Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Usta. Pokaż wszystkie posty
Pomadka Oh My Gloss! Slip Stick Rimmel

Pomadka Oh My Gloss! Slip Stick Rimmel

 (Reklama)


  Lubię kosmetyki do ust, które można szybko nałożyć, aby podkreślić usta i pasują do każdego makijażu. Oh My Gloss! Slip Stick w odcieniu 200 Pouting marki Rimmel znalazłam w pudełku Pure Beauty i szybko zyskał miano ulubieńca, bo jest to produkt uniwersalny. 3w1 pomadka, błyszczyk i olejek do ust.



  Pomadka znajduje się w smukłym, eleganckim opakowaniu. Klasyczny mechanizm wysuwania sztyftu sprawia, że aplikacja jest szybka i wygodna. Sam produkt wygląda bardzo estetycznie i zdecydowanie przyciąga wzrok swoim błyszczącym wykończeniem. Pomadka ma subtelny zapach kokosa i wanilii.



  Pomadka ma miękką i przyjemną konsystencję, dzięki czemu łatwo rozprowadza się na ustach. Nie trzeba mocno dociskać sztyftu, aby uzyskać kolor. Wyrazistość koloru można stopniować, jedna warstwa daje delikatny efekt, kolejne zapewniają wyrazistość koloru. Pomadka zostawia błyszczące wykończenie ust. Wyglądają one na bardziej soczyste i optycznie pełniejsze. Formuła łączy kolor pomadki z połyskiem charakterystycznym dla błyszczyka, a przy tym pozostaje komfortowa w noszeniu.



  200 Pouting to uniwersalny odcień różu, który świetnie sprawdzi się na co dzień. Można go dokładać aby uzyskać mocniejszy efekt. 

  W składzie znajdziemy olejek z pestek wiśni i ceramidy, które mają wspierać nawilżenie i wygładzenie ust. To sprawia, że produkt dobrze sprawdza się również wtedy, gdy usta potrzebują pielęgnacji.


Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer

Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer

 (Wpis reklamowy)


  Lubię zimowe spacery, jednak moja skóra twarzy i dłoni oraz ust mniej. Muszę je zabezpieczyć przed każdym wyjściem. Do ust wybieram balsam Lip Revitalizer Blistex.



  Balsam ma tradycyjne opakowanie, sztyft w środku jest zbity. Podczas nakładania produktu na usta sztyft łatwo się rozprowadza i pozostawia delikatną powłoczkę. Balsam ma przyjemny zapach, czuć w nim delikatną nutę kawy.



  Balsam do ust Blistex Lip Revitalizer idealnie sprawdza się podczas wyjść. Otula ust ochronną powłoką, nawilża, wygładza i odżywia. Dzięki niemu nie mam problemu z wysuszeniem, podrażnieniem i uczuciem spierzchnięcia. Moja usta są zaopiekowane i pachnące, a ja mogę spacerować i być spokojna.



  W składzie balsamu znajdziemy: 

Peptydy- wpływają na elastyczność, gładkość i miękkość ust 

Olej z nasion kawy- dogłębnie nawilża, regeneruje

Wosk pszczeli i z wilczomlecza- wzmacniają ochronną barierę ust



Nawilżający balsam do ust Oh My Gloss! Butter Me Up Rimmel

Nawilżający balsam do ust Oh My Gloss! Butter Me Up Rimmel

 (Wpis reklamowy)


  Pielęgnacja ust sprawia mi przyjemność, dlatego jak możecie zauważyć na blogu jest wiele recenzji produktów do pielęgnacji ust. Dziś mam dla Was małe cudeńko do pielęgnacji, a jednocześnie do koloryzacji ust- Oh My Gloss! Butter My Up marki Rimmel.



  Balsam mieści się w malutkiej tubce z wygodnym aplikatorem. Konsystencja jest średnio gęsta, przypomina trochę kisiel. Produkt posiada delikatny różowy kolor i ma ładny zapach, w którym wyczuwam aromat wanilii.



  Skład balsamu jest pielęgnacyjny, znajdziemy w nim: skwalan, kwas hialuronowy, peptydy, witamina E, masło z avocado, olejek jojoba.



