Serum regenerujące z wyciągiem z bursztynu Jantar, Farmona

 

  Lubię wracać do sprawdzonych marek kosmetyków, które stosowałam na początku swojego włosomaniactwa. Kosmetyki Jantar są kultowe w świecie dbania o włosy, a niedawno trafiłam na kilka nieznanych mi produktów i postanowiłam je wypróbować. Na pierwszy ogień poszło serum regenerujące, ale stosuję też ampułki wzmacniające i puder enzymatyczny.


Serum do włosów Jantar

  Serum znajduje się w miękkiej plastikowej tubie o pojemności 100ml. Opakowanie jest wygodne w użytkowaniu, zawartość z łatwością wypływa. Szata graficzna przyjemna dla oka, srebrna baza i grafika bursztynu fajnie ze sobą współgra. Konsystencja serum jest kremowa, ma oleistą strukturę, dzięki czemu dobrze rozprowadza się na włosach, jest wydajny.


Serum Jantar


  W składzie serum znajdziemy: ekstrakt z bursztynu, hydrolizowany ekstrakt z nasion chleba świętojańskiego, skrobię kukurydzianą, kolagen rozpuszczalny, hydrolizowane proteiny zbożowe, hydrolizowane proteiny pszenne.


Serum Jantar do włosów


  Serum regenerujące stosuję po myciu na wilgotne włosy przed rozczesywaniem, co znacząco ułatwia tę czynność. Włosy po nałożeniu produktu są bardziej podatne na rozczesywanie bez ciągnięcia, pasma są mniej splątane. Produkt nakładam także na suche włosy, w minimalnej ilości, aby je wygładzić i zmniejszyć puszenie. Serum z łatwością nakłada się na włosy i pozostawia bez spłukiwania, wystarczy niewielka ilość, aby uzyskać zadowalające efekty. Produkt nie skleja włosów i nie obciąża ich. Włosy po zastosowaniu serum są gładkie, miękkie, ujarzmione, puszyste, błyszczące, delikatnie nawilżone. Jest to produkt regenerujący, ale chwilowy. Serum dla mnie to produkt taki bankietowy, fajnie działa i sprawia, że włosy wyglądają zdrowo, ale krótko.

  Serum regenerujące Jantar to fajny produkt, zwłaszcza dla osób niemających czasu na dłuższą pielęgnację. Sprawdza się dobrze i nie mam do niego zastrzeżeń. W działaniu widzę same pozytywne efekty, do tego jest tani ok. 12-15zł.

  Stosujecie produkty do pielęgnacji włosów bez spłukiwania? Znacie produkty Jantar?



Polecajka!
  Lubię trafiać na fajne polecajki, których nie szukam. W ten sposób poznałam wiele fajnych produktów, sklepów, miejsc czy innych rzeczy. Dlatego dziś mam dla Was taką polecajkę i jest nią sklep https://diolut.pl/ W asortymencie sklepu znajdziecie multum różnych rzeczy z takich działów jak: elektryka, elektronika, aparatura pomiarowa, zasilacze, sprzęty lutownicze, urządzenie serwisowe i chemię.


10 komentarzy:

  1. Znam tą serię kosmetyków , ale tego serum nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę same cudne nowości które sama chętnie bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami sięgam po kosmetyki do włosów bez spłukiwania, niektóre fajnie się sprawdzają. Z jantarem zatrzymałam się na słynnej wcierce i kolejnych produktów już nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki bez konieczności spłukiwania, to ogromne ułatwienie i oszczędność czasu...

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tę serię, ale serum nie stosowałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o kosmetykach z wyciągiem z bursztynu i może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Serum z tej marki nie miałam ale za to szampon tak i byłam z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię tą bursztynową serię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. o samej marce słyszałam wiele, ale nie miałam okazji próbować. Co do serum to na pewno zwrócę na nie uwagę. Moje włosy niby nie są zniszczone farbowaniem, ale na pewno potrzebują regeneracji

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę sobie kiedyś wypróbować to serum. Do tej pory używałam tylko wcierki Jantar i byłam bardzo zadowolona z efektów końcowych i działania. A ja właśnie nie mam za dużo czasu na pielęgnację włosów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger