Pasta przeciw niedoskonałościom Mixa

Pasta przeciw niedoskonałościom Mixa


  Moja córka weszła w wiek dojrzewania, przez co zmaga się z młodzieńczym trądzikiem i ropnymi wypryskami. Jako młoda dziewczynka, źle znosi widok niechcianych gości na buzi. Na szczęście mamy produkt, który szybko zwalcza wypryski i goi- pasta na niedoskonałości marki Mixa.



  Pasta znajduje się w malutkiej tubce o pojemności 15ml. Opakowanie jest bardzo minimalistyczne, informacje na temat produktu możemy znaleźć na kartoniku w który jest on zapakowany. Konsystencja przypomina gęstą pastę, którą łatwo nakłada się na skórze. Produkt nie posiada zapachu.



  Swoje działanie pasta opiera na trzech głównych składnikach: 

- Kaolin - oczyszcza niedoskonałości i wspomaga redukcję nadmiaru sebum, działa przeciwzapalnie

- Kwas Salicylowy - redukuje nadmiar sebum, działa przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie oraz wspomaga redukcję przebarwień, 

- Niacynamid- wspomaga redukcję niedoskonałości, łagodzi.



  Pasta przeciw niedoskonałościom jest produktem punktowym, należy nałożyć minimalną ilość na wyprysk i pozostawić. Ja nakładam ją córce na noc, a rano wszelkie wypryski są mniej widoczne i zmniejszone. Wystarczy 3-4 aplikacje i po niechcianym gościu nie ma śladu. Pasta nie wysusza skóry i nie zapycha.



 "Powroty przed zmierzchem" Elżbieta Antoniewicz

"Powroty przed zmierzchem" Elżbieta Antoniewicz

 

  Lubię sięgać po książki, kiedy choruje. Mam wtedy czas na czytanie i refleksje po skończeniu. Tym razem było mi jednak trudniej, grypa dokucza jednak nie traciłam czasu i spędziłam go z książką "Powroty przed zmierzchem". Było to moje pierwsze spotkanie z autorką Elżbietą Antoniewicz.



  Gosia wracając do domu zginęła- nieszczęśliwy wypadek. Mijają lata kiedy jej siostrzenica Zosia postanawia sprawdzić czy śmierci ciotki to napewno wypadek. Dziewczyna jest podobna do swojej krewnej: wygląd, spostrzeganie świata, chęć wyrwania się z małej wsi, pragnienie życia w mieście. Idzie za swoimi pragnieniami, wyjeżdża i zaczyna pracę w Krakowie. Nie jest to zajęcie marzeń: praca w sklepie, zarządzanie klubem. Jej życie płynie spokojnie póki nie poznaje przyjaciółki zmarłej ciotki, która przywołuje wspomnienia. Następnie poznaje mężczyznę, który zmienia jej świat. Czy Zosia pozna prawdę na temat śmierci ciotki? Czy wyjazd do miasta przyniesie jej szczęście?



  "Powroty przed zmierzchem" to książka o rodzinnych tajemnicach, trudnych wyborach i życiu prostej dziewczyny. Wątek śmierci Małgorzaty jest ciekawy, choć rozwleczony. Chęć poznania prawdy ciągnie się przez całą książkę, a wyjaśnienie zaskakuje. Życie Zosi pokazuje, że warto spełniać swoje marzenia i iść za nimi, a nie czekać na lepszy moment. Ciężko pracuje, mimo że nie tego w życiu chce i tym samym odwleka zmiany. Ciekawie robi się, gdy w jej życiu pojawia się właściciel firmy ochroniarskiej pubu, którym kieruje. Zosia poznaje, co to miłość jednak nie może się nią w pełni cieszyć. Musi przejść długą drogę, aby spełnić marzenia. 

  Historia w książce mogłaby wydarzyć się naprawdę, wiele w niej prostych życiowych sytuacji. Akcja książki ciągnie się i chwilami troche wieje nudą jak w prawdziwym życiu. Jednak autorka w ten sposób nadaje jej naturalności. Warto zagłębić się w lekturze aby dokładnie poznać i poczuć, co dzieje się w życiu bohaterów. To jedna z tych książek, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się nijakie, ale w środku okazuje się przydatną życiową lekcją. Warto poddać się refleksji po skończeniu książki, wynieść z niej to co dobre i warte w życiu.


Sweet Valentine- walentynkowe pudełko Pure Beauty

Sweet Valentine- walentynkowe pudełko Pure Beauty

 (Wpis reklamowy)

 

  Luty to miesiąc miłości, która powinna być w nas cały rok. To czas kiedy bardziej okazujemy uczucia sobie i innym. Pudełko Pure Beauty pozwala na większą miłość dla nas samych, dla naszego ciała i urody, dlatego dzięki zawartości boxu Sweet Valentine możemy o siebie lepiej zadbać.




  W pudełku Sweet Valentine znalazło się 11 kosmetyków, a wśród nich mamy: pielęgnację ciała, twarzy, włosów, rąk i kosmetyki do makijażu. Zawartość jest świetna, najbardziej spodobały mi się kosmetyki kolorowe.

Puder sypki Ever Glow

 Hean



  Rozświetlający puder sypki o lekkiej i jedwabistej formule, który tworzy na skórze efekt fotokorekty. Mieniące się mikroperełki odbijają światło, optycznie wygładzają rysy twarzy i maskują widoczność porów. Skóra zyskuje świeży, wypoczęty zdrowy wygląd. 

Nawilżający krem pod oczy 

Vianek 



  Lekki krem do pielęgnacji suchej i wrażliwej skóry wokół oczu. Nawilża, uelastycznia skórę i poprawia jej koloryt. Usuwam oznaki zmęczenia i opóźnia starzenie się skóry. 

Multi wygładzający peeling myjący 3w1 z kwasami AHA i enzymami Every Body Glow 

Tutti Frutti



  Produkt skutecznie oczyszcza i zapewnia trójstopniową eksfoliację, usuwa martwy naskórek, rozświetla. Skóra po zastosowaniu staje się jędrna, wygładzona, oczyszczona. 

Oczyszczający maska z glinką redukująca sebum do skóry głowy 

So Flow! 



  To intensywna kuracja do skóry głowy, która usuwa nadmiar sebum, odblokowuje pory i przedłuża świeżość włosów. Odpowiednia dla przetłuszczającej się skórze głowy. 

Tusz do rzęs 2000 Calorie Long Lash Era 

Max Factor



  Tusz wydłuża rzęsy, podkreśla spojrzenie i utrzymuje się cały dzień. Można go zmyć ciepłą wodą, bez smug i tarcia. 

Ultrakojący krem naprawczy Cicatopy 

Dermedic 



  Krem przynosi natychmiastową i długotrwałą ulgę bardzo suchej skórze z objawami alergii, egzemy i atopii. Do codziennego stosowania dla dorosłych i dzieci od 1. dnia życia.

 Szampon enzymatyczny 

Artishoq



  Oczyszcza skórę głowy i włosy, usuwa zrogowaciały naskórek, delikatnie złuszcza i wygładza, wspomaga naturalny cykl odnowy skóry. W 89% naturalny skład, bez SLS, SLES, PEG i parabenów. 

Matowa pomadka do ust Pure Mattel Powder Lipstick

 Golden Rose



  Pomadka ma miękką i delikatną formułę ułatwiającą aplikacje. Nadaje subtelne, pudrowo-matowe wykończenie ust. Wzbogacona o kwas hialuronowy, olejek jojoba i witaminę E, które wspomagają nawilżenie i odżywienie ust. 

Płatki pod oczy Retinol& Vitamins 

Efektima 



  Płatki zmniejszają widoczność cieni i zmarszczek pod oczami. Zapewniają blask i odprężenie. 

Dermatologiczny krem naprawczy do rąk

 Nivelazione 



  Odbudowuje barierę hydrolipidową, intensywnie regeneruje i chroni przed działaniem detergentów oraz czynników zewnętrznych. Zawiera emolienty, ceramidy i prebiotyki. 

Węglowa czarna maska peel-off 

Biotaniqe 



  Natychmiast odblokowuje i ściga pory, absorbuje nadmiar sebum, usuwa martwe komórki skóry oraz zapobiega niedoskonałościom. Cera nabiera blasku, odzyskuje równomierny koloryt i zdrowy wygląd.




Całonocna maseczka do twarzy z koenzymem Q10 Vianek

Całonocna maseczka do twarzy z koenzymem Q10 Vianek

(Wpis reklamowy)


  Ten rok okazał się dla mnie dość trudny. Choroby, złe samopoczucie, spadek formy, nieszczęśliwe wydarzenia i przeciągająca się zimą odbiły się na moim wyglądzie. Najbardziej ucierpiała skóra twarzy, która szybko się wysusza, podrażnia i zrobiła się szara, pojawiły się niedoskonałości. Staram się dbać o nią bardziej jak zwykle, dlatego maski wjeżdżają co dwa dni i tak ostatnim hitem okazała się maska nocna z koenzymem Q10 z Vianka.



  Maseczka znajduje się w tubie o pojemności 75ml. Opakowanie proste, z ładnym pomarańczowym kolorem pozytywnie zwraca na siebie uwagę. Konsystencja maski jest średniej gęstości o żółtym zabarwieniu, bardzo delikatna lekko oleista. Zapach bardzo delikatny, ledwo wyczuwalny.



  Skład maski jest pełen dobrodziejstw: koenzym Q10, olej ze słodkich migdałów, oliwa z oliwek, gliceryna, masło shea, olej z awokado, panhenol, olej arganowy, olej z dzikiej róży, olej rokietnikowy, olej z nasion czarnuszki, lanolina, glukoza. 

  Maska z koenzymem Q10 przeznaczona jest do pielęgnacji wieczornej, nakładamy ją jako ostatni element zamiast kremu. Maska z przyjemnością się nakłada na skórę, otula ją delikatną warstwą. W trakcie nocy i snu nasza skóra się regeneruje, więc produkt ma czas na lepsze działanie. Rano budzimy się z dobrze nawilżoną i odżywioną skórą, która jest świeża, wypoczęta i rozświetlona.


Lubicie nocne maski do twarzy?



"Pozbawieni oddechu" Kinga Fukushima

"Pozbawieni oddechu" Kinga Fukushima

 

  W ostatnich dniach czytałam książkę "Pozbawieni oddechu", poświęciłam jej dwa razy więcej czasu niż zakładałam. Literatura młodzieżowa coraz częściej mi uświadamia, że to nie mój vibe czytelniczy. Może tutaj zadziałała dodatkowo fabuła i miejsce akcji, jednak czułam się jak dziecko, które czyta obowiązkową lekturę, a nie do końca tego chce. Z szacunku do autora i jego pracy skończyłam książkę i coś na jej temat powiem.



  Iris to młoda kobieta, która postawiła się oczekiwaniom rodziny i postanowiła żyć po swojemu. Odeszła z bogatego domu, porzuciła plany i nakazy, aby być szczęśliwym na własnych warunkach. Pracuje w sklepie odzieżowym, jest królową magazynu. Praca jest dla niej najważniejsza, poświęca się jej. Gdy pojawia się nowy pracownik Elliot jej ułożone życie się komplikuje. Chłopak szybko staje się jej najlepszym kompanem w pracy, a także przyjacielem. Iris otwiera się przed nim, opowiada swoją trudną przeszłość. Czy los będzie dla nich łaskawy i ta znajomość przyniesie radość?



  Autorka książki w swojej historii przeplata trudne tematy: utrata przyjaźni, choroba, żałoba. Sposób w jaki je przedstawia jest lekki i przyjazny w odbiorze. Pokazuje czytelnikowi jak dana osoba radzi sobie z trudną sytuacja, co ona w niej zmienia i jak wpływa na życie. To były fajne momentu tej książki. Niestety samo miejsce pracy i opis tego czym zajmuje się Iris przesłania te ważne rzeczy. Praca w sklepie została tak dokładnie opisana i przedstawiona jakby była czymś wyjątkowym i tylko dla wybranych osób niczym lot w kosmos. Czułam się zmęczona tymi opisami, których było za dużo. Nie miałam ochoty czytać o dniu pracownika magazynu. Nastawiłam się na emocje i wątki, które mają czegoś uczyć ale okazały się być one płasko przedstawione. Brakło mi tutaj samych bohaterów na pierwszym miejscu, ich historii i głębszego wniknięcia, w to co przechodzą. Czytanie o układaniu ubrań, ubieraniu manekinów i wiecznym plotkowaniu pracowników jest mało interesujące. Poza sklepem akcja od razu stawała się szybsza i ciekawsza. Może taki był zamysł, aby pokazać bardzo zwykłe życie Iris i osób z jej otoczenia, ich codzienne problemy ale to jednak trochę za mało aby stworzyć intrygująca i wciągająca historie. Być może nastolatki, które ją przeczytają inaczej ją odbiorą, to dla niej jest przeznaczona i mam taką nadzieję, że znajdują w niej przyjemność z czytania. Oczywiście nie zniechęcam nikogo do sięgnięcia po tę propozycję, to książka jednak której nie da się przeczytać w jeden wieczór. Książka ma wiele pozytywnych opinii i wysokich ocen, więc myślę że trafia w gusta innych czytników.



  Na koniec muszę wspomnieć, że w książce znajduje się sporo informacji o chorobie takiej jak nadciśnienie płucne. Jeden z bohaterów zmaga się z tą chorobą, jest pokazana jego droga leczenia i droga po zdrowie. Autorka chce pokazać jak wygląda życie z chorobą, jak ją rozpoznać i leczyć. Procent ze sprzedaży książki jest przeznaczany na fundusz stowarzyszenia osób z nadciśnieniem płucnym - jest to piękny gest.



Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer

Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer

 (Wpis reklamowy)


  Lubię zimowe spacery, jednak moja skóra twarzy i dłoni oraz ust mniej. Muszę je zabezpieczyć przed każdym wyjściem. Do ust wybieram balsam Lip Revitalizer Blistex.



  Balsam ma tradycyjne opakowanie, sztyft w środku jest zbity. Podczas nakładania produktu na usta sztyft łatwo się rozprowadza i pozostawia delikatną powłoczkę. Balsam ma przyjemny zapach, czuć w nim delikatną nutę kawy.



  Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer idealnie sprawdza się podczas wyjść. Otula ust ochronną powłoką, nawilża, wygładza i odżywia. Dzięki niemu nie mam problemu z wysuszeniem, podrażnieniem i uczuciem spierzchnięcia. Moja usta są zaopiekowane i pachnące, a ja mogę spacerować i być spokojna.



  W składzie balsamu znajdziemy: 

Peptydy- wpływają na elastyczność, gładkość i miękkość ust 

Olej z nasion kawy- dogłębnie nawilża, regeneruje

Wosk pszczeli i z wilczomlecza- wzmacniają ochronną barierę ust



Zestaw ampułek nieinwazyjnie złuszczających i oczyszczających – YASUMI Peeling AHA

Zestaw ampułek nieinwazyjnie złuszczających i oczyszczających – YASUMI Peeling AHA

 (Wpis reklamowy)


  Stosując wiele różnych kosmetyków zdarza mi się przeciążyć skórę twarzy, podrażnić, wysuszyć czy zapchać. Nie zawsze dany produkt sprawdza się tak jakbym chciała i nieraz muszę zmagać się z niechcianymi efektami. Ostatnio miałam problem z zapchaniem, zaskórnikami oraz wysypem bolących niedoskonałości, dlatego postanowiłam sprawdzić peeling AHA z Yasumi.



  Peeling jest w formie ampułek, mamy 3 o pojemności 3ml. Zapakowane są w małe kartonowe pudełeczko, na którym znajdziemy informacje dotyczące produktu. W środku ampułek znajduje się błękitny płyn. Jedno opakowanie wystarcza u mnie na 3 aplikacje, nakładam minimalną ilość na skórę twarzy.



Składniki aktywne: 

- Kwas glikolowy (AHA)- usuwa martwy naskórek, oczyszcza pory, reguluje wydzielanie sebum.

- Glikol kaprylowy- zapobiega utracie wody z naskórka, przywraca miękkość i elastyczność.



  Peeling AHA to produkt dedykowany dla skóry tłustej, mieszanej i trądzikowej, a moja jest sucha i wrażliwa więc ryzykowałam sięgając po ten produkt. To ryzyko było warte efektów. Zacznijmy jednak od początku: peeling nałożyłam na oczyszczoną skórę twarzy na 5 minut, po czym zmykam ciepłą wodą. Skóra delikatnie piekła, ale nie była czerwona czy podrażniona. Gołym okiem widoczne było oczyszczenie porów, rozjaśnienie, nawilżenie, a w dotyku gładkość i miękkość. Kolejne użycia coraz mniej piekły, a pozytywne efekty sprawiły, że po kilku razach moja skóra była doskonale oczyszczona z niedoskonałości, zero zaskórników, zwężone pory. Peeling nakładałam co 3-4 dni. Aktualnie mogę powiedzieć, że moja skóra jest w świetnym stanie, lepiej przyjmuje składniki aktywne. Jest dogłębnie nawilżona, miękka, gładka, rozświetlona. Minimalnie wygładzone zostały blizny po trądziku.



"Wyspa" Jędrzej Pasierski

"Wyspa" Jędrzej Pasierski

 (Wpis reklamowy)


  Lubię książki, gdzie głównym bohaterem jest psycholog, mocno mnie one ciekawią. Podoba mi się przedstawienie danej historii z szczególnym zwróceniem uwagi na psychologię człowieka. Szukanie prawdy, łączenie faktów i "grzebanie" w głowie przez specjalistów sprawia, że próbuje swoich sił w zrozumieniu człowieka. Jest to fajna zabawa i możliwość sprawdzenia się w roli cichego obserwatora szukającego prawdy.



  Ginie kobieta- Róża Marczyńska, ktoś brutalnie odbiera jej życie w jej własnym domu. Podczas zbrodni w domu znajdował się jej syn- Kostek. Niepraktykujący psycholog- Szczepan Turski zostaje poproszony o rozmowę z chłopakiem i sprawdzenie czy widział sprawcę, wie coś na temat śmierci matki, a może nawet czy to on jest winny. Sprawę bada policjant- Rafał Horecki, czy uda mu się znaleźć sprawcę morderstwa?Śledztwo nie jest łatwe, szukanie prawdy okazuje się być jak spacer nocą w mgle. Pojawiają się nowe wątki w tym tajemniczy mężczyzna - Pan O, oraz przeszłość Róża, która zaginęła na kilka dni. Czy ma to coś wspólnego z wydarzeniami z teraz?



  "Wyspa" to historia bardzo złożona, która pokazuje jak styl wychowania wpływa na nasze dorosłe życie. Rodzinne relacje, ambicje rodziców i niesforne dzieci to połączenie, które wcześniej czy później przyniesie tragedię. Róża od dzieciństwa była kształtowana na kogoś kim nie chciała być, to samo zrobiła ze swoim synem Kostkiem. Dawała się manipulować, była podporządkowywana i wykorzystywana, aż przypłaciła to życiem. Kto ją tak bardzo skrzywdził? Ktoś kto powinien być jej wsparciem, pomocą i ramieniem do podniesienia się kiedy upadała. Przykre jest to, że ludzie z "władzą" wykorzystują ją w złym celu. Teraz najtrudniejsze zadanie ma policja i wciągnięty do śledztwa psycholog, to oni muszą odkryć prawdę. Szukanie winnego, śledzenie ukrytej przeszłości, tajemnice, nowa zbrodnia to wszystko okazuje się być jak poplątana nić, której rozplątać nie można w pojedynkę. Każdy kto pracuje przy tej sprawie, musi wytężyć umysł i sprawnie łączyć fakty. Osoba, która realnie mogłaby pomóc odszukać mordercę- Kostek, prowadzi z psychologiem grę. Wybitnie inteligentny chłopak nie pomaga, wystawia na próbę doświadczenie Turskiego. Ten jednak się nie poddaje, wraz z przyjacielem policjantem grzebie w sprawie tak głęboko, aż dokopuje się do prawdy. Zakończenie jest zaskakujące, gdy już myślałam kto dokonał morderstwa okazało się że prawda jest całkiem inna.



  Akcja w książce płynie wolno, nie ma tu szybkich zwrotów akcji, wszystko jest wyważone. Dużą uwagę autor przywiązuje do osób biorących udział w wydarzeniach, a jest ich kilka i dokładnie możemy ich poznać. Każdy z nich ma powiązania ze sprawą, każdy może być winny. Opisy przemyśleń, są dość dokładne, chwilami mocno spowalniają akcje. Lubię mocne wrażenia, tutaj są one dość płytko przedstawione, przez co brakowało mi większych emocji. Książka pokazuje dwa morderstwa, a mimo to jest spokojna. Autor ma ciekawy styl pisania, który wciąga i sprawia, że trudno przerwać czytanie. Dla fanów kryminałów, którzy nie lubią zbytniej przemocy, a skupiają się na ogólnej sprawie i psychice bohaterów to odpowiednia lektura.


Książkę można kupić TUTAJ


Lubicie książki z psychologami?



Copyright © Anszpi blog , Blogger