  Balsam do ust łatwo się nakłada i równomiernie rozprowadza. Pokrywa usta powłoką, która jest transparentna, ale z różową poświatą i pozostawia ładny blask jak błyszczyk. Produkt zapewnia nawilżenie, odżywienie, wygładzenie, zdrowy wygląd i optyczne powiększenie ust. Balsam nie skleja ust, nie powoduje nieprzyjemnych efektów ubocznych.


Jakich produktów najczęściej używacie do ust?

Pomadka z błyszczącymi drobinkami Shimmery Pink Sinsay

Pomadka z błyszczącymi drobinkami Shimmery Pink Sinsay


  Budzi się we mnie sroka kosmetyczna, gdy spotykam pięknie wyglądające kosmetyki. Zdarza mi się kupować oczami, chociaż staram się racjonalnie wybierać nowe rzeczy. Jakiś czas temu zauroczona pięknym dziewczęcym opakowaniem i brokatowym wnętrzem skusiłam się na zakup pomadki w Sinsay. Było warto?



  Pomadka mieście się w uroczym jasno różowym opakowaniu z złotym napisem. Zdobi ją złota kokardka. W środku znajduje się wykręcany sztyft, który został obsypany drobinkami brokatu. Pomadka ma jasno różowy kolor i delikatny szybko ulatniający się zapach.




  Pomadka Shimmery Pink to produkt, który łatwo nakłada się na ustach. Warstwa błyszcząca szybko się ściera i zostaje zwykła pomadka. Produkt otula usta delikatną warstwą, która nadaje delikatną poświatę i blask. Wargi zostają nawilżona, wygładzone i zmiękczone. Efekt nie jest długo trwały. Muszę przyznać, że jest to produkt który głównie "wygląda", cieszy oko, a jeśli chodzi o działanie pielęgnacyjne to jest delikatne. Śmiało mogę powiedzieć, że to kosmetyk, który sprawi radość małym dziewczynkom.



  Pomadka kosztuje ok 10zł. Dostępna w sklepach Sinsay.



Skusilibyście się?



Pomadka do ust Thrill Seeker Lip Latex Rimmel

Pomadka do ust Thrill Seeker Lip Latex Rimmel

 (Wpis reklamowy)


  Marka Rimmel zaskakuje swoimi nowościami i zachwyca propozycjami makijażowymi. W świątecznym czasie testowałam lateksową pomadkę do ust, która zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że zyskała miano hitu. Poznajcie Pomadkę Thrill Seeker Lip Latex.



  Pomadka ma eleganckie matowe opakowanie w fajne zdobienia, do tego białe napisy. Całość prezentuje się naprawdę wybornie. W środku znajduje się pomadka o średniej gęstości i świetnej pigmentacji. Pacynka do nakładania i rozprowadzania produktu na ustach jest mięciutkim puszkiem, który idealnie i równo maluje bez robienia smug.



  W składzie pomadki znajduje się ekstrakt z aloesu, kwas hialuronowy i witamina E, olej z nasion słonecznika, wosk. 



  300 MAIN CHARACTER to odcień, który posiadam i uważam, że jest jednym z najbardziej uniwersalnych i praktycznych kolorów z kolekcji. Jest to kolor różowy, przygaszony, lekko przybrudzony. W zależności od padania światła się zmienia. Pięknie podkreśla usta, nadaje im wyrazisty kolor, blask i optyczne powiększenie. Trwałość jest super, długo się utrzymuje i wpija w usta. Zaletą jest nie klejąca się powłoka oraz działanie pielęgnacyjne jakie daje ta pomadka. Usta są nawilżone, odżywione i gładkie. Uwielbiam! 💋


Znacie lateksowe pomadki? 


Wpis reklamowy, produkt z pudełka Pure Beauty 



 Pomadka do ust Lasting Provocalips Rimmel

Pomadka do ust Lasting Provocalips Rimmel

 

  Pudełka Pure Beauty zaskakują mnie swoją zawartością, znajduje w nich produkty, które okrzyknięte są w świecie makijażu hitami tak jak pomadka Lasting Provocalips marki Rimmel. Jest to płynna dwustronna pomadka, która nie tylko sprawdza się do makijażu, ale i do pielęgnacji ust. Sprawdźcie jak prezentuje się pomadka i czy skradła moje serce.




  Pomadka do ust Lasting Provocalips jest umieszczona w plastikowym opakowaniu, które z obu stron ma schowane produkty do ust: jedna strona to płynna pomadka w intensywnym kolorze, a druga strona skrywa nawilżający balsam. Bardzo fajny pomysł z takim dwustronnych opakowaniem, które jest dobrze wyważone, łatwo leży w dłoni.




  Lasting Provocalips to pomadka, która w jednym skrywa dwa produkty. Kolorowa formuła ma przyjemną strukturę, łatwo rozprowadza się na ustach pokrywając je wyrazistym nasyconym kolorem. Pacynka jest mała, ale precyzyjna. Pojemność pomadki to 3.2ml. Pomadka szybko zastyga, ma matowe wykończenie, a mimo to nie powoduje wysuszenia.  Druga strona pomadki to przeźroczysty balsam, który łatwo rozprowadza się na ustach, nadając im piękny blask, który optycznie powiększa usta i nadaje im pełności. Balsam nałożony na pomadkę z kolorem tworzy piękny efekt, który utrzymuje się długi czas. Oba produkty można stosować osobno, jednak w duecie dają najładniejszy efekt. Pomadka bardzo długo się utrzymuje, kolor wtapia się w usta i staje trudny do starcia. Można śmiało jeść i pić, a jedynie wewnętrzna strona delikatnie się wyciera.




  W ofercie marki jest sześć kolorów pomadki, ja mam odcień 210 Pinkcase of Emergency. Jest to odcień dojrzałej maliny, taki trochę przygaszony brudny róż. Odcień jest uniwersalny, myślę że pasuje do większości karnacji, łatwo go zestawić z różnymi propozycjami makijażu oka. Jest to fajny kolor pasujący do jesieni.


Jakie kolory nosicie na ustach jesienią?

 

Wpis reklamowy, produkt z pudełka Pure Beauty

 Nawilżający olejek do ust Oh My Gloss! Lip Oil   Rimmel

Nawilżający olejek do ust Oh My Gloss! Lip Oil Rimmel


  Moje usta są rozpieszczane dzięki produktom, które znajduje w pudełkach Pure Beauty. Ostatnio w każdym boxie znajduje się kosmetyk do ust, a ostatnio był to znakomity olejek Oh My Gloss marki Rimmel.



  Olejek ma fajne prostokątne opakowanie, jest ono przezroczyste więc widzimy zawartość. Zakrętka w środku ma sporej wielkości pacynkę do nakładania produktu na usta, jest ona mięciutka i ma odpowiedni kształt. Sam olejek ma przyjemną konsystencję, nie jest ona zbyt tłusta, a taka bardziej lejąca w jasnym różowym odcieniu.



  W składzie olejku mamy: olej z nasion marakui, olej z nasion malin, olej kokosowy, ekstrakt z algi, witaminę E.

  Oh My Gloss! Lip Oil to produkt, który zachwycił mnie od pierwszego użycia. Olejek świetnie się rozprowadza na ustach, pokrywa je przyjemną warstwą, która nie klei. Usta zyskują piękny połysk, niczym tafla szkła. Receptura z olejkami sprawia, że produkt dodatkowo wygładza, zmiękcza i nawilża usta, przez co wyglądają na pełniejsze i zadbane. Lubię go, sprawdza się na codzień, a także jako dopełnienie pełnego makijażu, gdzie podkreślam oczy, a usta zostawiam w spokojniejszej wersji.

Lubicie olejki do ust?


Wpis reklamowy, produkt z pudełka Pure Beauty

Peeling do ust Love My Lip Scrub, NEO MAKE UP

Peeling do ust Love My Lip Scrub, NEO MAKE UP

 

  Lato i owocowe kosmetyki to najlepsze i najprzyjemniejsze połączenie do pielęgnacji. Uwielbiam soczyście pachnące produkty, które dbaj o moje ciało czy włosy. Ostatnio rozkochał mnie w sobie malinowy peeling do ust marki NEO MAKE UP. Musicie go poznać, jeśli chcecie mieć zadbane i piękne usta.




  Love My Lip Scrub to malutkie cudo zamknięte w szklanym słoiczku, który zapakowany zostaw w kartonik. Słoiczek skrywa w sobie cukrowy peeling do ust o słodkim zapachu soczystych malin, jest to mieszanka prawdziwego zapachu malin z kosmetycznym. Struktura peelingu jest zbita, ale łatwo się nabiera, drobne kryształki cukru otoczone są oleistą „papką”.




  Scrub do ust ma dobry skład, w którym mamy 90% składników naturalnych. Znajdziemy w nim: cukier, olej ze słodkich migdałów, olej z nasion malin, witaminę E, olej z nasion soi, olej rycynowy.

  Peeling Love My Lip Scrub należy nałożyć na oczyszczone usta i masować kulistymi ruchami do rozpuszczenia się kryształków cukru, a następnie zmyć, Zabieg jest przyjemny i pachnący, zapewnia doskonałe oczyszczenie ust z martwego naskórka, wygładzenie, zmiękczenie i regenerację. Usta podczas masażu mają poprawione krążenie krwi, dlatego wydają się ciemniejsze i optycznie większe. Jest to produkt, który nie tylko złuszcza, ale i pielęgnuje delikatne wargi, nie podrażniając ich. Zaskoczeniem jest także smak peelingu, który przypomina maliny. Efekt pielęgnacyjny skrubu utrzymuje się dość długo, jednak należy pamiętać o stosowaniu nawilżających pomadek. Plusem dodatkowym po użyciu peelingu jest lepsza przyczepność i trwałość produktów do makijażu ust.



  Peeling do ust od NEO MAKE UP to fajny i skuteczny umilacz pielęgnacji ust. Warto go włączyć do swojej pielęgnacji i cieszyć się z dobrych efektów działania i przyjemności stosowania.

Stosujecie peeling do ust?



Wpis reklamowy, produkt z pudełka Pure Beauty

Błyszczyk do ust THRILL SEEKER GLASSY GLOSS Rimmel

Błyszczyk do ust THRILL SEEKER GLASSY GLOSS Rimmel

 

   Błyszczyki do ust Glassy Gloss to nowość w linii Thrill Seeker marki Rimmel. Dzięki nim usta zyskują wygląd z efektem WOW, dlatego takie produkt powinien znajdować się w torebce każdej kobiety. Przeczytajcie, dlaczego został moimi hitem.




  Błyszczyk Thrill Seeker Glassy Gloss ma standardowy wygląd, proste opakowanie o pojemności 10ml. Przeźroczyste opakowanie pozwala kontrolować zużycie i daje możliwość „podglądu” danego koloru. Duży ścięty aplikator to mięciutki puszek, który sunie po ustach jak miękkie masełko. Aplikacja mimo jego wielkości jest łatwa i precyzyjna. Zapach jest słodki i owocowy.




  Produkt można wybierać wśród kilku kolorów, mój to nr 500 pine to the Apple. Kolory są różne, ale na ustach nie dają mocnego efektu, jest to tylko poświata. Efekt, jaki pozostawia błyszczyk to: uwydatnienie ust, optyczne powiększenie, lustrzany blask (efekt mokrych ust). Wargi nie kleją się, nie wysuszają, a przeciwnie zyskują nawilżenie dzięki zawartości kwasu hialuronowego i kompleksu trzech antyoksydantów w składzie.




  Błyszczyk Glassy Gloss jest idealny na wakacyjny lekki i świeży makijaż. Zapewnia ładny blask i podkreślenie ust bez wyraźnego koloru, dodatkowo nawilża i pielęgnuje.

Znacie ten błyszczyk?

 

Wpis reklamowy. Produkt z pudełka Pure  Beauty

Pomadka ochronna rdzeniowa kokos i awokado Dermi by Dermatologist

Pomadka ochronna rdzeniowa kokos i awokado Dermi by Dermatologist

 

 Pamiętacie o pielęgnacji ust latem? One tak samo jak zimą wymagają ochrony, tym razem przed wysuszeniem i poparzeniem słonecznym. Warto codziennie stosować pomadki do ust, które zapewnią im ochronę, nawilżenie, regenerację i odżywienie. Osobiście codziennie sięgam po produkty do ust, a ostatnio bardzo polubiłam się z pomadką Dermi Lips.




  Pomadka wygląda standardowo, wygląd niczym się nie wyróżnia, ale zawartość opakowania już tak. Pomadka ma zbitą strukturę, która po kontakcie z ustami delikatnie je otula. W środku sztyftu jest rdzeń (wkład) otoczony drugą warstwą. Taka dwuwarstwowa konstrukcja zapewnia pełną ochronę ust, poprzez składniki aktywne. Produkt ma delikatny przyjemny zapach, wyczuwam w nim masło shea i kokosa.




  W składzie pomadki znajdziemy: olej rycynowy, wosk pszczeli, olej avocado, olej kokosowy, masło shea, olej z nasion słonecznika, olej ze słodkich migdałów, olej ze soi, witaminę E.

  Pomadka Dermi Lips to prawdziwy przyjaciel ust. Już po jednym użyciu sprawia, że stają się one nawilżone, gładkie i miękkie. Eliminuje wysuszenia, podrażnienia czy szorstkość. Wargi przy regularnym stosowaniu pomadki są zadbane, odżywione, wyglądają zdrowo i są pełne blasku. Pomadka pozostawia na ustach delikatną bezbarwną otoczkę, nie klei się ona i ma neutralny smak. Długo otrzymuje się na ustach, zapewniając im porządną ochronę i nawilżenie.




  Pomadka rdzeniowa to produkt, który może konkurować z drogimi wysoko półkowymi kosmetykami do ust. Świetnie działa, jest tania i warta uwagi

Jak dbacie o usta latem? 



Współpraca reklamowa, produkt z pudełka Pure Beauty


Regeneracyjne serum do ust Regenerum

Regeneracyjne serum do ust Regenerum

 

   Pielęgnacja ust chłodną porą to spore wyzwanie, dlatego z tęsknotą wyczekuje wiosny. Mogłabym nazywać się "suchar", ponieważ zmagam się z suchą skórą ciała, a także ust, które na szczęście łatwiej pielęgnować. Wszelkie pomadki, balsamy i masełka do ust są u mnie mile widziane, a każdy nowy produkt od razu sprawdzam. Regeneracyjny olejek w żelu znalazłam w ostatnim pudełku Pure Beauty i jako pierwszy z całości zaczęłam stosować. Jest to świetny produkt pielęgnacyjny, który stosuje na noc.




  Serum umieszczone jest w małym poręcznym opakowaniu, które skrywa 7g żelowego olejku. Konsystencja jest przyjemna, aksamitna o delikatnym zapachu. Serum ma bogaty skład, w którym znajdziemy 8 olejków: z awokado, kokosowy, arganowy, oliwkowy, monoi, makadamia, lniany, słonecznikowy.



  Regeneracyjne serum do ust nakładam na noc, grubsza warstwa utrzymuje się długi czas. Po nałożeniu produktu, usta delikatnie się kleją. Olejek w żelu działa natychmiast, zapewnia nawilżenie, ulgę wysuszonej i popękanej  skórze, odżywienie, blask i zdrowy wygląd. Po nocnej pielęgnacji rano usta wyglądają ładnie, są odmienione, nie ma śladu po suchości.



  Serum do ust z Regenerum to bez wątpienia produkt dla każdego, nawet mężczyzn. Super działa, jest wygodne w aplikacji, poręczne i wydajne. Niewielka ilość pokrywa usta, przez co można cieszyć się jego działanie długi czas.


  Znacie to serum do ust? Jak dbacie  o swoje usta, gdy są suche i szorstkie?

 

Współpraca reklamowa, produkt z pudełka Pure Beauty.

Pielęgnacja ust zestawem Tasty Watermelon I Heart Revolution

Pielęgnacja ust zestawem Tasty Watermelon I Heart Revolution

 

   Kosmetyki arbuzowe zakręciły mi w głowie tak bardzo, że nie mogę oprzeć się żadnemu napotkanemu. Czuje się uzależniona od arbuzowych produktów i tak pojawia się ich coraz więcej w moim domu. Niedawno trafiłam na kosmetyki do pielęgnacji ust Tasty Watermelon marki I Heart Revolution. Skusiłam się na zestaw, czyli peeling do ust i maseczka.


