13.11.2018

Jak wybrać pierścionek zaręczynowy?



  Każdy mężczyzna chcący się oświadczyć swojej ukochanej staje przed trudnym wyborem, jakim jest pierścionek zaręczynowy. Wybór tego najpiękniejszego i odpowiedniego klejnotu dla wybranki swojego serca jest prawdziwym wyzwaniem, w końcu ma to być prezent na całe życie. Wielu mężczyzn szuka porad jak wybrać pierścionek, dlatego dziś postaram się przedstawić mini poradnik jak wybrać pierścionek zaręczynowy?


 
  Wybierając pierścionek zaręczynowy, należy zwrócić uwagę na kilka kwestii:

  • gust partnerki- na początku należy zapoznać się z upodobaniami przyszłej żony. Każda kobieta lubi inny typ biżuterii, jedna ceni sobie prostotę i delikatność, a inna lubi duże i stroje pierścionki. Znając upodobania wybranki swojego serca łatwiej wybrać pierścionek, który się jej spodoba i z radością będzie go nosić. Jeśli mężczyzna nie jest w stanie samodzielnie wybrać pierścionka, może poprosić o pomoc np. przyjaciółkę, siostrę lub mamę swojej wybranki.
  • kolor złota- przy wyborze pierścionka ważny jest też jego kolor. Wiele kobiet nie lubi żółtego złota i nie chętnie wybiera w tym kolorze swoją biżuterię. Warto sprawdzić, jaki kolor przeważa wśród biżuterii przyszłej narzeczonej i na takim skupić swoje poszukiwania. Do wyboru mamy żółte złoto, białe czy mieszane.
  •  rodzaj kamienia- pierścionek zaręczynowy zazwyczaj zdobią ozdobne kamienie. Tradycyjnym kamienieniem jest diament i najczęściej na taki decydują się Panowie. Jednak warto odbiegać od tradycji i podarować kobiecie inny kamień, dużą popularnością cieszą się kamienie takie jak: szafir, rubin, ametyst, szmaragd, perła. Odradza się kupowania pierścionka z cyrkonią, która jest nietrwała i nieodporna na zarysowania i zniszczenia.
  • rozmiar- kolejnym ważnym elementem jest rozmiar pierścionka. Wybierając samodzielnie pierścionek zaręczynowy ten punkt jest najtrudniejszy, zwłaszcza gdy nie mamy możliwości zmierzyć obwodu palca kobiety. Rozmiar musi być dobrze dopasowany i w tym celu warto „pożyczyć” inny pierścionek naszej wybranki i z nim udać się do jubilera w celu określenia rozmiaru.
  • cena- miłość nie zna ceny, jednak warto określić swój budżet i z góry zdecydować, jaką kwotę możemy przeznaczyć na kupno pierścionka. W wielu miejscach zostało przyjęte, że koszt pierścionka powinien kosztować ok 3 pensje przyszłego męża. Jednak nie jest to stała zasada i nie musimy się nią kierować, najważniejszy jest wygląd pierścionka i to, aby spodobał się obdarowanej osobie.


  Stając u jubilera przed gablotą pierścionki zaręczynowe, warto być przygotowanym i wiedzieć, czego szukamy. Mam nadzieję, że moje podpowiedzi ułatwią poszukiwania tego idealnego pierścionka dla wybranki serca i będzie to pierwszy krok we wspólne życie.





22 komentarze:

  1. Bardzo cenne rady siostra ma wplanach zaręczyny więc zaraz przesyłam link do wpisu ja pierścionka nie noszę nawet obrączki. Pewnie gdybym sama wybierała było by inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cenne porady, na pewno ułatwią wybór wielu osobom. Ja mam pierścionek z żółtego i białego złota z diamentami. Mój mąż dobrze wiedział jaki konkretny model mi się podoba, więc nie musiał się szczególnie zastanawiać nad wyborem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie na zaręczyny się nie zapowiada, bo nawet nie mam chłopaka. Jestem kobietą a sama nie wiem jaki mam rozmiar palca ;)
    Jednak taki poradnik jest jak najbardziej przydatny dla facetów, gdy w końcu jakiegoś usidlę przyślę go do tego wpisu.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uważam,że to poradnik dla panów.Tylko i wyłącznie.Powinni byc tymi zainteresowanymi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nie muszę wybierać, bo już go mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pierścionek to pamiątka na lata , na całe życie więc lepiej w niego zainwestować. czasami przechodzi z pokolenia na pokolenie, ja już jeden mam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Za 3 pensje (już nawet minimalne) można teraz kupić naprawdę drogi pierścionek, moim zdaniem te o połowę tańsze też są ładne i dobrej jakości.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja mój gdzieś zgubiłam :( Ale wybieraliśmy razem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam pierścionek z żółtego złota z brylantami i szafirami :) Co ciekawe, potem jak wybieraliśmy obrączki, panie w wielu salonach ostrzegały nas przed białym złotem, bo ponoć po czasie staje się "cytrynowe"... Ale osobiście nie mam nic z białego złota, więc nie potrafię zweryfikować tych rewelacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne porady, jednak my już mamy to za sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkie porady na pewno się przydadzą w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. pamiętam mój pierwszy pierścionek zaręczonowy, niestety zgubił mi się. był mały, z małym kamieniem osadzonym na półkole z białego złota, reszta była z żółtego złota :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajne rady i chociaż ja nie planuje jeszcze ślubu i zakupku pierścionka, to z pewnością zapamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żeby oni chociaż znali rozmiar jak przychodzą do jubiler :) wiem z doświadczenia że często nawet takiej podstawy nie wiedzą

    OdpowiedzUsuń
  15. Cenne rady dla mężczyzn wybierających się po pierścionek :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja swój dostałam dopiero po fakcie raczej romantyczny ten mój mąż nie jest za bardzo

    OdpowiedzUsuń
  17. Dobrze, że to dla mnie ktoś będzie musiał wybrać pierścionek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuję Panom, wybór jest ogromny, a decyzja trudna. To dobry sprawdzian czy przyszły Pan młody zna gust kobiety, którą chce poślubić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czym się kierował mój mąż przy wyborze pierścionka, ale wybrał idealnie piękny okaz. ;) No i jestem z niego dumna, że zrobił to zupełnie sam! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. trudna sprawa :) nie zazdroszczę Panom wyboru

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie sam pierścionek nie był jakoś specjalnie ważny, ale chciałam tylko, żeby był skromny i udało mi się trafić w mój gust <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam mój pierścionek zaręczynowy. Nie miałam wpływu na jego wybór ale mimo tego zauroczył mnie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.