„Rywalizacja”, Laurelin Paige

„Rywalizacja”, Laurelin Paige

 

  Lubię książki Laurelin Paige, ma ona swój specyficzny styl pisania. Podoba mi się, jak buduje historię i w jaki sposób przedstawia relację pomiędzy bohaterami. Rywalizacja zaciekawiła mnie swoim opisem, wyobraziłam sobie niezłą zabawę pomiędzy kobietą a mężczyzną. Dostałam interesująca grę, jaką prowadzą bohaterowie.


Rywalizacja Laurelin Paige


„Bogaci mężczyźni, eleganckie kobiety i namiętności, które burzą krew w żyłach.
Ten facet to diabeł wcielony. Bierze, co chce, i nie ogląda się na nikogo. A teraz chce mieć Celię Werner. Jest zimny, okrutny, wyrachowany, a jednocześnie jego obecność wywołuje w kobiecie dreszcz podniecenia.
Edward Fasbender jest największym rywalem biznesowym ojca Celii i zarazem jej największym przekleństwem. Żeby zdobyć władzę, nie cofnie się przed niczym. Małżeństwo z Celią jest mu potrzebne jako element transakcji biznesowej. Kto chciałby wychodzić za mąż z takich powodów? Na pewno nie Celia. A przynajmniej nie od razu. Najpierw musi trochę pograć z tym nazbyt pewnym siebie intrygantem. Problem w tym, że trafiła na naprawdę bezwzględnego przeciwnika. Dokąd zaprowadzą ją igraszki z diabłem?”


Laurelin Paige


  Celia to młoda kobieta, której sprawia radość granie ludźmi. Lubi patrzeć na ich radość i cierpienie, satysfakcję daje jej osiąganie celu poprzez manipulację. Jest zdolną projektantką wnętrz, ale żyje w cieniu swojego ojca. Edward jest rekinem biznesu, rywalizuje z ojcem Celi. Nikt nie ma prawa się mu sprzeciwić, dostaje zawsze to, co chce, bez względu na przeszkody. Prosi Celię o rękę, chcę się z nią ożenić i w ten sposób przejąć władzę w firmie jej ojca. Kobieta początkowo się nie zgadza, jednak zmienia zdanie i zaczyna swoją grę. Nie spodziewała się jednak, że to ona stanie się pionkiem w grze Edwarda. Do czego doprowadzi ich ta zabawa?

  Rywalizacja to książka z ciekawą fabułą, pełną nieoczekiwanych wydarzeń, tajemnic, emocji i dziwnych zasad gry jaką prowadzą główni bohaterowie. Bohaterowie książki mają mocne charaktery, od koleżanki wiem, że znani są z innych książek autorki, jednak ja ich nie czytałam. Trudno ich polubić, są to osoby, których raczej nikt nie chce spotkać na swojej drodze. Jednak ich los jest intrygujący, wzbudza ciekawość. Połączenie tej dwójki nie prowadzi do niczego dobrego. Autorka potrafi wciągnąć czytelnika w labirynt treści, z którego nie ma się ochoty opuszczać. Zakończenie sprawia, że czekanie na kontynuację nie jest łatwe.


Rywalizacja recenzje książki


  Informacje techniczne:
Tytuł: Rywalizacja
Cykl: Slay Quartet (tom 1)
Autor: Laurelin Paige
Wydawnictwo: Kobiece, Niegrzeczne książki


„Ustalił zasady naszej mrocznej gry. Gry, w którą zaangażowałam się bardziej niż w jakąkolwiek inną. Nie potrafiłam tylko stwierdzić czy chciałam, by go zniszczyć, czy raczej zdobyć..”

 



Gra dla dzieci, która uczy rozwiązywać problemy- LIFE SKILLS ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW

Gra dla dzieci, która uczy rozwiązywać problemy- LIFE SKILLS ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW

 

  Przywiązuję dużą uwagę do nauki i wychowywania swojego dziecka. Chcę, aby Milenka była samodzielna, potrafiła rodzić sobie w wielu sytuacjach, które mogą ją spotkać. Rozwiązywanie problemów to jedna z bardzo ważnych umiejętności, które powinno nauczyć się każde dziecko. Warto ćwiczyć z nim radzenie sobie z problemami na podstawie różnych sytuacji, które będą sprawić kłopot. Idealnym sposobem są gry i zabawy, dlatego chcę pokazać Wam grę, która jest pomocna w nauce rozwiązywania problemów. Poznajcie grę LIFE SKILLS Rozwiązywanie Problemów.




  Gra umieszczona jest w tekturowej walizce. W środku znajdują się dwie plansze na problemy dla dwóch graczy, 33 karty z problemami, 33 żetony z rozwiązaniem problemów z kart, spinner ze strzałką, 2 medale, 28 kart z trudnymi problemami, instrukcja. Zawartość zestawu gry jest tekturowa, ale solidnie wykonana. Kolorowe grafiki i rysunki zachęcają dziecko do zabawy.

  Gra jest nieskomplikowana, a moja czteroletnia córka szybko pojęła jej zasady. Po kilku rundach zna na pamięć problemy i rozwiązania. W skrócie: zadaniem dziecka jest ułożenie pięciu problemów na karcie, następnie zakręcenie spinnerem i wykonanie zadania, które wskaże strzałka. Na kółku z zadaniami są cztery warianty rzeczy do wykonania: rozwiąż problem (gracz szuka odpowiedniego żetonu pasującego na rozwiązanie problemu, na podstawie liczb lub rysunków, następnie odwraca kartę i kładzie przy niej żeton z rozwiązaniem), zamień problem (gracz wymienia problem ze swojej karty na inny), odrzuć rozwiązany problem (gracz oddaje rozwiązany problem i na jedno miejsce wybiera inny do rozwiązania), ogromny problem (gracz losuję jedną z kart i odpowiada na dwa pytania, które są na niej zadane. Prawidłowa odpowiedź powoduje wygraną medalu). Wygrywa ta osoba, która rozwiąże wszystkie problemy i zdobędzie medal.




  Problemy przedstawione na kartach zostały wybrane z codziennego życia. Są to takie sytuacje na które dziecko może natknąć się na każdym kroku. Odpowiedzi są proste i idealnie dopasowane do każdej kłopotliwej sytuacji. Dziecko w ten sposób poznaje problemy, jakie mogą je spotkać i uczy się, w jaki sposób można je rozwiązać. Szukanie rozwiązań problemu bywa dla dziecka emocjonujące, musi dobrze rozeznać się w danej sytuacji , aby dopasować najlepsze rozwiązanie. U nas fajnie sprawdziło się układanie historyjek do każdej karty z problemem i rozwiązaniem. Pobudza to dodatkowo wyobraźnię dziecka, rozwija ją i pomaga w przedstawianiu danej sytuacji.

  Gra LIFE SKILLS Rozwiązywanie problemów odpowiada na jedną z umiejętności życiowych określonych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO). Gry Life Skills mają na celu rozwój i trening życiowych umiejętności, które pozwalają dziecku zmierzyć się ze swoim rozwojem i je przyswoić.





  Jestem zaskoczona i zadowolona z tego jak moja córka poradziła sobie z tą grą. Milenka bardzo szybko poznała problemy i potrafiła znaleźć do nich poprawne rozwiązania. Jej rozwój jest na wysokim poziomie, co potwierdza ta gra, dzięki czemu łatwiej jest jej funkcjonować w codziennym życiu. Uważam, że nauka poprzez zabawę daje najlepsze efekty, dlatego polecam grę każdemu dziecku, a także rodzicom. Łatwo i szybko dzięki niej możemy nauczyć swoje dziecko radzenia sobie z problemami i szukaniu rozwiązań każdej niekorzystnej sytuacji. Jeśli macie ochotę poznać pozostałe gry z linii Life Skills lub inne zabawki dla dzieci zapraszam na stronę Dante, a zakupy możecie zrobić np. w Smyku.

 

 

Wiosenne nowości w mojej szafie

Wiosenne nowości w mojej szafie

   
Często przeglądam asortyment sklepu FammeLuxe i wyszukuje dla siebie perełek. Nie zawsze trafiam z rozmiarem, ponieważ nie jest on zawsze dobrze opisany na sklepie, ale wtedy ubrania trafiają w ręce kogoś innego. Zadowolona ze swojego ostatniego zamówienia z dresami, postanowiłam zamówić kilka wiosennych rzeczy.

 

piżamy

  Postawiłam na dwa zestawy piżamowe, które równie dobrze mogą być traktowane jak dresy po domu. Spodnie są obcisłe, więc na wyjście się nie nadają. Bluzki są bardzo wygodne i luźne. Dekolt w V ładnie podkreśla biust, po bokach są rozcięcia, tył delikatnie jest dłuższy, dodatkowo bluzeczki mają pasek, który jest wiązany. Wersje brązowo-karmelowa niestety nie miała paska w zestawie, a szkoda. Wersja pudrowego różu ma paseczek i ładnie wygląda zawiązany.

 

 

spodnie skórkowe

  Kolejnym wyborem były czarne skórkowe spodnie. Pierwsze są długie, na gumce, elastyczne i rozciągliwe. Spodnie w pasie są większe, ale nie spadają i dobrze się noszą. Drugie mają krótszą długość na 7/8 tak do kostek i dołem posiadają ściągacze. Te spodnie są grubsze, w pasie jest szeroka gumka i dodatkowo sznureczek. Spodnie posiadają kieszenie.

 

koszula płaszczyk

  Ostatnią rzeczą w zamówieniu jest koszula w kratę. Jest to wielki hit i tego typu koszule pojawiają się wszędzie. Materiał jest ciepły, dość gruby, koszula jest wygodna. Ozdobą koszuli są duże kieszenie na klapach. Rękawy są trochę długie, dlatego je podwinęłam. Rozmiar to XL i wydaje mi się trochę za duży, zwłaszcza w ramionach, ale z drugiej strony dużo osób uważa, że te koszule powinny być większe jako oversize. W kolejnym zamówieniu skusze się mniejszy rozmiar i inny wariant kolorystyczny. 

 

  Jestem zadowolona z tego zamówienia i już planuje kolejne, a nawet mam wybrane rzeczy w koszyku. Tak jak wspomniałam wyżej wybrałam ponownie koszulę, szare dresy, sukienka midi i bluzeczkę. Zastanawiam się jeszcze czy na pewno to zamówię, bo muszę poszukać po blogach opinii na temat tych rzeczy, aby nie trafić na niewypały. Was zapraszam na kilka działów, które mają fajne propozycje ubraniowe: Festival Outfits, Grey Loungewear, Co Ord Sets, Bodycon Midi Dress, Milkmaid.



 

 

„Pieprz”, Iza Maciejewska

„Pieprz”, Iza Maciejewska

 
 

  Twórczość Izy Maciejewskiej poznałam przy jej debiutanckiej książce Pociąg. Historia bardzo mnie zaciekawiła, jest niezwykle życiowa i realna. Niecierpliwie czekałam na kontynuację bohaterów książki i kiedy dowiedziałam się od autorki, że wkrótce pojawi się drugi tom, aż zacierałam ręce. Pieprz jest kontynuacją Pociągu, a jednocześnie pokazuję drugą historię popieprzonej miłości.


Iza Maciejewska Pieprz


„Emocjonalna bomba!
Nie taka oczywista kontynuacja Pociągu.
Zdawałoby się, że mimo wielu przeciwności uczucie, jakie połączyło Ewę i Michała, przetrwa wszystko. Los ma jednak dla nich w zanadrzu kolejną niespodziankę. Taką, która zdecydowanie nie wywoła uśmiechu na twarzy.
Taką, która może być zarówno początkiem, jak i końcem ich związku.
Taką, która będzie miała również ogromny wpływ na Dominikę i Filipa.
Czy życie Ewy i Michała może się jeszcze bardziej skomplikować? Jak mocno powiązane są ze sobą ludzkie losy? Czy bycie złym człowiekiem jest nieuleczalne? Do czego prowadzi desperacja?
To tylko garstka pytań, a odpowiedzi na nie...nie zawsze muszą być oczywiste. Tak jak nieoczywista i nieprzewidywalna jest ta książka. Tak jak nieoczywiste i nieprzewidywalne jest życie.
Pieprz to zaskakująca, pikantna lektura, która wywoła wzruszenie, uśmiech i niejeden orgazm.”


Pieprz opis książki

  Ewa i Michał mimo zaskakujących informacje kończących pierwszy tom są razem. Ich związek przeszedł prawdziwą próbę, z której wyszedł obronną ręką. Ich los wydaje, się być przesądzony, jednak to, co jeszcze ich spotka będzie prawdziwym zaskoczeniem. Autorka nie szczędzi niespodzianek i emocji bohaterom, które ostatecznie prowadzą je w stronę szczęścia. Na pierwszym planie książki znajduje się Dominika i jej adoratorzy. Ta kobieta to istny wulkan, który wybucha w najmniej oczekiwanym momencie. Po rozstaniu z Szymonem jest na rozstaju dróg, jedna prowadzi do Łukasza, a druga do Filipa. Dominika przejdzie bardzo wyboistą drogę do swojego szczęścia, a kto będzie jej rycerzem na białym koniu?

  Pieprz pokazuje dalsze losy Ewy, Michała, Dominiki, Filipa, Stanisława, ale też nowych bohaterów. Losy wszystkich krzyżują się i razem tworzą smutną, ale jednocześnie piękną historię o miłości, dążeniu do szczęścia, walce o ukochane osoby. Bardzo polubiłam Stanisława, chociaż mniej było go w tej książce. To wspaniały człowiek, a gdy kończyłam książkę z jego powodu walczyłam z płaczem. Dominika i Filip zapewnili mi wiele humoru, ta dwójka to prawdziwa petarda.


Pieprz Iza Maciejewska


  Pieprz to druga książka Izy Maciejewskiej, ale jest napisana inaczej. Autorka przeszła wielką przemianę, jej styl jest bardziej profesjonalny. Chwilami brakowało mi jej ciętego języka, jaki poznałam w pierwszej książce, jednak mimo to dobrze czytało mi się całość tej książki. Chciałam także pogratulować autorce założenia swojego wydawnictwa- Magnolia, trzymam kciuki za jego rozwój.

  Informacje techniczne:
Tytuł: Pieprz
Autor: Iza Maciejewska
Wydawnictwo: Magnolia
Ilość stron: 315

…wszystko jest po coś, nawet to, co zdawałoby się wyrządzać nam krzywdę…

 


Poznaliście już książki Izy Maciejewskiej?

 

 

***

  Kochani czy ktoś z Was ma tapetę w pokoju dziecięcym? Zastanawiam się nad taką dla córki. Fototapeta do pokoju dziecka to dobre rozwiązanie, które zdobi pomieszczenie, ale zastanawiam się nad trwałością i wytrzymałością. 

 

 




Maska do twarzy Revolution Skincare x Jake Jamie Toffee Apple Face Mask

Maska do twarzy Revolution Skincare x Jake Jamie Toffee Apple Face Mask

 

  Marka Revolution kojarzyła mi się zawsze z kosmetykami do makijażu. Kiedy jej asortyment został powiększony, o produkty pielęgnacyjne wiedziałam, że trudno będzie mi przejść obok nich obojętnie. Na pierwszy ogień postanowiłam wypróbować maskę do twarzy Jake Jamie Toffe Apple. Czy jestem zadowolona z tego wyboru?

 

maska do twarzy revolution

  Maska zamieszczona jest w szklanym słoiczku. Pod wieczkiem skrywa się dodatkowe zabezpieczenie. Szata graficzna jest przyjemna dla oka, kojarzy się z karmelem. Dodatkowe plastikowe opakowanie zawiera informacje na temat produktu w języku angielskim, nie mam polskiej wersji.

 

Maska do twarzy Revolution Skincare x Jake Jamie Toffee Apple Face Mask

  Maska jest gęsta, lejąca i trudno rozprowadza się na twarzy. Konsystencja maski przypomina toffi ma piękny kolor i zapach jabłka w karmelu. Najlepiej nakładać ją palcami, pędzlem jest trudniej. Aplikację umila cudny zapach, jestem niczym oczarowana. Maska trzyma się skóry, nie spływa z niej. Po 10-15 minutach należy ją dokładnie rozmasować i zmyć ciepłą wodą.

 


  Naczytałam się dobrych opinii na zagranicznych stronach na temat tej maski. Liczyłam na fajne efekty, ale już zapoznając się ze składem miałam wobec niej pewne obawy. No cóż, maska mnie zawiodła, po jej zmyciu skóra jest zaczerwieniona, towarzyszy temu uczucie ściągnięcia, wysuszenie, podkreśla suche skórki. Maska przeznaczona jest do każdego rodzaju cery, ale moja sucha/normalna nie polubiła się z nią. Może na skórze tłustej efekty byłyby inne, ale ja jej nie polecam.



Mieliście okazję poznać produkty pielęgnacyjne Revolution?



„Sprośne listy”, Vi Keeland, Penolope Ward

„Sprośne listy”, Vi Keeland, Penolope Ward

 

   Duet autorek Vi Keeland i Penelope Ward zawsze mnie do siebie przyciąga. Lubię historie, które wspólnie tworzą, ich czytanie jest przyjemne. Sprośne listy to książka, która wywołała we mnie ciekawość, interesująca fabuła i niecodzienna historia wciągała mnie bez reszty. Spędziłam weekend z tą książkę i żałuję, że skończył się zarówno on, jak i ta historia.


Sprośne listy Vi Keeland Penelope Ward

„Historia miłosna, która rozpoczęła się od przyjaźni między dziewczyną i chłopcem, a rozkwitła, gdy nawiązali kontakt ponownie- jako dorośli ludzie.
Griffin Quinn był moim korespondencyjnym powiernikiem z dzieciństwa, angielskim chłopcem, od którego różniło mnie wszystko. Z biegiem lat, wraz z setkami napisanych listów, staliśmy się najlepszymi przyjaciółmi- dzieliliśmy się najgłębszymi, najmroczniejszymi sekretami i zbudowaliśmy więź, która wydawała się niezniszczalna. Pewnego dnia jednak została zniszczona.

Nagle, zupełnie niespodziewanie, przyszedł kolejny list. Pełen wyrzutów- gniewu nagromadzonego przez osiem lat. Nie miałam wyboru i w końcu musiałam się przyznać, dlaczego przestałam odpowiadać na korespondencję.”


Sprośne listy

  Luka jako mała dziewczynka nawiązała przyjaźń z Griffinem. Ich znajomość opierała się na listach, które do siebie wysyłali. Pisała z nim kilka lat, nagle kontakt z jej strony został urwany. Griffin pisał, lecz z czasem zrezygnował. Po kilku latach Luka ponownie otrzymała list od Griffina, nie był już tak przyjemny, jak te z wcześniejszych lat. Mężczyzna w złości oskarża kobietę o zerwanie kontaktów. Luka ciężko odbiera list i postanawia napisać do swojego przyjaciela, wyjaśnić mu powody, dla których przestała się z nim kontaktować. Kobieta przeszła przez tragedię, w wyniku czego cierpi na agorafobię. Ich znajomość zostaje odnowiona, tak jak uczucia, które do siebie żywili. Luka chce zobaczyć jak wygląda Griffin, jednak ten nie chce wymiany zdjęć. Kobieta wyrusza w podróż, aby odnaleźć mężczyznę, co z tego wyniknie? Czy to, co odkryje pozwoli jej na spokojne życie?

  Sprośne listy to piękna historia o miłości, o walce z własną traumą, ze swoimi słabościami, z poświęceniem swojego życia dla drugiej osoby. Bardzo podobało mi się jak Griffin walczył o szczęście i miłość z Luką. Bohaterowie w swojej historii otwierają się przez sobą, odkrywają swoje słabości, wyjawiają pragnienia. Po tytule liczyłam na gorący romans/erotyk, ale autorki postawiły bardziej na emocje, na budowaniu relacji między bohaterami, pokazując ich życie, problemy i chęć bycia razem. Bardzo spodobało mi się to, co zostało napisane, jest tu wiele strachu, bólu, ale i humor i romans. Fantastyczne połączenie tego wszystkiego sprawiło, że nie miałam ochoty odkładać książki.


Sprośne listy recenzja


 Informacje techniczne:
Tytuł: Sprośne listy
Autor: Vi Keeland, Penolope Ward
Wydawnictwo: Editio Red
Ilość stron: 340

„… chcę złapać cię za rękę i być twoim światłem, dopóki znowu go nie znajdziesz. To robią, ludzie, kiedy się kochają. Nie zawsze będę w stanie dać ci światło, bo czasami będziesz musiała odnaleźć je w sobie, ale będę stał przy tobie i trzymał cię za rękę, żebyś nie bała się ciemności.”



Znacie książki Vi Keeland i Penolope Ward?



„Do ostatniej kropli krwi”, Monika Cieluch

„Do ostatniej kropli krwi”, Monika Cieluch

 

  Lubię książki, gdzie łączą się dwa światy dwójki ludzi. Dobry i jasny z tym złym i ciemnym. Lubię niegrzecznych mężczyzn, co zdobywają serce poukładanych kobiet. Szybka akcja, niebezpieczeństwo, adrenalina to wszystko kręci mnie w książkach i sprawia, że myślami przenikam w ich świat. Tak było z książką Do ostatniej kropli krwi, która wciągała mnie bezpowrotnie.


Do ostatniej kropli krwi

„On- wychowany w patologicznej rodzinie zdobywa świat pięściami.
Ona- wrażliwa i zdolna fotografka, poszukuje modela do swojego projektu artystycznego.

Kiedy drogi Leo i Nasturcji się przetną, cały świat stanie w ogniu. Coraz silniejsze pożądanie, seks tak zmysłowy, że niemal nierealny i pragnienie, by wciąż sięgać po więcej… Ale przeszłość w końcu upomni się o Leo, nakazując mu dokonać najważniejszego w życiu wyboru. Może się okazać, że łącząca ich namiętność nie wystarczy, by zawalczyć o wspólną przyszłość… W końcu świat podziemia rządzi się swoimi prawami.”


Do ostatniej kropli krwi opis książki

  Leo to młody mężczyzna, który miał ciężkie dzieciństwo, spadł na dno podziemnego świata, dla którego pracował. Jego styl życia zaprowadził go do więzienia, kiedy z niego wychodzi, stara się ułożyć życie. Jego pasją, sposobem na życie jest walka, jest niczym maszyna zaprogramowana do bójek, dzięki nim usuwa złość. Poznaje młodą utalentowaną fotografkę Nasturcję, która od początku go irytuje, ale postanawia nawiązać z nią współpracę. Ich relacje początkowo czysto zawodowe, zaczynają się zmieniać w coś więcej. Niestety na ich drodze staje przeszłość Loe, która chce wciągnąć go w swoje szpony ponownie. Mężczyzna staje między młotem, a kowadłem. Musi zdecydować czy chronić ludzi, których kocha i wrócić na stare śmieci, czy odciąć się na zawsze od przeszłości i stracić to, na czym mu zależy. Czy Leo podejmie słuszną decyzję?

  Do ostatniej kropli krwi to książka ze świetną fabułą, wartką pełną zwrotów akcji historią. Bohaterowie są świetnie wykreowani, to przedstawiciele różnego środowiska, które się łączy. Czytanie tej książki wywołało we mnie wzburzenie, ciarki, chwilami strach o losy bohaterów, nie obyło się bez uśmiechu i zaskoczenia. Żałuję, że końcowe sytuacje zostały pobieżnie opisane, dla mnie stanowiły mocy punkt całości i chciałbym je dokładnie poznać. Historia pokazuje trudy podejmowania decyzji, naukę kochania i przemiany. Autorka zwraca uwagę na to, ile jesteśmy w stanie poświęcić dla osób, które są dla nas ważne. Nie mamy tu słodkiej miłosnej historii, ale brutalne życie, w które wkradają się prawdziwe uczucia. Dla mnie to bardzo fajna historia pokazuje że nigdy nie możemy się podawać, a walka o siebie i swoje uczucia potrafi przenieść happy end.


Do ostatniej kropli krwi recenzja


  Informacje techniczne:
Tytuł: Do ostatniej kropli krwi
Autor: Minika Cieluch
Wydawnictwo: Amare
Ilość stron: 360

"Bo prawdziwa miłość zawsze zwycięża, czasami tylko potrzebuje odrobiny cierpliwości, by móc urosnąć w siłę. Siłę, której nic nie jest w stanie pokonać."

 


Jakie książki najbardziej Was wciągają?

 



Podsumowanie kuracji retinolem i kosmetyki Retinol Jasmine Pixi

Podsumowanie kuracji retinolem i kosmetyki Retinol Jasmine Pixi

 

  Kurację retinolem rozpoczęłam późną jesienią i kontynuowałam zimą. Wykorzystałam do tego zestaw Pixi, który otrzymałam kilka miesięcy wcześniej. Miałam czas, aby przygotować się do kuracji, dokładnie o niej poczytać i zaplanować pielęgnację, tak aby nie wyrządzić sobie „krzywdy”. Obecnie większość produktów mi się skończyła, więc czas na podsumowanie.

 

Pixi seria Retinol Jasmine

Co to jest retinol i jak działa?


  Retinol (pochodna witaminy A) to jedna z najmocniej działających substancji stosowanej przeciwstarzeniowo, przeciwtrądzikowo, w celu odmłodzenia skóry, rozjaśnienia przebarwień i blizn. Jego działanie zauważalne jest po kilku tygodniach, dlatego wymaga regularnego stosowania z zachowaniem ostrożności. Retinol należy stopniowo wprowadzać do swojej pielęgnacji, obserwując skórę. Początkowo może być ona zaczerwieniona, podrażniona, wysuszona, a to znak, że zastosowaliśmy za dużą dawkę lub skórę mocno zareagowała. Po kilku dniach skóra przyzwyczaja się do retinolu i zaczyna korzystać z jego dobrego działania. Efekty działania widoczne są dość szybko i te pierwsze odnoszą się do usunięcia martwego naskórka, odczyszczenia i zmniejszenia porów, zmniejszenia wyprysków i zaskórników. W dalszym czasie widoczne są głębsze zmiany na skórze, czyli wyrównanie koloryty, spłycenie się zmarszczek, napięcie skóry, wygładzenie i ujędrnienie.

  Stosując retinol należy pamiętać o dogłębnym nawilżaniu skóry i stosowaniu filtrów. Jest to substancja fototoksyczna i należy chronić skórę przed promieniowaniem słonecznym, w celu uniknięcia efektów ubocznych. Dodatkowo podczas pielęgnacji z retinolem w tym samym czasie należy unikać kosmetyków z kwasami, witaminą C i olejkami eterycznymi. Połączenie retinolu i tych składników np. w trakcie jednego zabiegu pielęgnacyjnego wieczorem, może wystąpić podrażnienie i wysuszenie.

Linia kosmetyków Retinol Jasmine Pixi


  Seria kosmetyków Pixi składa się z sześciu produktów, które zapewniają pełny zestaw pielęgnacyjny. W pięknej kosmetyczce znajdziemy: krem do mycia twarzy, tonik, serum na dzień, serum na noc, lotion/balsam do twarzy, krem pod oczy. Kosmetyki mają wspólną szatę graficzną i wspólny cel- mają zapewnić codzienną pielęgnację twarzy.


Krem do mycia twarzy Retinol Jasnime Cleaner Pixi


  Krem do mycia twarzy ma przyjemną kremową konsystencję, podczas kontakt z wodą staję się płynny i łatwo oczyszcza skórę. Cera staje się odświeżona, czysta, gładka i ma ładny zapach. Cleaner pachnie jaśminem, który bardzo lubię. Jeden minus to szczypanie oczu, gdy się do nich dostanie.

 


Tonik Retinol Pixi


  O tym toniku już pisałam na blogu i powtórzę, że jest to mój ulubiony tonik Pixi. Ma ładny zapach. Tonik szybko się wchłania, pozostawia cerę gładką, miękką i gotową na dalsze kroki pielęgnacyjne.

 


Krem pod oczy Retinol Eye Cream Pixi


  Krem pod oczy ma fajne opakowanie, jego konsystencja jest lekka i dobrze się wklepuje w skórę. Uwaga na oczy, bo szczypie. Skóra po jego użyciu jest delikatna, miękka i z czasem staje się bardziej napięta, cienie zmniejszone.

 


Serum na dzień Jasmine Oil Blend Pixi


  Serum z dołączoną pietą ma przyjemną oleistą konsystencję. Cudny zapach jaśminu. Serum dobrze się wchłania, ale pozostawia delikatnie tłustą powłokę na skórze. Przed makijażem warto powstałą warstwę lekko usunąć wacikiem, zdarzyło mi się, że podkład warzył się w miejscu pozostawienia serum.

 


Serum na noc Overnight Retinol Oil Pixi


  Serum na noc tak jak wersja dzienna ma oleistą strukturę, łatwo rozprowadza się na skórze. Powoli się wchłania, pozostawia tłustą warstwę, którą przykrywałam lotionem lub innym kremem. Skóra po nim jest gładka, miękka i czuć nawilżenie, natłuszczenie.

 



Balsam do twarzy Retinol Jasmine Lotion Pixi


  Krem do twarzy jest bardzo delikatny i lekki, za lekki dla mnie. Używałam go na serum, ale po wchłonięciu, nakładałam inny bardziej odżywczy krem. Sprawdza się pod makijaż, szybko się wchłania i nie pozostawia na skórze żadnej warstwy.

 


Jak wyglądają efekty stosowania serii Retinol Jasmine Pixi?


