Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania lily lolo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Wszystkie posty spełniające kryteria zapytania lily lolo, posortowane według trafności. Sortuj według daty Pokaż wszystkie posty
Kolorowe nowości Lily Lolo: kremowy podkład i wegańska szminka oraz bestsellery marki podkład i satynowy puder

Kolorowe nowości Lily Lolo: kremowy podkład i wegańska szminka oraz bestsellery marki podkład i satynowy puder



  Z marką Lily Lolo zaprzyjaźniłam się ponad roku temu i przez ten czas poznałam spory ich asortyment. Muszę przyznać, że nasza znajomość jest owocna przez co marka znajduje się na pierwszym miejscu w kategorii mineralnych kosmetyków. Dziś przychodzę do Was z recenzją nowości jakim jest naturalny kremowy podkład i wegańska szminka, a także opinią na temat satynowego 
pudru i mojego hitu sypkiego podkładu.



   

Naturalny kremowy podkład w kompakcie 

Lily Lolo


  Podkład znajduje się w małym okrągłym opakowaniu o pojemności 7g. Styl pudełeczka tradycyjny dla marki, czyli minimalistyczna biało-czarna kolorystyka. W środku znajduje się lusterko oraz podkład. Jest konsystencja jest aksamitnie kremowa, miękka i lekka.



 

Podkład znajduje się w 10 odcieniach, dzięki czemu wybór koloru teoretycznie powinien być łatwy. Moja karnacja jest jasna i odpowiednikiem jest dla mnie kolor Warm Peach podkładu sypkiego, niestety ten odcień nie ma swojego odpowiednika w kremie. Na szczęście podkład można ze sobą mieszać i tworzyć odpowiedni kolor, w moim przypadku odpowiednikiem Warm Peach jest mieszanka odcieni Cotton i Linen. Jeśli nie potraficie samodzielnie zdecydować się na dany odcień, warto  napisać do Lily Lolo i skorzystać z darmowych konsultacji.





  Podkład ma niestandardową formę co może wzbudzać niejasności odnośnie jego aplikacji. Producent sugeruje, aby nakładać go za pomocą palców. Podkład w kontakcie z ciepłem dłoni staje się bardziej kremowy i aksamitny, a także „lżejszy”. Niestety ta forma wymaga wprawy w aplikacji, aby równomiernie nałożyć podkład nie tworząc plam i mazaków, oraz nie przesadzić z grubością. Drugim sposobem jest aplikacja gąbeczką i ten sposób wydaje mi się łatwiejszy. Gąbeczka „wsadza” podkład w skórę, sprawia że się z nią stapia i wygląda naturalnie, a równomierne rozprowadzanie nie stanowi problemu. Nie próbowałam aplikacji pędzlem, wydaje mi się nieodpowiedni do tego rodzaju podkładu.


  Kremowy podkład zaskoczył mnie swoim kryciem, które jest na wysokim poziomie. Już jedna cienka warstwa potrafi zakryć wszelkie niedoskonałości, wyrównać koloryt i ujednolicić cerę. Podkład dobrze się stopniuje, można dokładać kolejne warstw, nic się nie waży i nie rozwarstwia. Podstawą jednak jest przygotowanie skóry na ten produkt, musi być dobrze oczyszczona i nawilżona, nałożenie podkładu na suchą cerę sprawia, że uwidoczniają się suche skórki i całość wygląda mało estetycznie. Kolejnym elementem jest wykończenie makijażu pudrem i tutaj przychodzi nam puder satynowy.



Jedwabny puder sypki Flawless Silk Lily Lolo


  Puder znajduje się w małym opakowaniu z siteczkiem, łatwo go wydobyć na zewnątrz i wetrzeć w puchaty pędzel, a następnie przenieść na skórę. Jego struktura jest jak pyłek, delikatna i miałka. Flawless Silk jest to jasny brzoskwiniowo-różowy puder o jedwabistej konsystencji. Puder dobrze utrwala i gruntuje podkład, zapewniając jego trwałość. Dodatkowo nadaje skórze delikatny i subtelny blask, przez co skóra wygląda naturalnie i zdrowo.





Wegańska naturalna szminka In the Altogether Lily Lolo


  Nowością marki są także wegańskei szminki, ja posiadam jeden kolorek i jest to In the Altogether. Odcień ten to chłodny opalizujący brzoskwiniowy-róż, jego wykończenie jest półmatowe-półaksamitne z delikatnym blaskiem. Szminka pięknie wygląda na ustach, jest taka nieoczywista, sprawia że stają się one optycznie większe i pełniejsze, a dodatkowo nawilżone i zadbane.





Podkład Warm Peach Lily lolo


  Jest to mój hit, o którym już Wam pisałam na blogu rok temu. Dziś tylko dla przypomnienia chcę o nim wspomnieć i zachęcić do spróbowania. Podkład jest naturalny, nie zawiera szkodliwych substancji i pozwala skórze oddychać. Aplikacja jest prosta, a efekty zaskakujące. Mając wprawę w stosowaniu minerałów można tworzyć bardzo fajne makijaże i czuć się w nich swobodnie. Mimo, że polubiłam się z sypką wersją przyznaję, że kremowa bardziej mi teraz odpowiada.







Wpisy na blogu dotyczące kosmetyków Lily Lolo:
Szminka Romantic Rose i konturówka Ruby Red Lily Lolo 
Podkład Lily Lolo i pędzel Super Kabuki
Krem BB Lily Lolo
Koralowy róż do policzków Coralista 
Zestaw do brwi : Eyebrow Duo Light i podwójny pędzel Angled Brow- Spoolie Brush




Lubicie mineralne kosmetyki? Znacie kolorówkę marki Lily Lolo?










Naturalna szminka French Flirt, Lily Lolo

Naturalna szminka French Flirt, Lily Lolo



  Mając małe i wąskie usta, rzadko sięgam po klasyczne szminki, sprawiają one, że usta wyglądają płasko i dodatkowo optycznie je to pomniejsza. Lubię za to błyszczyki, pomadki lub szminki, które posiadają błyszczącą strukturę. Czytając na temat naturalnych szminek na blogach koleżanek, chciałam je poznać i tak trafiła do mnie szminka od Lily Lolo w odcieniu French Flirt. 

Szminka Romantic Rose i konturówka Ruby Red Lily Lolo

Szminka Romantic Rose i konturówka Ruby Red Lily Lolo



  Kosmetyki Lily Lolo zagościły u mnie już dawno temu. Bardzo szybko marka ta zyskała moją sympatię i chętnie sięgam po jej produkty. Miałam okazję poznać do tej pory spory zestaw do makijażu. O poszczególnych produktach możecie przeczytać w kategorii Lily Lolo. Dziś mam dla Was wpis na temat szminki i konturówki do ust.





Szminka Romantic Rose Lily Lolo


  „Romantic Rose w odcieniu intensywnego różu sprawi, że usta staną się ponętne i zmysłowe. Kolor szczególnie polecany wielbicielkom intensywnych odcieni szminek.
Wyjątkowa, naturalna formuła kremowych szminek Lily Lolo gwarantuje głęboki kolor oraz fantastyczne nawilżenie. Każdy odcień daje piękny, naturalny połysk. Ponadto, dzięki zawartości witaminy E oraz ekstraktu z rozmarynu, pomadki Lily Lolo odpowiednio odżywią Twoje usta”.




  Szminka umieszczona jest w biało-czarnym opakowaniu. Minimalistyczna szata graficzna bardzo mi się podoba i idealnie pasuje do marki. Na opakowaniu znajduje się nazwa marki i odcień, z jakim mamy do czynienia. Waga to 4g. 


  Szminka na stronie Costasy przedstawiona jest jako intensywny, ciemny brudny róż. W rzeczywistości kolor jest znacznie spokojniejszy i delikatniejszy. Jest to dla mnie przybrudzony malinowy róż. Odcień ma wspaniałą pigmentację. Piękny kolor i dobrze się w nim czuję.



 
  Romantic Rose ma przyjemną jasełkową strukturę, jest miękka, ale zbita. Szminka łatwo rozprowadza się na ustach, dokładnie je pokrywa. Wargi pomalowane szminką wyglądają na zadbane, zdrowe i pełniejsze. Wykończenie jest satynowe, z delikatną poświatą. Szminka pielęgnuje usta, sprawia, że są nawilżone i gładkie. Nie podkreśla suchych skórek, nie wysusza. Trwałość jest przeciętna, jednak szybko i łatwo można uzupełnić ubytki.







Konturówka do ust Ruby Red Lily Lolo


  „Naturalna konturówka do ust Ruby Red w odcieniu nasyconej czerwieni pozwoli precyzyjnie podkreślić usta. Dzięki niej z łatwością obrysujesz ich kontur, zapobiegając tym samym rozmazywaniu się szminki. Wyjątkowo kremowa formuła czyni aplikację bajecznie prostą, sprawiając jednocześnie, że pomadka jest trwalsza. Ruby Red to odcień nasyconej czerwieni, idealny do szminek w kolorze czerwonym”.




  Konturówka ma klasyczny wygląd, znajduje się w kredce. Struktura kredki jest przyjemna, kremowa i odpowiednio zbita. Kredka pozwala precyzyjnie obrysować kontur ust i nadać im kształtu. Kredka jest drewniana i wymaga temperowania.




  Konturówka Ruby Red ma mocny piękny czerwono-malinowy kolor. Daje matowo-satynowe wykończenie. Pigmentacja jest bardzo dobra. Konturówka jest trwała, długo utrzymuje się na ustach. Sprawdza się także jako podkład pod szminkę, wzmacniając jej intensywność i trwałość. Produkt nie wysusza ust. Konturówka sprawia, że mój makijaż z jej użyciem jest wyraźniejszy.




  Zestawienie szminki Romantic Rose i konturówki Ruby Red sprawia, że usta wyglądają bardzo ładnie. Kolory idealnie ze sobą współgrają. Konturówka jest ciemniejsza od szminki. Lubię ten duet, sprawia, że czuję się dobrze w jego towarzystwie. Mineralne kosmetyki Lilo Lolo ponownie pozytywnie mnie zaskoczyły. 



Lubicie mineralne kosmetyki? Znacie markę Lily Lolo?












Mineralny korektor Barely Beige Lily Lolo

Mineralny korektor Barely Beige Lily Lolo



  Jestem zwolennikiem delikatnych i subtelnych makijaży, jednak lubię zakryć niedoskonałości, jakie znajdują się na mojej twarzy. Korektor to mój przyjaciel i nie wyobrażam sobie makijażu bez jego użycia, chyba że podkład, którego używam ma odpowiednie krycie i chowa nieprzyjaciół. W moich rękach znalazł się także korektor mineralny od Lily Lolo i dziś chcę Wam o nim opowiedzieć.


Podkład Lily Lolo i pędzel Super Kabuki

Podkład Lily Lolo i pędzel Super Kabuki



  W ostatnich tygodniach poznawałam kosmetyki mineralne, a jednym z nich jest podkład. W moje ręce trafił podkład Warm Peach marki Lily Lolo oraz pędzel Super Kabuki. Po kilku tygodniach w towarzystwie tych produktów nadszedł czas na wystawienie im oceny i podsumowanie znajomości. Zapraszam. 



Krem BB Lily Lolo

Krem BB Lily Lolo



  Kosmetyki mineralne od dawna mnie kusiły i długi czas znajdowały się na liście produktów do poznania. Gdy nadarzyła się okazja, aby poznać markę Lily Lolo, ucieszyłam się. W moje ręce trafił zestaw produktów Lily Lolo, który z czasem poznacie. Dziś mam dla Was recenzję kremu BB. Zapraszam. 


Pielęgnacja twarzy kosmetykami Lily Lolo: krem na dzień Hydrate Day Cream i krem na noc Hydrate Night Cream

Pielęgnacja twarzy kosmetykami Lily Lolo: krem na dzień Hydrate Day Cream i krem na noc Hydrate Night Cream



  Marka Lily Lolo znana jest głównie z kosmetykami do makijażu. Jednak w swojej ofercie posiada także produkty do pielęgnacji twarzy. Markę bardzo lubię i chętnie postanowiłam sprawdzić duet dwóch kremów nawilżających Hydrate Day Cream i Hydrate Night Cream. Zapraszam na recenzje tych produktów.





Naturalny krem nawilżający na dzień Hydrate Day Cream


  „Pełen najwyższej jakości składników pochodzenia ekologicznego, wielozadaniowy krem na dzień Lily Lolo doskonale nawilża i jednocześnie chroni skórę. Odżywcze olejki, intensywnie działające antyoksydanty oraz komórki macierzyste mikołajka nadmorskiego wspierają odnowę cery, dzięki czemu jest ona promienna i jędrna.”





  Krem Hydrate Day Cream znajduje się w opakowaniu z pompką. Lubię kosmetyki w takich opakowaniach, są łatwe do stosowania i higieniczne. Szata graficzna jest przejrzysta i schludna, typowa dla produktów Lily Lolo. Przeźroczyste ścianki opakowania pozwalają kontrolować zużycie produktu. Krem dodatkowo znajduje się w kartoniku, gdzie znajdziemy informacje na jego temat. Pojemność 50ml.





  Konsystencja kremu jest delikatna, kremowa i bardzo lekka niczym pianka. Krem dobrze rozprowadza się na skórze, szybko wchłania i nie pozostawia na skórze tłustej czy lepkiej warstwy. Do pokrycia twarzy i szyi wystarczy 2-3 pompki, co sprawia, że produkt jest niesamowicie wydajny. Produkt ma neutralny zapach, nie jest perfumowany.





  Moja cera jest sucha w kierunku normalnej, sam krem przeznaczony jest do skóry suchej, jednak dobrze się u mnie sprawdził. Krem stosuję na dzień, zaraz po nałożeniu czuć nawilżenie, wygładzenie i zmiękczenie skóry.  Produkt pozostawia na skórze aksamitną powłokę, która zapobiega wyparowaniu wody i tym samym zapewnia długotrwałe nawilżenie. Krem nadaje się pod makijaż, nie roluje się i dobrze łączy z podkładem. 



Naturalny krem nawilżający na noc Hydrate Night Cream


  „Nasycony najwyższej jakości składnikami pochodzenia ekologicznego, krem na noc Lily Lolo wspiera procesy regeneracyjne zapewniając tym samym optymalne nawilżenie skóry. Odżywcze olejki w połączeniu z komórkami macierzystymi mikołajka nadmorskiego wspierają produkcję komórek oraz sprawiają, że cera jest jędrna i promienna. To niezbędny element wieczornego rytuału pielęgnacyjnego.”





  Krem Hydrate Night Day mieści się w słoiczku o pojemności 50ml. Opakowanie zabezpieczone jest dodatkową nakładką, która zapobiega przed wylaniem się produktu. Słoiczek umieszczony jest pudełeczku, na którym znajdują się wszelkie informacje na temat produktu.



 
  Konsystencja kremu jest gęsta, odżywcza o tłustawej strukturze. Produkt łatwo rozprowadza się na twarzy, dość długo wchłania, ale jest to produkt na noc, więc nie przeszkadza mi to. Krem jest wydajny, wystarczy na długi czas stosowania. Tak jak krem na dzień, ten także nie posiada zapach, który zwracał by na siebie uwagę.



 
  Krem ma mocne działanie nawilżające, odżywcze i regenerujące. Po nocy skóra jest dogłębnie nawilżona, czuć mięsistość i elastyczność. Produkt zapewnia odpowiednią pielęgnację na długi czas, już po tygodniu widać zmianę w wyglądzie skóry. Dodatkowo cera staje się jaśniejsza, bardziej promienna i wygląda zdrowo.




  Produkty pielęgnacyjne do twarzy Lily Lolo stanowią zgrany zespół, który odpowiednio pielęgnuje skórę. Kremy są naturalne i wegańskie. W składzie kosmetyków znajdziemy: olej jojoba, glicerynę, olej arganowy, sok aloesowy, olejek z kwiatów pelargonii, olejek lawendowy. Oba produkty możecie kupić na stronie costasty.pl w cenie 121,60zł za sztukę. 



Znacie produkty pielęgnacyjne Lily Lolo?










Utrwalenie makijażu z pomocą Lily Lolo: baza pod cienie i mgiełka utrwalająca

Utrwalenie makijażu z pomocą Lily Lolo: baza pod cienie i mgiełka utrwalająca



  Uwierzycie, że na cały asortyment marki Lily Lolo, jaki poznałam, nie było ani jednego bubla? Serio, aż sama jestem zaskoczona. Poznałam praktycznie wszystkie produkty marki, o których mogliście przeczytać na blogu. Dziś chcę pokazać Wam zestaw, którego zadaniem jest utrwalenie makijażu, za pomocą bazy pod cienie i mgiełki utrwalającej.


kosmetyki mineralne do makijazu


Naturalna baza pod cienie Eye Primer


  Baza mieści się w małym okrągłym pudełeczku. W środku znajduje się lusterko i dwa odcienie bazy. Jeden kolor jest jasny beżowy, drugi bardziej żółty. Konsystencja jest kremowa, lekko lepka, ale dobrze wklepuje się w powiekę i pod oczy.



baza lily lolo


  Baza pod cienie to produkt godny polecenia. Można stosować ją również jako korektor na niewielkie zmiany do ukrycia. Jasny kremowy kolor sprawdza się pod łukiem brwiowym i pod oczami. Żółty natomiast na powiece, gdzie nakładamy cienie. Dodatkowo tuszuje on nierówności kolorytu i zaczerwienienia. Baza totalnie odmienia nakładanie cieni, które mają lepszą przyczepność, ich kolor staje się intensywny i wyrazisty. Trwałość makijażu jest zauważalnie wydłużona, nic się nie rozciera, nie zbiera w załamaniach i nie traci na jakości.



mineralna baza pod cinie


Naturalna mgiełka utrwalająca makijaż Makeup Mist


  Mgiełka umieszczona jest w typowym opakowaniu dla marki Lily Lolo. Buteleczka plastikowa, kolorystyka biało-czarna. W opakowaniu znajduje się 50ml płynu. Aplikowany jest on za pomocą atomizera, który wytwarza delikatną mgiełkę.




  Makeup Mist to produkt, który ma do spełnienia trzy zadania: odświeżenie, wykończenie i utrwalenie makijażu. Podczas i po aplikacji czuć odświeżenie skóry, która zostaje delikatnie pokryta mgiełką, ale nie jest mokra. Utrwalacz opada na makijaż i tym samym jest ostatnim produktem, który go wykańcza i utrwala. Mgiełka sprawia, że znika efekt pudrowości, a makijaż wygląda bardziej naturalnie. Produkt w żaden sposób nie zmienia struktury kosmetyków, stosowałam go z minerałami oraz zwykłą kolorówką. Nie robi smug, zacieków, nie wpływa na kolorystykę. Trwałość makijażu jest zwiększona, czas ten zależny jest od samego makijażu i czy został wykonany, ale średnio jest to ok. 2 godz. Dużym plusem, jest skład, który jest naturalny i nie zawiera wysuszającego alkoholu.



utrwalenie makijażu

  Podsumowując swoje spotkanie z utrwalającymi kosmetyki Lily Lolo, śmiało mogę powiedzieć „kupujcie”. Baza pod cienie oraz mgiełka sprawdziły się bardzo dobrze, dzięki nim mogę cieszyć się trwalszym i ładniejszym makijażem. Zachęcam do zapoznania się z kolorówką Lily Lolo, którą opisywałam na blogu. 



Używacie kosmetyków utrwalających makijaż?






***

  Wiem, że wśród moich czytelników jest dużo mam, dlatego kieruję do Was pytanie. Z jakich fotelików korzystają Wasze dzieci? Znacie fotelik cybex? Szukam wiarygodnych opinii na temat tych fotelików, więc jeśli je znacie, proszę o informacje, jak jest z użytkowaniem i bezpieczeństwem podczas jazdy.












Naturalny zestaw kosmetyków Lily Lolo: mineralny rozświetlacz Star Dust i błyszczyk English Rose

Naturalny zestaw kosmetyków Lily Lolo: mineralny rozświetlacz Star Dust i błyszczyk English Rose



 Do świąt pozostał już tylko tydzień, czas leci w zastraszającym tempie. Osobiście nie czuję, jeszcze żadnej grudniowej magii. Choinka stoi, ale nie cieszy tak jak kilka lat temu, dodatkowo ospa Milenki i moje przeziębienie skutecznie do wszystkiego zniechęcają. Dziś jednak wychodzę naprzeciw lenistwu i przygotowałam dla Was recenzje zestawu Lily Lolo, który jest idealny na świąteczny prezent.



Błyszczyk do ust English Rose


  „Elegancki błyszczyk w kolorze ciemnoróżowym, aksamitny niczym płatki róży.
  Nasze przepysznie czekoladowe błyszczyki nie tylko mają przepiękne kolory, ale dzięki zawartości witaminy E i naturalnego olejku jojoba, odpowiednio ochronią i odżywią Twoje usta.




 
  Błyszczyk umieszczony jest w wygodnym przeźroczystym opakowaniu o pojemności 4ml oraz kartoniku. Szata graficzna jest minimalistyczna i prosta, jak przystało na produkt marki Lily Lolo. Błyszczyk posiada wygodny i miękki aplikator, którym łatwo nabrać odpowiednią ilość produktu i nałożyć na usta.




  Błyszczyk do ust English Rose to piękny róż, na stronie producenta jest dość ciemny, ale w rzeczywistości odcień jest idealny, uniwersalny. Konsystencja jest dość gęsta, aby pokryć usta równomiernie warto nałożyć dwie cienkie warstwy. Błyszczyk daje fajne mokre-satynowe wykończenie, nie zawiera błyszczących drobinek, sam w sobie jest błyszczący i ładnie odbija światło. Podoba mi się efekt, jaki zostawia na ustach, jest subtelny i elegancki. Ust pokryte błyszczykiem zostają także nawilżone, jego noszenie jest komfortowe, nie klei warg.



 Puder rozświetlający Star Dust


  „Star Dust to pięknie połyskujący mineralny rozświetlacz, który idealnie sprawdzi się, gdy będziesz chciała dodać swojemu makijażowi blasku. To także kosmetyk wielofunkcyjny- by rozświetlić dekolt lub ramiona wystarczy, że wymieszasz go ze swoim ulubionym kremem nawilżającym.”




  Puder znajduje się w plastikowym słoiczku, w środku znajduje się siteczko, które umożliwia aplikację. Wygląd taki sam jak wszystkich tego typu produktów marki, więc już nie opisuje. Pojemność to 6. Konsystencja pudru jest jak pyłek, bardzo lekka i puszysta. Produkt zawiera drobniutkie błyszczące drobinki. Puder jest wydajny, wystarczy odrobinka, aby rozświetlić twarz.




