03.10.2018

Puder Terracotta i baza pod cienie Eyeshadow, Pierre Rene



  Kolorówka od marki Pierre Rene w ostatnim czasie przypadła mi do gustu na tyle, że używam jej praktycznie do każdego makijażu. Kosmetyki dają mi pewność, że wytrzymają cały dzień z małymi poprawkami i nie muszę się stresować, że coś nieoczekiwanego stanie się z makijażem. Kolejne produkty marki, jakie chcę Wam przedstawić to puder Terracotta i baza pod cienie Eyeshadow.


Puder Terracotta Pierre Rene

 

  „Matowy puder brązujący o silnie nasyconej pigmentami formule, gwarantujący piękne podkreślenie konturu twarzy oraz nadanie cerze naturalnej opalenizny. Nie tworzy smug, długo utrzymuje się na skórze zapewniając jej równomierny koloryt. Dostępny w dwóch tonacjach: chłodnej i ciepłej. Zjawiskowy design puderniczki i oryginalna tekstura sprawia, że produkt jest unikalny.”


  Puder znajduje się w okrągłym prostym opakowaniu. Szata graficzna jest przyjemna, motyw pantery przyciąga spojrzenie i ciekawi. Na górnej części znajduje się dobrze widoczny napis „Pierre Rene Profesjonal TERRACOTTA”, od spodu mamy kilka informacji na temat produktu: kolor, wagę, czas na zużycie, adres marki. Puder dodatkowo zabezpiecza czarny prosty kartonik.


  Struktura pudru jest zbita o aksamitnej konsystencji, która jest wilgotna, przez co dobrze się nakłada na skórę, mimo iż wykończenie jest matowe. Jego powierzchnia ma wytłoczone na sobie centki. Puder nie pyli, dobrze trzyma się pędzla i skóry. Jest to produkt bez zapachu.


  Puder Terracotta dostępny jest w dwóch odcieniach: 01 Chilly bronze i 02 Warm Bronze. Kolory na opakowaniu są błędnie podpisane i nie pasują do tego, co jest na stronie producenta, więc nie należy kupować ich na podstawie samego nr, a warto sprawdzić odcień. Nie wiem, czy to moja seria jest błędna czy wszystkie.

01 Chilly Bronze to ciemniejszy kolor, ma brązowe tony wpadające w rudy odcień.
02 Warm Bronze to jasno-brązowy odcień z orzechowo-kremowymi tonami.


  Puder Terracotta nadaje się do konturowania twarzy i można używać go jak bronzera. Dobrze rozprowadza się po skórze, nie tworzy plam czy smug. Pozwala na stopniowanie swojej barwy, nie rozwarstwia się. Puder bez problemu zgrywa się z różnymi podkładami, nie utlenia i nie zmienia swojego koloru w czasie dnia. Skóra pokryta pudrem nabiera ładnego koloru, który utrzymuje się długi czas (ok. 8-9godzin), staje się wyrazista. Moim ulubieńcem stał się odcień Warm Bronze.


Baza pod cienie Eyeshadow Base Pierre Rene 

 

  „Profesjonalna, wygładzająca baza pod cienie do powiek. Wydłuża trwałość, ułatwia aplikację oraz przyczepność cieni i eyelinerów. Baza sprawia, że cienie lepiej rozprowadzają się, dłużej utrzymują się na powiece, a ich kolor jest intensywny i wyrazisty. Produkt ten wygładza i rozjaśnia skórę powiek, ale również tuszuje niedoskonałości. Sprawia, że cienie nie będą się gromadziły w załamaniach powiek ani obsypywały.”


  Baza znajduje się w opakowaniu jak błyszczyk, jest solidne i trwałe. Przeźroczysta część pozwala widzieć nam zawartość. W środku znajduje się miękka pacynka, która pozwala na precyzyjne rozprowadzenie bazy na powiece. Pojemność to 6,5 ml.