  Kosmetyki Retinol Jasmine Pixi stosowałam wspólnie dokładając odżywczy nawilżający krem i krem z filtrem. Efekty kilkutygodniowej kuracji są łączną zasługą, więc opisze je tutaj. Początek kuracji był całkiem dobry, pierwszy tydzień kosmetyki nakładałam co drugi dzień, aby skóra mogła się przyzwyczaić. Nakładałam małe ilości i dokładnie rozprowadzałam po skórze twarzy i szyi. Następnie stosowałam je codziennie, głównie wieczorem (krem do mycia twarzy, tonik, serum na noc, lotion), rano wybierałam tonik i serum na dzień. Po około trzech tygodniach skóra przeszła załamania, stała się bardzo sucha, łuszczyła się i była podrażniona. Odstawiłam na dwa dni produkty z retinolem, mocno ją nawilżałam i odżywiałam. Po powrocie do kuracji sytuacja była opanowana, skóra całkowicie przywykła do retinolu. Pierwsze co zauważyłam to wygładzenie skóry, rozjaśnienie, lekkie napięcie. Po kilku tygodniach zmarszczki mimiczne wokół oczu stały się płytsze, ale nie zostały całkowicie usunięte. Skóra jest elastyczna, bardziej napięta, wyraźnie w lepszej kondycji. Od lat mam problem z wypryskami podczas okresu, w czasie stosowaniu kuracji były ona mniejsze i szybciej się goiły. Blizny po trądziku stały się delikatnie bledsze. Cała kuracja przeszła pomyślnie, dokończę resztki pozostałych produktów i zrobię sobie przerwę w stosowaniu kosmetyków z retinolem. Dodatkowym plusem jest dla mnie mobilizacja w stosowaniu filtrów zimą, przyzwyczaiłam się do tego kosmetyku i nie mam zamiaru rezygnować z jego stosowania. Dawniej sięgałam po filtry od wiosny do jesieni, teraz będę robić to cały czas.



Stosujecie kosmetyki z retinolem?


„Klejnoty miłości”, Roma J. Fiszer

„Klejnoty miłości”, Roma J. Fiszer

 

   Klejnoty miłości to książka, która oczarowała mnie swoją okładką. Piękna dziewczyna o przenikającym spojrzeniu w lawendowym wianku sprawiła, że musiałam sięgnąć po tę książkę. Opis nie wywołał we mnie wielkiej ciekawości, ale chciałam poznać tę historię. Dodatkowo nie miałam wcześniej możliwości czytać książek autorki, więc to była kolejna zachęta.


Klejnoty miłości książka

  „Max i Eliza nie potrafią zdefiniować uczucia, które ich łączy. Starają się być ze sobą jak najwięcej, ale większość czasu zabiera sprawa kuferka z wiśniowego drewna, który Max przywiózł z Ameryki jako spadek dla Anny. Zawiera on cenne klejnoty i stare dokumenty sięgające czasów Kazimierza Wielkiego, odnoszące się do przypisywanego królowi romansu z Esterą Małach. Anna uznaje, że zawartość kuferka należy uznać za polski skarb narodowy i decyduje się przekazać go do Państwowych Zbiorów Sztuki na Wawelu aktem darowizny. Podczas przewożenia skarbu z Gdańska do Krakowa samochód wynajętej przez bank firmy ochroniarskiej ulega katastrofie. Przewożone w jego sejfie skarby znikają. Wkrótce rozpoczyna się śledztwo.”


Roma Fiszer Klejnoty miłości

  Do Parchowa przyjeżdża Max, przywozi ze sobą drewniany kuferek z klejnotami i dokumentami. Jest to spadek dla Anny, jednak ta postanawia przekazać go do Muzeum na Wawelu. W trakcie przewozu klejnotów zostają one zgubione w trakcie wypadku. Rozpoczyna się śledztwo i poszukiwania. Obok tych wydarzeń Eliza (wnuczka Anny) i Max po 5-ciu latach spotykają się na nowo i ich uśpione nieopisane uczucia budzą się na nowo. Bohaterowie poznają się na nowo, spędzają ze sobą czas, opowiadają o wydarzeniach jakie miały miejsce, w ciągu ostatnich 5 lat. Ich droga znajomości jet wyboista, ale czy zakończy się happy endem? Czy uda się znaleźć zagubione klejnoty miłości?

  Zaczynając książkę, byłam przytłoczona nawałem informacje, nazwisk i wydarzeń. Eliza skrupulatnie opowiada wszystko Maxowi, jak później się dowiedziałam jest to streszczenie cyklu Do szczęścia, który liczy cztery książki. Ta seria opowiada wcześniejsze losy bohaterów, pokazuje życie Anny i jej przeszłości, miłości, która dotyka kobiet w rodzinie Elizy, zasiedlenie się kobiet w Parchowie. Klejnoty miłości to nowy cykl, jednak myślę, że fajnie byłoby poznać wcześniejsze książki, które pokazują losy kobiet (Anny, Kaśki, Elizy. Ta książka pokazuje piękną rodzącą się miłość. Akcja wydarzeń rozgrywa się głównie w Polsce, bohaterowie mają polskie imiona, jest pokazana prawdziwą miejscowość Parchowo. Autorka pokazuje piękno tego miejsca, czuje się w trakcie czytania taką swobodę, którą Roma czuje przebywając w miejscu wydarzeń. Bardzo podoba mi się ten pomysł umieszczenia głównej akcji na wsi.


Klejnoty miłości opinie


  Historia Elizy, Maxa i zagubionego kuferka bardzo mi się spodobała. Jestem ciekawa jak potoczy się dalszy los bohaterów i czekam na drugi tom serii Wzgórze miłości. Powieść jest ciepła, napisana z takim spokojem, czyta się ją trochę długo przez wzgląd na styl autorki, ale ten czas jest przyjemny.

  Informacje techniczne:
Tytuł: Klejnoty miłości
Cykl: Klejnoty miłości
Autor: Roma J. Fiszer
Wydawnictwo: Edipresse
Ilość stron: 452


  Znacie twórczość Romy J. Fiszer?



Buty ze sklepu Newchic

Buty ze sklepu Newchic

 
  W ostatnim czasie mam fioła na punkcie butów. Moja szafka zaczyna pękać w szwach, a mimo to ciągle kuszą mnie nowe buty. Powoli rozglądam się za letnim obuwiem, chętnie przygarnę nowe sandałki. W sklepie Newchic znalazłam kilka pięknych modeli damskich, a także męskich. Jakie warto zamówić buty na lato?

buty na lato

  Newchic ma w swojej ofercie bardzo duży wybór różnorodnych butów. Zwróciłam uwagę na kilka modeli, które chętnie widziała bym na swoich stopach. Myślę, że butów nigdy za wiele, więc te modele będę mieć na oku:


→  Sandały na kwadratowym obcasie (
square heel sandals)- buty na słupku wyglądają masywnie, jednak taki kształt obcasa gwarantuje wygodę i lepszą stabilność buta na podłożu. Uważam, że pasują do wielu różnych stylizacji i są uniwersalne zarówno do spodni jak i sukienki.


→  Wsuwane sandały (
womens slip on sandals)- klapki są prawdziwym mush have w damskiej garderobie, nadają się na każdą okazję w zależności od danego modelu, są wygodne i zapewniają komfort noszenia.
 
→  Sandały na platformie (
platform wedge sandals)- idealne na lato, ładnie wysmuklają nogi i optycznie wyszczuplają sylwetkę. Platforma ułatwia chodzenie, sprawia że stopa się nie męczy, a my możemy swodobnie chodzić na wyższych butach.

→  Chodaki (
clog sandals)- tz buty medyczne, czyli zabudowane klapki. Buty są niebywale wygodne i mają oryginalny styl, dobrze uzupełniają codzienne stylizacje.

→  Męskie sandały (
mens velcro sandals)- mężczyźni tak jak kobiety powinni mięć odpowiednie obuwie na lato. Sandały są wygodne i pasują do letnich stylizacji.



Jakie buty wybieracie latem?

 

 

 

„Skandal”, Katarzyna Nowakowska

„Skandal”, Katarzyna Nowakowska

 

   „Najlepsza powieść, jaką napisałam”, tak powiedziała autorka książki Skandal. Nie miałam okazji czytać wszystkich książek Kasi, ale kilka mam na swoim koncie, czy podzielam jej zdanie na temat tej historii? Powiem jedno Królowa Dramatów, wywołała prawdziwy skandal w życiu głównej bohaterki, a we mnie większą sympatię do swojej osoby.


Skandal Katarzyna Nowakowska

„ONA przyzwyczaiła się do spełniania oczekiwań innych.
ON zawsze dostaje, to czego chce.
ONA jest żywiołową, lubianą przez wszystkich córeczką tatusia milionera, która- gdy światła gasną- zamienia się w prawdziwą femme fatale.
ON jest wycofanym, gburowatym i nudnym angielskim arystokratą.

 
Na pierwszy rzut oka różni ich wszystko. Łączy? Niewytłumaczalne napięcie i… tajemnice. Ale czy wypada, żeby Julia uwiodła najważniejszego klienta swojego ojca?
Skandal wisi w powietrzu…”


Skandal książka


  Julia to młoda kobieta pracuje wraz ze siostrą Igą we firmie ojca. Jest wykorzystywana, stawiana przed faktem dokonanym, musi się podporządkować, robić wszystko dla dobra rodziny. Jej uległość jest jej ciężarem, który nosi z podniesioną głową. Windstor jej nowy pracodawca, wynajął Julię na swoją asystentkę na trzy miesiące. Mężczyzna jest wyniosły, gburowaty, nie pokazuje emocji. Sprawia, że Julia w jego towarzystwie czuje się słaba, denerwuje się i popełnia gafy. Jest przerażona pracą z Windstorem, musi spędzać z nim czas, pracować dla niego i być daleko od rodziny. Jak sobie z tym poradzi? Będzie zadowolona czy zostanie zniszczona?

  Skandal to książka z ciekawą fabułą, pokazująca naturalny związek, pracę i życie. Bohaterowie są autentyczni, wydarzenia prawdopodobne, przez co książka naprawdę jest lekką przyjemną powieścią. Styl autorki sprawia, że można szybko ją przeczytać i chcieć więcej. Jestem bardzo ciekawa, jak potoczą się dalsze losy bohaterów, bo Skandal kończy się prawdziwą bombą.


Skandal opinie o książce


  Informacje techniczne:
Tytuł: Skandal
Autor: Katarzyna Nowakowska
Wydawnictwo: Burda
Ilość stron: 279

„Z boku to wszystko może i wygląda bajkowo, ale wychowywanie się w takim środowisku była dla mnie toksyczne. Wtedy nabrałem dystansu i braku zaufania do ludzi.” 

 

 
  Czytaliście Skandal? Jaka książka Kasi Nowakowskiej (K. N. Haner) jest Waszą ulubioną?




Jakie ogrodzenie wybrać wokół domu? 5 inspiracji na ogrodzenie

Jakie ogrodzenie wybrać wokół domu? 5 inspiracji na ogrodzenie

         
Ogrodzenie swojej działki jest bardzo ważnym elementem zagospodarowania posesji. Ogrodzenie chroni przed nieproszonymi gośćmi, zwłaszcza zwierzętami. Wyznacza nasz teren i jest elementem ozdobnym. Wybór odpowiedniego ogrodzenia nie jest łatwy, podczas decyzji należy wziąć udział kilka ważnych aspektów. Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Wam wybrać odpowiednie ogrodzenie.


Na co należy zwrócić uwagę podczas wyboru ogrodzenia?

 

   Podczas wyboru ogrodzenia należy zwrócić uwagę na wygląd i wielkość działki i domu, ogrodzenie powinno pasować do stylu budownictwa. Do nowoczesnego budownictwa pasują ogrodzenia metalowe, z gotowych konstrukcji, panelowe lub betonowe. Tradycyjne lub drewniane domy dobrze wyglądają ogrodzone drewniany ogrodzeniami, siatką lub żywopłotem. Kolejnym aspektem wyboru ogrodzenia jest jego trwałość, warto postawić na dobre ogrodzenie, które posłuży wiele lat i nie będzie wymagało częstej konserwacji, czyszczenia czy malowania. Cena jest również wyznacznikiem wyboru ogrodzenia, koszty takiego przedwzięcia są wysokie, jednak cena idzie w parze z jakością lub wyglądem ogrodzenia.



Rodzaje ogrodzeń:

- żywopłot- najtańszy rodzaj ogrodzenia, ale wymagający ciągłej pracy. Żywopłot należy dobrze pielęgnować, odpowiednio przycinać lub formować. Wygląda naturalnie i pięknie się prezentuje jako tło ogrodu.
- ogrodzenie drewniane- pięknie wyglądają nawiązują do natury, kojarzą się z przytulnym otoczeniem jak domek babci. Pasuje do prostych tradycyjnych domów, jest średnio trwałe, ale tanie w wykonaniu. Drewniane płyty wymagają co kilka odnowy, pomalowania czy wymiany zniszczonych elementów.
- ogrodzenie metalowe- najczęściej wybierane i stosowane ogrodzenia. Ich trwałość jest bardzo długa, ale cena wysoka. Nie wymagają częstej konserwacji, ich wygląd jest niezmienny. Najładniejsze wzory można uzyskać zamawiając elementy w kuźni.
- ogrodzenie stalowe- trwałe ogrodzenie dostępne w różnych wzorach, łatwe i szybkie w montażu. Elementy stalowe mogą być cynkowane lub chromowane. Najefektowniej prezentuje się ogrodzenie stalowe wykonane metodą bezspawową, którą oferuje Stal Impex.
- ogrodzenie betonowe- bardzo minimalistyczne i proste ogrodzenie, łatwe do wykonania. Koszt jest stosunkowo niski, ale ogrodzenie wymaga zabezpieczenia i co kilka lat oczyszczenia.

 

 

 

Co nowego znajdzie się na wiosnę w mojej garderobie?

Co nowego znajdzie się na wiosnę w mojej garderobie?

 

   Wiosna za pasem, dni stają się coraz cieplejsze i dłuższe. Uwielbiam ten stan, kiedy wszystko budzi się do życia. Robi się zielono i kolorowo, wraz z przyrodą zmieniam swój wygląd. Na wiosnę zawsze kupuję kilka nowych ubrań, takie odświeżenie zawartości szafy sprawia mi radość. Mam już na oku kilka ubrań, które powiększa moją garderobę. Swoją „chciej listę” stworzyłam na podstawie asortymentu sklepu https://royal-shop.pl/


  Zdecydowałam, że w mojej szafie znajdą się ubrania uniwersalne. Dzięki temu jednocześnie powiększę zawartość szafy, ale i możliwości stworzenia różnych stylizacji. 

 

 Na mojej liście znajdują się:

- czarne spodnie- uniwersalne materiałowe spodnie stanowią fajną bazę do stylizacji eleganckich i sportowych. Spodnie można połączyć z bluzeczką, marynarką i szpilkami, aby otrzymać elegancki look. Sportowa wersja to połączenie spodni z trampkami i T-shirtem.
- koszula- prosta jednokolorowa koszula sprawdzi się w połączeniu ze spodniami eleganckimi lub jeansami, można połączyć ją także ze spódnicą z wysokim stanem.
- sweterek- luźny i wygodny sweter będzie fajnym dodatkiem do bluzeczki, koszuli, a nawet na chłodniejsze dni do sukienki.
- sukienka- w żadnej kobiecej szafie nie może brakować prostej czarnej sukienki. Uniwersalna sukienka sprawdzi się na różnego rodzaju wyjścia czy spotkania rodzinne.
- sneakersy- białe sportowe buty to obowiązkowy punkt mojej wiosennej garderoby. Fajnie łączą się ze spodniami lub sportowymi sukienkami.

  Lubię wygodny, luźny i klasyczny styl. Elementy garderoby, jakie wybrałam sprawdzą się w wielu sytuacjach. Staram się utrzymać kolorystykę ubrań w podobnych barwach, które dobrze się łączą, przez co mam wiele możliwości. Jak widzicie wybrane rzeczy same ze sobą dobrze się łączą i tworzą dobre stylizacje.



Najpiękniejsze czerwone lakiery hybrydowe w mojej kolekcji

Najpiękniejsze czerwone lakiery hybrydowe w mojej kolekcji

 

 Czerwone paznokcie kojarzą mi się z kobiecością, klasą i elegancją. Uwielbiam ten kolor na paznokciach, dzięki niemu czuje się odważniejsza, pewniejsza siebie, wiem że to efekt placebo, ale działa świetnie. Chcę Wam pokazać sześć lakierów hybrydowych Nails Company, w kolorze czerwonym, które uważam za najpiękniejsze ze swojej kolekcji.


Czerwone lakiery nails company


  Czerwone paznokcie to cudo, dla każdej kobiety. Najważniejszy jest jednak odcień czerwieni, który będzie zdobić nasze paznokcie.  Nieraz słyszałam, że ktoś nie lubi czerwonych paznokci, ale jeśli trafił na „swój” kolor, zmieniał zdanie. Uważam, że czerwień daje spore pole do popisu i możemy się nim bawić na różne sposoby. Sama bardzo często noszę czerwone paznokcie w całości lub z dodatkiem tego koloru. Jak wiecie używam lakierów Nails Company i właśnie one są gościem wpisu. Pokaże Wam sześć kolorów, które skradły moje serce.


Czerwone hybrydy


Royal Garden’s- krwista żywa czerwień, porównywalna do koloru róży. Kolekcja Royal Loryal
Lava’s Love-  intensywna czerwień z poświatą różowego.
Sexy Queen- głęboka i wyrazista czerwień. Kolekcja Royal Loryal
Ohh Lord- ciemna czerwień wpadająca w bordo. Kolekcja Royal Loryal
Ruby- krwistoczerwona ciemna czerwień z czerwonymi drobinkami. Kolekcja Chic
Freddo- piękna wyrazista czerwień z czarnymi drobinkami. Kolekcja Coffe Dance
 
  Lakiery Nails Company charakteryzuje przyjemna konsystencja, która ładnie rozprowadza się na paznokciach, nie tworzy smug. Wyprofilowany pędzelek, lekko zaokrąglony pozwala nanieś lakier pod same skórki, dojechać pod boki bez ich zalewania. Lakiery mają dobre krycie, wystarczy dwie cienkie warstwy do uzyskania zadowalającego efektu. Jestem z nich zawsze zadowolona, a lakiery moim zdaniem pierwsza klasa.


Nails company

  Czerwienie, które pokazałam są różnorodne, mają inne nasycenie lub wykończenie. Pięknie wyglądają w blasku, macie lub z topem z drobinkami. Uwielbiam połączenie czerwieni i topu ze złotymi drobinkami. Jestem zafascynowana tymi kolorami i gdybym miała wybrać tylko jeden lakier, którym mogłabym malować paznokcie byłaby to zdecydowanie czerwień np. Sexy Queen.


Lubicie czerwone lakiery do paznokci?

 

 

 

Copyright © Anszpi blog , Blogger