zagraża Kathleen. Kobieta jest do niego wrogo nastawiona i nie chce dopuścić do zamknięcia swojej księgarni. Wieczorami oboje oddają się rozmowom przez internetowy komunikator, nie wiedząc kim dla siebie są. Wkrótce dochodzi do pierwszego zaplanowanego spotkania.

I że cię nie opuszczę

  Jako fan romantycznych historii, nie mogę pominąć filmu „I że cię nie opuszczę”.
  Paige w wyniku wypadku traci pamięć i nie pamięta swojego męża Leo. Mężczyzna postanawia ponownie zdobyć miłość kobiety i sprawić, aby z nim została. Leo musi na nowo rozkochać w sobie Paige, co wydaje się łatwe, a mimo to spotyka na swojej drodze przeszkody. Co dla kobiety jest pierwszym razem, dla mężczyzny jest „codziennością”.


Siedem dusz

  Kolejna propozycja to „Siedem dusz”, film jest „ciężki”, początkowo tajemniczy i zaskakujący. Wyciska łzy.
  Ben spowodował wypadek, w którym zginęło siedem osób. Nie potrafi sobie wybaczyć, tego co się stało i szuka sposobu, na wyciszenie swojego sumienia. Postanawia pomóc siedmiu osobom, które jego zdaniem zasługują na nowe życie i nową szansę. Staje się opiekunem innych, pomaga im, a na koniec oddaje to, co ma najcenniejsze, osobie, którą kocha.

Pianista

  Historyczne filmy czy książki omijam i bardzo rzadko decyduje się na oglądanie, czy czytanie czegokolwiek z wojną w tle. Film „Pianista” jest wyjątkiem, który wywołał u mnie wiele różnych emocji, dlatego go polecam.
  Władysław Szpilman to utalentowany polski pianista żydowskiego pochodzenia, który uciekł w drodze do obozu zagłady. Mężczyzna ukrywa się w ruinach Warszawy i próbuje przetrwać czas wojny. Z pomocą przychodzi mu osoba, której nigdy nie powinien był spotkać.


  Wpis powstał w ramach akcji blogowej, którą organizują wspaniałe kobiety, a jej celem jest promowanie innych blogów. Zapraszam do zajrzenia na blogi uczestniczek akcji:
- Naturalnie piękna
- Domowy Klimacik
- Kosmetykofanki
- Melka Blogerka
- Świat Toli
- Retromama
- Graniviera
- W blasku marzeń



Jakie filmy lubicie oglądać jesienią?


4 kroki do zadbanych dłoni w okresie jesienno-zimowym

4 kroki do zadbanych dłoni w okresie jesienno-zimowym

 

   W okresie jesienno-zimowym mam duże problemy ze stanem swoich dłoni. Skóra staje się sucha, pęka i jest zaczerwieniona. Powoli pojawiają się moje problemy i wprowadzam specjalną pielęgnację, którą udało mi się wypracować ostatniej zimy. Poznajcie 4 kroki pielęgnacyjne, które będą odpowiedzialne za stan moich dłoni.

 


  Pielęgnacja dłoni jest tak samo ważna, jak pielęgnacja twarzy, ciała czy włosów. Traktowanie dłoni powierzchownie i bez stosowania odpowiednich produktów przyczynia się do ich starzenia, zniszczenia i nieestetycznego wyglądu. Rok temu, kiedy stan skóry na moich dłoniach był tragiczny: skóra była sucha i szorstka, pękała i lała się krew, każde mycie dłoni sprawiało pieczenie jak po oparzeniu: zmusił mnie to przygotowania specjalnego schematu pielęgnacji.

Krok pierwszy- Mycie dłoni delikatnymi mydłami

  Stosowanie mydła do dłoni, które zawiera mocne i silne substancje myjące powoduje, że skóra staje się sucha. Przekonałam się jak ważne, jest mycie dłoni delikatnym produktem, który nie tylko je oczyści, ale i nawilży. Teraz wybieram tylko takie mydła, które pozbawione są w składzie SLES, SLS (silnych substancji myjących), a ich skład wzbogacony jest o substancje nawilżające, natłuszczające i kojące (aloes, masła, oleje, glicerynę, pantenol).

Krok drugi- Nakładanie kremów nawilżających

  Nawilżający krem do rąk to najważniejszy produkt pielęgnacyjny, na co dzień. Szybko i łatwo nawilża skórę dłoni, można go stosować w każdym momencie dnia, a najlepiej po każdym umyciu rąk. Na dzień warto wybierać kremy nawilżające i regenerujące, a na noc odżywcze, które mają bogatszą formułę. Dobry krem nawilżający to taki, który ma w swoim składzie: aloes, pantenol, glicerynę, masło shea, mocznik, wosk pszczeli, witaminy, oleje.

Krok trzeci- Stosowanie masek z rękawiczkami

  Maska do rąk ma większe działanie niż krem, dlatego warto 2-3 razy w tygodniu nałożyć ją na dłonie, na to założyć specjalne cienkie bawełniane rękawiczki. Grubsza warstwa maski zapewni dłuższy czas wnikania produktów w skórę dłoni, a rękawiczki dodatkowo podniosą temperaturę dłoni, przez co składniki aktywne będą lepiej działać. Rękawiczki zapewniają również ochronę pościeli lub ubrań przed pobrudzeniem maską, a także zapewniają możliwość używania dłoni bez konieczności czekania, aż masa wniknie w skórę. Najlepsze efekty przynosi całonocne maseczkowanie dłoni.

Krok czwarty- Wykonywanie peelingu

  Peeling do rąk usuwa martwy i suchy naskórek, wygładza skórę, pobudza krążenie, rozjaśnia i zapewnia ładny wygląd dłoniom. Warto wykonywać go regularnie raz w tygodniu, np. podczas peelingowania ciała. Zabieg ten przygotowuje dłoni na pielęgnację, która ma szansę dać lepsze efekty.

  Zdrowe i gładkie dłonie to marzenia każdego z nas, ale od niektórych wymaga większego wkładu w pielęgnację. Mam nadzieję, że mój plan i poszczególne kroki pomogą utrzymać dłonie w dobrym stanie i bez problemów. Potrzebne produkty zamówię w drogerii notino.pl, która ma duży wybór kosmetyków do pielęgnacji dłoni.



  W jaki sposób dbacie o swoje dłonie?



Wpis powstał we współpracy z drogerią Notino.pl 

 

 „Zdradzana”, Edyta Folwarska

„Zdradzana”, Edyta Folwarska

 

   „Zdradzana” to piąta książka Edyty Folwarskiej z serii Pink Book. Autorka w swoich książkach umieszcza motyw zdrady i tutaj już z tytułu dowiadujemy się, że ponownie mamy z nim do czynienia. Przyznaję, że zaczyna mnie nudzić powtarzany się schemat zdrady, ale ciekawość zwyciężyła i przeczytałam książkę.


Zdradzana Edyta Folwarska

„Trzy przyjaciółki, Wiktoria, Milena i Julka, wybierają się poszaleć po najmodniejszych warszawskich miejscówkach. Każda z nich ma problemy, o których dzisiaj chce zapomnieć. Udaje im się to doskonale w towarzystwie szampana i ostryg.
Wiktoria poznaje nawet bardzo tajemniczego mężczyznę, który tak zawrócił jej w głowie, że kobieta decyduje się zmienić dla niego swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni.
Ale czy faktycznie poznany na imprezie Marek to ten, dla którego warto wszystko rzucać?
I kto skrywa większe sekrety? Ona czy on?”


Zdradzana Edyta Folwarska

  Trzy koleżanki: Milena, Julia i Wiktoria wychodzą na miasto w walentynki. Kobiety chcą się zabawić i oderwać od codzienności. Próbują się zrelaksować, jednak nie do końca im się udaje, dochodzi do kłótni i ostatecznie tylko Milena i Wiktoria kontynuują wyjście. Obok nich kręci się tajemniczy Marek, który intryguje Wiktorię. Kobieta pod jego wpływem postanawia zmienić swoje życie, nabiera odwagi, aby coś zakończyć i zacząć nowego. Uczy uda się jej spełnić swoje plany? Czy Marek to mężczyzna, który zasługuje na uwagę Wiki?

  Zdrada, zdrada i zdrada, ta książka to w sumie same zdrady na różnych płaszczyznach. Nie chcę spojlerować, ale chyba się domyślacie, że główna bohaterka jest zdradzana i postanawia odejść od męża. Próbuje zbudować nowy związek, który opiera się na kłamstwach. Wokół Wiktorii kręci się kilku mężczyzn, ale każdy z nim ma bałagan w swoim życiu i zna temat zdrady. Jej relacje są powierzchowne, tak jakby nie potrafiła żyć bez mężczyzny obok. Zachowuje się dziecinnie i niedojrzale, każde zauroczenie traktuje jak coś wielkiego i planuje przyszłość. Mężczyźni nie traktują ją do końca poważanie, nie każdy myśli o dojrzałym związku, ważna jest też przyjaźń, która nie do końca odpowiada bohaterce. Sama uważa, że życie to nie sami facecie, a jej zachowanie pokazuje coś innego. Nie zdradzę Wam zakończenia tej książki, ale szczerze nie było to coś, co by zadowoliło czytelnika.


Zdradzana recenzja książki


  Książka jest dla mnie słaba. Odnoszę wrażenie, że została napisana bez pomysłu i przygotowania, nie jest dopracowana. Nigdy nie oceniam książki, gdzie wytykam błędy czy niedopatrzenia, ale tutaj chce zwrócić uwagę na kilka. Po pierwsze może mało ważne informacje, ale sprzeczne gdzie np. czytamy, że dziećmi Wiktorii zajmuje się mama, a potem w domu jest opiekunka; Wiktoria prosi mamę o odebranie córki z przedszkola, a sama to robi. Blokuje numery telefonów osób, z którymi nie chcę mieć kontaktu, a oni dalej dzwonią. Jest nawet przekręcenie imienia głównej bohaterki z Wiktoria na Weronika. Brakuje także umieszczenia historii w jakimś czasie, nie ma oddzielenia rozdziałów, wszystko płynie i nie wiemy ile czasu minęło, pomiędzy wydarzeniami. Spotykamy wzmianki, że coś było kilka tygodni temu, ale trudno dopasować do czasu. Przeszkadzało mi to wszystko, co doprowadziło do zniechęcenia się do tej historii. Nie wciągnęła mnie ta książka, nie zaciekawiła, a bohaterowie są bez charakteru, nie da się ich lubić. Mam nadzieję, że to chwilowy spadek formy autorki i jej kolejna książka będzie lepsza. Chcę kontynuować czytanie Pink Booków, dlatego sięgnę po kolejną książkę.

  Jesień na dobre się u nas gości, więc warto przygotować się na długie wieczory i zamówić coś do czytania. Dla siebie na pewno wybiorę kilka książek z działu romans, ale mam też ochotę na kryminał. Ciekawych tytułów poszukam wśród nowości na taniaksiazka.pl


  Znacie książki Edyty Folwarskiej? 

 


Wpis powstał we współpracy z taniaksiazka.pl

"Niedoskonały", Małgorzata Falkowska i Ewelina Nawara

"Niedoskonały", Małgorzata Falkowska i Ewelina Nawara

 

  „Niedoskonały” to drugi tom cyklu Kingdom of Martagon dwóch autorek Małgorzaty Falkowskiej i Eweliny Nawary. Pani stworzyły świetną historię, którą można czytać bez znajomości pierwszej części. Książka pokazuje, że piękno jest w nas, a nie na nas. Ma w sobie ważny przekaz i warto ją przeczytać.


Niedoskonały książka

„Po wypadku Simon ma problemy: ze sobą, z ludźmi, z całym światem. Przyjaciele postanawiają mu pomóc. Lekiem na zło ma być Majka- pyskata, śmiała dziewczyna, która szybko stwierdza, że pod szorstką powłoką kryje się opiekuńczy, troskliwy mężczyzna. A także namiętny kochanek. Choć wmawiają sobie, że to tylko przyjacielski seks, to w głębi duszy wiedzą, że to coś więcej. O ile więcej, Simon przekonuje się w chwili, kiedy Majka znika. Bez wahania rusza jej śladem, gotów poświęcić wszystko, żeby odzyskać ukochaną.”


Niedoskonały

  Majka zaczyna nowe życie po zdradzie swojego chłopaka w królestwie Martagon. Chce znaleźć pracę i się ustatkować, zapominając o swoim byłym. Simon po wypadku traci chęć do bycia wśród swoich przyjaciół. Zamyka się w domu, przestaje dbać o siebie i zapada w swoim żalu. Blizny na ręce i szyi sprawiły, że mężczyzna czuję się nieatrakcyjny. Majka dostaje zadanie i ma swoim sposobem bycia i ostrym językiem pomóc Simonowi. Dziewczyny przyjmuje wyzwanie i zbliża się do mężczyzny. Rodzi się między nimi przyjaźń, pożądanie, ale na drodze do szczęścia stają przeszkody. Czy uda im się je pokonać? Czy Simon odzyska wiarę w siebie?

  "Niedoskonały" to przyjemny i zabawny romans, który umilał mi czas chorowania. Historia jest lekka, a jej czytanie szybkie. Pokazuje życie ludzi, którzy mają problemy i muszą się z nimi zmagać, nawet jeśli nie wszystko układa się dobrze. Odczuwamy emocje bohaterów, łatwo wejść w obserwatora tej historii i ją odczuć na sobie. Autorki pokazały, najważniejsze w człowieku jest w środku, nieważny jest wygląd, a jego charakter i dobre serce. Mamy tutaj podobieństwo do Pięknej i Bestii, ale w bardziej przyziemnej historii.


Niedoskonały Małgorzata Fałkowska i Ewelina Nawara


„Kiedyś to ja nie pozwoliłem jej się rozsypać, teraz to ona trzymała mnie, nie pozwalając zapaść się w ciemną otchłań.”

 


  Lubicie nowoczesne historie, które nawiązują do baśni?

 

 Książkę do recenzji otrzymałam od wydawnictwa, za co dziękuję

Dlaczego warto wybierać ajurwedyjskie kosmetyki?

Dlaczego warto wybierać ajurwedyjskie kosmetyki?

 
  Ajurwedyjskie kosmetyki są mało znane w świecie pielęgnacji, a bardzo szkoda. Charakteryzuje ich naturalny skład, który został skomponowany, tak by leczyć i pomagać. Warto wiedzieć czym jest ajurwede i poznać kosmetyki, które zapewnią piękno i zdrowie ciału.

 



  Ajurweda to system leczniczy wywodzący się z Indii. Uważa, że równowaga i harmonia jest kluczem do zdrowego organizmu i piękna. Ajuwedna skupia się na prowadzeniu odpowiedniej diety, dodawaniu sobie energii i dbaniu o ciało poprzez oczyszczanie i odżywienie. Należy dbać o siebie od wewnątrz i z zewnątrz, tylko takie połączenie przyniesie najlepsze efekty.

  Wybierając ajurwedyjskie kosmetyki do pielęgnacji ciała, twarzy i włosów przejmujemy system pielęgnacji od indyjskich kobiet, które zachwycają swoją urodą. Podstawą ajurwedyjskich kosmetyków są naturalne składniki pozyskiwane z roślin, a skuteczność zapewniają zdrowotne właściwości użytych składników. Charakterystyką tych kosmetyków jest: wysokie stężenie składników aktywnych, pozyskanych z roślin uprawianych ekologicznie i organicznie, wykorzystanie olei tłoczonych na zimno, zastosowanie naturalnych konserwantów, naturalne zapachy. Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.

  Miałam okazję stosować kosmetyki ajurwedyjskie i przyznaję, że ich skuteczność i działanie jest na wysokim poziomie. Wypróbowane przez mnie produkty polecałam na blogu, jednak z chęcią poznawania nowych kosmetyków te zeszły na dalszy plan. Aktualnie zmagam się z mocnym wypadaniem włosów i postanowiłam wrócić do receptur ajurwedyjskich. Na stronie https://devaharmony.com/pl/produkty-ajurwedyjskie/kosmetyki/szampony/ trafiłam na szampon migdałowy, który zatrzymuje wypadanie włosów i je wzmacnia.  Zastanawiam się nad zamówieniem wspomnianego szamponu i sprawdzenie jego skuteczności.


  Znacie kosmetyki ajurwedyjskie?

 

 

Wpis sponsorowany

 Dlaczego warto wybrać ogrodzenie panelowe?

Dlaczego warto wybrać ogrodzenie panelowe?

 

  Ogrodzenie posesji jest jak wizytówka domu, otacza je i jest pierwszą rzeczą, z jaką styka się nasz gość. Spełnia funkcję ochrony naszej posiadłości, ale bez wątpienia jest także ozdobą. Wybierając ogrodzenie, należy dostosować je do stylu domu i jego otoczenia, aktualnie najmodniejsze i najczęściej wybierane jest ogrodzenia panelowe.

 



Co to jest ogrodzenie panelowe i czym się charakteryzuje?

  

Ogrodzenie panelowe to konstrukcja składająca się podmurówki, która stanowi trwały fundament oraz słupków, które łączą się ze sobą panelami. Pojedynczy panel to splot drutów, które tworzą równą siatkę.

  Ogrodzenie panelowe charakteryzuje się dużą wytrzymałością, należy jednak wybrać te panele, które wykonane są z grubego druta. Trwałość siatki uzależniona jest w bardzo dużej mierze od jakości drutu, z jakiego została wykonana, im grubszy i twardszy, tym bardziej wytrzymały i odporny na deformacje. Ocynkowane ogrodzenie panelowe jest odporne na korozję. Takie ogrodzenie nie niszczeje pod wpływem zmiennych warunków atmosferycznych. Dobre stalowe ogrodzenie może służyć wiele lat, bez konieczności odnawiania. Ogrodzenie panelowe wygląda klasycznie, ale estetycznie, pasuje do nowoczesnego stylu budownictwa. Panele dostępne są w różnych kolorach, które można dobrać do swoich preferencji: antracyt, czarny, zielony, brązowy.

Ile kosztuje ogrodzenie panelowe i jak je wykonać?

 

 Koszty ogrodzenia panelowego uzależnione są wymiarów działki, jaką chcemy ogrodzić i jakości panelu, jaki wybierzemy. Najlepiej wybrać dobry gatunek, który charakteryzuje się grubym drutem, jest on droższy od cienkich paneli, ale bardziej wytrzymały. Ceny za metr bieżący zaczynają się już od ok. 50zł.

  Montaż ogrodzenia panelowego nie jest trudny, można wykonać go we własnym zakresie bez konieczności zatrudnianie specjalistów. Należy wykonać fundament tz. podmurówkę, w której równomiernie rozmieścić słupki. Tańszym rozwiązaniem jest zabetonowani samych słupków, bez konieczności robienia podmurówki na całej długości ogrodzenia. Do słupków przy pomocy obejmy montuje się gotowe panele, wystarczą śruby i złączki. Czynność ta jest łatwa i nie wymaga posiadania specjalistycznych urządzeń czy umiejętności. Konstrukcja ogrodzenia panelowego składa się z małej ilości elementów, a sam montaż jest krótkotrwały.

  Podsumowując: Ogrodzenie panelowe to bez wątpienia jeden z lepszych wyborów. Samo ogrodzenie jest trwałe i wytrzymałe, jego koszt jest stosunkowo do zalet niski, a montaż bezproblemowy.


  Co myślicie na temat ogrodzeń panelowych?



Wpis sponsorowany

Copyright © Anszpi blog , Blogger