  Rozświetlacz Star Dust ma odcień delikatnego kremowego złota. Puder daje bardzo ładny blask, nie jest on przesadzony i mocno widoczny, raczej dyskretny. Można go stopniować, jednak zbyt gruba warstwa nie wygląda ładnie, zaczyna się odznaczać (jak na swatche), tutaj mniej znaczy więcej. Star Dust zapewnia skórze naturalny wygląd, rozświetlenie jest delikatne, a jednocześnie widoczne przez co eleganckie. Pigmentacja jest dobra, jednak ja lubię minimalistyczny efekt glow, więc delikatnie go rozcieram na kościach policzkowych. Puder dobrze mi się nakłada gąbeczką, gdy używam pędzla jest mniej trwały i trudniej osadzić go na wybranym miejscu.



 
  Moje kolejne spotkanie z marką Lily Lolo okazało się przyjemne i udane. Cieszę się, że moja twarz dogaduje się z tymi produktami. Mam ochotę wykonać dla Was makijaż przy użyciu tylko mineralnych produktów i gdy tylko nabiorę sił taki ukaże się na moim instagramie. Oczywiście polecam Wam te produkty, które kupicie na stronie producenta.



Lubicie mineralne kosmetyki? Znacie markę Lily Lolo?











Zestaw do konturowania i podwójny róż do policzków Lily Lolo

Zestaw do konturowania i podwójny róż do policzków Lily Lolo



  Markę Lily Lolo na pewno dobrze znacie, na blogu pisałam o niej wielokrotnie. Mogę powiedzieć, że poznałam większość asortymentu firmy i się z nią polubiłam. Dziś mam dla Was opinię na temat dwóch produktów do makijażu twarzy. Poznajcie podwójny prasowany różowy róż do policzków Naked Pink i naturalny zestaw do modelowania twarzy Sculpt & Glow Contour Duo.



  Oba produkty znajdują się w poręcznych kasetach w odcieniu bieli i czerni. Standardowy wygląd dla wszystkich produktów marki Lily Lolo. W każdym opakowaniu znajduje się lusterko oraz duo, do konturowania i róży do policzków, o wadze 10g. 



  Podwójny prasowany róż do policzków Naked Pink 


  Róż zawiera w sobie wyrazisty satynowy róż oraz chłodny jasny róż, który przypomina rozświetlacz. Struktura tej palety jest mocno prasowana i sucha, pigmentacja jest na dobrym poziomie. Łatwo nakłada się na pędzel, delikatnie przy tym pyli. Róże dobrze trzymają się skóry, nakładam je na zagruntowany podkład, scalają się z makijażem i tworzą ładną spójną całość. Odcienie można mieszać i tworzyć fajny efekt. Makijaż wykonany różem dobrze się trzyma do 6-7 godzin, nie podkreśla skóry. Podoba mi się efekt, jaki daje na twarzy, który jest świeży i naturalny, taki dziewczęcy.





  Zestaw do modelowania twarzy Sculpt & Glow Contour Duo 


  Zestaw zawiera w sobie ciepły bronzer i jasny beżowy rozświetlacz. Bronzer ma przyjemny odcień średniego brązu, jest matowy, świetnie nadaje się do konturowania i ocieplenia twarzy. Rozświetlacz idealny do jasnej karnacji, jest subtelny, ma perłowe wykończenie. Struktura obu produktów jest inna, bronzer jest suchy, lekko się osypuje, a rozświetlacz jest lekko wilgotny. Podoba mi się takie połączenie, na twarzy wygląda naturalnie i intuicyjnie się nim posługuje. Oba produkty można wykorzystać również do makijażu oka.



  Paletki Lily Lolo dobrze się u mnie sprawdziły. Myślę, że latem będą mi często towarzyszyć. Dają naturalny, przyjemny efekt w makijażu, który podkreśla urodę. Super sprawdzają się do dziennego makijażu, który zazwyczaj jest neutralny i spokojny. Paletki można kupić na stronie costasy w cenie 90,90zł. Kwota ta nie należy do najniższych, jednak fakt, że to mineralne produkty i bardzo wydajne rekompensuje nam to.



Lubicie mineralne kosmetyki do makijażu? 











Copyright © Anszpi blog , Blogger