„Mów mi Charlie”, Aleksandra Puciłowska

 

   Już dawno nie trafiłam na książkę, która by mnie tak oczarowała. Debiut Aleksandry Puciłowskiej to majstersztyk wśród romansów. Musicie wiedzieć, że to nie jest zwykły romans, książka opowiada o dwóch kobietach. Byłam bardzo ciekawa tej historii, nie czytałam wcześniej nic z wątkiem lesbijskim. Teraz mam ochotę na więcej takich książek.


Mów mi Charlie

„W uległości nie chodzi o posłuszeństwo, ale o szczerość i wzajemny szacunek.
Nie dam ci tego, czego pragniesz. Dam ci to, czego potrzebujesz. Tylko kobiety.
Mów mi Charlie.
Dobry mąż, dająca satysfakcję praca, bezpieczeństwo finansowe. Jednym słowem: nuda. Dlaczego to, o czym marzy tak wiele kobiet, dla Gosi jest tak zniechęcające? W pewnym momencie swojego życia odkrywa, że każda kolejna rozmowa na temat zbliżającego się ślubu z Kamilem i oczekiwań, jakie ma wobec niej społeczeństwo, wywołuje w niej nie radosne podekscytowanie, a przerażenie.
  Gosia wie, że to ostatni moment na zmiany. Zachęcona przez przyjaciółki, postanawia zarejestrować się na portalu randkowym. Jest przekonana, że dzięki niewinnemu flirtowi z innym facetem bardziej doceni to, co ma. Nie wiedząc, czego dokładnie szuka, z zaskoczeniem odkrywa, że pod imieniem Charlie wcale nie kryje się mężczyzna, a największa przygoda jej życia.”


Opis książki Mów mi Charlie

  Małgorzata to młoda nauczyciela polskiego w liceum. Wiedzie poukładane życie u boku swojego narzeczonego Kamila. Planują ślub, chociaż nie jest do niego przekonana. Nie czuje już tego, co na początku, nudzi ją związek. Postanawia przeżyć coś więcej, zakłada konto na portalu randkowym i tam poznaje Charlie. Gosia myśli, że napisała do mężczyzny, jednak autorem opisu, który ją zaciekawił jest kobieta. Małgorzata czuje dziwny pociąg do Charlie, ma ochotę ma mały filtr. Co wydarzy się między kobietami?

  Mów mi Charlie to zaskakująca książka pokazująca relacje dwóch kobiet. Jedna z nich jest pewną lesbijką, a druga dopiero po czasie odkrywa, że bardziej kręcą ją kobiety. Obie mają swoją przeszłość i przyszłość, ich znajomość ma być zabawą, jednak uczucia wymykają się spod kontroli. Autorka pokazuje budowanie relacji między kobietami, zdobywanie zaufania i szacunku. Podczas czytania odczuwałam napięcie, byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy Gosi i Charlie, a zakończenie zaskoczyło mnie totalnie. Wiem od autorki, że planuje kontynuację i niecierpliwie na nią czekam. Trzymam kciuki za Aleksandrę, aby udało jej się szybko wydać drugą książkę.


Mów mi Charlie opinie


  Książka Mów mi Charlie nawiązuje do LGBT, tematu uważanego w Polsce za tabu. Osobiście nie mam nic przeciwko lesbijkom i podoba mi się, że autorka postanowiła napisać taką książkę i pokazać, że każdy zasługuje na szczęście z osobą, którą kocha bez względu na płeć. Uważam, że ta historia może zwiększyć świadomość, że lesbijki to normalne kobiety i zwiększyć tolerancję do nich. Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona do tej książki i zachęcam do jej przeczytania.


  Informacje techniczne:
Tytuł: Mów mi Charlie
Autor: Aleksandra Puciłowksa
Wydawnictwo: Kobiece, Niegrzeczne książki
Ilość stron: 272

"gdy człowiek zdobędzie się na odwagę, by poznać samego siebie, ma dwa wyjścia- albo przestraszyć się i uciec, albo spojrzeć w swoje odbicie i zmierzyć się z tym, co tam zobaczy"


  Czytaliście książki z wątkiem lesbijskim? Jeśli tak to zostawcie w komentarzach tytuł, a jeśli nie to, czy macie ochotę to zrobić?



13 komentarzy:

  1. Lubię naprawdę dobre romanse. Takie, od których nie będę mogła się oderwać. Widzę, że na tym warto skupić swoją uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czytać romanse ale ta książka jakoś do mnie nie przemawia. Nie czuję sie nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jeszcze nic z tym wątkiem, ale ten tytuł polecę siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie wiedziałam, że to książka z motywem lesbijskim. Ale teraz ciekawi mnie jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleksandra Puciłowska28 maja 2021 21:58

    Bardzo się cieszę, że książka się spodobała! Czytając tak pozytywne opinie i komentarze ma się jeszcze większą ochotę na dalsze pisanie! :) Dziękuję za recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam w planach tej książki, ale widzę, że powinnam się nią zainteresować. Zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, nie wiedziałam, że książka porusza wątek LGBT, ale i tak mam na nią ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam nic z motywem lesbijskim, tym bardziej mnie to zaciekawiło. Chętnie poznam losy obu bohaterek.

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przepadam za romansami, ale uważam, że LGBT w naszym kraju trzeba po prostu oswoić. W sensie przyzwyczaić się do tego, ze jest i nie jest niczym złym.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostatnio sporo o tej książce słyszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka niedawno pojawiła się w moim domu i czeka na moment, kiedy po nią sięgnę. Jak skończę czytać to co teraz czytam, sięgnę po nią i wrócę aby porównać nasze odczucia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger