Bogaty i grzeszny, Meghan March- recenzja pierwszego tomu serii Bogactwo i grzech

Bogaty i grzeszny, Meghan March- recenzja pierwszego tomu serii Bogactwo i grzech



  Książka Bogaty i grzeszny wzbudziła moją ciekawość po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji. Nie lubię nastawiać się do czytanych książek, aby móc samodzielnie określić czy jest to coś, co mi się podoba, jednak tutaj z góry byłam przygotowana na ciekawą i porywająca historię. Nie pomyliłam się i moje oczekiwania zostały spełnione.


bogactow i grzech tom 1

Bogaty i grzeszny

  „…Ta gorąca historia to pierwsza część trylogii Bogactwo i grzech, opowiadającej o dramatycznym związku dwojga młodych ludzi. Pokochali się mimo ponad stuletniej waśni własnych rodzin- i nie widzieli świata poza sobą. Jak więc mogło dojść do tego, że rozdzielił ich inny mężczyzna? Dlaczego Whitney zdecydowała się złamać serce sobie i ukochanemu Lincolnowi? Jakie mroczne sekrety ukrywała? I czy kiedykolwiek uda jej się odkupić grzechy, których nie popełniła?...”


książka meghan march



  Historia Whitney i Lincolna pokazuje jak uprzedzenia i dawne sprawy potrafią latami układać życie innym. Dwie skłócone rodziny, nienawidzą się nawzajem i nie darzą szacunkiem. Gdy młodzi się poznają,nie wiedzą kim dla siebie są i zanim wychodzi to na jaw, ich zdążył połączył sex i nie tylko. Niestety ten związek nie ma prawa istnieć i z góry skazany jest na niepowodzenie. Liczne wydarzenia zmuszają bohaterów go podjęcia trudnych wydarzeń, które odbiją się na nich piętnem. Muszą się rozstać. Mija 10 lat, gdy para znów się spotyka, a ich uczucie nadal się istnieje. Niestety nic nie wskazuje na to, że będą mogli się związać i zaznać szczęścia. Ich los jest przeklęty i rzuca liczne kłody pod nogi.

  Książka jest pisana z perspektywy patrzenia na wszystko przez Whitney i Lincolna. Wydarzenia opisywane są w czasie teraźniejszym i przeszłym, co powoduje, że trzeba się skupić i uważnie czytać wszystko, aby zrozumieć, co się działo i dzieje między tą dwójką. Historia jest ciekawa i trudno przewidzieć co stanie się dalej, nic nie jest pewne. Jestem pod wrażeniem, jak autorka potrafi utrzymać wszystko w napięciu i czekam na kontynuację tej historii. Jest to opowieść o dwójce osób podobnych do Romea i Julii, którzy także zmagali się ze skłóconymi rodzinami, ale bardziej nowoczesna i liczę, że skończy się inaczej.



meghan march

  Informacje techniczne:
Tytuł: Bogaty i grzeszny
Seria: Bogactwo i grzech
Autor: Meghan March
Wydawnictwo: Editio
Ilość stron: 264
Okładka: miękka

"Bo gdy ty i ja razem staniemy przeciw światu, to będziemy niezwyciężeni."



  Jak myślicie, czy ta miłość przetrwa i pogodzi ze sobą skłócone rodziny? Chętnie się tego dowiem. 







Naturalny dezodorant Bergamot i Lime, Schmidt's

Naturalny dezodorant Bergamot i Lime, Schmidt's



  Przez wiele lat nie zwracałam uwagi na skład dezodorantów i antyperspirantów, miał być skuteczny i to się dla mnie liczyło. Jednak kilka tygodni temu postanowiłam sięgać po jak najwięcej naturalnych kosmetyków i tych z mniejszą ilością chemicznych składników. Zmiana miała dotyczyć  także ochrony przed potem i nieprzyjemnym zapachem, dlatego podczas poszukiwać naturalnych produktów trafiłam na dezodorant Bergamot i Lime marki Schmidt’s.


dezodorant schmidt's

Dezodorant Bergamot i Lime

  „Ciesz się długotrwałym uczuciem świeżości i komfortu. Dezodorant w sztyfcie Schmidt’s Bergamot + Lime wykorzystuje moc naturalnych składników, aby skutecznie neutralizować zapach potu. Niedrażniąca kompozycja z olejkami eterycznymi nadaje skórze energetyczny zapach limetki i bergamoty. Dezodorant szybko się wchłania i wystarczy niewielka ilość, aby zapewnić odświeżający efekt.”


naturalny dezodorant

  Dezodorant umieszczony jest w sztyfcie, który używa się łatwo i bezproblemowo. Wystarczy wykręcić produkt i nałożyć na skórę. Sam sztyft jest twardy, jego postać przypomina zbite masło, dlatego trzeba dobrze potrzeć o skórę, aby pozostała na niej ochronna warstwa. Dezodorant ma bardzo ładny i świeży zapach, czuć w nim limonkę, długo się utrzymuje. 



  Skład produktu jest naturalny, znajduje się w nim: mąka ararautowa, soda, olej kokosowy, masło shea, wosk kandelia, olej jojoba, olej z bergamotki, olej z limonki, witamina E, olejek eteryczny cytrynowy.


dezodoarnt bez aluminium

  Dezodorant Bergamot i Lime to dobry produkt. Trochę tępo się rozprowadza i szkoda, że nie jest mniej twardy. Jego działanie jest zadowalające, produkt na długi czas chroni skórę przed potem i niweluje nieprzyjemny zapach. Nie pozostawia na ubraniach plam, a po aplikacji się nie kruszy, miałam już podobne produkty i po zaschnięciu sypały się jak suchy szampon. Ważne jest także to, że skóra się nie klei, nie czuć na niej produktu. Dezodorant nie wysusza i nie podrażni skóry.


