Rozdzielność majątkowa tak czy nie?

 

  Narzeczeni przed ślubem i małżeństwem mają wiele spraw do przedyskutowania i omówienia. Jedną z nich jest rozdzielność majątkowa, czyli intercyza, która nie „pozwala” stworzyć wspólnego majątku, a każda osoba z pary ma swój własny. Czy warto zastosować rozdzielność majątkową?

 



  Rozdzielność majątkowa ma plusy i minusy, każdy aspekt jest ważny i należy uwzględnić go przed podjęciem decyzji o intercyzie. W dzisiejszych czasach jest to popularna i często stosowana umowa par, nie tylko przed ślubem, ale i w trakcie trwania małżeństwa.



Plusy intercyzy:
- swoboda w zarządzaniu majątkiem- każda osoba samodzielnie decyduje o swoim majątku, jest niezależna i nie potrzebuje drugiej do podejmowania decyzji dotyczących swojego dorobku.
 - ochrona majątku- podczas rozwodu majątek nie jest dzielony pomiędzy partnerami, zostaje u właściciela. W przypadku zaciągnięcia długów i problemów ze spłatą odpowiada za nie jeden małżonek, a drugi nie musi się martwić o swoje pieniądze.

Minusy intercyzy:
- trudności z pożyczkami- banki nie są chętne udzielać pożyczek dwóm osobom, które nie mają wspólnoty majątkowej.
-  problemy z utrzymaniem domu i rodziny- mając oddzielne majątki para musi uzgodnić podział w opłatach i utrzymaniu mieszkania oraz wydatki związane z wychowaniem dzieci.
- brak możliwości wspólnego rozliczenia podatkowego- małżeństwa zazwyczaj rozliczają się razem, co jest bardziej opłacalne. Mając intercyzę takie wspólne rozliczenie jest nie możliwe.


  Decydując się na intercyzę warto zasięgnąć porady adwokata, który wyjaśni jak prawnie wygląda taki podział majątku i co może z niego wynikać w przyszłości oraz różnych sytuacjach. Adwokat przygotuje także odpowiednią umowę, która będzie zawierać wszelkie ustalenia między małżonkami. We Wrocławiu takimi sprawami zajmuje się np. Kancelaria Adwokacka Chojka (rozwodznia.pl).



Wpis reklamowy

13 komentarzy:

  1. Myślę, że w tym przypadku sprawa nie jest jednoznaczna. Wiele zależy od konkretnego małżeństwa oraz ich podejścia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten temat mnie żywo interesuje, więc z przyjemnością przeczytałam Twój wpis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z perspektywy mojego pierwszego małżeństwa mogę stwierdzić, że bardzo żałuje nie podpisania intercyzy. W trakcie rozwodu bardzo długo musiałam udowadniać, że wkład w moją firmę nie był mojego męża co on uparcie twierdził i nie zgadzał się na sprawiedliwy podział.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że najpierw warto obgadać to samemu, a potem faktycznie poradzić się specjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  5. mi się wydaje że na takie opcje decydują się osoby z większymi firmami lub spory kapitałem :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Przy okazji. Ciekawa jestem, czy są jakieś dane na temat tego, czy obecnie intercyzy są bardziej popularne niż na przykład za czasów naszych rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko ma swoje plusy oraz minusy, warto wszystko przegadać i skorzystać z pomocy specjalisty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Decyzja o rozdzielności majątkowej może zapewnić większą autonomię i kontrolę nad finansami w małżeństwie, ale to sprawa bardzo indywidualna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Żałuje, że nie podpisałam intercyzy przy braniu ślubu. W czasie rozwodu miałabym mniej zmartwień.

    OdpowiedzUsuń
  10. nigdy nie myślalam o spisaniu intercyzy ale wydaje mi się że robią to głównie bardzo bogaci ludzie

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie jestem za rozdzielnością. Będę też podpowiadała takie rozwiązanie dzieciom jak się z kimś zwiążą. To już nawet nie kwestia nieufności do drugiej osoby, ale bardziej do fiskusa!

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślę, że korzystanie z rozdzielności majątkowej może mieć również wpływ na zaufanie partnerów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger