„Skazani na mrok” Ewa Maciejczuk
Lubię czytać dark romance, gdzie niebezpieczeństwo i uczucia muszą walczyć ze sobą. Emocje, tajemnice, mafia, zło, mrok, napięcie, miłość- wszystko to, co napędza fabułę, wciąga czytelnika w daną historię i pobudza w nim ciekawość. Taka jest książka „Skazani na mrok”.
Ethan to mężczyzna o dwóch twarzach: biznesmen, który prowadzi legalne interesy i człowiek zajmujący się nielegalną działalnością. Pewny siebie, opanowany, niebezpieczny, bystry i przystojny. Działa na chłodno, do czasu kiedy na jego drodze staje Ava. Młoda dziewczyna zostaje zmuszona do pracy w burdelu za długi swojego brata. Ethan zabiera ją do siebie, zmusza do pracy, a jednocześnie się nią opiekuje. Ava jest niczym uwięziony ptak, który pragnie wolności, chce wydostać się z klatki. Dziewczyna jest pyskata, nie boi się niczego, stawia czoła śmierci z podniesioną głową. Gdy razem zamieszkują, ich życie ulega zmianom. Czy to będą dobre zmiany dla nich obojga?
Ethan i Ava są jak dwa różne światy, jednak coś ich łączy. Oboje są silni i pewni siebie, dążą do swojego celu. Kobieta została skrzywdzona, jednak nie użala się nad swoim losem, przyjmuje go. Ethan traci głowę dla niej, nie wie, jak i kiedy pojawiają się nieznane mu dotąd uczucia. „Niegrzeczny chłopak” nagle traci grunt pod nogami, a charakterna Ava toczy z nim emocjonalną walkę, która i ją zrani. Bohaterowie są nietypowi, trudno czuć do nich sympatię. Mimo przejść Ava jest człowiekiem mocnym i nie jest łatwo ją rozgryźć. Ethan zmienia się pod jej wpływem. Ich historia nie jest romantyczna i słodka, to walka o uczucia i o siebie. Relacje, jakie między nimi się wywiązują, jednocześnie przyciągają, jak i odpychają, balansują i trudno wyjść im na prosto. Kiedy wszystko wydaje się układać, pewna tajemnica niszczy całość i tutaj wielkie zaskoczenie. Nie zdradzę, co dalej, ale ten zwrot akcji naprawdę zaskakuje.
„Skazani na mrok” to historia pełna grozy, bólu, walki, tajemnic. Bohaterowie toczą ze sobą „grę”, która wymknie się spod kontroli. Nic tutaj nie jest pewne, dynamika fabuły jest szybka, ciągle coś się dzieje. Ta książka jest jak tornado, przychodzi znienacka i robi bałagan. Dla fanów historii z gęstą atmosferą, rozlewem krwi, niebezpiecznym klimatem, tajemnic i miłości, która nie daje spokoju to świetna książka na jeden wieczór. Jej wadą jest mała objętość, chciałoby się czytać o losach tej dwójki więcej i dokładniej.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.
Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.