13.01.2019

Masło do ust i masło do ciała Skin Food marki Weleda



  Nasza skóra i usta zimą wymaga specjalnej pielęgnacji, która zapewni jej dobry poziom nawilżenia, odżywienia i ochrony. W tym celu należy wybierać odpowiednie produkty, które spełnią nasze oczekiwania i we właściwy sposób zadbają o skórę i usta. Takimi produktami bez wątpienia są kosmetyki marki Weleda, a dokładnie masło do ust i masło do ciała z serii Skin Food. 



Masło do ciała Skin Food Weleda


  „Przeznaczone do intensywnej pielęgnacji i odżywienia bardzo suchej i szorstkiej skóry. Jego bogata konsystencja, łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania, przynosząc skórze natychmiastową ulgę i komfort. Łagodzące wyciągi roślinne z fiołka, nagietka lekarskiego i rumianku, harmonizują skórę, a organiczne masło shea i olej kokosowy, intensywnie ją odżywiają. Kosmetyk zapewnia długotrwałe nawilżenie i ochronę przed wysuszeniem.”



  Masło umieszczone jest w prostym plastikowym opakowaniu. Szata graficzna ładna, przejrzysta i czytelna, zielona etykieta przyciąga wzrok. Pojemność 150ml. Pod zakrętką znajduje się dodatkowe zabezpieczenie w postaci sreberka, wielki plus za takie rozwiązanie, które lubię, ponieważ daje mi pewność, że pierwsza zaglądam do środka.



  Konsystencja masła jest zbita, średnio miękka, całkiem dobrze nabiera się ją na palce, a następnie rozprowadza na skórze. Masło ma jasno kremowy kolor, jest aksamitne i przyjemne w dotyku. Zapach produktu jest delikatny i przyjemny, nie utrzymuje się długo na skórze. 



  W składzie masła znajdziemy same wspaniałe naturalne składniki takie jak: olej z nasion słonecznika, masło z nasion kakaowca, gliceryna, masło shea, wyciąg z rozmarynu, ekstrakt z rumianku, wyciąg z kwiatów nagietka, wyciąg z fiołka, wyciąg z chrzęśnicy kędzierzawe.



  Masło Skin Food do ciała dobrze rozprowadza się na skórze, otacza ją przyjemną delikatną warstwą, która szybko wnika w skórę. Ciało staje się po użyciu masła nawilżone, gładkie, miękkie, a po kilku zastosowaniach także odżywione. Suche miejsca znikają, zostają złagodzone podrażnienia, skóra jest w dobrym stanie. Masło ochrania ciało przed wysuszeniem i negatywnym wpływem ujemnej temperatury, a także suchego powietrza w domu. Produkt jest godny polecenia.



Masło do ust Skin Food Weleda


  “Przeznaczone do codziennej pielęgnacji i ochrony bardzo suchych, spierzchniętych i popękanych ust. Zawiera naturalne olejki i wyciągi roślinne. Intensywnie odżywia, zmiękcza i uelastycznia skórę warg, przynosząc im natychmiastową ulgę. Tworzy barierę ochronną przed wpływami zewnętrznymi, takimi jak zimne i suche powietrze, chroniąc usta przed wysuszeniem. Produkt odpowiedni dla osób z nietolerancją glutenu.”



  Masełko do ust mieści się w małej miękkiej tubce, która dodatkowo umieszczona jest w kartoniku, na którym znajdziemy wszelkie informacje na jego temat. Opakowanie jest zielona z białą końcówką, która skrywa pod sobą owalne zakończenie z dziurką, przez którą wychodzi masełko. Pojemność 8ml. 



  Konsystencja produktu nie przypomina masła, a raczej coś w rodzaju balsamu/żelu. Jest delikatnie zbita, o herbacianej półprzeźroczystej strukturze, ale z łatwością rozprowadza się na ustach, tworząc oleistą powłokę. Zapach delikatny i subtelny. 



  Skład masła do ust zawiera: olej z nasion słonecznika, wosk pszczeli, gliceryna, wyciąg z fiołka, wyciąg z rozmarynu, olejek eteryczny z rumianku, wyciąg z kwiatów nagietka. 



  Masło do ust Skin Food dobrze się rozprowadza, chociaż nie do końca odpowiada mi forma aplikacji. Usta zostają pokryte miękką konsystencją, która zmienia się pod wpływem ciepła ciała. Wargi są odpowiednio chronione przed warunkami atmosferycznymi, stają się nawilżone i gładkie. Masełko nawilża i odżywia, sprawia, ze wargi nie są suche, popękane i spierzchnięte. Jest to produkt, który towarzyszy mi, gdy wychodzę na pole i nosze je w kurtce. 



  Masła Skin Food Weleda dobrze się u mnie sprawdziły, ich działanie jest zadowalające. Produkty pozytywnie wpływają na stan miejsc, gdzie zostają nałożone. Ciało i usta są odpowiednio pielęgnowane i co ważne przez naturalne kosmetyki.


zBLOGowani.pl



  Znacie produkty Weleda? Sięgacie po ochronne produkty w czasie zimy?




47 komentarzy:

  1. u mnie to masło do ust nie zdało egzaminu , nie podoba mi się opakowanie i ciężko mi było wydobyć produkt ! ale masło do ciała to istny sztos !! uwielbiam. zapach jest cudowny :) . Jestem ciekawa innych produktów firmy Weleda, bo wcześniej nie znałam. U mnie jako tako zimy nie ma, ani mrozu zbytniego, a o śniegu nie wspominając, ale tak - dbam i chronię skórę, bo mam AZS, więc podwójnie muszę dbać. Pomimo, że tej zimy u mnie nie ma to czasem są mocne wiatry co źle wpływa na stan mojej skóry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, szkoda. Juz sie na to maslo polacilam. A po twoim komentarzu zwątpilam....

      Usuń
  2. masło do ciała ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie potrzebuję tego typu produktów teraz zimą. Niestety jeszcze nie udało mi się znaleźć nic, co nawilży moje dłonie czy usta na długi czas i czego nie będę musiała nakładać od nowa co chwilę. Być może warto wypróbować coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe maslo.... W zimowe dni super sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Po produkty ochronne jak najbardziej sięgam zimą. Tych produktów nie miałam, ale mam malutki kremik weleda, tylko, ze jeszcze nie otwarty

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki balsam do ciała i u mnie by się teraz sprawdził! Zimą koja skóra jest jeszcze bardziej sucha, delikatna i wrażliwa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo o nich ostatnio słyszałam. Na masło do ciała mam ogromną chęć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnóstwo informacji na instagramie o tych kosmetykach. Masełko do ust chętnie bym wypróbowała, bo ostatnio są bardzo spierzchnięte :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Masełko do ciała ratujr moje szorstkue jolona. Sprawdza sie rewelacyjnuec

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ głośno się zrobiło o tych kosmetykach 😀 Treściwe masło by mi się przydało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszałam o nich, że są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Masło do ciała dość szybko mi poszło, to drugie oddałam córce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z produktami tej firmy nie miała jeszcze styczności jednak o tej porze roku takie preparaty są na wagę złota. Muszę zakupić i sprawdzić na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo się polubiłam z tymi kosmetykami :) Faktycznie, są idealne do stosowania zimą i pomagają zadbać o suchą skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. markę znam z blogów. Powyższy zestaw często widuję na blogach.

    OdpowiedzUsuń
  16. naczytałam się już o tych produktach i nie ukrywam, że masełko do ciała bardzo mnie ciekawi

    OdpowiedzUsuń
  17. na oba te kosmetyki mam ochotę :) dużo dobrego o nich czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. masełko do ciała ma genialną konsystencje!

    OdpowiedzUsuń
  19. ten duet jest ostatnio bardzo popularny mnie najbardziej interesuje bogate masełko, idealne dla mojej skóry

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja stosuję produkty ochronne i to nie tylko przez zimę, ale przez cały rok. Markę znam, lecz tych produktów jeszcze nie miałam- jeszcze bo masełko do ust mnie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Widziałam te kosmetyki na wielu blogach, ale sama nie miałam okazji przetestować. Do mnie jakoś nie bardzo przemawia szata graficzna, a jednak jestem wzrokowcem :D Gdybym zobaczyła w drogerii to raczej bym nie sięgnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Też jesteśmy po testach tych kosmetyków 😁 i zadowoleni

    OdpowiedzUsuń
  23. Przy najblizszej wizycie w drogerii spojrze na to maslo, szukam wlasnie fajnego nawilzacza :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo rzadko używam masła do ciała, choć jego właściwości dobrze wpływają na moją skórę. Chyba czas zmienić nawyki :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie miałam okazji poznać, jakoś nie wpadły mi w ręce kosmetyki tej firmy. Masło do ciała wydaje się warte spróbowania.

    OdpowiedzUsuń
  26. Te kosmetyki są chyba jakieś popularne, bo często je widzę :). Same pochwały :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię takie masełka, zarówno do ust jak i do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Masło do ciała mam zamiar wypróbować. Natomiast produktów do ust mam zapas, więc to odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam kosmetyki tej firmy. Obecnie używamy ich past do zębów

    OdpowiedzUsuń
  30. Balsam bardziej mnie kusi, ale maslo też bym przetestowała. Słyszałam sporo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  31. polubiłam się z owymi mazidłami bardzo:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo polubiłam zapach tych kosmetyków :) Zapewniają one optymalne nawilżenie skóry, choć w przypadku skóry wybitnie przesuszonej, mogą potrzebować silniejszego wsparcia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jakoś nie przepadam za masłami

    OdpowiedzUsuń
  34. wygląda bardzo treściwie i bogato:) akurat często sięgam po słoiczek z Tisane, tego akurat nie znałam:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Masło mam w planach wypróbować. Oczywiście masło do ciała :) jak czytam opinie to są dość dobre. No i po Twojej recenzji z pewnością po nie sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  36. Masło prezentuje się super i na pewno by służyło mojej suchej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Dużo osób ostatnio pisała o tych produktach i myślę że może kiedyś jak zużyje wszystkie moje zapasy to się na nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  38. Jeszcze nie używałam tych kosmetyków.

    Pozdrawiam serdecznie

    https://jmzphotography.eu

    OdpowiedzUsuń
  39. Masło do ust to mój hit. Ja ogólnie nie używam produktów nawilżających do ust bo nie lubię, nie chce mi się i w ogóle- to ma tak fajny zapach że chętnie sięgam i widzę efekty!

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie testowałam jeszcze takiego masła do ust, ale chętnie wzięłabym je na testy - jestem bardzo ciekaw tego jak się sprawdzi mimo tego, że od długiego czasu jestem wierna pomadkom :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo mi się podobają opakowania tej marki. Są proste, ale czytelne :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Masełko mnie kusi by go kupić ❤️

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.