  Konsystencja jest średnio gęsta, przypomina jakby rzadki mus, łatwo się nią pracuje. Odcień jest beżowy, jednak po roztarciu stapia się z kolorem skóry i staje praktycznie niewidoczny. W bazie zatopione są maleńkie świecące drobinki, które były dla mnie zaskoczeniem, spodziewałam się jednolitego koloru bez takich efektów. Na szczęście nie są one mocno widoczne pod cieniami, sprawiają, że skóra jest rozjaśniona.


  Eyeshadow sprawia, że powieka staje się wygładzona, jednolita i odpowiednio przygotowana na makijaż. Cienie nałożone na taki podkład nie pylą się, dobrze przyczepiają skóry i nabierają mocniejszej barwy. Baza nie zmienia koloru cieni, ale je podkreśla i uwidocznia. Makijaż na bazie trzyma się dłużej niż bez, ale nie jestem w stanie podać Wam dokładnego czasu, jest to zależne od rodzaju cieni. Robiąc eksperyment i malując jedno oko z bazą, a drugie bez niej, różnicę widać od razu. Makijaż na powiece bez bazy szybciej się ściera i traci na intensywności. Baza zabezpiecza cienie przed migracją po powiece i nie pozwala, aby gromadziły się w załamaniach.


  Puder Terracotta i baza Eyeshadow na stałe zadomowili się w mojej kosmetyczce. Produkty te są godne polecenia i uwagi. Pozwalają na wykonanie ładnego makijażu. Cena pudru to 34,99zł, a bazy 15,99zł na stronie producenta.


Zobacz także:


  Pochwalcie się znajomością marki Pierre Rene, macie wśród jej produktów swój hit?



61 komentarzy:

  1. ta baza mnie bardzo interesuje! sama szukam takiej która by się sprawdziła przez kilka godzin

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo nigdy w życiu kosmetyków kolorowych tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie rozglądałam się za kosmetykami PR, ale muszę wspomnieć siostrze o bazie. Szukała ostatnio czegoś małego, taniego i skutecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam kiedyś kosmetyki z tej marki i byłam zadowolona. Motyw pantery na opakowaniach bardzo ładne, kuszące :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder w tym odcieniu, który posiadasz nie jest dla mnie, ale będę pamiętać że ogólnie dobrze się spisują :) Natomiast bazę pod cienie chętnie bym poznała bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja baza pod cienie się kończy więc chętnie przetestuję teraz z tej firmy 😄

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolory bronzerów całkiem przyjemne, ale musiałabym je zobaczyć na zywo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne opakowania mają, takie panterkowe. własnie ja używałabym ich jako bronzer a nie puder;) Baz pod cienie mało używam, a wlaściwie wcale.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię dobrej jakości pudry, ale obawiam się, ze te są jak dla mnie za mocno napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tą bazę i jestem z niej zadowolona - cienie nie migrują już w załamania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pudry mają całkiem ładne opakowania. :) Ja chyba mimo, że ciemniejszy to wybrałabym jednak dla siebie ten cieplejszy odcień. Nawet jeśli jest lekko rudy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszystkie bazy pod cienie do powiek. Sprawiają, że koloryt na powiece się wyrównuje, a na najtłustszej powiece cienie się dłużej utrzymują. Ciekawa jestem czy ten produkt poradził by sobie z moją tłustą powieką :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Panterka bardzo modna tej jesieni! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Baza zapowiada się ciekawie, chętnie wypróbuję;>

    OdpowiedzUsuń
  15. ZNam kilka produktów tej marki, ale nie do końca jestem ich fanką :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Chetnie sprawdzilabym ta baze pod cienie do powiek

    OdpowiedzUsuń
  17. Pudry bardzo mi się podobają. I jakie mają fajne opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nie miałam okazji ich poznać, ale czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę wypróbować bazę pod cienie, koniecznie :) W oko wpadł mi też ten jaśniejszy bronzer.

    OdpowiedzUsuń
  20. Podobają mi się bardzo odcienie tych bronzerów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Baza pod cienie to podstawa pięknego i trwałego makijażu oka ❤️

    OdpowiedzUsuń
  22. super że baza w widoczny sposób utrwala makijaż oczu. kiedyś używałam kosmetyków pierre Rene ale to było dawno

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajnie się prezentują te pudry brązujące :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Baza mnie zaciekawiła. Obecnie mam z Wibo, ale nie jest zbyt udana.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten chłodniejszy idealny dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ciekawe kosmetyki, mają piękne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajnie wygląda ten blonzer Warm Bronze. Ciekawe czy pasowałby do mojej jasnej karnacji.

    OdpowiedzUsuń
  28. No to wiem na co będę polować na promocjach 😍😃

    OdpowiedzUsuń
  29. pudry akurat dla mnie są za ciemnie, ale baza wygląda fajnie, moja właśnie mi się kończy więc się za nią rozejrzę

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo ciekawi mnie ta baza :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Puder dla mnie zdecydowanie za ciemny , bazę chetnie bym poznała.

    OdpowiedzUsuń
  32. bronzery mają ładne odcienie

    OdpowiedzUsuń
  33. Rzadko używa podkładów pod cienie, ponieważ mam delikatne oczy, które wiele rzeczy podrażnia.

    OdpowiedzUsuń
  34. Przyznam, że nie znam marki, a oba produkty mnie zaciekawiły.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pieknie wygladaja te bronzery i wpisuja sie w najnowsze trendy, panterka znow w modzie hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bazę chętnie bym wypróbowała. Nawet nie wiedziałam, że Pierre Rene ma taki kosmetyk w swojej ofercie. A puder mam w odcieniu Warm Bronze i bardzo go lubię. Początkowo wydawał mi się za ciemny (patrząc po kolorze w opakowaniu), ale bardzo przyjemnie się blenduje i daje naturalny efekt.

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam te dwa pudry i kocham konturowanie nimi. Mają cudowne odcienie i super wydajność!

    OdpowiedzUsuń
  38. taka baza pod cienie to by mi się pewnie przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Fajnie te pudry wygladaja, ale dla mnoe bylyby raczej za ciemne.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ta baza wydaje się być ciekawym produktem ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Baza to podstawa ! A w takiej formie lubię Najbardziej ❤

    OdpowiedzUsuń
  42. Ten jasniejszy bronzer mysle ze moglby mi pasowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Jak tak patrzę po zdjęciach, to chyba też bym wybrała warm bronze :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kiedyś często używałam kolorówki tej marki i bardzo lubiła te produkty :) Z chęcią wypróbowałabym wszystkie te kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mam te bronzery i bardzo je lubię, ten w ciepłej tonacji jest moim ulubionym na czas jesienno zimowy.

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajne opakowania :) muszę wypróbować kosmetyki tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  47. Podobają mi się te panterkowe opakowania;>

    OdpowiedzUsuń
  48. Zaciekawiłaś mnie nimi, mają bardzo fajne i poręczne opakowania

    OdpowiedzUsuń
  49. Pierwsza moja myśl to terracota z Golden Rose;) którą mam i kocham ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Opakowanie w panterkę mnie zachwyciło :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Ta baza szczególnie mnie zaciekawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Ciekawe produkty, kiedy wykończę swoje zapasy z pewnością po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Tą bazą pod cienie mnie zainteresowałaś. Mam tłusta powiekę i jeżeli decyduje się na pomalowanie się cieniami, bez bazy mój makijaż nie wygląda estetycznie, a już tym bardziej nie jest trwały. Podoba mi się, że jest z aplikatorem, lepsze to niż produkt w słoiczku.

    OdpowiedzUsuń
  54. Baza to zdecydowanie produkt dla mnie, muszę zacząć więcej malować się cieniami, mam kilka małych paletek, które należałoby zużyć. Baza podbiłaby kolory na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Te pudry wyglądają bardzo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Ze względu na jasną karnacje pudry nie są dla mnie ale baza pod cienie jak najbardziej godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  57. Fajną, kobiecą i jakże panterkową mają oprawę, całkiem na czasie.

    OdpowiedzUsuń
  58. Po bazę bardzo chętnie sięgnę z powodu jej aplikatora :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.