Glinka różowa w mojej pielęgnacji

Glinka różowa w mojej pielęgnacji

 

   Dobroczynne właściwości glinek w pielęgnacji poznałam kilka lat temu. Zachwycona ich działaniem, regularnie ich używałam, a głównie glinki białej. Od kilku tygodni zamieniłam ją na glinkę różową, która okazała się super. Wybrałam glinkę z Nature Queen, marki, którą cenię i szczerze polecam.


Glinka różowa

  Glinka różowa to połączenie glinki białej i czerwonej. Przeznaczona jest do cery wrażliwej, suchej, naczyniowej i alergicznej. Zawiera pełen kompleks mikroelementów i soli mineralnych: krzemionka, tlenek glinu, tlenek żelaza, tlenek potasu, tlenek sodu, tlenek magnezu, tlenek wapnia. Ma działanie regeneracyjne, odżywcze i antyseptyczne. Łagodzi podrażnienia, poprawia stan skóry i jej koloryt. Uszczelnia naczynka krwionośne, oczyszcza i dezynfekuje. Usuwa zmęczenie mięśni i nagromadzone toksyny.


Glinka rozowa

  Glinkę różową wykorzystuję głównie w pielęgnacji twarzy. Nadaje się do mycia skóry, wystarczy odpowiednią porcję zwilżonej glinki nałożyć na twarz, wykonać masaż i zmyć. W ten sposób skóra zostaje oczyszczona, gładka i miękka. Drugi sposób to maseczka, tutaj porcję glinki mieszam z wybranym olejem lub hydrolatem, tak aby powstała gęsta pasta i nakładam na skórę. Maseczkę pozostawiam na 10-15 minut, a następnie dokładnie zmywam. W trakcie trzymania maski na twarzy zwilżam ją tonikiem, aby nie zaschła.

  Glinkę wykorzystuję również do pielęgnacji włosów, dodając jej do gotowej maski i oleju. Taką mieszankę nakładam na umyte i wilgotne włosy. Po ok. 15-20 minutach dokładnie spłukuję. Maska z glinką zapewnia niesamowitą sypkość włosów, są one miękkie i gładkie.


  Ważna rzecz: Przygotowując maseczkę z glinki, należy używać drewnianych lub plastikowych miseczek i łyżeczek, metalowe dezaktywują ich działanie.

 

   Używacie glinek w pielęgnacji? Jaki kolor glinki najchętniej stosujecie?

 


***

  Adwokat rodzinny to z pozoru niepotrzebna i zbędna osoba w naszym otoczeniu. Warto jednak zastanowić się nad „posiadaniem” osoby, która jest profesjonalna i doświadczona w świecie prawa. Rozwód, podział majątku, kontakty z dziećmi, alimenty i inne sprawy rodzinne to tematy, które z łatwością pomoże rozwiązać dobry adwokat, a takiego znajdziecie na stronie https://www.rozwodznia.pl/ (informacja sponsorowana).



„Stewardesa” Edyta Folwarska

„Stewardesa” Edyta Folwarska

 

  Seria Pink Book bardzo mi się podoba. Edyta Folwarska daje nam w każdej książce inną historię, a Kasia Haner kontynuuje losy jednych bohaterów. Stewardesa to czwarta książka E. Folwarskiej, która przedstawia ciekawą i fajną historię młodego małżeństwa.


Stewardesa Pink Book

  „Paulina to młoda stewardesa, która marzy o najlepszych lotach. Kiedy w końcu po miesiącach ciężkiej pracy dostaje lot klasą biznes, i to do Dubaju, czuje, jakby złapała pana Boga za nogi. Niestety los bywa przewrotny i nie dość, że zasypia na ten najważniejszy lot, to jeszcze okazuje się, że podczas niego wpada na pewnego tajemniczego pasażera, który w mig burzy jej idealne życie.
Pod wpływem Alexa dziewczyna zmienia się z oziębłej kobiety w namiętną kochankę, dla której nie ma tematów tabu. Są za to niedomówienia i kłamstwa, które nie pozwalają temu związkowi rozkwitnąć.
Jak bardzo jeden lot może odmienić czyjeś życia? I czy skrywana przez Paulinę tajemnica nie zniszczy tej miłości?”