  Używacie naturalnych dezodorantów czy nie zwracacie uwagi na skład takich produktach?





 





5 najciekawszych seriali historycznych

5 najciekawszych seriali historycznych



   Nie wszyscy preferują fantasy czy seriale kryminalne. Są tacy, którzy poszukują seriali, które oparte są na autentycznych wydarzeniach, relacjach czy opisach bardziej lub mniej odległych wątków historycznych. Dlatego dziś postanowiliśmy przedstawić dla miłośników gatunku 5 najbardziej interesujących seriali historycznych.


filmy o historii


1. The Crown- historia Elżbiety II

  Jedną z ciekawszych propozycji wśród seriali historycznych opowiadających historię najnowszą, czyli tą od czasów po drugiej wojnie światowej jest "The Crown". Poznajemy historię Elżbiety II od początków jej władzy przez kolejne dekady i zawirowania historyczne. W serialu znajdą się i wątki dramatyczne i komediowe. Z pewnością jest to fascynujący serial, nawet dla osób, które nie są fanami monarchii. Na uwagę zasługują zarówno kostiumy, jak i doskonała gra aktorska. W postać Elżbiety II wcielały się już ClaireFoy oraz Olivia Colman. Obecnie można zobaczyć 3 sezonu serialu, a planowana na ten rok jest jeszcze premiera sezonu 4, gdzie pojawi się już postać księżnej Diany.


2. Wikingowie- saga z nawiązaniem do skandynawskich mitów

  Serial Wikingowie opowiada historię Ragnara Lothbrocka i jego rodziny, jest zatem sagą o wikingach. Lothbrock staje się przywódcą wikingów. Nieustraszeni wojownicy, nordyckie tradycje i skandynawskie mity - to wszystko zostało wplecione w fabułę serialu, który zyskał niezwykłą popularność i doczekał się już 6 sezonów.


3. Katarzyna Wielka- poznaj najpotężniejszą władczynię w dziejach Europy

  Kolejną naszą propozycją wśród seriali historycznych jest "Katarzyna Wielka". Mini serial opowiada historię władczyni Cesarstwa Rosyjskiego, która uchodziła za bezwzględną i kochliwą. Na uwagę zasługuje doskonała kreacja Hellen Mirren, która wcieliła się w postać władczyni. W trakcie trwania czteroodcinkowego mini serialu poznajemy również dworskie intrygi. Możemy również podziwiać kostiumy idealnie oddające modę XVIII wiecznej imperialistycznej Rosji.


4. Dynastia Tudorów- poznaj czasy panowania Henryka VIII

  Jednym z ciekawych seriali historycznych, który warto zobaczyć jest Dynastia Tudorów. Serial skupia się na czasach najbardziej krwawego władcy w historii brytyjskiej monarchii, czyli Henryka VIII. Czasy przeobrażeń społecznych, kulturowych i politycznych, a do tego dworskie intrygi, to wszystko sprawia, że serial ogląda się niezwykle przyjemnie, a jego historia wciąga nawet osoby, które z rzadka interesują się serialami historycznymi.


5. Templariusze- opowieść o najbardziej wpływowym zakonie czasów średniowiecza

  Zakon templariuszy to jeden z najbardziej tajemniczych a zarazem znanych w dziejach. Serial Templariusze opowiada zręcznie o krwawych czasach średniowiecza i głównym celu jakim było odzyskanie Świętego Graala, a także ochrona Ziemi Świętej. Co ciekawe zdjęcia do serialu powstały w Dubrowniku i w Pradze. Dzięki produkcji można wyobrazić sobie jak wyglądała rzeczywistość w XIV wiecznej Europie, w czasach Templariuszy.


  Wśród naszych propozycji najciekawszych seriali historycznych, każdy może znaleźć coś dla siebie. Co ważne, można poszerzyć swoją wiedzę z zakresu historii, ale należy pamiętać, że często poszczególne wątki są mocno fabularyzowane i niektóre produkcje nierzadko nie mają wiele wspólnego z tym, co działo się w rzeczywistości.







„Iwan. Jej rosyjski obrońca”, Roxie Riviera- nowa seria historii mafijno-romantycznych

„Iwan. Jej rosyjski obrońca”, Roxie Riviera- nowa seria historii mafijno-romantycznych



  Ostatnio w moje ręce wpadła książka z nowej serii „Jej rosyjski obrońca- Iwan”. Jest to króciutka historia, którą przeczytałam szybko, za szybko. Żałuję, że akcja działa się w ciągu kilku dni, ponieważ jest to wciągające opowiadanie. Teraz czekam na drugą część, która nie będzie kontynuacją tej, a jej poboczną historią z tego co się zorientowałam. Wracając jednak do samej książki to zapraszam na recenzję.


jej rosyjski obronca

  „…Podziemie przestępcze w Houston jest skrajnie niebezpieczne. Rywalizujące ze sobą gangi niezwykle poważnie traktują każdą próbę zakwestionowania ich władzy. Erin ma niewielkie pojęcie o ryzyku, jakie podejmuje. Iwan zna je doskonale. Ma świadomość, że spełnienie prośby tej ślicznotki może się wiązać z przerażającymi konsekwencjami. Nie wie tylko, czy zdoła ocalić ją przed nieuchronnym...”



jej rosyjski obrońca #1

  Erin- główna bohaterka, młoda piękna dziewczyna, odważna i nad życie kochająca siostrę. Stara się ją chronić na wszystkie sposoby, mimo że nie jest to łatwe, ponieważ Ruby ma problem z narkotykami.
  Iwan Markowicz- niebezpieczny Rosjanin, właściciel szkoły walki, ma ciemną przeszłość i władzę w Houston.

  Erin zwraca się o pomoc do Iwana, aby odnalazł jej siostrę, która zadaje się z jego pracownikiem. Mężczyzna trzyma się swojej zasady, by nie mieszać się w cudze sprawy, jednak nie potrafi odmówić ślicznej dziewczynie, która zrobiła na nim piorunujące wrażenie. Jego zgoda sprowadza na niego spore problemy, jednak on stawia im czoła. Erin w trakcie poszukiwań siostry popełnia błędy, które sprowadzają na nią wyrok, ale mimo to się nie poddaje. Z pomocą Iwana robi wszystko, aby wyciągnąć Ruby z mafijnych porachunków. Jej poświęcenie może wiele ją kosztować, chociaż sama nie wie jak będzie musiała zapłacić za pomoc rosyjskiego mafiozo.



iwan książka

  Iwan. Jej rosyjski obrońca to bardzo ciekawa historia, która od pierwszych zdań wciąga. Pokazuje ciemną stronę Houston, mafijne układy, narkotyki, pieniądze i twarde zasady gangów, a także siostrzaną miłość. Wątek mafijny jest przedstawiony skromnie, tak jak miłosny. Wszystko dzieje się niesamowicie szybko, bez zbędnych szczegółów, a szkoda bo można rozwinąć tę historię. Akcja nie zwalnia ani na chwilę, cała książka to zaledwie kilka dni z intensywnego życia bohaterów. Jest to idealna propozycja na jeden wieczór, kiedy chcemy się odstresować i nic więcej. Liczę, że w kolejnych tomach mafijny świat zostanie lepiej pokazany, a uczucie bohaterów nie wykluje się w jednej chwili jak tutaj.

  Informacje techniczne:
Tytuł: Iwan. Jej rosyjski obrońca #1
Autor: Roxie Rivera
Wydawnictwo: Editio Red
Ilość stron: 128
Okładka: miękka


„Ci Rosjanie mają bzika na punkcie dotrzymywania zobowiązań i tego samego będą wymagać również od ciebie.”

 





Lubicie czytać książki z mafijnym wątkiem? 









Serum w ampułkach Hydra Intensive vit C Ampoule

Serum w ampułkach Hydra Intensive vit C Ampoule



  Kosmetyki z witaminą C bardzo lubię i stosuję już długi czas. Wybieram różne produkty z tym składnikiem, aby móc używać ich codziennie. Wierzę, że dzięki temu moja skóra jest odpowiednio pielęgnowana i zdrowa. Serum Hydra Intensive z witaminą C poznałam jeszcze w ubiegłym roku i bardzo polubiłam. Nie wiem jak to się stało, że nie dodałam wcześniej recenzji tego produktu, dlatego nadrabiam i zapraszam do poznania tego serum.


serum z wit C

Intensive Vit. C Ampoule- serum do twarzy z witaminą C


  „Rozjaśniająca ampułka na bazie wit. C, B3, fitosfingozyny oraz glutationu. Wygładza, nawilża oraz poprawia ogólną kondycję skóry. Skuteczna w walce z przebarwieniami, piegami oraz poszarzałą cerą. Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy zapobiega działaniu wolnych rodników, działa antystarzeniowo i przeciwzmarszczkowo. Innowacyjna formuła zawierająca mikrokapsułki witaminy C zapobiega procesowi utleniania.”



serum z wit C hydra

  Ampułki zostały umieszczone w bardzo ładnym kartoniku, który w środku zawiera 6 ampułek. Opakowanie wystarcza na sześć tygodni kuracji. Każda z nich wykonana jest z plastiku, a w środku zawiera preparat, który musimy samodzielnie połączyć i zrobić serum. Wystarczy odpowiednio nacisnąć dozownik z pompką i wypuścić sproszkowaną witaminę C do płynu, który znajduje się w dolnej części ampułki. Następnie wszystko razem mieszamy przez 30 sekund. Gotowe serum przechowujemy w lodówce, nie dłużej niż 7 dni. Ampułka wyposażona jest w pompkę, która dozuje gotowy do wykorzystania produkt.



kosmetyki do twarzy z wit c

  Gotowe serum ma postać delikatnego płynu, który ma jasne zabarwienie. Z czasem kolor staje się ciemniejszy. Zapach jest świeży i cytrusowy, szybko się ulatnia. Produkt dobrze rozprowadza się na skórze, dobrze wchłania i nie pozostawia tłustej czy lepkiej warstwy.



hydra intensive vit c

  Serum Intensive należy stosować na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, najlepiej na noc przed kremem. Taki system używania pozwala zużyć jedną ampułkę w czasie tygodnia, później nie nadaje się ono do użycia. Jest to produkt, który wymaga on nas systematyczności. Skóra po nałożeniu serum staje się niesamowicie gładka i miękka w dotyku, jest niczym jedwab. Nawilżenie jest na wysokim poziomie, przez co skóra jest zdrowsza i ładniejsza. Cała terapia powinna trwać sześć tygodni, jednak ja podzieliłam ją na dwie części i po trzech tygodniach była mała przerwa. Kuracja serum z witaminą C sprawiła, że moja skóra stała się odżywiona, jaśniejsza, koloryt wyrównany, a przebarwienia rozjaśnione praktycznie całkowicie. Serum nie sprawiło mi żadnych efektów ubocznych, mimo że stężenie witaminy C jest wysokie, nie pojawiło się podrażnienie czy podrażnienie. Pamiętajcie, że podczas stosowania produktów z witmanią C zwłaszcza latem wymaga równocześnie stosowania filtrów, najlepiej SPF 50.



serum hydra po zrobieniu

  Intensive Vit. C Ampoule to produkt koreański, a jak wiadomo, kobiety z tamtych stron intensywnie dbają o swoją urodę i warto je naśladować. Sama chętnie to robię i dzięki temu widzę, znaczną poprawę w stanie mojej skóry. Minusem ampułek jest ich cena, która sięga ponad 330zł, a więc za jeden tydzień kuracji wychodzi ok. 55zł. 



Lubicie stosować kosmetyki z witaminą C? Znacie te ampułki? 








Cztery zabiegi pielęgnacyjne, których nie lubię wykonywać

Cztery zabiegi pielęgnacyjne, których nie lubię wykonywać



  Lubię o siebie dbać, zwłaszcza gdy widzę tego pozytywne efekty. Są jednak zabiegi, które wykonuje niechętnie, ponieważ ich nie lubię. Bycie kobietą jednak zmusza mnie do podejmowania pewnych czynności pielęgnacyjnych i poprawiających wygląd. Jakie to zabiegi?




1. Depilacja


  O jak ja nie znoszę depilacji i golenia. Kiedy wiem, że czeka mnie dzień z maszynką, zwlekam z wieczornego korzystania z łazienki. Golenie nóg i  okolic bikini traktuje jako zło konieczne. Po pierwsze używam maszynek, chociaż wiem, że efekt po nich jest krótkotrwały, a samo golenie nie idealne. Na kostkach przy stopach i z tyłu pod kolanami mam wiele maleńkich blizn po zacięciach, nie wiem jak ja to robię, ale zawsze się tam potnę.  Wiem, że maszynkę można zastąpić depilatorem, ale nie jestem w stanie znieść bólu podczas depilacji. Laser jest dla mnie za drogi i z tej opcji raczej szybko nie skorzystam.



2. Wycinanie skórek przy paznokciach i obcinanie paznokci u stóp


  Lubię mieć ładne i zadbane paznokcie, jednak mam problem ze skórkami, które szybko narastają. Wiele lat wycinałam je radełkiem, zazwyczaj za głęboko i zostawały rany. Nigdy nie udaje mi się usunąć ich perfekcyjnie, ale postęp jest. Gdy zaczęłam używać cążek, zabieg ten stał się bardziej przyjemny, ale nie na tyle, żebym go polubiła. Druga sprawa, jeśli chodzi o paznokcie to ich odcinanie u stóp. Nie wiem jak wy, ale ja muszę mieć je na wprost siebie, czyli jedna noga na kolano i odwracam w swoją stronę stopę, aby dobrze widzieć. Ile ja się muszę nagimnastykować, aby zrobić to równo i ładnie. Oh, jak dobrze, że te paznokcie tak wolno rosną.



3. Regulacja brwi


  Moje brwi z natury są odpowiedniej grubości, ale mimo to wymagają poprawek i wyrównania. Kształt mam przybrany przez kosmetyczkę, jednak sama pilnuję, aby się nie zmienił i do niego wyrywam niepotrzebne włoski. Często jednak wyrwę coś za dużo albo krzywo. Używam do tego pęsety, wydaje mi się najbezpieczniejsza. Trymetrem to bym zrobiła chyba niewyobrażalne wariacje, więc go unikam.



4. Nitkowanie zębów


  Dbanie o jamę ustną i zęby jest dla mnie ważne, zwłaszcza przy paradontozie. Jednak nitkowanie zawsze przychodzi mi z trudem. Staram się dokładnie wyczyścić miejsca między zębami i nawet mi to wychodzi, jednak przy tym często ranię dziąsła, a co gorsza potrafię pociąć wargi nicią. 



Jakich zabiegów urodowych nie lubicie wykonywać?







„Biuro podróży nosorożki Papti. Przygody w dżungli Łubu-dubu”, Marcin Mortka

„Biuro podróży nosorożki Papti. Przygody w dżungli Łubu-dubu”, Marcin Mortka



  Bardzo lubię, kiedy książeczki dla dzieci nie tylko umilają czas, ale także uczą. Biuro podróży nosorożki Papti to bardzo fajna książka, która pokazuje życie egzotycznych zwierząt, które chcę odpocząć i wyjechać na wakacje.


książeczki dla dzieci

  „Papti najbardziej na świecie kocha podróże, dżunglę Łubu-dubu i niesienie pomocy innym. Mała nosorożyca prowadzi biuro podróży dla zwierzaków. Pomagają jej w tym przyjaciele: wiecznie drzemiący leniwiec Śpioch i uwielbiająca naśladować dźwięki papuga Gaduła. Doradzając sąsiadom, gdzie wyjechać na wakacje, Papti wspiera ich również w rozwiązywaniu codziennych problemów. Niektórzy klienci biura podróży stanowią dla nosorożki prawdziwe wyzwanie! Jakie wakacje będą odpowiednie dla króla dżungli? Dokąd wysłać niezdarnego słonia Kruszynka, który nieustannie powoduje zniszczenia? I jak pomóc małej zebrze przezwyciężyć strachliwość? Zaprzyjaźnijcie się z wyjątkowymi mieszkańcami dżungli Łubu-dubu! Pełna ciepła i humoru historia, idealna jako pierwsza książka przedszkolaka.”




  Papti mieszka w dżungli Łubu-dudu wraz z papugą Gaułą i leniwcem Śpiochem. Prowadzi tutaj biuro podróży, z którego korzystają zwierzęta zamieszkujące dżunglę. Początkowo interes nie idzie tak jak by tego chciała Papti, ale  czasem się rozkręca i wtedy nosorożca ma wiele pracy. Papti pomaga znaleźć zwierzętom idealne miejsce na odpoczynek, który będzie stanowić dla nich także miejsce przemiany i zmiany myślenia. Papti jest niesamowicie inteligentnym i mądrym zwierzakiem, który bardzo dobrze wykonuje swoją pracę. Nie boi się podejmować trudnych decyzji i chce zadowolić swoich klientów biura podróży. Zwierzęta doceniają jej zaangażowanie i są wdzięczni za pomoc i organizację wycieczki.




  W książeczce znajduje się 10 opowiadań, które pokazują, że każdemu należy się odpoczynek nie zależnie od tego co robi i jaki jest. Dzieci także dowiadują się jak ważna jest pomoc i życzliwość wobec siebie. Każda historia zawiera jakby drugie dno całej sytuacji, które warto wytłumaczyć dziecku. Wyjazdy zwierząt nie tylko stanowią odpoczynek, ale także są zabiegiem terapeutycznym. Książeczka jest pięknie ilustrowana, rysunki są kolorowe i zwracają uwagę nie tylko dzieci. Czas spędzony na czytaniu i rozmowach dotyczących przygód Papti i jej znajomych jest miło spędzony i wart poświęcenia. Polecamy razem z Milenką, na pewno książeczka spodoba się dzieciom, które lubią zwierzaki. 





Jaki bajki najchętniej słuchają Wasze dzieci?




 




Gąbeczki do makijażu Top Choice

Gąbeczki do makijażu Top Choice



  Gąbeczki od dawna stały się najbardziej popularnym sposobem aplikacji makijażu. Sama przed długi czas używałam tylko pędzli, jednak z czasem przekonałam się do gąbek. Nie wszystkie jednak kosmetyki „lubią” się z gąbeczkami, dlatego te nakładam pędzelkiem. Nie mniej jednak większość podkładów i korektorów aplikuję za pomocą różnych gąbeczek. Dziś przedstawiam Wam trzy rodzaje gąbeczek z Top Choice.


gąbeczki do makijażu

Zestaw czterech mini gąbeczek blender


  Te gąbeczki są wyjątkowo malutkie i poręczne. Idealnie nadają się do nakładania korektora pod oczy, czy też podkładu w trudniejsze miejsca na twarzy np. pod nosem. Ich kształt przypomina jajeczko z czubkiem, bardzo dobrze się nimi pracuje. Są średnio miękkie, a po zmoczeniu wodą nie zmieniają zbyt swojej twardości, przez co nie „wpijają” produktu. Struktura jest gładka i prosta, nie ma wyczuwalnej chropowatości, dzięki czemu są delikatne.



mini gabeczki do korektora

 

Hydrofiliczny blender do makijażu 


  Gąbeczka z minką emotikona na pierwszy rzut oka wygląda zabawnie i uroczo, ale ma też inne zalety. Ma przyjemny kształt i gładką strukturę. Jest troszeczkę twardsza od mini gąbeczek, ale po zmoczeniu woda jest aksamitna i bez problemu rozprowadza na skórze kosmetyki. Trzeba troszkę ją pougniatać, aby wpiła odpowiednią ilość wody i się „napuszyła”, ale końcowy efekt jest zadowalający.



zabawna gąbeczka do makijażu


Gąbeczka blender ze stojaczkiem


  Gąbeczka ze stojakiem to trzeci rodzaj, jaki poznałam od marki Top Choice. Sama gąbeczka niewiele się rożni od poprzedniej, jest dobrze wyprofilowana, przyjemna w dotyku i skuteczna w makijażu. Chętnie po nią sięgam, jedyny jej mały minus, to że szybko pękła przy końcu. Dołączony do gąbeczki stojaczek jest niesamowicie przydatnym gadżetem, który umożliwia łatwe i higieniczne przechowywanie gąbki. Stojak jest odpowiedniej wielkości, mieści w sobie jedną gąbeczkę, która nie poniewiera się po szufladzie i nie brudzi. Nadaje się też do suszenia gąbeczki.



gąbeczka i stojak top choice


  Gąbeczki do makijażu Top Choice dobrze się sprawdziły, są odpowiedniej wielkości, poziom twardości również nie sprawia problemu, łatwo się nimi posługuje. Makijaż z ich wykonaniem wygląda przyzwoicie i nie ma mu nic do zarzucenia. Jedyną rzeczą, która może nie każdemu pasować to ich mycie, trzeba robić to po każdym użyciu, inaczej produkt wtapia się w gąbkę i jest trudny do usunięcia. Mycie natomiast nie sprawia problemu, podoba mi się to, że szybko wypłukuje się z nich piana i nie trzeba wiele razy ich wyciskać. Cena gąbeczek jest również atrakcyjna i uważam, że nie ma co wydawać kilkadziesiąt złotych za gąbeczkę, która posłuży nam kilka tygodni. Te sprawdzają się dobrze. Dostępne są w takich drogeriach internetowych jak: ezebra.pl, makeup, modna i piękna, darmar sklep, horex, vica, kosmetyki z ameryki.  



  Używacie gąbeczek do makijażu czy wolicie pędzle?










„Księga urody czarownicy. Magiczne sposoby na zadbanie o ciało i duszę” Arin Murphy-Hiscock

„Księga urody czarownicy. Magiczne sposoby na zadbanie o ciało i duszę” Arin Murphy-Hiscock



   Książki urodowe „zbieram” od lat, lubię ten sposób zdobywania wiedzy jak dbać o siebie. Kiedy przeglądając zapowiedzi wydawnictwa, trafiłam na tę propozycję od razu czułam, że muszę ją poznać. Udało mi się to i mogę Wam opisać moje wrażenia po przeczytaniu. Nie jest to typowa książka z poradami urodowymi, jest to zbiór działań i magicznych praktyk, które dotyczą wszystkich dziedzin naszego istnienia.


magiczne sposoby na zadbanie o ciało i duszę

  „Oto niezwykły poradnik, dzięki któremu poznasz skuteczne techniki magicznego dbania o siebie. „Księga urody czarownicy” skupia się nie tylko na pielęgnacji ciała, ale w dużej mierze także na duszy, która jest kluczem do szczęśliwego życia w zgodzie ze sobą. Poznaj metody odzyskiwania równowagi psychicznej oraz wewnętrznej siły, odkrywania autodestrukcyjnych nawyków i ich zmiany na zdrowsze, a tak, że medytacje służące nawiązaniu lepszego kontaktu ze sobą.

  Inspirując się radami autorki, nauczysz się, jak:
– korzystać z dobroczynnej energii natury, ziół, kamieni i żywiołów,
– pielęgnować w sobie spokój, cierpliwość i miłość do świata oraz samej siebie,
– wspierać swoją więź z naturą i w pełni korzystać z jej darów,
– zadbać o ciało dzięki prostym przepisom i kojącym kąpielom.


Czerp siłę z natury i dodaj odrobinę magii do codziennego życia!”



książka o magii

  Książka podzielona jest na pięć działów, a każdy skupia się na innej części naszego życia:
1. Magiczne wsparcie kondycji psychicznej, emocjonalnej i zdrowotnej- tutaj dowiadujemy się, jak wygląda rzeczone dbanie o siebie, jak wsłuchać się w swoje ciało, umysł i duszę. Poznajemy magiczne praktyki, które należy stosować, aby żyć w harmonii.
2. Umysł- ten rozdział pokazuje jak dbać o formę psychiczną i emocjonalną, uczy praktyk, które pozwalają zachować równowagę we wszystkich dziedzinach życia.
3. Ciało- dowiadujemy się tutaj jaki wpływ na nasze ciało ma nasze zachowanie, stres, zdrowe odżywianie, starzenie, odpoczynek i ćwiczenia fizyczne. Dowiadujemy się jak dbać o ciało.
4. Duch- w tym rozdziale poznajemy praktyki, które pozwalają karmić duszę, odkrywają kreatywność, dowiadujemy się jak celebrować boskość i łączyć się z żywiołami natury.
5. Dom- ostatni rozdział skupia się pokazaniu ważności domu, jak napełnić go energią i oczyścić.



księga urody czarownicy recenzja

  Księga urody czarownicy wypełniona jest licznymi poradami i sugestiami, znajdziemy w niej wiele przepisów na potrawy, własnoręcznie robione kosmetyki, a także magiczne rytuały i wierzenia. Wszystko opisane jest w prosty i zrozumiały sposób, nie ma tutaj nudnych i długich wyjaśnień co i dlaczego. Książka pokazuje jak żyć w zgodzie z naturą i czerpać z niej energię, w jaki sposób zmienić podejście do świata i żyć szczęśliwie. Mam wrażenie, że ten poradnik to taki „drogowskaz”, który pokazuje jaką drogą iść, aby zaznać w życiu szczęście. Nie ukrywam, że niektóre „czary-mary” mnie rozbawiły i sama nie chciałabym ich stosować, także ze względu na swoją religię, ale jest w tej książce wiele rzeczy, które chce wypróbować na sobie.




  Wierzycie w magiczną moc, dzięki której możemy być szczęśliwi, a także wykorzystać ją w dbaniu o siebie?


  P.s. Na moim instagramie TUTAJ właśnie trwa rozdanie, gdzie do wygrania jest „Księga urody czarownicy”. Serdecznie zapraszam do udziału.









Pielęgnacja twarzy kosmetykami Dottore: peeling enzymatyczny Puratore Home i nawilżający krem NMF Xpress Cream

Pielęgnacja twarzy kosmetykami Dottore: peeling enzymatyczny Puratore Home i nawilżający krem NMF Xpress Cream



   Dottore to pierwsza marka kosmeceutyków w Polsce, która wywodzi się z medycyny estetycznej. Produkty marki tworzone są z najwyższej jakości składników, które mają przewidywalne działanie i wysoką tolerancję. Marka powstała w oparciu o wiedzę i doświadczenie, lekarza medycyny estetycznej UIME, specjalistę chirurga, v-ce prezesa Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging- dr Waldemara Jankowiak. Miałam okazję poznać dwa produkty marki Dottore do pielęgnacji twarzy i chcę się z Wami podzielić moją opinią na ich temat.


dottore

DOTTORE Puratore Home peeling enzymatyczny


  „Peeling enzymatyczny zawiera 1% papainę, który delikatnie złuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, poprawia mikrokrążenie i wyrównuje koloryt. Dzięki zawartości oleju Sacha Inchi skóra zostaje optymalnie odżywiona  i pozwala zachować jej równowagę lipidową, zapobiega zaburzeniom procesu keratynizacji oraz przyspiesza proces gojenia. 99,5 % składników pochodzenia naturalnego.”


peeling enzymatyczny

  Peeling Puratore Home umieszczony jest w tubce, która w środku mieści 100ml produktu. Sam wygląd opakowania jest prosty i czytelny, zawiera informacje na temat produktu, więc to na plus. Peeling ma postać gęstego kremu, który przyjemnie pachnie. Łatwo rozprowadza się na skórze, a następnie zmywa po upływie ok. 10minut. Osobiście pozostawiałam go na skórze dłużej, jednak nie każdemu może to odpowiadać. W trakcie zabiegu nie czuć na twarzy nic, żadnego szczypania, pieczenia czy swędzenia. Peeling rozpuszcza martwy naskórek, oczyszcza skórę i pory, sprawia, że cera staje się gładka, miękka i rozjaśniona. Działanie jest delikatne, nie ma tutaj wielkiego złuszczania, ale jest ono wystarczające. Sama używam tego produktu raz w tygodniu i nie mam problemu z suchymi skórkami czy zanieczyszczeniem skóry. Jestem z niego zadowolona.



peeling dottore

DOTTORE NMF Xpress Cream krem silnie nawilżający


  „Intensywnie nawilżający krem do twarzy z systemem wielopoziomowej stymulacji nawilżenia skóry, docierający do jej najgłębszych warstw. Efektem stosowania jest natychmiastowe i długotrwałe nawilżenie skóry. Zamknięte w liposomach molekuły wody lodowcowej dostarczają skórze odświeżające nawilżenie. Ta krystalicznie czysta woda posiada właściwości nawilżające i energizujące i jest unikalną kombinacją minerałów oraz pierwiastków śladowych. Dzięki liposomalnemu nośnikowi woda nie pozostaje na powierzchni naskórka i może wnikać w głębsze obszary skóry, dlatego działanie kremu utrzymuje się nawet do 48h!”


mocno nawilżający krem do twarzy

  Krem NMF Xpress umieszczony jest w opakowaniu typu airless, które bardzo lubię, są higieniczne i pozwalają wykorzystać całą zawartość. Górna część jest przekręcana, po czym wysuwa się aplikator, który dozuje krem. Opakowanie wyglądem niczym się nie wyróżnia, jest proste i czytelne. Krem NMF Xpress ma lekką i przyjemną konsystencję, szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustej warstwy. Posiada (posiadał) przyjemny delikatny zapach, jednak po jakimś czasie zmienił się i teraz nie bardzo mi odpowiada, ale szybko się ulatnia. Krem po wchłonięciu nie jest wyczuwalny, skóra wpija go, ale nie warto dokładać kolejnej warstwy, wtedy lekko się roluje i zbiera. Głównym i najważniejszym działaniem jest nawilżenie, na wysokim poziomie, jestem przyzwyczajona do nawilżających kremów, ale ten to sztos. Skóra zostaje na długi czas nawilżona, nie czuć suchości czy napięcia. Dodatkowo cera zostaje odżywiona, wygładzona, zmiękczona i rozjaśniona. Krem sprawdza się pod makijaż.



krem nawilżający do twarzy dottore

  Marka Dottore i jej produkty zrobiły na mnie pozytywne wrażenie, zwłaszcza że wcześniej miałam okazję poznać krem przeciwsłoneczny City Sun SPF50. Teraz utwierdziłam się w przekonaniu, że to marka godna uwagi i poznania. Jej produkty dostępne są w sklepie 4skin.pl, gdzie Was zapraszam. Mam nadzieję, że jeszcze będę mieć okazję używać innych produktów marki i żyć zgodnie z jej motto- „Nie zatrzymuj czasu. Niech biegnie przed Tobą!”


Znacie kosmetyki Dottore? 









Zamówienie ze sklepu Hairstore.pl

Zamówienie ze sklepu Hairstore.pl



  Bardzo lubię zakupy online, mogę robić je o każdej porze i na spokojnie zapoznając się z asortymentem sklepu. Dostawa do domu pozwala mi także nie wychodzić bez potrzeby i spotykać inne osoby, co jest mało bezpieczne w obecnej sytuacji. Zamawiając kosmetyki do włosów wybrałam sklep fryzjerski Hairstore.pl i chcę Wam pokazać co wybrałam.


kosmetyki do włosó wysokoporowatych

  Wybrałam cztery produkty do pielęgnacji włosów Anwen. Skusiłam się na serum i olejek, który sprawdzi się do dbania szczególnie o końcówki włosów, które po rozjaśnianiu wymagają uwagi. Dodatkowo wzięłam nową maskę nocną, której jestem działania niesamowicie ciekawa i już w najbliższą sobotę ją przetestuję. W koszyku znalazł się także szampon enzymatyczny do oczyszczania skóry głowy.


Olej marakuja do włosów wysokoporowatych

  Zawiera w sobie połączenie trzech olei z kiełków pszenicy, lnianego i z pestek jabłka. Zestaw ten pozwala na odpowiednią pielęgnację włosów wysokoporowatych, które zostają odżywione, a końcówki zabezpieczone przed zniszczeniami i rozdwojeniem. Należy stosować go przed myciem włosów lub w niewielkich ilościach na końcówki po myciu.


olej do wysokoporowatych włosów

Happy End płynne serum do zabezpieczania końcówek

  Zabezpieczanie końcówek jest bardzo ważne, dzięki temu się nie rozdwajają i nie kruszą. Staram się codziennie pamiętać o nakładaniu serum, dlatego w koszyku znalazł się ten produkt. W składzie mamy oleje (z babassu, czarnego bzu, brokuła, wiesiołka, sacha inchi, pracaxi), masła (murumuru, cupuacu, mango) i wosk pszczeli oraz lanolinę. Serum zabezpiecza także włosy przed wysoką i niską temperaturą.


