"Chichot losu. Efekt Ericka", K. N. Haner

 
 

  Mam spore zaległości w czytaniu, ułożyłam mały stosik z kontynuacją historii Meg i Ericka, którą teraz nadrabiam. Dzięki temu nie muszę czekać na kolejny tom, a czytać jeden za drugim. Aktualnie jestem po 7 części Efektu Ericka i przeczytaniu "Chichot losu". Co się dzieje w życiu naszych bohaterów, czy huśtawka wydarzeń zwolniła?



  Megan planuje powrót do domu na świąteczny czas, kiedy jej siostra Kim bierze ślub i odbędzie się chrzest małej Evy. Towarzyszem Meg ma być Brayan, który jest coraz bliżej młodej kobiety. Wizyta Meg w rodzinnym domu wywołuje wiele emocji, dzieją się różne rzeczy, które odmienią jej życie. Co się stanie i jak to wpłynie na przyszłą mamę? Czy Megan spotka Ericka podczas wizyty w domu?



  Oh... Co ta nasza Megan wyprawia, to się w głowie nie mieści. Jej podejście do życia, do macierzyństwa, mężczyzn i rodziny nieraz sprawia, że ma się ochotę nią potrząsnąć, aby się ogarnęła. Dziewczyna z jednej strony dorosła i wie czego chce, a z drugiej zachowuje się nie rozsądnie i dziecinnie. Nigdy nie wiadomo co przyjdzie jej do głowy i co zrobi w danym momencie, a to powoduje, że książka jest ciekawa i zaskakująca. Szczerze sama już nie wiem, jak powinna skończyć się ta historia, zostało mi jeszcze kilka części, więc wszystko może jeszcze się wydarzyć. Wkrótce podzielę się z Wami kolejnymi przemyśleniami na temat 8 tomu serii.

 

  Lubicie czytać wielotomowe historię? Znacie serie Efekt Ericka?



3 komentarze:

  1. Nie miałam okazji jej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. akurat ta propozcyja nie jest dla mnie, nie moja tematyka

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już gdzieś trafiłam na recenzję tej książki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger