Vichy Capital Soleil ochronny spray z betakarotenem SPF 30

Vichy Capital Soleil ochronny spray z betakarotenem SPF 30

 

  Połowa lata za nami, większość z nas powinna cieszyć się piękną opalenizną. Moja jest delikatna, skóra została muśnięta słońcem. Cieszę się z tego efektu, nie jest rewelacyjny, ale zadowalający, zwłaszcza że jeszcze kilka lat spalało mnie na czerwono, skóra schodziła, nadal byłam blada i tak w kółko. Od kiedy stosuję produkty z filtrami, nie staje się przysłowiowym rakiem, a moja skóra jest chroniona. W poszukiwaniu produktu na szybko w formie mgiełki trafiłam na Capital Soleil Vichy- ochronna Woda Solarna przyspieszająca opalanie z Beta-Karotenem SPF30.


Vichy capital soleil spf 30


  Spray ochronny Capital Soleil umieszczony jest w poręcznej buteleczce o pojemności 200ml. Opakowanie posiada wygodną pompkę, która dozuje zawartość w postaci delikatnej mgiełki. Produkt jest dwufazowy, wymaga dokładnego wstrząśnięcia przed rozpyleniem na skórę. Spray posiada delikatny zapach.


Spray Vichy z filtrem uv


  Capital Soleil ochronny spray z betakarotenem SPF 30 to produkt, który należy nałożyć przed ekspozycją na słońcu w celu ochrony skóry. Aplikacja jest szybka i prosta, wystarczy popsikać skórę i dokładnie rozsmarować produkt. Konsystencja jest oleista, na skórze pozostawia delikatnie tłustą warstwę, która jest wodoodporna. Produkt szybko się wchłania i nie brudzi ubrań. Nie należy rozpylać mgiełki bezpośrednio na twarz, najlepiej nakładać ją palcami. Capital Soleil zawiera w swoim składzie betakaroten, który przyśpiesza opalanie i zapewnia równomierny złoty kolor skóry. Produkt należy reaplikować co 2 godziny, przyznaję, że tego nie robiłam, jeśli nie przebywałam na pełnym słońcu. Wystarczyło mi nałożeniu mgiełki rano, w południe i po południu, jeśli spędzałam czas na zewnątrz. Nie jest to produkt, który można nakładać na makijaż, ponieważ go rozpuszcza i usuwa. Wiem, że marka posiada inne mgiełki bez oleistej formuły, które nadają się do nałożenia na makijaż. Oceniam ten produkt bardzo dobrze, nie wywołał u mnie podrażnienia czy uczulenia, chronił moją skórę przed poparzeniem słonecznym.


Mgiełka Vichy capital soleil


  Capital Soleil Vichy to idealny produkt, dla osób które chcą ochronić swoją skórę przed promieniowaniem, a jednocześnie ją opalić. Jego działanie jest skuteczne, dlatego polecam. Sama chętnie sprawdzę wersję bez oleju w składzie, abym mogła stosować ją na makijaż. Mgiełka dostępna jest na stronie notino.pl, gdzie jest bardzo duży wybór produktów przeciwsłonecznych.

Stosujecie produkty ochronne i przeciwsłoneczne?

 

 Post powstał we współpracy z drogerią Notino.pl

 

Kosmetyki Vivetia- miłość do natury w małych słoiczkach

Kosmetyki Vivetia- miłość do natury w małych słoiczkach

 

  Moje zamiłowanie do kosmetyków naturalnym zrodziło się dawno temu. Staram się je pielęgnować i w miarę możliwości poznawać nowe marki, które oferują naturalne kosmetyki. Vivetia to nasza rodzima firma, która swoimi produktami rozbudza miłość do własnego ciała. Naszą przyjaźń zapoczątkował balsam do ciała i krem do twarzy.


Kosmetyki vivetia

Masło do ciała Malina Vivetia


  Masło znajduje się w ciemnym słoiczku z kolorową etykietą, na której znajdziemy informacje na temat produktu. Konsystencja jest zbita i trochę twarda, zmienia się pod ciepłem dłoni. Po nabraniu masła na palce i nałożeniu na skórę zaczyna się „topić”. Zapach masła jest przyjemny i moje pierwsze skojarzenie to guma balonowa o smaku malin. Jest to słodki aromat, umila aplikację. Po otwarciu należy zużyć do 6 miesięcy.


Masło do ciała malina vivetia


  Masło przyjemnie rozprowadza się na skórze, stała struktura zamienia się w płynną. Z łatwością się rozsmarowuje, sprawia że skóra automatycznie staje się gładka i miękka. Przez chwilę czuć na niej tłustawą powłoczkę, ale jest ona delikatna i aksamitna, nie lepi się i nie klei. Ciało pokryte balsamem jest nawilżone i zabezpieczone przed utratą wody. Podczas codziennego stosowania skóra staje się odżywiona.


Balsam vivetia

 
  W składzie masła znajduje się: masło shea, olej z pestek malin, arganowy, jojoba, ze słodkich migdałów, z kiełków pszenicy i z krokosza, witamina E.

Krem do twarzy Kwitnący sad


  Kremik tak jak balsam został umieszczony w szklanym słoiczku. Jego konsystencja jest kremowa, aksamitna i lekka. Łatwo się nabiera i rozprowadza po skórze. Aplikację umila delikatny kwiatowo-owocowy zapach, który szybko się ulatnia. Po otwarciu należy zużyć do 3 miesięcy.


Krem do twarzy vivetia


  Krem Kwitnący sad przyjemnie nakłada się na skórę, nie bieli i nie pozostawia tłustej warstwy. Szybko się wchłania, skóra pokryta jest aksamitną powłoczką, która nadaje gładkości  i miękkości. Krem w odpowiednim stopniu nawilża moją skórę, wspominając, że jest ona sucha w kierunku normalnej. Nawilżenie utrzymuje się kilka godzin. Dodatkowo skóra jest rozjaśniona, ma naturalny blask. Krem sprawdza się jako baza pod makijaż, nic się nie waży i nie roluje.


Krem do twarzy kwitnący sad vivetia


  W składzie kremu znajdziemy: olej z pestek winogron, z żurawiny, migdałowy, ekstrakty roślinne (z róży damasceńskiej, wanilii, maliny, lawendy, borówki, korzenia Lukrecji, moreli i jaśminu).


Vivetia kosmetyki naturalne



  Kosmetyki Vivetia zrobiły na mnie dobre wrażenie. Naturalny skład bogaty w substancje aktywne, bez parabenów, nietestowany na zwierzętach i wegański. Przyjemne formuły i zapachy. Dobre działanie i brak efektów ubocznych. To wszystko sprawia, że polecam kosmetyki i zachęcam do zapoznania się z marką na ich stronie vivetia.pl

 

  Znacie kosmetyki Vivetia? Lubicie stosować produkty naturalne?


Post powstał we współpracy z marką Vivetia


Plakaty, które odmienią wnętrze- Poster Store

Plakaty, które odmienią wnętrze- Poster Store

 

   Bardzo lubię na ścianach zdjęcia i przyznaję, że w moim domu stanowią one mocny punkt wystroju. Z czasem stały się ona trochę nudne, chwilami wręcz przytłaczające, ale nie miałam pomysłu na zmianę aranżacji ścian. Nastąpiło to, gdy zamówiłam kilka plakatów ze strony Poster Store, które odmieniły wygląd wnętrz. 


Plakaty na ściany


  Poster Store to miejsce, gdzie znajdziemy ogromny wybór plakatów i ramek. Styl plakatów jest tak różnorodny i duży, że każdy znajdzie dla siebie idealne obrazy wpasowujące się w jego gust i upodobania. Firma regularnie powiększa swoją ofertę, dodając nowe plakaty, które dają wiele możliwości stworzenia swojej domowej galerii. Plakaty drukowane są ekologicznym papierze, który jest certyfikowany. Do plakatów jest spory wybór ramek w różnych kolorach: złoto, różowe złoto, srebro, czerń, drewno.


Plakaty do domu


  Wybierając plakaty dla siebie, skupiłam się na czterech pomieszczeniach, które chciałam nimi ozdobić. Nie wszystkie już dziś znajdą się na ścianach, wybrałam też takie, które chce powiesić w nowym domu. W ofercie sklepu znalazłam cudowne obrazy: do sypialni i mojego kącika, do pokoju gościnnego, do łazienki i dla Milenki.


Plakaty kwiaty


  Wybór plakatów do sypialni, które zawisną przy toaletce, sprawił mi najwięcej przyjemności. Postawiłam na delikatność i kobiecość, kierując się różowymi kwiatami. Główną ozdobą ma być plakat przedstawiający świeżo rozkwitnięte róże- Pink Flower Dream, obok zawiśnie grafika przedstawiająca magnolię- Kwiaty Magnolii, a z drugiej strony obraz z delikatnymi subtelnymi kwiatami- Wiosenne Kwiaty.


Plakaty botanika


  Pokój gościnny i łazienkę postanowiłam ozdobić motywem roślinnym. Ta kategoria jest bardzo rozbudowana, ma w sobie ofertę kilkuset obrazów i spędziłam na jej przeglądaniu bardzo dużo czasu. Plakaty natura i botanika są dla mnie najpewniejszym i słusznym wyborem jeśli chodzi o uniwersalność. Ich teraźniejsze przeznaczenie można zmienić i wybrane obrazy powiesić w każdym pomieszczeniu.


Plakat karaiby


  Do łazienki miałam bardzo trudny wybór, podobało mi się wiele propozycji i ostatecznie zadecydowało losowanie. Plakat, który został wybrany przedstawia karaibskie wybrzeże z turkusową wodą, zielonymi palmami i błękitnym niebem- Karaiby.


Plakat botanika


  Pokój gościnny, który jest także biblioteczką, mają zdobić plakaty botaniczne. Tutaj nie miałam większego problemu z wyborem. W oko wpadły mi trzy obrazy, z czego dwa znalazły się w zamówieniu. Jeden z nich to liście monstery, która jest niczym królowa wśród botanicznych kwiatów- Monstera w cieniu. Drugi plakat przedstawia roślinę, która nazywana jest rajskim ptakiem- Helikonia.


Plakaty dla dzieci



  Ostatnie dwa plakaty wybrała moja córka do swojego pokoju. Plakaty dla dzieci są urocze, a decyzja na który się zdecydować trudna. Przepadłam w tej kategorii i sama nie wiem, czy potrafiłabym zdecydować się na jakiś obrazek. Milenka wybrała plakaty przedstawiające zwierzęta, jeden z nich to- Jelonek i Królik, a drugi- Królicze Przytulanki. Obie dekoracje na ścianę bardzo mi się podobają i jestem przekonana, że nie będą to jedyne plakaty z Poster store, jakie znajdą się w pokoju córki.

  Jeśli tak jak ja jesteście zauroczeni tymi plakatami i chcecie zmienić w łatwy i tani sposób wystrój swoich wnętrz, zróbcie to z Poster store. Mam dla Was kod zniżkowy -35% na kod: anszpi35 Rabat obejmuje 35% zniżki na plakaty, ale nie wchodzą w to plakaty z kategorii Selection i ramki. Kod jest ważny od 4.08 do 4.09.2021.



  Co myślicie o plakatach jako ozdobie ścian?

 

 

 Post powstał we współpracy z sklepem Poster Store

 

"Gorące sekrety, Niegrzeczne opowieści"

"Gorące sekrety, Niegrzeczne opowieści"

 

  Antologie, ah te krótkie, ale nasycone historie pełne tajemnic i emocji. Gorące sekrety to zbiór opowiadań, które robią wrażenie. Czytałam je, mając na twarz uśmiech, zdziwienie i strach, odczuwałam gęsią skórę na skórze, a także wypieki na twarzy. W tej książce dzieje się wiele i nie ma chwili nudy.


Gorące opowieści

  Gorące sekrety to antologia wydawnictwa Lipsticks Books, która nie jest typową wakacyjną książką, na co wskazuje tytuł. To książka, która zawiera siedem opowiadań, które łączyć pewna tajemnica, sekret, namiętność i pożądanie. Autorzy zapisanych historii stworzyli opowiadania, które rozgrzeją każdego czytelnika. Opowiadania mają w sobie ważny przekaz, nie zawsze jest on widoczny gołym okiem, trzeba zastanowić się nad historią i odszukać wskazówek autora do tego, co chce nam przekazać.


Gorące opowieści niegrzeczne opowiadania


  W skrócie poznajcie historię, które skrywają się na kartach Gorących sekretów:
- "Eliksir"- Ewa kupiła stary dom, który chce zamienić w pensjonat. Jej księgowym zostaje Adam, który intryguje kobietę. Mężczyzna nie jest uległy na jej wdzięki, do czasu kiedy ta podaje mu nalewkę miłości. Wypity eliksir dodaje odwagi Adamowi i ten okrywa przed Ewą swoją tajemnicę.
- "Kim ty jesteś"- Anette pracuje w kwiaciarni, nie ma czasu na randki i szukanie miłosnych przygód. Jej klientem jest Ernest, mężczyzna, który od pierwszych chwil staje się jej ideałem. Zauroczona kobieta ma zamiar spędzić z nim romantyczne chwile w domku w lesie. Na miejscu magia zmienia się w horror, a dziewczynę czeka niemiła niespodzianka.
- "Jedwab hrabiny"- Cecylia wychodzi za mąż za starszego chrabiego. Ich szczęście nie trwa długo, mężczyzna umiera szybko po ślubie. Młoda wdowa nie może ponownie wyjść za mąż, inaczej straci swój cały majątek. Cecylia staje między młotem a kowadłem, gdy na jej drodze pojawia się kapitan.
- "Sekret pożądania"- Gabriel jest właścicielem klubu uniesień, gdzie członkowie odkrywają i spełniają swoje erotyczne pragnienia. W klubie pojawia się Dagmara- kobieta, która chce przeprowadzić wywiad z właścicielem. Jej jednorazowy udział w zabawach w klubie zamienia się w regularne igraszki, jednak nie oddaje się Gabrielowi. Mężczyzna cierpliwe czeka, do momentu, kiedy rudowłosa piękność nie proponuje mu gry, gdzie ona sama jest nagrodą.
- "Jestem kobietą"- Joanna i Agnieszka są sąsiadkami, mają pozycję, pieniądze i ułożone życie. Niestety obie czują się zaniedbane przez pracujących mężów. W ich domu pojawia się nowy ogrodnik, który za swoje "usługi" drogo policzy kobiety, a nawet zachce czegoś więcej.
- "Tajemnicza pokusa"- Dawid i Maciek wyjeżdżają na wspólne wakacje. Dawid na lotnisku zwraca uwagę na dziewczynkę, która zaprząta mu myśli. Mężczyzna chce poznać tajemniczą kobietę, która intryguje go swoim zachowaniem. Kiedy para się spotyka, na jaw wychodzi tajemnica dziewczyny, która może odmienić ich życie.
- "Dziewczyna ratownika" - Kirył jest ratownikiem, który pilnuje kolonistów. Wśród turystów zauważa piękną dziewczynę, chce zwrócić na siebie jej uwagę. Kobieta jest otwarta i proponuje spotkanie, które jest zaskoczeniem dla mężczyzny. Dziewczyna mówi, że spotkają się pojutrze, jednak już kolejnego dnia zjawia się na plaży i jej zachowanie wskazuje na brak znajomości z ratownikiem.


Gorące opowieści recenzja


  Gorące sekrety to przyjemna lektura na wakacje czy długi wieczór. Idealna propozycja na odpoczynek i "zabicie" czasu, można się przy niej zrelaksować i zapomnieć o otaczającym nas świecie. Książka upewniała mnie, że antologię to coś dla mnie i z przyjemnością poszukam kolejnej takiej propozycji czytelniczej wśród nowości na taniaksiazka.pl

 

Lubicie czytać niegrzeczne historie pełne tajemnic?

 

 

Jeju Aloe Skin79- żel aloesowy must have wśród uniwersalnych kosmetyków

Jeju Aloe Skin79- żel aloesowy must have wśród uniwersalnych kosmetyków

 

  Bardzo lubię kosmetyki z aloesem, ale to żel aloesowy jest moim kosmetycznym przyjacielem. Jest to produkt bardzo uniwersalny i od dawna go stosuję do pielęgnacji twarzy, ciała i włosów. Wcześniej miałam żel aloesowy Holika Holika, uważany za najlepszy wśród tego typu produktów, jednak z przekonaniem obok niego stawiam żel Jeju Aloe Skin79.


Żel aloesowy skin79

  Żel aloesowy Skin79 dostępny jest w trzech pojemnościach, ja mam największą butlę 500ml. Plastikowe opakowanie z pompką jest łatwe w użytkowaniu i wydajne. Produkt ma żelową przeźroczystą strukturę i przyjemny zapach. Na skórze rozprowadza się bardzo łatwo i szybko wchłania, nie pozostawia wyczuwalnej powłoki.


Skin79 jeju aloe


  Działanie i zastosowanie żelu aloesowego w pielęgnacji twarzy:
- nawilża suchą skórę
- koi podrażnienia
- łagodzi poparzenia słoneczne
- rozjaśnia cienie pod oczami
- nadaje się pod makijaż
- pomaga w walce z trądzikiem, ma działanie przeciwzapalne

  Żel aloesowy na skórę:
- nawilża skórę i może zastąpić balsam
- chłodzi po goleniu i eliminuje poparzenia
- koi podrażnienia po depilacji
- uśmierza swędzenie i ból po ugryzieniu owadów
- rozjaśnia świeże blizny
- przyśpiesza gojenie ran
- niweluje obrzęki i spuchnięcia
- ujędrnia skórę

  Pielęgnacja włosów żelem aloesowym:
- usuwa łupież i swędzenie skóry głowy, działa przeciwgrzybiczo
- sprawdza się jako baza pod olej
- nawilża włosy, zapobiega odparowaniu wody
- zapobiega łamaniu się końcówek
- wzmacnia cebulki włosów
- ułatwia rozczesywanie


Zastosowanie żelu aloesowego


  Jak widzicie żel aloesowy jest bardzo przydatnym produktem w pielęgnacji. Jeju Aloe to produkt, który sprawdziłam na większość opisanych sposobów i za każdym razem byłam zadowolona. Produkt świetnie działa i nie zawodzi. Żel dostępny jest w świetnej promocyjnej cenie 30,30zł (opakowanie 500ml) w drogerii notino.pl


  Stosujecie żel aloesowy?

 
 

 Post powstał we współpracy z drogerią Notino.pl

 

Niegrzeczne last minute

Niegrzeczne last minute


  Wielokrotnie powtarzałam i będę powtarzać, że lubię antologię i z przyjemnością po nie sięgam. W okresie letnim na rynku pojawia się wiele antologia z wakacjami w tle, które mają umilić urlop. W moje biblioteczce znajdują się cztery antologię z tego roku, dwie z nich już Wam pokazałam, dziś czas na trzecią, a recenzja ostatniej pojawi się już wkrótce. Niegrzeczne last minute to propozycja wakacyjnych opowiadań od wydawnictwa Kobiece.


Niegrzeczne last minute

  Niegrzeczne last minute to zbiór 10 opowiadań, gdzie głównym tematem są wakacje i gorące romanse. Bohaterowie opowiadań są różni tak jak ich losy i wakacyjne szaleństwa. Historię mają różny stopień zainteresowana i nie każde mnie zadowoliło, jednak z każdego można wyciągnąć jakiś morał i dostosować go do swojego życia. Cieszę się, że mogłam poznać kilka nowych autorów, których twórczości jeszcze nie czytałam. Całość jest lekka i przyjemna, akurat potrzebowałam takiej lektury po trudnej książce jaką czytałam wcześniej. Jest to odpowiednia propozycja książki na wakacyjny wyjazd i polecam.



  W skrócie poznajcie wszystkie opowiadania jakie znajdują się w antologii:

- "Ja, morze i on" Langner Anna- Kamila wyjeżdża na wakacje z facetem poznanym na portalu randkowym, niestety mężczyzna ma inne plany i jego zachowanie zmusza do zmiany planów Kamilę. Kobieta decyduje się jednak na kontynuację wakacyjnego wyjazdu w inny sposób i przynosi jej to wiele korzyści.

- Niech to zostanie między nami" Alek Rogoziński- Olga i jej córka Emilia wyjeżdżają na wspólne wakacje, które zostały potajemnie zaplanowane przez babcię. Obie kobiety odkrywają we Włoszech coś nowego i wracają z nowymi planami na życie.

- "Pożądanie smakuje porzeczkami" Katarzyna Bester- Laura spędza wakacje u swojej babci, w domu obok pojawia się dawny przyjaciel, z którym spędzała wakacje jako nastolatka. Oboje odkrywają że ich młodzieńcze zauroczenie nie minęło, ale czas rozdzielił ich na długie lata. 

- "Wyspa Tajemnic" Paulina Jurga- Kalina i Gniewko podczas wakacyjnego wyjazdu trafiają na tajemniczą wyspę w środku Trójkąta Bermudzkiego, to wydarzenie odmieni ich życie na zawsze. 

- "Lato w rytmie Lambady" Sonia Rosa- Weronika spotyka na lotnisku mężczyznę, który ją zranił a teraz udaje, że jej nie zna. Kobieta czuje się oszukana i jest wściekła, że musi spędzić wakacje obok przystojnego mężczyzny. Wszystko się zmienia kiedy jej kochanek okazuje się być kimś innym.

- Nuda, Nudissima" Paulina Klepacz- Marianna spędza wakacje z grobie znajomych do którego dołączył Błażej. Między parą iskrzy, jednak do niczego nie dochodzi. Mija 30 lat i przyjaciele ponowie wyjeżdżają na wspólne wakacje, gdzie jest czas na wykorzystanie straconych lat.

- "Zapomnij, baw się kochaj" Emilia Szelest- zdradzona Eliza spędza wakacje z przyjaciółkami, na jej drodze staje Tymon, który być może będzie jej biletem na zapomnienie o byłym partnerze.

- "Wakacje od życia" Gabriela Gargaś- Nina trzeci rok z rzędu przyjeżdża na wakacje do hotelu, gdzie pracuje Derek. Kobieta próbuje odpocząć od życia i nabrać sił na dalszą walkę jaką toczy każdego dnia.

- "(Nie)przypadkowa rezerwacja" Ewelina Dobosz- Wojtek i Paula dowiadują się, że muszą spędzić ze sobą noc w hotelowym pokoju przez pomyłkę w rejestracji. Para się nie znam, a wizja wspólnych wakacji jest rozbieżna.

- "Pokój 107" Magdalena Witkiewicz- tajemniczy pokój, który dla każdego lakatora jest inny i spełnia jego marzenia.


Niegrzeczne last minute recenzja książki


Czytajcie wakacyjne książki?



Letnie perfumy Escada Sorbetto Rosso

Letnie perfumy Escada Sorbetto Rosso

 

  Lato kojarzy mi się z owocami i ich zapachem: arbuz, truskawki, czereśnie. Uwielbiam ten czas, kiedy mam te owoce na wyciągnięcie ręki. Delektuje się ich zapachem, więc kiedy trafiłam na perfumy z aromatem arbuza, wiedziałam, że muszę je mieć. Escada Sorbett Rosoo to zapach letnich owoców.


Perfumy na lato

  Escada Sorbetto Rosso to zapach, który mieście się w prostym, ale efektowym flakonie. Buteleczka ombre, srebrna zatyczka i grafika arbuza pod nazwą, wyglądają bardzo lekko i wakacyjnie. Podoba mi się kształt flakonu, który jest poręczny. Zapakowany jest on dodatkowo w kolorowy kartonik.


Escade roso

 Nuty zapachowe:
Nuty głowy: cytrusy, gruszka
Nuty serca: arbuz, sól morska, nuty wodne, gardenia
Nuty bazy: piżmo, bursztyn

  Pierwsze momenty z zapachem otulają nas słodyczą arbuza, która jest wyraźna i wyjątkowo mocna. Następnie zapach się zmienia i na prowadzenie wysuwa się aromat kolejnych owoców: jabłko, grusza i nuty cytrusowe. Na zakończenie wyłania się piżmo i bursztyn. Mieszanka jest bardzo przyjemna, lekko słodka, a jednocześnie z delikatnym świeżym powiewem. Zapach spokojnie się rozwija, ale nie utrzymuj zbyt długi ok. 4-5 godzin. Trzyma się blisko skóry, raczej nie pozostawia swojego ogona zapachowe, ale czuć go w pomieszczeniu, gdzie się go
 używa.


Sorbetto Rosso Escada

  Escada Sorbetto Rosso to zapach idealny na lato i wakacje. Mam go niedługo, ale skradł moje serce, tak jak mojej córki. Mała dama podkrada mi go kiedy tylko może  Ten zapach mimo swojej słodyczy jest świeży i lekki, otula taką owocową mgiełką, która jest przyjemna. Czuć soczystość owoców, gdzie arbuz gra główną rolę, jest bardzo realistyczny i naturalny w odbiorze, taki apetyczny. Żałuję, że zapach nie jest trwalszy, ale nie mam problemy, aby się „dopsikać” w ciągu dnia. Obawiałam się, że w upalne dni będzie zbyt mdły i przytłaczający, ale nic takiego się nie dzieje. Podczas pisania tej recenzji przyszło mi na myśl, że są figlarne takie bardziej dla nastolatki, ale ja czuje się w ich towarzystwie świetnie.


Jakie zapachy lubicie na lato?


Lniane poszewki dla alergików

Lniane poszewki dla alergików

 

   Życie alergika nie jest łatwe, musi on dostosować do swojego życia wiele zasad, które pomogą mu w codzienności. Jedną z nich jest odpowiednie, dobranie pościeli i poszwy. Spokojny sen jest podstawą zdrowia i spokojnego życia, jednak nie każdy alergik może się nim cieszyć. Aby, zapewnić sobie spokój i pozwolić na zdrowy sen warto wybrać poszewki lniane.

poszewki dla alergika


Dlaczego poszewki lniane są dobre dla alergików?


  Len jest materiałem lekkim, przewiewnym, oddychającym, antyalergicznym, antybakteryjnym i antyelektrostatycznym. Jest to surowiec, w którym rozwój bakterii i roztoczy jest bardzo trudny, dzięki czemu sam materiał ma działanie zdrowotne. Len jest uznawany za zdrowy materiał i od wieków wykorzystywany dla szycia poszew i ubrań. Len nie „przyciąga” kurzu, łatwo się go czyści, można prać go w wysokich temperaturach. Dodatkową zaletą lnianych materiałów jest ich funkcja regulacji temperatury, latem daje chłód, a zimą grzeje. Len jest bardzo wytrzymałym materiałem, co zapewnia długi czas użytkowania poszewek bez konieczności wymiany. Osoby z alergią mogą spokojnie spać na pościeli z lnu, mając pewność, że jakoś snu będzie znacznie lepsza niż na poszwach z innych materiałów. Lniane poszwy polecane są dla każdego bez względu na rodzaj alergii, bardzo dobrze sprawdzają się u dzieci, nie podrażniając ich delikatnej skóry.

  Jeśli jesteście alergikami lub macie osoby z tym problemem w swoim otoczeniu lniane poszewki możecie kupić na stronie https://szyjemykolorem.pl/sklep/poszewki-lniane/

 

  Macie lniany poszwy?


Copyright © Anszpi blog , Blogger