Pomadki do ust Colour Elixir Max Factor



  Jakiś czas temu otrzymałam zestaw czterech pomadek do ust Color Elixir od Claudii z bloga Delicious Beauty. Jeśli nie znacie tego bloga, musicie koniecznie to nadrobić. Claudia na swojej stronie recenzuje mnóstwo różnych kosmetyków, zwłaszcza z wyższej półki, a jej zdjęcia są niczym z katalogu. Wracając do pomadek, zapraszam do poznania mojej opinii na ich temat.





Pomadka Colour Elixir 


  „Pomadka Max Factor Colour Elixir została stworzona po to, by nadać Twoim ustom intensywny kolor i odżywić je, a także zapewnić nawilżenie aż do 24 godzin. Wzbogacona unikalną recepturą złożoną z mieszanki 60% składników nawilżających, pielęgnujących i antyoksydantów z witaminą E. Pomadka nawilżająca Max Factor Colour Elixir jest lekka, łatwo się rozprowadza i nadaje Twoim ustom idealne wykończenie. Wybierz jeden z 9 modnych odcieni Colour Elixir- począwszy od beżów przez róże po klasyczną czerwień. Nadaj ustom intensywny kolor i odpowiednie nawilżenie jednym pociągnięciem.”



  Pomadki zamknięte są w pięknym kwadratowym opakowaniu, wyglądają luksusowo. Złoty etui zdobi czarny pasek z nazwą marki. Na dole opakowania mamy przeźroczysty pasek, który pozuje, z jakim kolorem mamy styczność. W środku znajduje się wykręcany sztyft, na którym mamy znak „X”. Pomadki mają przyjemną strukturę, są miękkie, gładko suną po ustach.




  Kolory, jakie mam to:
025 SUNBRONZE- ciepły jasny brąz
055 BEWITCHING CORAL- malinowo-różowa czerwień
070 CHERRY KISS- nasycona czerwień
100 FIREFLY- ciemny burgund

  Pomadka Color Elixir dobrze podkreśla usta kolorem, pigmentacja nie jest najwyższych lotów. Malowanie ust jest przyjemne, jednak krycie nie do końca wyrównane, zdarzają się prześwity i konieczność poprawek.  Noszenie pomadki jest komfortowe, usta zostają pokryte jakby ochronną powłoką, są nawilżone i gładkie. Trwałość jest średnia, wytrzymuje na moich ustach ok. 3 godziny, ściera się równomiernie. Nie wysusza ust.  Podoba mi się wykończenie, jakie daje pomadka, jest jakby satynowe z delikatnym metalicznym odblaskiem.  Lubię taki efekt, sprawia, że usta wyglądają na pełniejsze i większe co w moim przypadku jest pożądane, ponieważ z natury mam wąskie i małe wargi. Podsumowując pomadki są odpowiednie na dzień, kiedy mamy możliwość na poprawki w ciągu dnia.



Opinię Claudii o pomadkach poznacie tutaj



Jakie pomadki do ust lubicie najbardziej?












14 komentarzy:

  1. Kolory nie robią na mnie wrażenia szczerze mówiąc ;) Ja preferuję pomadki matowe, najchętniej w kolorach Nude <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie jest to ani mocne krycie, ani dobra trwałość. Po tej marce spodziewałam się jednak lepszego efektu. Jak już to bym nr 100 wybrała, bo kolor bardzo ładny, taki w moim stylu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory pomadek, które prezentujesz bardzo mi się podobają. Czesto stosuje takie szminki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pomadkę tej firmy w kolorze krwistej czerwieni. Ma tylko trochę inne opakowanie.Co do samego kosmeryku, to jest świetny. A ten kolor, mmmmmm, boski :)

    OdpowiedzUsuń
  5. #100 muszę koniecznie zobaczyć na żywo, bo jej odcień bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzadko maluję sobie usta, wiec nie mam zbytnio dużo produktów do ust.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądają na ciekawe pomadki. Może je sobie kupię jak będę miała okazję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie bardzo mi się podoba. może dlatego, że mam słabość do złotych opakowań. Kolorki w sumie ładne, ale musiałabym sprawdzić na ustach, jak ostatecznie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne opakowanie to już wielki plus, kolory trochę nie moje, ale moja mama byłaby z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. pomimo, że to są fajne kolory (nie mówiąc już o marce), to niestety nie znalazłam odpowiedniego kolory dla siebie, chociaż zastanawiam się jeszcze nad 070, ale to już muszę sama wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio wybieram matowe pomadki które się nie odbijają i nie ścierają się szybko, z tymi jeszcze się nie spotkałam

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam pomadki, a takie tradycyjne to must have w mojej kosmetyczce. Ich kolory są przepiękne. Aż ciężko zdecydować na który skusić się najpierw. Początkowo myślałam, że będą dosyć intensywne, ale okazało się, że każdy odcień byłby dla mnie idealny <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam całą serię tych pomadek ale jeszcze nie miałam okazji ich stosować, bo mam za dużo wszystkiego i szkoda mi otwierać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdyby u mnie wytrzymały trzy godziny to był by cud haha, nie jestem przyzwyczajona do pomadek i szybko schodzą mi, ale kolory cudo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi , Blogger