Książka Stewardesa

  Paulina i Jan są małżeństwem prawie dwa lata, oboje pracują w liniach lotniczych. Mężczyzna jest cenionym pilotem, a kobieta stewardesą. Ich małżeństwo nie jest szczęśliwe, Jan to romantyk, który przychyliłby nieba żonie, ale Paulina jest oziębła i obojętna. Taki wizerunek małżeństwa przyjęła od swoich rodziców, dla których liczyła się tylko praca. W trakcie lotu do Dubaju Paulina poznaje Alexa, który zaprasza ją na kawę. Kobieta zgadza się na wspólną kolację, która odmienia całej jej życie. Co się wydarzy na kolacji? Jak znajomość Pauliny i Alexa wpłynie na jej małżeństwo?

  Książkę przeczytałam w jeden wieczór, jej krótka i prosta forma jest idealna do szybkiego czytania. Historia mi się spodobała, fabuła wciągnęła, a wydarzenia zainteresowały. Po skończeniu czytania zadowolona poszłam spać, w momencie pisania recenzji tej książki, zaczęłam ją analizować. Nie wiem, teraz sądzić o tej historii. Mamy tutaj motyw zdrady, którego nie lubię w książkach, a ostatnio ciągle spotykam. Główna bohaterka jest „trudna”, zachowuje się jak niedojrzała nastolatka, ma zmienne zdanie i trudno ją polubić. Wyszła za mąż, aby zadowolić matkę, „zniszczyła” życie mężczyźnie, który na to nie zasługiwał. Nie potrafi być szczera i z premedytacją wdaje się w romans, który opiera się na kłamstwach. Autorka zwraca uwagę tutaj na zależności między wychowaniem się w rodzinie, która nie zna ciepła i miłości, a na zachowania w dorosłym życiu. Jest to smutne, że bohaterka kontynuuje zachowania swojej matki, zapominając jak sama, przez nie cierpiała. Dla mnie, przesłaniem w tej książce, jest to: aby nie powielać zachowań, które nas samych męczyły, aby nie robić czegoś dla kogoś tylko dla siebie i nie wykorzystywać niewinnych osób do zaspokojenia ambicji innych. Z pozoru prosta historia, skrywa w sobie bardzo ważne rzeczy, na które warto zwrócić uwagę.


Stewardesa Edyta Folwarska recenzja książki


  Informacje techniczne:
Tytuł: Stewardesa
Autor: Edyta Folwarska
Seria: Pink Book
Wydawnictwo: Edipresse


Czytacie Pink Booki?


"Mroczne kłamstwa" Alessandra Torre

"Mroczne kłamstwa" Alessandra Torre

 

   Mroczne kłamstwa skusiły mnie swoim opisem, gdzie jest zapowiedź miłosnego trójkąta. Okładka również pozytywnie wpłynęła na wybór tej książki, ale najważniejsza jest jej treść, która była zaskakująca. Nie spodziewałam się takiej historii, myślałam, że dostaje ciekawy romans, a dostałam coś znacznie więcej.


Mroczne kłamstwa Alesandra Torre

"Czy tam, gdzie wszystko jest kłamstwem, może istnieć miłość?
Lana kocha dwóch mężczyzn. Nie potrafi wybrać. Nie może żyć bez nich obu.
Brant to geniusz branży technologicznej. Zawsze opanowany, pewny siebie i zabójczo przystojny. Jest również zdeterminowany, aby Lana zgodziła się zostać jego żoną. Oświadczał się już cztery razy – i cztery razy został odrzucony. Jest jednak w stanie poświęcić naprawdę wiele, aby osiągnąć cel.
Lee stanowi jego zupełne przeciwieństwo. Wolny, dziki i niezależny. Żyje z dnia na dzień i nie martwi się o przyszłość. Ma świadomość, że nie zapewni Lanie takiego komfortu i dostatku, do których przywykła, ale to nie znaczy, że jest gotów się wycofać.
Choć Brant i Lee wiedzą, że  kobieta kocha ich obu, tylko pozornie akceptują ten układ. Czy istnieje wyjście z tego labiryntu mrocznych sekretów, pozorów i mistyfikacji? Jeśli myślisz, że znasz tę historię, to bardzo się mylisz!"


Mroczne kłamstwa

    Lana była wychowywana pod rodzicielskim kloszem, więc kiedy się od niego uwolniła, zaczęła swoje życie pełne przygód. Poznała geniusza w dziedzinie technologicznej Branda. To ułożony miliarder, który na pierwszym miejscu zawsze stawia pracę. Lana coraz bardziej interesuje się mężczyzną, gdy jego ciotka chce zakończyć ich relacje, póki się nie rozwinęły. Pojawiają się uczucia i plany na przyszłość, jednak Lana odkrywa tajemnice swojego kochanka. Postanawia z nim zostać, ale już nic nie jest po staremu. Przypadkiem poznaje Lee, mężczyznę, który żyje z dnia na dzień, jest pewny siebie. Ich relacje szybko się rozwijają. Lana staję pomiędzy dwoma mężczyznami, których kocha i tak samo potrzebuje. Miłosny trójkąt trwa, póki jeden z mężczyzn nie każe jej wybierać, co wszystko komplikuje. Kogo wybierze Lana? Co łączy Brandta i Lee?

  Mroczne kłamstwa to zaskakująca książka, która wymaga skupienia w czytaniu. Początkowo trudno było mi się w nią "wgryźć", nie rozumiałam tego, co tam się działo. Autorka przeskakuje w czasie teraźniejszym, a przeszłym. Nie wiadomo kiedy i kto, co mówi. Dopiero po ok 100 stronie udało mi się "wejść" w tę historię i wtedy popłynęłam. Akcja stała się bardziej skomplikowana, wszędzie były tajemnice i kłamstwa, nie wiadomo co jest prawdą. Bohaterowie mają poplątane życie, ich relacje są niejasne, a to co, robią niezrozumiałe. Wszystko wyjaśnia się pod koniec książki, ale autorka już wcześniej zostawiała ślady, tego, co się wydarzy. Przyznaję, że początkowo nie zwróciłam na nie uwagi. Wyjaśnienie miłości do dwóch mężczyzn jest zaskakujące i szczerze byłam zszokowana. Autorka książki wyszła na wyżyny pomysłowości, bo fabuła jest super, jednak wykonanie trochę kuleje. Książka mi się podobała, jest pełna intryg, tajemnic, kłamstw, namiętności, miłości, walki o drugą osobę. Jest to pokręcona historia, która wprowadza czytelnika w labirynt, z którego sam nie jest w stanie wyjść.


Mroczne kłamstwa recenzja książki


  Informacje techniczne:
Tytuł: Mroczne kłamstwa
Autor: Alessandra Torre
Wydawnictwo: Kobiece, Niegrzeczne książki
Ilość stron: 448

„Miłość polega na stawianiu drugiego człowieka, jego szczęścia i dobrego samopoczucia, na pierwszym miejscu. Jeśli nie potrafisz tego zrobić, to tak naprawdę wcale nie jesteś zakochana.”


Lubicie mroczne historie?


Olejek Złodziei  w walce z komarami

Olejek Złodziei w walce z komarami

 

   Lato i wczesna jesień to nieustanna walka z owadami. Mieszkając na wsi w otoczeniu lasów i rzeki zmagam się z latającymi gadami na każdym kroku. W dzień trzeba odganiać się od bąków, a wieczorem i nocą od komarów. Poznałam wiele produktów mających za zadanie odstraszyć krwiopijców, a ostatnim z nich był Olejek Złodziei mgiełka zapachowa.


Olejek zlodziei


  Mgiełka zapachowa Olejek Złodziei umieszczona jest w szklanej buteleczce o pojemności 50ml. Opakowanie posiada wygodny atomizer, który wytwarza delikatną mgiełkę. Szata graficzna jest prosta, połączenie bieli i niebieskiego ładnie się prezentuje. Mgiełka ma wyjątkowo aromatyczny zapach, gdzie najbardziej wyczuwalny jest goździk i rozmaryn.


Skład olejku zlodziei


  Skład mgiełki jest 100% naturalny. Mamy w nim: olej goździkowy, olej cytrynowy, olej cynamonowy, olej eukaliptusowy i olej rozmarynowy. Taka mieszanka jest skutecznym odstraszaczem dla komarów, meszek i kleszczy.


Mgiełka olejek zlodziei


  Mgiełkę należy rozpryskać na ubrania lub skórę, ale nie bezpośrednio przed wyjściem na słońce. Zapach jest mocny, ale człowiek szybko się do niego przyzwyczaja i nie jest on wyczuwalny, nie zwraca się na niego uwagi. Dla owadów jest to zapach odstraszający, dzięki czemu nas nie atakują. Działanie mgiełki jest krótkie ok. 2 godzin i po tym czasie trzeba ponowne jej użyć. Jestem zadowolona z tego produktu i chętnie po niego sięgam.


  Używacie produktów, które odstraszają owady?



„Letnie przesilenie” Anna Langner

„Letnie przesilenie” Anna Langner

 

   Z twórczością Anny Langner spotkałam się w antologiach, nie miałam wcześniej okazji przeczytać jej książek. Letnie przesilenie jest pewnego rodzaju pierwszym spotkaniem z moim i autorki, z czego się cieszę. Jest to książka idealna na letnie wieczory, która przenosi nas w leśne tajemnice.


Letnie przesilenie

„Nie ufaj niczemu, co zobaczysz w lesie.

Kiedy Oliwia staje przed posiadłością Leśniewiczów, czuje się nieswojo. W Starej Sośnie nic nie jest takie, jakie się wydaje. Mała dziewczynka twierdzi, że ktoś odwiedza ją w nocy, jej neurotyczną matką miotają emocje, a ojciec – biznesmen, znika na długie godziny w lesie. Są jeszcze intrygujący bracia bliźniacy, którzy uwielbiają mącić Oliwii w głowie. I jest on. Las, który ją obserwuje.

Oliwia za chwilę wejdzie w głąb – dzikiej namiętności, tajemniczego lasu, ale i mrocznej, zręcznie uknutej intrygi. Komu zależy, by przejąć kontrolę? Co ukrywa przed nią dziwna rodzina z leśniczówki? Któremu z braci można ufać? W noc letniego przesilenia spełnią się wszystkie słodkie obietnice, ale i potworne groźby.”


Anna langner letnie przesilenie

  Oliwia przyjmuje posadę opiekunki małej dziewczynki. Dom, w którym ma pracować znajduje się w głębi lasu, z dala od innych ludzi. Leśniczówka Stara Sosna to specyficzne miejsce, które kryje w sobie mrok i tajemnice. Kobieta poznaje bliźniaków- braci małej Helenki, którzy wywołują w niej sprzeczne emocje. Kobieta nie czuje się pewnie i nie wie, co czeka ją w lesie, który jest mroczny i niebezpieczny. Dziewczyna zostaje ostrzeżona, aby sama nie wychodziła poza teren leśniczówki, ale dlaczego? Jaką tajemnice skrywa las i jej mieszkańcy? Co się stanie w Noc Świętojańską?

  Letnie przesilenie to książka, która trzyma w napięciu, jest pełna mroku, grozy i wywołuje gęsią skórkę. Tajemnice i strach skrywają się każdym rogu, nie wiadomo kiedy i co się wydarzy, ale cały czas ma się świadomość, że czeka na bohaterów (i czytelnika) coś niebezpiecznego. Dziwnie się czułam poznają losy domowników Starej Sosny, historia jest naprawdę wciągająca, ale i mroczna. Chwilami przewidująca, jak i zaskakująca, były też momenty, gdzie czułam, że autorce niewiele brakuje do przekroczenia linii „smaku” w książce. Letnie przesilenie to książka z odrobiną horroru, thrillera, fantastyki i erotyki. Pomieszanie gatunków zapewnia świetne przeżycia, nie pozwala czytelnikowi się nudzić. Moja wyobraźnia miała duże pole do popisu w trakcie czytania tej książki. Myślę, że póki będę ją pamiętać, nie wejdę do lasu po zmierzchu.


Letnie przesilenie recenzja książki


  Informacje techniczne:
Tytuł: Letnie przesilenie
Autor: Anna Langner
Wydawnictwo: Kobiece, Niegrzeczne książki
Ilość stron: 376

„Nie walcz z każdym koszmarem. Z niektórymi z nich spróbuj się zaprzyjaźnić albo chociaż zawrzeć układ. Wtedy też przestaniesz się bać.”


  Czytaliście Letnie przesilenie? Lubicie książki, gdzie przeplecione są dawne tradycje?

 

"Anioł Coltona", Agnieszka Siepielska

"Anioł Coltona", Agnieszka Siepielska

 

  Książka Anioł Coltona skusiła mnie opisem i informacją, że głównym bohaterem jest motocyklista. Lubię książki, gdzie mamy gangi motocyklistów, którzy są dla siebie niczym rodzina. Mam wśród bliskich kilku motocyklistów i podziwiam ich pasje. Wracając do książki, cieszę się, że trafiła w moje ręce, ale muszę przeczytać dwa wcześniejsze tomy. Dostałam informację, że nie są trzeba ich znać, aby zrozumieć historię, ale wydaje mi się, że lepiej byłoby zacząć od początku.


Anioł Coltona Agnieszka Siepielska


"Sinners & Reapers to twardziele. To ostrzy faceci. Colton jest jednym z nich – w pierwszym ze swoich wcieleń. W drugim jest doskonałym chirurgiem, ratującym ludzkie życie. Kiedy traci pracę, zostaje sam na sam ze swoją mroczną stroną… i nie potrafi sobie z tym poradzić. Na szczęście pojawia się ona: jego wybawienie, jego anioł. Problem polega na tym, że ona go ocaliła, a on robi wszystko, żeby jej nie zniszczyć… "


Anioł Coltona opis książki

  Colton jest chirurgiem, pracuje w szpitalu, wychowuje córkę i należy do klubu Sinners&Reapers. Kiedy zostaje zwolniony, jego jasna strona przestaje istnieć i mrok przejmuje dowodzenie. Mężczyzna nie radzi sobie do czasu kiedy na jego drodze staje Lexi. Dziewczyna zostaje uwolniona z rąk zwyrodnialców, którzy ją porwali. Wydarzenie to zostawiło traumę, z którą młoda kobieta sobie nie radzi. Colton chce ją ocalić i przy tym siebie, niestety wzajemnie się "niszczą". Obok wydarzeń tej dwójki toczy się sprawa handlem narządów, która klub chce rozwiązać. Czy uda się złapać ludzi odpowiedzialnych za porwania i sprzedaż narządów? Czy Colton i Lexi odnajdą drogę do szczęścia?

  Anioł Coltona to historia pełna emocji i trudnych przeżyć. Bohaterowie nie mają łatwo, ich życie nie jest usłane różami, a ich kolcami. Colton próbuje odnaleźć się w życiu przy boku malutkiej córeczki, a Lexi uczy się na nowo żyć. Akcja jest dynamiczna, pełna zwrotów akcji i zaskakujących sytuacji. Wydarzenia są napisane bardzo przystępnym językiem, co zapewnia przyjemność z czytania. Tak jak wspomniałam na wstępie, chętnie wrócę do pierwszych książek z serii, aby dokładnie poznać rodzinę klubu i dwie pary, które tutaj także się pojawiły. Nie wiem, czy będą dalsze części, ale jeśli tak to na pewno będę chciała je przeczytać.


Anioł Coltona recenzje książki


  Informacje techniczne:
Tytuł: Anioł Coltona
Seria: Sinners&Reapers
Autor: Agnieszka Siepielska
Wydawnictwo: Akurat, Grzeszne książki



  Lubicie czytać książki o motocyklistach?


Baza i tusz do rzęs Variete, Eveline Cosmetics

Baza i tusz do rzęs Variete, Eveline Cosmetics

 

   Marka Eveline regularnie wypuszcza nowości, które migiem zyskują sympatię odbiorców. Kilka tygodni temu na rynku pojawiły się kosmetyki Variete. Pokazywałam Wam już paletę cieni Variete Eyeshadow Palette, którą polubiłam i była nie małym zaskoczeniem. Dziś chcę przedstawić swoje odczucia wobec bazy pod tusz i tuszu Variete.


Variete kosmetyki

Baza pod tusz Variete Lashes Show


  Baza znajduje sie w opakowaniu jak tusz do rzęs. Ma silikonową szczoteczkę, z krótkimi i gęsto rozstawionymi włoskami. Sama baza ma przeźroczystą strukturę, wygląda jak odżywka. Dobrze rozprowadza się na rzęsy, delikatnie je „okleja” i usztywnia.


Baza pod tusz

  Baza pod tusz to dla mnie nowy produkt i nie wiedziałam, czego mogę od niego oczekiwać. Nałożyłam na rzęsy i pokryłam je tuszem. Pierwsze co mogłam zauważyć to sztywność rzęs, które stały się mniej podatne na podkręcenie. Tusz dobrze „przyczepiał” się rzęs, ale miałam wrażenie ciężkości. Nie wiem jak to opisać, ale czuć było, że rzęsy mają na sobie „więcej”. Aby dokładnie sprawdzić działanie bazy, zrobiłam eksperyment i jedno oko było pomalowane tuszem z bazą, a drugie bez. Sprawdziłam w ten sposób dwa tusze i nie widziałam różnic, pomiędzy noszeniem tuszu na bazie i bez. Dla mnie jest to produkt zbędny.


Baza pod tusz

Tusz do rzęs Variete Lashes Show


  Tusz ma piękne opakowanie, które niewątpliwie zwraca na siebie uwagę. Złoto i czarne elementy ozdobne wyglądają bardzo ładnie. Tusz ma silikonową szczoteczkę za co plus, włoski są krótkie i równomiernie rozłożone. Konsystencja tuszu odpowiednia, nie jest za rzadka i za gęsta. Dobrze rozprowadza się na rzęsach.


Tusz do rzęs variete

  Tusz Variete ładnie podkreśla rzęsy nadając im objętości i grubości, delikatnie wydłuża i podkręca. Stosowanie tuszu jest przyjemne, łatwo się rozprowadza i nie robi grudek. Ma dobrą trwałość, szybko zasycha i nie odbija się na powiekach, nie kruszy w ciągu dnia i nie osypuje. Łatwo zmywa i nie podrażnia oczu. Lubię ten tusz i cieszę się, że wpadł do mojej kosmetyczki.


Tusz do rzęs variete


  W skład kosmetyków do makijażu oka Variete wchodzi jeszcze eyeliner, ale podczas formatowania telefonu straciłam zdjęcie i możecie zobaczyć go tylko na pierwszym zdjęciu. Eyeliner ma mocno czarny kolor, cieniutki pisak, który łatwo maluje kreseczki.

 

Znacie kosmetyki Variete Eveline?

"Rage" Alicja Skirgajłło

"Rage" Alicja Skirgajłło

 

  Romans mafijny od Alicji Skirgajłło od pierwszego tomu wpadł w moje upodobania. Autorka kazała długo czekać na ostatni trzeci tom, ale przyznaję, że było warto. Tym razem poznajemy historię dwóch ostatnich wolnych mężczyzn z mafijnej rodzinki.


Rage Romans majifny

„Brawurowa kontynuacja przebojowej trylogii

Bracia mafiosi, opanowany twardziel Declan i jego nieobliczalny brat Joshua powracają, by znowu wpakować się w kłopoty. Tym razem jednak nie oni znajdują się na pierwszym planie opowieści ― aktualnie pomocy braci potrzebuje Jacob. Ich pracownik, ale także serdeczny przyjaciel, który właśnie stanął oko w oko z demonami własnej przeszłości. I nie spocznie, dopóki ostatecznie się z nimi nie rozprawi. Tropy prowadzą do środowiska handlarzy żywym towarem, a to wywołuje obrzydzenie nawet w mafijnych twardzielach, którzy niejedno w życiu widzieli. Declan, Joshua, Jacob i ich rosyjski wspólnik Siergiej będą musieli zejść niemal na samo dno piekieł. Ale nawet tam, w najgłębszych ciemnościach, można odnaleźć nadzieję... i miłość.”


Rage Alicja Skirgajłło

  Jacobs zostaje zmuszony do powrotu w przeszłość, która odebrała mu wszystko, co kochał. Jego wróg zniszczył mu rodzinę, dlatego chcę się na nim zemścić. Czy Simon odpowie za swoje czyny?
  Siergiej poznaje w burdelu niezwykle interesującą kobietę- Naralie. Dziewczyna różni się od swoich koleżanek po fachu i wzbudza zainteresowanie. Mężczyzna postanawia zbliżyć się do prostytutki i jej pomóc. Jak potoczą się losy tej dwójki? Kim jest Natalie?
  Jacobs i Siergiej nie zaznali w życiu szczęścia, ich rodzinny się rozsypały, a oni sami nie potrafią stworzyć nowej. Wszystko się zmienia, kiedy przyjaciółka Jacobsa- Selina idzie o krok dalej w ich znajomości. Wydawać się może , że King Kong będzie szczęśliwy, ale mafijna przeszłość stanie mu na drodze. Do celu szczęścia Siergiej również musi pokonać przeszłość i zmierzyć się z nieprzyjacielem. Mężczyźni muszą stanąć okiem z wrogiem, który jest gotów na wszystko. Jak skończy się ten pojedynek?

  Rage to książka na równym poziomie z wcześniejszymi tomami. Mafijny świat jest bezwzględny i zawsze domaga się zemsty. Bohaterowie nie mają łatwo, zostają wystawieni na wiele prób, które nie zawsze kończą się happy endem. Akcja toczy się dynamiczne, wydarzenia są wybuchowe i potrafią wywołać niesmak. Pojawiają się nowi bohaterowie, którzy dodają całej historii pikanterii i wesołości. Kilka sytuacji jest przewidywalnych, brakowało mi większego zaskoczenia, ale mimo to książkę czytało mi się dobrze. Autorka swoją mafijną historią przekazuję, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Wydawać się może, że w świecie gangsterów nie ma miejsca na uczucia, ale to właśnie oni potrzebują ich najwięcej.


Romans mafijny Rage


Informacje techniczne:
Tytuł: Rage
Cykl: Romans mafijny
Autor: Alicja Skirgajłło
Wydawnictwo: Editio red

  Znacie książki Alicji? Czytacie mafijne historie?


Copyright © Anszpi blog , Blogger