Tasty Watermelon


Arbuzowy peeling do ust Tasty Watermelon

 Lip Scrub


  Peeling znajduje się w małym zakręcanym słoiczku. Kolorystyka nawiązuje do arbuza, co wygląda całkiem fajnie. Opakowanie skrywa w środku 20ml peelingu. Jego struktura jest ciekawa, w opakowaniu jest mocno zbity i wygląda jak gąbka. Po nabraniu produktu na palec jest on sypki i kruchy. Drobinki cukru są spore, otoczone delikatnie wazeliną i dodatkiem masła shea. Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy ilość wielkości ziarna grochu na jeden zabieg oczyszczania. Peeling ma piękny czerwony kolor i aromatyczny zapach gumy arbuzowej.


Lip scrub watermelon


  Tasty Watermelon Lip Scrub służy do złuszczania martwego i suchego naskórka na ustach. Wystarczy maleńką ilość rozprowadzić na wilgotnych ustach i wykonać masaż. Drobinki cukru usuwają naskórek, pobudzają krwiobieg, dzięki czemu usta stają się nabrzmiałe i większe. Zabieg sprawia, że usta są wygładzone, miękkie i nawilżone. Peeling pozostawia czerwoną poświatę, co sprawia, że wargi mają ładny kolor. Lubię ten peeling, daje fajne efekty, a jego zapach umila zabieg.


Lip scrub watermelon

Peeling do ust


Arbuzowa maseczka do ust Tasty Watermelon 

Lip Mask


  Maska do ust znajduje się w takim samym opakowaniu jak peeling, rozróżnia je tylko napis i zawartość. Podoba mi się ten słoiczek, jest malutki, a kolorystyka i nalepki upodobniają do go owocu arbuza. W opakowaniu mieści się 20ml maseczki, która ma intensywny czerwony kolor i słodki przyjemny zapach. Konsystencja jest gęsta, ale pod ciepłem palca się zmienia i łatwo ją nabrać. Struktura jest podobna do wazeliny. Szkoda, że maska nie jest wyciskana, taki sposób były bardziej higieniczny niż dłubanie w słoiczku palcem.


Arbuzowa maska do ust


  Tasty Watermelon Lip Mask to maseczka, która zapewnia odżywienie i pielęgnację. Na oczyszczone i suche usta należy nałożyć maseczkę i pozostawić. Ja nakładam jej grubszą warstwę, czerwony odcień ładnie „farbuje” usta i nadaje im koloru. Usta w pierwszej kolejności stają się ukojone, jeśli są suche, odczuwa się ulgę i otulenie. Maseczka nawilża i sprawia, że wargi stają się gładkie i miękkie. Używam jej na noc lub przed wyjściem z domu, jest takim opatrunkiem, który chroni usta przed wysuszeniem i warunkami atmosferycznymi. Podoba mi się jej zapach, który jest długo wyczuwalny, to taka owocowa słodycz arbuzowa.


Revolution mask lip

Maska do ust arbuzowa revolution


  Peeling i maseczka do ust Tasty Watremelon to zestaw, który skradł moje serce pierwsze wyglądem i zapachem, a potem działaniem. Peeling skutecznie oczyszcza usta i przygotowuje je na dalszą pielęgnację, a maseczka odpowiednio nawilża i chroni. Jestem zadowolona z tego duetu. Muszę poszukać pomadki arbuzowej, aby mieć ją przy sobie w kurtce, aktualnie mam wiśniową, ale mi się kończy.

  Lubicie kosmetyki arbuzowe? Znacie te produkty do ust?


***
  W dzisiejszych czasach największym nośnikiem informacji jest internet, ale warto wykorzystywać także tradycyjne sposoby na przekazywanie różnych informacji lub ogłoszeń. Tablice i gabloty ogłoszeniowe są najpopularniejsze i  to właśnie na nie zwraca się dużą uwagę. Warto je zamieszczać w miejscach, gdzie "przewija się" dużo osób, bo w ten sposób można trafić do nowych odbiorców. Na temat gablot ogłoszeniowych więcej informacji znajdziecie na stronie gabloty.info.pl/gabloty-ogloszeniowe-informacyjne/
 
 

Organiczne balsamy do ust Laura Conti

Organiczne balsamy do ust Laura Conti

  

  Czas na szczególną i intensywną pielęgnację ust trwa od kilku tygodni. Zmienna pogoda, wiatr i ujemne temperatury źle wpływają na usta. Staram się pamiętać o kremowaniu i balsamowaniu ust przed każdym wyjściem z domu, a także w trakcie przebywania na zewnątrz. W każdej kurtce i płaszczu mam pomadkę. W ostatnim czasie poznałam nowe balsamy do ust Laura Conti.

 

balsamy do ust laura conti

  Balsamy umieszczone są w tekturowych opakowaniach, co pozytywnie wpływa na ochronę środowiska. Wyglądają one jak sztyft, jednak nie są wykręcane. Balsam wysuwa się od dołu, popychając do góry dno. Balsamy dodatkowo umieszczone są w papierowych kartonikach, na których znajdują się informacje na temat produktu.

 

naturalne pomadki do ust

  Balsamy do ust mają twardą i zbitą konsystencję, przez co na początku trudno rozcierają się na ustach. Dobrym pomysłem jest delikatne rozgrzanie balsamu, wystarczy przyłożyć je do ust i odczekać chwileczkę, sztyft od ciepła warg zmięknie. Każdy balsam ma przyjemny delikatny zapach. Pojemność 8,3g.

 

balsam do ust z naturalnymi składnikami

  Działanie balsamów jest natychmiastowe, szybko się wchłaniają, nawilżają skórę ust i ją chronią. Posmarowane usta zostają pokryte przyjemną lekką warstwą, nie jest ona tłusta czy lepka. Regularne balsamowanie sprawia, że wargi są miękkie, gładkie, nawilżone i odżywione.

  Balsamy Botanical Laura Conti są w 100% eko. Mają organiczny skład, są zero waste, 100% biodegrowalne, wolne od plastiku.

 

organiczne balsamy do ust


  Balsamy dostępne są w trzech wariantach:

Balsam do ust z bursztynem pełna regeneracja


  Balsam z bursztynem ma działanie regenerujące, przyśpiesza gojenie się pęknięć warg, koi podrażnienia, nawilża, odżywia, regeneruje, hamuje procesy starzenia się skóry. W składzie balsamu znajdziemy: ekstrakt z bursztynu (jest naturalnym filtrem uv, odmładza, działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie), wyciąg z rozmarynu (naturalny konserwant), olej kokosowy, masło kakaowe, witamina E.

 

balsam do ust z bursztynem

Balsam do ust z olejem konopnym nawilżenie


  Balsam z olejem konopnym chroni usta przed wiatrem, suchym powietrzem, zimnem i mrozem, zmiękcza, nawilża, łagodzi podrażnienia, koi. W składzie znajdziemy: olej konopny (ma działanie regeneracyjne, antybakteryjne, silnie nawilża), olej kokosowy, masło kakaowe, witamina E.

 

balsam do ust z olejem konopnym

Balsam do ust z propolisem odżywianie


  Balsam z propolisem chroni przed negatywnymi warunkami pogodowymi, wygładza, zmiękcza, regeneruje, odżywia, nawilża, wzmacnia skórę, przyśpiesza gojenie się ewentualnych pęknięć, hamuje stany zapalne. W składzie balsamu znajdziemy: ekstrakt z propolisu, olej sojowy, olej kokosowy, masło kakaowe, witamina E, lecytyna.

 

balsam do ust z propolisem

  Jestem zadowolona z tych balsamów, dobrze działają, mają fajne składy i są eko. Marka Laura Conti wychodzi na przeciw oczekiwaniom konsumenta, przez co staje się coraz bardziej rozpoznawalna.



Pamiętacie o pielęgnacji ust?

 

 


 

 



Naturalne produkty do pielęgnacji ust od Orientana

Naturalne produkty do pielęgnacji ust od Orientana

 

 

  Marka Orientana kilka lat temu skradła moje serce. Bardzo lubię ich produkt, szczerze chwalę i polecam. Najnowszym dzieckiem marki są nowe produkty do ust, dostępne w dwóch wersjach. Mamy dwa balsamy do ust i dwa peelingi. Poznaj i wybierz najlepszą wersje dla siebie: Sweet lub Energy.

 

produkty do ust orientana


  Produkty umieszczone są w uroczych małych tekturowych opakowaniach. Szata graficzna jest piękna, cukierkowe kolory i botaniczno-tropikalne wzory. Prezentują się bardzo ładnie, z jednej strony elegancko, a z drugiej bajkowo. W sztyfcie znajduje się wykręcany balsam do ust. Konsystencja jest trwała, ale podczas nakładania na ustach staje się mięciutka jak masełko. Na uwagę zasługują także zapachy, są cudne. Sweet to zapach jest subtelny i słodki, Energy to cytrusowa świeżość owoców. Są to produkty zerowaste. Cena 24,90zł.

 

balsam i peeling do ust orientana


Naturalny peeling do ust Sweet i Energy


  „Naturalny peeling do ust stworzony z cukru trzcinowego, który delikatnie złuszcza i wygładza skórę ust oraz wosków i olejów roślinnych, które działają odżywczo i ochronnie. Częste stosowanie sprawi, że usta będą miękkie i gładkie. Energetyzujący, orzeźwiający, owocowy zapach umili pielęgnację (wersja Energy). Delikatny, słodki, kwiatowy zapach umili pielęgnację (wersja Sweet).”

 

Naturalny peeling do ust Sweet i Energy


  Peeling przyjemnie rozprowadza się na ustach, zapewnia delikatne złuszczanie naskórka, wygładzenie, nawilżenie i odżywienie. Cukier trzcinowy dodatkowo pobudza krążenie i poprawia wygląd warg. Usta są pokryte ochronną powłoczką, jest ona bezbarwna mimo, że sztyft posiada kolor. Peeling warto stosować codziennie, co zapewni idealną pielęgnację.

 

peeling do ust orientana


  W składzie peelingu znajdziemy: cukier, wosk kandelia, olej kokosowy, olej z pestek moreli, olej rycynowy, wosk karnauba, wosk ryżowy.

Naturalny balsam do ust Sweet i Energy


  „Naturalny balsam do ust stworzony z oleju kokosowego, oleju ryżowego, oleju z pestek moreli i masła shea. Długotrwale pielęgnuje, głęboko nawilża, intensywnie odżywia i chroni najbardziej wymagające usta. Energetyzujący, orzeźwiający, owocowy zapach umili pielęgnację (wersja Energy). Delikatny, słodki, kwiatowy zapach umili pielęgnację (wersja Sweet).”

 

Naturalny balsam do ust Sweet i Energy


  Balsamy do ust wspaniale wygładzają, zmiękczają, nawilżają i odżywiają. Suche i spierzchnięte usta natychmiast odczuwają ulgę po zastosowaniu balsamu. Dodatkowo przyjemny zapach umila aplikację. Moim hitem jest wersja Sweet, lekko słodka i przyjemna.

 

Naturalny balsam do ust Sweet i Energy


  W składzie balsamu znajdziemy: olej rycynowy, olej z pestek moreli, olej z nasion słonecznika, wosk kandelia, wosk ryżowy, olej kokosowy, masło shea.

  Produkty do ust Orientana to must have to okres jesienno zimowy. Zimno, mróz, wiatr i zmiana temperatur źle wpływa na stan ust, dlatego należy o nie zadbać. Peelingi usuwają martwy i suchy naskórek, a balsamy pielęgnują i zapewniają ochronę. Myślę, że każdy powinien nosić przy sobie sztyft do ust i używać w razie potrzeby.



Pamiętacie o pielęgnacji ust?

 

 "Profesjonalna usługa wykonywana przez specjalistę. Strojenie pianin Warszawa i mazowieckie. Pomoc w zakupie pianin i fortepianów."


 

Copyright © Anszpi blog , Blogger