"Ósmy grzech", Piotr Górski

(Recenzja reklamowa)


  W ostatnich tygodniach mam trudny czas, co negatywnie wpłynęło na czytanie. Nie mam czasu, dni uciekają mi przez palce. Maj będzie u mnie bardzo napięty, mam nadzieję jednak, że uda mi się wygospodarować trochę czasu wspólnego z książkami. Dziś mam dla was recenzje fajnego kryminału "Ósmy grzech" Piotr Górski.



  Przemysław Duszny jest komisarzem, który działa na krawędzi. Z jednej strony dobry stróż prawa, a z drugiej nielegalne działania. Po pewnym zdarzeniu jego podejście do życia się zmienia, chce wynagrodzić swojemu przyjacielowi sytuację, która posadziła go na wózek i dlatego zbiera pieniądze na jego operację. Komisarz odbiera zgłoszenie zaginięcia modelki, wkrótce odkrywa, że takich dziewczyn jest więcej. W mieście pojawia się Julia Skalska, dziewczyna która straciła rodzinę w pożarze i miała na zawsze wyjechać. Jej powrót nie cieszy bliskich. Młoda kobieta zwraca na siebie uwagę grupki bogatych kobiet, które są fankami mody Hersza. Mężczyzna oferuje niestandardowe kreacje i torebki dla wybranych. Co się stało z modelkami? Czy Duszny zbierze pieniądze na operację dla przyjaciela?



  Komisarz duszny to dobry glina, jednak sytuacja zmusiła go do zejścia na ścieżkę przestępczą. Ma zasady, którymi się kieruje i nie jest człowiekiem, który łatwo zmienia zdanie. Jest prawdziwym przyjacielem. Pracuje skrupulatnie, dokładnie zbiera informacje, szuka poszlak i śladów, które doprowadzą go do mety sprawy. Z zaangażowaniem dąży do poznania prawdy w sprawie zaginionych modelek, a gdy ją odkrywa zaskoczenie nie ma granic. Główny bohater jest świetnie wykreowany, można od razu poczuć do niego sympatię. Inni bohaterowie, również wzbudzają ciekawość. Fabuła jest dobrze rozbudowana, akcja sprawnie płynie do przodu. Wątek modelek magnetic jest zaskakujący i wywołujący gęsią skórkę, to co z początku było dodatkiem w śledztwie, okazało się być rozwiązaniem. Jest to dobry kryminał, pełen tajemnic, zagadek i dusznej atmosfery. Nie jest to lekka historia, jednak brakuje w niej więcej emocji, które powinny udzielać się czytelnikowi. Całość przyjemnie się czytało i chętnie przeczytam kontynuację losów Dusznego.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger