15.12.2017

Negatywny wpływ ziół na skórę głowy i włosy



Witajcie!

    Zioła słyną z dobroczynnego działania na skórę głowy i włosy, są polecane przy wypadaniu pasm, łupieżu, przetłuszczaniu się włosów, w ich osłabieniu. Jednak te naturalne preparaty potrafią także negatywnie wpłynąć na skórę głowy, włosy, a także nasz organizm, jeśli stosujemy je wewnętrznie. Warto znać negatywne działanie ziół i na nie uważać.


 Skutki uboczne stosowania ziół na skórę głowy i włosy:

  •  podrażnienie- zioła potrafią podrażnić i uczulić skórę głowy, która może swędzieć, piec, łuszczyć się, a włosy zacząć wypadać. Jeśli po zastosowaniu preparatów ziołowych zauważymy zmiany na skórze głowy, lepiej z nich zrezygnować, zanim będzie za późno.
  •  wysuszenie- zioła mogą wysuszać skórę głowy, która sama w sobie jest pozbawiona nawilżenia i wody, dlatego przed użyciem danej rośliny warto sprawdzić, dla jakiej skory jest przeznaczona.  Także włosy na długości mogą zostać wysuszone, co spowoduje spadek ich zdrowia i dobrego wyglądu.
  •  zmiana kolor włosów- zioła potrafią farbować włosy, dlatego wykorzystywane są np. w hennie. Należy przed użyciem danego zioła np. w płukance sprawdzić, czy nie posiada działania farbującego pasma, zwłaszcza osoby z jasnymi włosami powinny na to zwrócić uwagę, aby nie mieć ciemnych refleksów.
  •  wypadanie włosów- utrata włosów przez zioła może być wynikiem wcześniejszego podrażnienia, wysuszenia czy uczulenia, jednak warto zaznaczyć dodatkowo, że może ona nastąpić nawet bez wcześniej wymienionych skutków ubocznych stosowania ziół. Ogólnie zioła wzmacniają pasma i zapobiegają im wypadaniu, ale każda skóra głowy i włosy są inne i mogą różnie reagować, co należy mieć na uwadze.


  Przed zastosowaniem, ziół należy wykonać próbę uczuleniową, która powie nam czy dane zioło nam pomoże czy wręcz przeciwnie zaszkodzi. W momencie negatywnego działania ziół należy natychmiastowo je odstawić np. wcierki, i rozpocząć akcje ratunkową, czyli nawilżanie, regeneracja, odbudowa.



  Stosujecie zioła w pielęgnacji włosów? Czy kiedykolwiek jakieś zioło Wam zaszkodziło?

Pozdrawiam,
Anszpi

49 komentarzy:

  1. Tak to już jest, że ze wszystkim trzeba uważać. Mnie na przykład lubi uczulać aloes, a jest przecież bardzo chwalony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi sobie to wyobrazić, w końcu aloes jest uważany za coś idealnego na wszystko

      Usuń
  2. U mnie niektóre zioła powodują przesuszenie włosów. Dlatego zawsze staram się na nie uważać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto tez wspomnieć, ze niektore zioła miewają wplyw na gospodarke hormonalna (np. kozieradka i wierzbownica), co też może sie czasem przyczynic i do zwiekszonego wypadania.
    U mnie akurat podsuszenie włosów lub skory glowy byloby pozytywnym efektem, gdyż bardzo sie przetluszczaja i bylyby dłużej świeże (przynajmniej wizualnie), ale jak na złość po żadnym ziółku podsuszenia nie uswiadczylam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z kolei mam raczej suchą skórę głowy i muszę się pilnować przed użyciem wysuszających ziół

      Usuń
  4. Stosuje od czasu do czasu różne zioła i uważam, że wrzucanie ich wszystkich do jednego worka jest niesłuszne, równie dobrze można takie ostrzeżenia napisać pod grupą kosmetyków różnego pochodzenia czy innych specyfików (może z wyjątkiem punktu 3).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wrzucam ich wszystkich do jednego worka i nie mówię, że efekty uboczne ma każde zioło, ale ostrzegam i zachęcam do sprawdzenia wcześniej właściwości ziół

      Usuń
  5. Na szczęście nigdy nie spotkało mnie nic przykrego z powodu ziół, ale trzeba mieć się na baczności:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu ktoś o tym pisze! A nie wszyscy na prawo i lewo polecają zioła w pielęgnacji i do picia, zapominając że to nie jest smaczna herbatka która nie ma żadnego wpływu na organizm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często takie ziołowe herbatki wypłukują witaminy i minerały z organizmu, ale mało kto sprawdza takie informacje przed kuracją, a potem zdziwienie, że coś zaszkodziło

      Usuń
  7. Mam podobnie jak Iwona z pierwszego komentarza. Niby aloes taki dobroczynny a ja jak użyję coś z nim w roli głównej albo nawet roślinę na parapecie dotknę, to puchnę. Podobnie działa na mnie geranium.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę ciekawe dlaczego tak się dzieje, niby aloes jest naturalny i neutralny

      Usuń
  8. U mnie póki co zioła sprawdzają się rewelacyjnie. Na szczęście żadne mnie nie uczuliło. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdzieś czytałam, że podobno dużo osób jest uczulonych na aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ziołowe szampony mi nie służą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie uzywalam nigdy ziol ale chyba zaczne. Moje wlosy koszmarnie sie przetluszczaja. Mozesz cos polecic? Teraz w okresie zimowym powinnam je myc 2x dziennie zeby wygladaly swiezo :( Zapraszam na pierwszy post z serii o moim pobycie w USA :)
    http://mytravellifee.blogspot.com/2017/12/wyjazd-do-usa.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować pokrzywy, szałwii, tymianku, rozmarynu

      Usuń
  12. Właśnie po częstym stosowaniu szamponów ziołowych moja skóra głowy zaczyna swędzieć.

    OdpowiedzUsuń
  13. właśnie dobre jest to, wszyscy wychwalają naturalne składniki, a tu jednak coś szkodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko znaleźć cokolwiek co by tylko dawało dobre efekty

      Usuń
  14. Dużo przydatnych wiadomości :) Nie wiedziałyśmy o tym, że zioła mogą wysuszać naszą skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zioła to tylko piję na włosy używam czasami jakiś szamponów ziołowych ale moje włosy i skóra głowy znoszą je dobrze, ale warto wiedzieć że mogą mieć one negatywny wpływ.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zioła w szamponach mają trochę inna postać niż takie suszone z zielarskiego, więc są mniej groźne

      Usuń
  16. Ciekawy post. Dobrze dowiedzieć się cennych informacji na temat ziół i negatywnych skutków ich stosowania. Ja stosowałam na włosy chyba szałwię i pokrzywę po której moje włosy były suche. Więcej nie sięgnę po żadne zioła na włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz użyć takich, które nie wysuszają lub łączyć się z lnem

      Usuń
  17. Wiele razy stosowałam zioła w różnej postaci, teraz wcale nie używam. A moje włosy i tak nadal wypadają:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie używałam i nie zamierzam używać ziół na włosy, czytałam wile różnych opinii a Twoja jeszcze mnie upewniła by tego nie robić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wpis nie ma na celu odsunięcia od pomysłu stosowania ziół, a pokazanie jakie mogą być efekty uboczne i zachęcenie do wykonania próby uczuleniowej

      Usuń
  19. Naturalny składnik potrafi uczulić bardziej niż chemiczny, więc zawszę robię róbę uczuleniową przed zastosowaniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to prawda, nie wszystko co naturalne jest bezpieczne

      Usuń
  20. Niby człowiek myśli, że te zioła takie dobre, pomocne i przede wszystkim prosto z natury, a jednak tyle złego też mogą wyrządzić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogą ale nie muszą, wszystko zależy od naszej skóry głowy i włosów oraz tego po jakie zioła sięgniemy

      Usuń
  21. Zawsze słyszałam tylko o pozytywnych aspektach stosowania ziół....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba każdy chce widzieć tylko dobre strony, dlatego nikt nie mówi o tych gorszych

      Usuń
  22. Lubię zioła w pielęgnacji swoich włosów ale nie za często, tak jak piszesz lubią wysuszac.

    OdpowiedzUsuń
  23. wooooow, ja to w ogóle nie ogarnia ziół xD

    OdpowiedzUsuń
  24. Jest dokładnie tak jak piszesz :) Wiele osób zapomina, że naturalne produkty również mogą mieć niedobry wpływ na włosy. Naturalne składniki nie są lekarstwem na zło wszystkich wysuszających czy podrażniających kosmetyków. To ich odpowiedni dobór decyduje o tym, jakie efekty osiągniemy.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkim dziewczynom po hennie wlosy sie poprawily, a u mnie efekt byl odwrotny.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nigdy nie miałam żadnego uczulenia na zioła. Za to na chemiczne kosmetyki często się zdarza podrażnienie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam ze skrzypem przykre doświadczenia. Robiłam sobie herbatki ziołowe i skrzypem sobie witaminę B wypłukałam, potem miesiąc się z zajadami męczyłam, nie mogłam ich zagoić. Ale to moja wina była, bo przesadziłam z ilością.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, w wolnej chwili postaram się na niego odpowiedzieć. Odwiedzam osoby komentujące stronę.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.