"Wyspa" Jędrzej Pasierski
(Wpis reklamowy)
Lubię książki, gdzie głównym bohaterem jest psycholog, mocno mnie one ciekawią. Podoba mi się przedstawienie danej historii z szczególnym zwróceniem uwagi na psychologię człowieka. Szukanie prawdy, łączenie faktów i "grzebanie" w głowie przez specjalistów sprawia, że próbuje swoich sił w zrozumieniu człowieka. Jest to fajna zabawa i możliwość sprawdzenia się w roli cichego obserwatora szukającego prawdy.
Ginie kobieta- Róża Marczyńska, ktoś brutalnie odbiera jej życie w jej własnym domu. Podczas zbrodni w domu znajdował się jej syn- Kostek. Niepraktykujący psycholog- Szczepan Turski zostaje poproszony o rozmowę z chłopakiem i sprawdzenie czy widział sprawcę, wie coś na temat śmierci matki, a może nawet czy to on jest winny. Sprawę bada policjant- Rafał Horecki, czy uda mu się znaleźć sprawcę morderstwa?Śledztwo nie jest łatwe, szukanie prawdy okazuje się być jak spacer nocą w mgle. Pojawiają się nowe wątki w tym tajemniczy mężczyzna - Pan O, oraz przeszłość Róża, która zaginęła na kilka dni. Czy ma to coś wspólnego z wydarzeniami z teraz?
"Wyspa" to historia bardzo złożona, która pokazuje jak styl wychowania wpływa na nasze dorosłe życie. Rodzinne relacje, ambicje rodziców i niesforne dzieci to połączenie, które wcześniej czy później przyniesie tragedię. Róża od dzieciństwa była kształtowana na kogoś kim nie chciała być, to samo zrobiła ze swoim synem Kostkiem. Dawała się manipulować, była podporządkowywana i wykorzystywana, aż przypłaciła to życiem. Kto ją tak bardzo skrzywdził? Ktoś kto powinien być jej wsparciem, pomocą i ramieniem do podniesienia się kiedy upadała. Przykre jest to, że ludzie z "władzą" wykorzystują ją w złym celu. Teraz najtrudniejsze zadanie ma policja i wciągnięty do śledztwa psycholog, to oni muszą odkryć prawdę. Szukanie winnego, śledzenie ukrytej przeszłości, tajemnice, nowa zbrodnia to wszystko okazuje się być jak poplątana nić, której rozplątać nie można w pojedynkę. Każdy kto pracuje przy tej sprawie, musi wytężyć umysł i sprawnie łączyć fakty. Osoba, która realnie mogłaby pomóc odszukać mordercę- Kostek, prowadzi z psychologiem grę. Wybitnie inteligentny chłopak nie pomaga, wystawia na próbę doświadczenie Turskiego. Ten jednak się nie poddaje, wraz z przyjacielem policjantem grzebie w sprawie tak głęboko, aż dokopuje się do prawdy. Zakończenie jest zaskakujące, gdy już myślałam kto dokonał morderstwa okazało się że prawda jest całkiem inna.
Akcja w książce płynie wolno, nie ma tu szybkich zwrotów akcji, wszystko jest wyważone. Dużą uwagę autor przywiązuje do osób biorących udział w wydarzeniach, a jest ich kilka i dokładnie możemy ich poznać. Każdy z nich ma powiązania ze sprawą, każdy może być winny. Opisy przemyśleń, są dość dokładne, chwilami mocno spowalniają akcje. Lubię mocne wrażenia, tutaj są one dość płytko przedstawione, przez co brakowało mi większych emocji. Książka pokazuje dwa morderstwa, a mimo to jest spokojna. Autor ma ciekawy styl pisania, który wciąga i sprawia, że trudno przerwać czytanie. Dla fanów kryminałów, którzy nie lubią zbytniej przemocy, a skupiają się na ogólnej sprawie i psychice bohaterów to odpowiednia lektura.
Lubicie książki z psychologami?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.
Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.