"Pozbawieni oddechu" Kinga Fukushima

 

  W ostatnich dniach czytałam książkę "Pozbawieni oddechu", poświęciłam jej dwa razy więcej czasu niż zakładałam. Literatura młodzieżowa coraz częściej mi uświadamia, że to nie mój vibe czytelniczy. Może tutaj zadziałała dodatkowo fabuła i miejsce akcji, jednak czułam się jak dziecko, które czyta obowiązkową lekturę, a nie do końca tego chce. Z szacunku do autora i jego pracy skończyłam książkę i coś na jej temat powiem.



  Iris to młoda kobieta, która postawiła się oczekiwaniom rodziny i postanowiła żyć po swojemu. Odeszła z bogatego domu, porzuciła plany i nakazy, aby być szczęśliwym na własnych warunkach. Pracuje w sklepie odzieżowym, jest królową magazynu. Praca jest dla niej najważniejsza, poświęca się jej. Gdy pojawia się nowy pracownik Elliot jej ułożone życie się komplikuje. Chłopak szybko staje się jej najlepszym kompanem w pracy, a także przyjacielem. Iris otwiera się przed nim, opowiada swoją trudną przeszłość. Czy los będzie dla nich łaskawy i ta znajomość przyniesie radość?



  Autorka książki w swojej historii przeplata trudne tematy: utrata przyjaźni, choroba, żałoba. Sposób w jaki je przedstawia jest lekki i przyjazny w odbiorze. Pokazuje czytelnikowi jak dana osoba radzi sobie z trudną sytuacja, co ona w niej zmienia i jak wpływa na życie. To były fajne momentu tej książki. Niestety samo miejsce pracy i opis tego czym zajmuje się Iris przesłania te ważne rzeczy. Praca w sklepie została tak dokładnie opisana i przedstawiona jakby była czymś wyjątkowym i tylko dla wybranych osób niczym lot w kosmos. Czułam się zmęczona tymi opisami, których było za dużo. Nie miałam ochoty czytać o dniu pracownika magazynu. Nastawiłam się na emocje i wątki, które mają czegoś uczyć ale okazały się być one płasko przedstawione. Brakło mi tutaj samych bohaterów na pierwszym miejscu, ich historii i głębszego wniknięcia, w to co przechodzą. Czytanie o układaniu ubrań, ubieraniu manekinów i wiecznym plotkowaniu pracowników jest mało interesujące. Poza sklepem akcja od razu stawała się szybsza i ciekawsza. Może taki był zamysł, aby pokazać bardzo zwykłe życie Iris i osób z jej otoczenia, ich codzienne problemy ale to jednak trochę za mało aby stworzyć intrygująca i wciągająca historie. Być może nastolatki, które ją przeczytają inaczej ją odbiorą, to dla niej jest przeznaczona i mam taką nadzieję, że znajdują w niej przyjemność z czytania. Oczywiście nie zniechęcam nikogo do sięgnięcia po tę propozycję, to książka jednak której nie da się przeczytać w jeden wieczór. Książka ma wiele pozytywnych opinii i wysokich ocen, więc myślę że trafia w gusta innych czytników.



  Na koniec muszę wspomnieć, że w książce znajduje się sporo informacji o chorobie takiej jak nadciśnienie płucne. Jeden z bohaterów zmaga się z tą chorobą, jest pokazana jego droga leczenia i droga po zdrowie. Autorka chce pokazać jak wygląda życie z chorobą, jak ją rozpoznać i leczyć. Procent ze sprzedaży książki jest przeznaczany na fundusz stowarzyszenia osób z nadciśnieniem płucnym - jest to piękny gest.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger