16.09.2018

Eye Matic kredka do oczu Pierre Rene



  Kochani ostatnio jest mnie tutaj mniej, niestety brakuje mi czasu na częstsze pisanie, jednak mam nadzieję, że szybko uporam się z wszystkim i zorganizuję tak, aby pisać dla Was więcej. Dziś zapraszam na recenzję kredek do oczu Pierre Rene. 



  „Nowej generacji automatyczna konturówka do oczu gwarantująca ekstremalnie gładki precyzyjny makijaż!
  Wyjątkowo delikatna formuła zapewnia mocny kolor i doskonałe krycie. Utrzymuje się na powiekach przez wiele godzin. Do stosowania jako kayal.
  Wodoodporna. Testowana okulistycznie.”


  Kredki znajdują się w klasycznej formie, są długie i wąskie. Rysik wysuwany jest poprzez przekręcenie mechanizmu. Wygląd kredek jest prosty, ich odcień odpowiada kolorowi, na jaki maluje kredka. Na kredce widnieje napis „EYE MATIC”  z nr koloru i nazwą marki „Pierre Rene Profesjonal”. 


  Struktura kredek jest miękka i gładka, rysik jest delikatny i należy ostrożnie się z nim obchodzić, aby go nie złamać. Mechanizm wysuwania i wsuwania kredki działa sprawnie i z łatwością się z nim pracuje.


  Kredki Eye Matic dostępne są w 8 kolorach: czarny, biały, fioletowy, złoty, grafitowy, brązowy, szary, granatowy. Ich wykończenie jest matowe, jedynie odcień 8 (złoty) ma błyszczące wykończenie.


  Kredki mają mocno nasycone odcienie, wystarczy delikatny ruch kredką i mamy piękny efekt na powiece. Malowidło jest wyjątkowo trwałe, bez zmian utrzymuje się kilka godzin. Kredki nie zbierają się w załamaniach, nie wycierają i nie jaśnieją pod wpływem czasu. Makijaż wykonany z użyciem kredek Eye Matic jest zjawiskowy. Moim ulubieńcem stał się odcień Gold, jest inny od pozostałych i od pierwszej chwili mnie urzekł. 



  Może Cię zainteresować także:


Używacie kredek w swoim makijażu?



55 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie kredki do oczu.Marzy mi się jeszcze taka w odcieniu nude, na linię wodną.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie wysuwane kredki do oczu :) Często korzystam głównie z czarnej i brązowej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor złotej jest naprawdę piękny - lubię używać takich na linię wodną oka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Najczęściej korzystam z czarnej, ale złota mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentują się naprawdę wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  6. Złota faktycznie bardzo fajna i to chyba właśnie ją bym najbardziej chciała z całej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ogólnie kupuję tylko czarne kredki, ale ostatnio mnie brązy kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne kolory, widać,że te kredki mają fajne, kremowe konsystencje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkie piękne, ale ten fiolet cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kilka kolorów by mi odpowiadało :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie mocne kredki 😊
    Widać, ze mogą wyczarowac cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ile ja tu widzę cudownych odcieni :D

    OdpowiedzUsuń
  13. wow mają świetną pigmentację a ten złoty idealny do wykończenia makijażu!

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba nie mam żadnej kredki... a te wyglądają fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeszcze nie miałam okazji testować kredek Pierre Rene, ale wyglądają mega kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam kredek, ale te mi się podobają. Mogą fajnie ozywic makijaż ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Spadłaś mi z tym postem z nieba! Właśnie jestem na etapie kupowania kredki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubie kredki, a wykrecane chyba jeszcze bardziej niz tradycyjne, sliczny wybor odcieni :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takie kredki, ale tych jeszcze nie stosowałam. Pierre rene gości dość często w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale cudowne kredki! Sama raczej rzadko ich używam, ale to chyba dlatego, że nie mam żadnej takiej fajnej :)

    http://the-fight-for-a-dream.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne kolorki mają te kredki, z pewnością często bym z nich korzystała, bo fajne makijaże można z nimi stworzyć

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami używam głównie na linię wodną. Fajne mają odcienie te kredki.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo dużo ładnych kolorów, ale ja niestety nie używam kredek :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja najbardziej lubię kredki do ust 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie używam kredek do oczu. Kolorki są ładne

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie przytuliłabym jedną kredkę z tych, co masz!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ładne kolorki, wszystkie mi się podobają. Lubię takie wysuwane kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetne mają kolory ❤ sama się chętnie pokusze o jedna ❤

    OdpowiedzUsuń
  29. Swego czasu używałam bardzo dużo kredek w makijażu, teraz czasem użyję tylko beżowej na dolną linię wodną:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo mocne kolory, muszę ich poszukac😍

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja kompletnie nie umiem używać kredek 😊

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja w swoich makijażach używam najczęściej tylko czarnej i beżowej kredki, ale te tutaj mają tak piękne kolorki, że mogłabym się na nie skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo ładne kolorki :) podobaja mi sie

    OdpowiedzUsuń
  34. do wyboru do koloru. Sporo tego tam masz i sama wybrałabym coś z nich dla siebie nawet

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierre Rene to jedna z moich ukochanych makiajzowych firm! Bardzo chętnie po nią sięgam!

    OdpowiedzUsuń
  36. No ciekawe te kredeczki :) Skuszę się na jedną z nich kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię taką formułę kredek, nie cierpię tych twardych. Kolorki też mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ten śliwkowy fiolet bardzo mi się podoba, tylko nie wiem czy nie wyglądałby u mnie jakbym limo miała :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow ale one mają pigment, już mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  40. Te kredeczki trzeba przyznać mają coś w sobie, chciałabym je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Kredek uzywam bardzo rZadko i tylko czarne

    OdpowiedzUsuń
  42. Używam takich kredek na codzień. Świetne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Używam i bardzo lubię kredki. Od pierre rene miałam tylko jedną - czarną i była super.

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo fajne kolory. Ja kredek do oczu nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Ja czasem używam kredek :) Ten fiolecik jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Kredka na linię wodną musi być a kreski to nie koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  47. miałam czarną i byłam zadowolona, super się sprawdzała

    OdpowiedzUsuń
  48. Moją okazję przyciągnął fiolet. Średnio dobrze kredki wyglądają na mojej opadającej powiece, ale kolor przyciąga.

    OdpowiedzUsuń
  49. Maja na prawde ladna pigmentacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ta złota musi być moja! Boska pigmentacja :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo mi się podobają te kredki, markę Pierr Rene bardzo lubię i wszystkim polecam. Mają świetne kosmetyki, dobrej jakości i w fajnych cenach :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Rzadko używam kredek, ale jak już to wolę właśnie takie automatyczne. Nie trzeba strugać i jakoś wygodniej się użytkuje.

    OdpowiedzUsuń
  53. Ciekawa jestem efektu jaki mogłabym stworzyć tymi kredkami do oczu, szczególnie tą złotą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.