"Przeprawa" Matt Brolly
(Wpis reklamowy)
Kryminały na stałe zagościły w mojej domowej biblioteczce, czytam ich więcej niż wcześniej. Podoba mi się mroczny i tajemniczy klimat, więc zdecydowałam się przeczytać książkę Przeprawa. Nie jest to łatwa historia, ale śledzenie pracy policji mi się podobało. Sama także próbowałam rozwiązać zagadkę czemu morderca to robi, co jest fajnym doświadczeniem.
Louise została zdegradowana do pracy w małym miasteczku. Miejscowość nie często spotyka się z zbrodniami, jednak gdy takie się pojawiają ludność zaczyna się bać. Pierwsze ciało zostaje znalezione na plaży, trudno znaleźć zabójcę. Wkrótce pojawią się kolejna i kolejna zbrodnia. Inspektor Louise musi znaleźć mordercę, poznać jego motyw i ochronić ludność miasteczka. Zadanie to nie jest łatwe, ponieważ miejscowi mają swoje tajemnice. Czy uda się jej złapać mordercę zanim dokończy swój plan?
"Przeprawa" to kryminał, który został prowadzony w nietypowy spokój. Czytelnicy od razu znają mordercę, z czasem poznają jego motywy zbrodni, które miały swój początek wiele lat wcześniej. Głowa bohaterka Louise to charakterna postać, która próbuje na różne sposoby rozwiązać sprawę. Podąża za swoim doświadczeniem, intuicją i poszlakami, które jak po nitce prowadzą do mordercy. Zabójstwa są nietypowe, nawiązują do religijnego świata, konkretnie do ran Jezusa, które zostały zadane podczas ukrzyżowania. Seryjne zabójstwa wzbudzają liczne emocje wśród społeczności miasteczka. Historie poznajemy z perspektywy Louise i mordercy, jest to ciekawe rozwiązanie, które pozwala lepiej poznać pracę policji i działania zbrodniarze. Klimat historii jest mroczny, zaskakujący i trzymający w napięciu. Chwilami akcja się ciągła, jednak to pokazywało jak naprawdę wyglądają działania przy takich sprawach. Mamy tutaj motyw zdrady, zabronionej relacji, rozpadł małżeństwa, zemstę, tajemnice. Świetna fabuła zapewnia rozrywkę podczas czytania, jest to dobra historia i zapowiedź ciekawej serii. Jestem zadowolona z czasu spędzonego w towarzystwie tej książki i czekam na kolejne historie.
Jakie książki najczęściej czytacie?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.
Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.