serum na końcówki anwen

Maska Sleeping Beauty do wysokiej porowatości włosów

  Maska przeznaczona jest do całonocnego maseczkowania, wystarczy nałożyć ją na suche włosy i zawinąć w turban, a rano zmyć. Przed myciem jako pierwsze O w metodzie mycia OMO lub jak tradycyjną maskę po myciu na kilka minut. Jej zadaniem jest wzmocnienie włosów, odbudowa, odżywienie, ochrona przed zniszczeniami, domknięcie łusek i wygładzenie. W składzie znajduje się olej makadamia, olej makowy, olej z kiełków pszenicy, spirulina, ekstrakt z czerwonych wodorostów, skrobia kukurydziana, gliceryna.


maska nocna anwen

Szampon enzymatyczny Wake It Up

  Szampon oczyszczający skórę głowy z martwego naskórka i zebranego sebum. Odpowiadają za to enzymy i mocznik zawarty w składzie, lukrecja nawilża, kofeina pobudza krążenie i stymuluje wzrost włosów. Szampon przygotowuje skórę na przyjęcie składników aktywnych i działających na wpływ porostu włosów.


szampon kawowy anwen

  Sklep Hairstore.pl znany jest głównie z kosmetyków do włosów, jednak w swoim asortymencie ma wiele innych rzeczy. Lubię takie sklepy, gdzie mogę zamówić kosmetyki z różnych kategorii, a także sprzęt i akcesoria. W sklepie dostaniemy perfumy, kosmetyki do makijażu, do twarzy, ciała, akcesoria do paznokci, a nawet jest specjalna zakładka dla mężczyzn. 


  Jeśli macie ochotę zrobić zakupy w sklepie Hairstore.pl, mam dla Was niespodziankę, na kod BLOGANSZPI dostaniecie 10% rabatu. Kod ważny jest do 29 maja (włącznie), myślę że to fajna okazja, aby poznać sklep i kupić coś z rabatem. Zniżka obowiązuje także na już przecenione produkty. 



Znacie sklep Hairstore?







„Osaczona”, Pola Roxa- recenzja książki

„Osaczona”, Pola Roxa- recenzja książki



  Sięgając po romanse, wiem że będzie to czas kiedy czytanie pozwoli się odprężyć i nie będę musiała myśleć. Jest to dla mnie sposób na rozrywkę i odpoczynek, dzięki czemu mogę oderwać się od wszystkiego wokół. Wybierając debiut Poli Roxy „Osaczona”  liczyłam na spokojną lekturę o miłosnych podbojach, ale dostałam znacznie więcej. Książka zdecydowanie jest warta uwagi.


książka osaczona

   „Tylko dla dorosłych, którzy nie boją się swoich fantazji.
    Karolina wiedzie stabilne i, w jej opinii, boleśnie nudne życie – ma męża, z którym prawie już nie rozmawia, dom pod Warszawą i niezbyt pasjonującą pracę w szklanym wieżowcu, do którego codziennie rano dojeżdża podmiejską kolejką. Coś zakłóci jednak ten spokój. Zacznie się od problemów w pracy i związku, aż nagle życie Karoliny wywróci się do góry nogami.
    I w momencie kiedy kobiecie będzie się wydawało, że już nic dobrego jej nie spotka, na horyzoncie pojawi się przystojny i tajemniczy mężczyzna. Zadba o Karolinę tak, jak dawno nikt o nią nie zadbał…”



osaczona, pola roxa

  Życie Karoliny Dąbrowskiej na początku wydaje się nudne i schematyczne, praca, dom, mąż, który jej nie zauważa i kot. Na szczęście wszystko się zmienia, kiedy poznaje przypadkowo Waldka, a kolejne wydarzenia w jej życiu zmuszają ją do podjęcia trudnych decyzji. Proste życie Karoliny zamienia się w niesamowitą przygodę, o której nawet się jej  nie śniło. Nagle cała akcja przybiera tempa, jest wiele zwrotów akcji i zaskoczeń. Zdrada, urlop, pościg, ucieczka, miłość, sex, narkotyki, mafia i tajemnice zapewniają dobrą zabawę w trakcie czytania, nie ma czasu na nudę. Główna bohaterka odkrywa w sobie inną osobę, którą się staje przez uczucia do mężczyzny. Pokazuje jak wiele jest gotowa zrobić  kobieta dla miłości, która może doprowadzić ją na dno. Jak na romans jest tutaj trochę zbliżeń i sexu, ale z umiarem, dla mnie w sam raz, aby nie czuć przesytu. Dodatkowo mamy tutaj elementy akcji, obyczajówki czy sensacji.

  Osaczona to książka warta uwagi, nie można się przy niej nudzić. Chwilami może jest schematyczna, ale nie prostolinijna i potrafi zaskoczyć. Oj tak zakończenia totalnie mnie zszokowało i wprowadziło w osłupienie, czegoś takiego się nie spodziewałam. Nie da się przewidzieć dalszych losów bohaterów, ich postępowanie prowadzi do czegoś innego niż dostają od losu. Styl pisania autorki jest prosty i przyjemny. Szybko weszłam w rytm czytania i zapoznałam się z całą historią, która oparta jest na wydarzeniach z życia Poli Roxa, przez co pisze pod pseudonimem.



ksiązka poli roxa

  Informacje techniczne:
Tytuł: Osaczona
Autor: Pola Roxa (pseudonim)
Wydawnictwo:  Lipstic Books
Ilość stron: 381
Okładka: miękka ze skrzydełkami

 

„Chcę, bardzo pragnę, spędzić z Tobą resztę życia. No doba, może nie resztę, bo nigdy nie wiemy, co się jeszcze wydarzy…”





Copyright © Anszpi blog , Blogger