26.07.2018

Kryjący błyszczyk do ust Cover Gloss, Pierre Rene



  Oczy i usta są najbardziej postrzegane na twarzy kobiety, zwracają na siebie uwagę i przyciągają spojrzenia. Mocno pomalowane powieki czy podkreślone usta, sprawiają, że czujemy się wyjątkowo i pewniej. Warto podkreślać te dwie części twarzy. Do ust idealnie nadają się błyszczyki, nasycają i uwydatniają wargi. Poznajcie kolekcję kryjących błyszczyków Cover Gloss marki Pierre Rene.


Kryjące błyszczyki Cover Gloss


  „Błyszczyk do ust o mocnym kolorze i satynowym wykończeniu. Intensywnie kryjąca, kremowa formuła sprawia, że usta pozostają niesamowicie błyszczące, wyrafinowane i podkreślone kolorem przez długi czas. Olejek arganowy dodatkowo pielęgnuje i nawilża usta, sprawiając, że są gładkie i kuszące.” (Słowa producenta)


  Błyszczyki zamknięte są w kwadratowych podłużnych flakonikach. Część, w której znajduje się malowidło, jest przeźroczysta i widzimy odcień błyszczyka, zakrętka jest czarna, a część pomiędzy złota z napisem „Pierre Rene Professional COVER GLOSS”. Całość wygląda bardzo luksusowo i gustownie. Błyszczyk dodatkowo zamieszczony jest w czarnym kartonik, na którym znajdziemy wszelkie informacje na jego temat. Pojemność to 6ml.


  Pacynka do nakładania błyszczyku na usta jest mięciutka i delikatna. Nabiera idealną ilość produktu i bezproblemu równomiernie rozciera ją na ustach już podczas pierwszego pociągnięcia. Puszek nie odkształca się i nie wyciera, jak nieraz bywa przy takich produktach.


  Konsystencja błyszczyków jest kremowa, łatwo rozprowadza się na ustach. Błyszczyki są bardzo mocno napigmentowane, a kolory wyraziste.  Malowidła posiadają w sobie maleńkie błyszcząco opalizujące drobinki. Posiadają subtelny zapach, który szybko się ulatnia i nie pozostaje na ustach.


 Kolekcja błyszczyków Cover Gloss składa się z 6 wariantów kolorystycznych:
01 Blomming Almond- jaśniutki delikatny róż
02 Creme d’Nude- tradycyjny odcień nude
03 Soft Shell- ceglasto-brązowy z różowymi połtonami
04 Pink Yarrow- ciemny róż
05 Heat Wave – jasna malina
06 Total Rock- ciemny brąz z kasztanowymi połtonami


  Odcienie są wyjątkowo mocno napigmentowane przez co zapewniają świetne krycie na ustach przez długi czas. Błyszczyki równo się ścierają, nie pozostawiając nieestetycznych plam. Pomalowane usta wyglądają zdrowo i ładnie, zwłaszcza, gdy błyszczyk wpije się w skórę warg. Warstwa błyszczyku nie jest widoczna, formuła stapia się z ustami, tworząc perfekcyjną całość. Drobinki nadają przyjemnego rozświetlenia, bez dyskotekowego efektu. Błyszczyki można nakładać także na szminkę, wtedy są trwalsze i bardziej podkreślają usta. Malowidła nie wysuszają ust, a pielęgnują je dzięki zawartości olejku arganowego, nie są podkreślone suche skórki i uwydatnione załamania. Plusem jest także to, że usta nie kleją się do siebie.


  Wiele osób uważa, że najładniej prezentują się matowe usta, ja jestem innego zdania. To błysk i śliska struktura sprawiają, że usta wyglądają zdrowo i zmysłowo, zwracając na siebie uwagę. Błyszczyki Cover Gloss idealnie sprawdzają się w roli upiększania ust i chętnie po nie sięgam. Moim ulubieńcem stał się odcień Blomming Almond, Creme d’Nude i Heat Wave.


  Lubicie błyszczyki do ust? Który odcień z tej kolekcji najbardziej się Wam podoba?




103 komentarze:

  1. Bardzo lubię błyszczyki i matowe i nie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie się prezentują :) Pierwsze trzy od lewej brałabym pod uwagę przy zakupie dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasniutki delikatny roz to moj kolor

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś podkład Pierre Rene i niestety był bardzo słaby, przez co trochę zraziłam się do tej marki. Jednak błyszczyki, które pokazujesz, mają cudne kolorki ... może czas wrócić i dać szansę tej marce? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się odcienie różu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne kolorki ja ostatnio jednak wolę maty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory bardzo ładne, szczególnie 1,4,5, ale ja się chyba nigdy nie przekonam do błyszczyków żadnej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za błyszczykami jakoś szczególnie nie przepadam, ale lubię czasem po nie sięgnąć. Te mają piękne kolory

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo podobają mi się opakowania, są eleganckie, kolory także, wybrałabym z nich kilka dla siebie i chyba się na nie skuszę. super je zaprezentowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio polubiłam się z blyszczykami, szczególnie tymi, które dają kolor. Szkoda, ze nie pokazałaś ich jednak na ustach :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pomyślałam o tym, może następnym razem

      Usuń
  11. Uwielbiam błyszczyki, a te odcienie bardzo mi się podobają :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja ostatnio przerzucam się właśnie na błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. 3 kolory od lewej w moim guście, ciekawe jak długo by się utrzymałyby na moich ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierre Rene ostatnio co raz fajniejsze produkty ma ;) Podobają mi się te dwa pierwsze kolory oraz te dwa różowo-malinkowe ; ) W nude się najmniej odnajduję:)

    OdpowiedzUsuń
  15. za błyszczykami nie przepadam :(

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo ładne kolorki, ale ja ostatnio tylko matowe pomadki używam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przyjemne kolorki chcoć ja zdecydowanie wolę pomadki,

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne kolory. Będziesz miała dylemat :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię błyszczyki, te mają świetne kolory.
    Jednak częściej ostatnio używam pomadek w płynie :)
    Z tej marki nie miałam jeszcze żadnego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może na jakiś się skusisz, wkrótce opisze inne ich produkty

      Usuń
  20. Wow piękne, wszystkie bym chciała mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. fajne kolorki a nawet bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne kolory są w tej kolekcji ;). Te błyszczyki przypominają mi te z loreal ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten malinowy kolor bardzo mi się spodobał - chyba go sobie kupię, bo ogólnie lubię produkty tej marki ale błyszczyków jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne kolorki tych błyszczyków.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Jasna malina mnie kusi. Typowo letni kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja nie za bardzo przepadam za matowymi. Z wszystkich podoba mi sie 01 Blomming Almond - delikatny roz, ktory uzywam na codzien.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ładne! Przy takich produktach ciężko mi się zdecydować na odcień.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zdecydowanie delikatny blysk na ustach odejmuje lat, a te blyszczyki wygladaja naprawde pieknie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwracałam uwagi na odejmowanie lat przez błyszczyki

      Usuń
  30. Mam jeden ten błyszczyk i fajnie kryje :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jakie one piękne kolory jak i opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo ładne kolorki, przede wszystkim podoba mi się 01, 02 i 05 :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne mają odcienie! Zwłaszcza podoba mi się Total Rock - boski :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Odcień 01 skradł moje serducho. Jest piękny.

    OdpowiedzUsuń
  35. Chętnie używam błyszczyków, zwłaszcza latem :) Te mają piękne kolorki, a najbardziej podobają mi się 01, 02 i 03 ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo chętnie przyjrzałabym się bliżej przede wszystkim odcieniom nude :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo podobają mi się odcienie tych pomadek, szczególnie te nude. Są przepiękne <3 Nigdy wcześniej ich ni widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. JA uwielbiam eksperymentować z kolorem ust. Czasami lubię błysk, a czasami matowe wykończenie:) Tu podobają mi się nudziaki, te odcienie dopasowują się do wszystkiego:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Czasami lubię na odmianę błyszczyki do takich świeżych letnich minimalnych makijaży - chyba ta jasna malina by mi się spodobała i naprawdę zaciekawiły mnie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Widzę wiele fajnych kolorków :D

    OdpowiedzUsuń
  41. piękne są, oczarowują kolorami, jednak nie dla mnie błyszczyki

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale piękne kolory, wszystkie mnie zachwyciły.

    OdpowiedzUsuń
  43. te nudziaki sa przesliczne, musze je mieć

    OdpowiedzUsuń
  44. miałam jeden ich błyszczyk, nie pamiętam odcienia, jakiś nudziak, świetnie się nosił na ustach i dobrze się w nim czułam

    OdpowiedzUsuń
  45. ładne kolorki. Lubię błyszczyki.

    OdpowiedzUsuń
  46. Ja za błyszczykami nie przepadam, ale te kolorki są tak pięknie, że mogłabym dać się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Jakie sliczne i żywe kolory :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Mi najbardziej podobają się kolory 03 i 02, takie typowo naturalne. Takie kolory najbardziej lubię na swoich ustach. Błyszczyki mają ładną szatę graficzna :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Śliczne mają odcienie, choć za błyszczykami nie przypadam.

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo ładne błyszczyki, w szczególności podoba mi się ta jasna malina!!

    OdpowiedzUsuń
  51. Najbardziej podoba mi się ten pierwszy od lewej na ręce, reszta to nie moje kolory :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.