Wydłużający tusz do rzęs Butterfly Wings Mascara Dermacol

Wydłużający tusz do rzęs Butterfly Wings Mascara Dermacol



  Najważniejszym kosmetykiem w makijażu oczu jest dla mnie tusz do rzęs. Potrafi on sprawić, że spojrzenie staje się bardziej wyraziste, a oprawa oczu ładniejsza. Moje rzęsy nie sprawiają problemów, ich długość jest zadowalająca, jednak lubię je optycznie wydłużyć i podkreślić. Poznałam wiele tuszów do rzęs, ale wiele z nich mnie zawiodło. Dziś chcę Wam pokazać tusz z Dermacol, który jest godny polecenia- Butterfly Wings Mascara.


tusz butterfly wings


Mascara Butterfly Wings

  „Innowacyjny silikonowy pędzelek wydłuży rzęsy jak skrzydła motyla. Oddziela rzęsy jedna po drugiej. Tusz do rzęs jest hipoalergiczny i przetestowany oftalmologicznie. Pozwól szczoteczce powoli przesuwać się 3–4 razy od nasady po końcówki rzęs. Testowany oftalmologicznie, nie pozostawia grudek.”

  Tusz znajduje się w klasycznym czarnym opakowaniu, które zdobią motyle. Szczoteczka jest odpowiedniej wielkości, silikonowa, taka, jaką lubię najbardziej. Włoski nie są sztywne, ładnie się układają podczas malowania rzęs. Szczoteczka dobrze maluje nawet najkrótsze i trudno dostępne włoski. Konsystencja tuszu jest odpowiednia, ani gęsta, ani rzadki i mam nadzieję, że z czasem się nie zmieni. Szczoteczka na końcówce nabiera troszkę dużo produktu, dlatego warto ja lekko otrzeć.



wydłużająct tusz do rzęs

  Tusz Butterfy Wings daje bardzo fajny efekt na rzęsach. Przede wszystkim dobrze się rozprowadza, rozdziela włoski i równomiernie je pokrywa. Szybko zasycha i nie wymaga czekania, aby nałożyć drugą warstwę. Rzęsy stają się dłuższe i podkreślone na czarno, są lekko podkręcone i uniesione ku górze. Ogólny efekt jest naturalny, tusz nie zostawia grudek i nie rzuca się w oczy. Jest niewyczuwalny, nie odczuwam, że mam go na rzęsach. Doby wygląd rzęs utrzymuje się kilka godzin, potem delikatnie się osypuje. Jestem zadowolona z tego tuszu i chętnie po niego sięgam na co dzień.



tusz dermacol

  Tusz Butterfy Wings jest dobrym produktem i warto się nim zainteresować. Szczerze polecam, zwłaszcza że jego cena nie jest wygórowana i zapłacicie za niego 25zł w sklepie Notino.pl Jeśli go poznacie na pewno nie pożałujecie.



Zainteresował Wasz ten tusz? Znacie markę Dermacol?



 





„Opór. Niegodziwe Rozrywki”, K. Bromberg

„Opór. Niegodziwe Rozrywki”, K. Bromberg



  Czytałam wiele dobrego na temat twórczości K. Bromberg, jednak dopiero niedawno udało mi się poznać jedną z jej książek. Opór to niezwykła książka, którą czytałam z przyjemnością, ale skończyłam ze złością. Zakończenie tak mnie zaskoczyło, a jednocześnie zdenerwowało zachowanie głównego bohatera, że nie wyobrażam sobie czytania dalszej części bez negatywnych myśli o męskiej części tej historii. Mam jednak nadzieję, że ostateczne zakończenie będzie pozytywne, jednak teraz czas na recenzje, a nie podsumowanie.


książka opór

  „Łamanie własnych zasad i uleganie takim typom rzadko kiedy prowadzi do szczęśliwego finału. Vaughn i Ryker nie mogli przecież pozostać obojętni wobec siebie. Oboje mieli silne charaktery i żelazną wolę. Żadne nie zamierzało cofnąć się ani o krok. Tylko jak długo można stawiać opór rosnącej namiętności? I jak grać zgodnie z zasadami, gdy na horyzoncie pojawia się widmo katastrofy, a sytuacja wymyka się spod kontroli?”



opór recenzja książki

  Vaugh to kobieta, która prowadzi podwójne życie. Z jednej strony jest twardą właścicielką agencji Niegodziwe rozrywki, a z drugiej prostą dziewczyną pracującą jako kelnerka. Życie zmusza ją do robienia rzeczy, na które nie ma ochoty, ale tylko w ten sposób może zyskać szczęście i spokój. Wszystko jednak się zmienia, gdy na horyzoncie pojawia się Ryker Lockhart, który zmusza Vaugh do zrealizowania umowy, na co ona nie ma ochoty i stawia mu opór. Ryker to znany prawnik, specjalizujący się w rozwodach, bezduszny, uparty i dążący do celu po trupach. Ich znajomość od początku to coś więcej niż wywiązanie się z umowy. Przypomina ona Vaugh przeszłość, która nie jest łatwa, ale i pomaga odkryć w sobie to, czego nigdy nie doświadczyła. Na pierwszy rzut oka i Ryker doznaje przemiany, ale czy jest ona prawdziwa, czy to tylko gra? Czy uda się jedną umową połączyć dwie różne osoby?

  Vaugh i Ryker to osoby o mocnych charakterach, które nie boją się ryzyka. Można powiedzieć, że trafił swój na swojego i lecą iskry z tej znajomości. Słowne walki to ich styl na rozmowę, która zawsze wzbudza ciekawość. Nic tutaj nie jest przewidywalne, gdy wszystko zaczyna się układać, zwrot akcji jest niesamowicie zaskakujący. W głowie układałam swoje zakończenie, a tu bach…  muszęczekać na drugi tom. Opór to nie jest typowy romans, więc osoby, które nie przepadają za tym gatunkiem, będą zadowolone. To historia o kobiecie, która z miłości do dziecka zrobi wszystko. To historia, która smuci, a jednocześnie każe szukać szczęścia. To historia zimnego drania, który być może się zmieni pod wpływem uczuć. To historia, którą musisz poznać.



pierwszy tom książki niegodziwe rozrywki

  Informacje techniczne:
Tytuł: Opór
Cykle: Niegodziwe rozrywki (tom 1)
Autor: K. Bromberg
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 376
Oprawa: miękka




„Czasami to ci, na których najdłużej się czeka, są najważniejsi”



Jakie książki lubicie czytać i co obecnie czytacie?








Juicy Jelly Mask- owocowe maseczki BIelenda

Juicy Jelly Mask- owocowe maseczki BIelenda



   Ostatnio troszkę mniej dzielę się z Wami recenzjami kosmetycznymi. Staram się wykorzystywać do dna kosmetyki, zanim testuję nowe i trochę czasu mija, więc jest ich mniej, ale mam nadzieję, że mimo to nie nudzicie się na blogu. Dziś recenzja dwóch maseczek żelowych od Bielendy- Juicy Jelly Mask.


owocowe maski bielenda


Maseczka odświeżająca do cery zmęczonej z ananasem i witaminą C Juicy Jelly


  „Innowacyjna maseczka o świeżej, pełnej dobroczynnych składników, żelowej konsystencji, przypomina apetyczną galaretkę. Formuła na bazie kwasu hialuronowego zapewnia skuteczne odświeżenie i rewitalizację cery szarej, zmęczonej, pozbawionej blasku. Maseczka pełni też funkcję peelingu enzymatycznego, który niezwykle delikatnie złuszcza martwe komórki naskórka, wygładza i uelastycznia skórę, poprawia jej ukrwienie.
  Maseczka rozświetla i regeneruje skórę,  pozostawia ją w doskonałej kondycji przez wiele godzin. Redukuje niedoskonałości cery, ujędrnia, likwiduje szorstkość, optymalnie nawilża. Wzmacnia i odświeża cerę, poprawia jej koloryt, usuwa widoczne na twarzy ślady zmęczenia i stresu, przywracając skórze energię, witalność i blask.”



maska do twarzy z wit c

  Maseczka znajduje się w małym słoiku, który mieści w sobie 50g produktu. Szata graficzna jest bardzo ładna, wakacyjna i przyciąga spojrzenie. Słoiczek zamieszczony jest w kolorowym kartoniku, gdzie znajdziemy informacje na temat produktu. Sama maseczka ma postać żelową o żółtym zabarwieniu, wygląda jak kisiel, w którym zostały zatopione malutkie żółte kuleczki. Zapach jest przyjemny, owocowy, ale nie do końca wyczuwam w nim aromat ananasa, na który liczyłam.



maska do twarzy bielenda ananas


  Maska ananas i witamina C przeznaczona jest do skóry szarej i pozbawionej blasku, czyli idealna na zmęczoną skórę. Przyjemnie się ją rozprowadza, jej galaretkowata struktura pozwala dokładnie rozprowadzić ją na twarzy, dobrze się trzyma i nic nie zjeżdża. Maseczka w trakcie noszenia daje uczucie chłodu i ulgi, przyjemne to jest i aż szkoda ją zmywać. Skóra po zastosowaniu maseczki jest jaśniejsza, pełna blasku, odżywiona, wygładzona, delikatnie nawilżona, wygląda zdrowo. Niestety efekty nie są długotrwałe. Dodatkowo maska działa jak bardzo delikatny peeling, dzięki czemu oczyszcza skórę. 



Maska i peeling 2w1 z kiwi i kaktusem Juicy Jelly


  „Innowacyjna maseczka o świeżej, pełnej dobroczynnych składników, żelowej konsystencji, przypomina apetyczną galaretkę. Formuła na bazie kwasu hialuronowego zapewnia skuteczną pielęgnację cery mieszanej i tłustej. Naturalne drobinki peelingujące złuszczają martwy naskórek, wygładzają skórę, odblokowują pory, zapewniają delikatny masaż skóry.
  Maseczka oczyszcza i odtłuszcza skórę, zwęża pory, pochłania nadmiar sebum. Długotrwale matuje cerę, głęboko nawilża, wyrównuje koloryt skóry. Zapobiega powstawaniu zaskórników i wyprysków, doskonale wygładza i rewitalizuje. Poprawia kondycję skóry, przywraca cerze witalność i blask, łagodzi podrażnienia.”



peeling do twarzy kiwi bielenda

  Ta wersja maski jak jej poprzedniczka także umieszczona jest w szklanym opakowaniu o pojemności 50g. Słoiczek zdobi kolorowa etykieta z motywem kiwi. Kartonik jest kolorowy i przyjemny w odbiorze, znajdziemy na nim informacje dotyczące produktu. Maska ma postać rzadkiej galaretki, przypomina żel. W środku zawiera malutkie białe i czarne drobinki, które odpowiadają za złuszczenie naskórka. Zapach tutaj nie jest owocowy, czego się spodziewałam, jest sztuczny.



maska z peelingiem bielenda

  Maska z peelingiem kiwi i kaktus to świetny produkt, który szybko polubiłam. Przyjemnie się nakłada, żelowa struktura nie spływa z twarzy, ale ją fajnie otacza. Podczas masażu czuć delikatne drobinki złuszczające, które usuwają martwy naskórek i pobudzają krążenie. Rzadko sięgam po mechaniczne peelingi do twarzy, ale ten jest delikatny i nie powoduje drapania, a mimo to skuteczny. Jako maseczka produkt także jest ok, lekko matowi skórę, przymyka pory, wygładza i zmiękcza. Efekty nie utrzymują się jakoś długo ale do kolejnego dnia są wyczuwalne. Maska jest przeznaczona do skóry tłustej i mieszanej, ale na mojej suchej/normalnej nie spowodowała skutków uczonych jak wysuszenie czy podrażnienie.



owocowe maski do twarzy

  Maseczki Juicy Jelly z Bielendy to dobry sposób na pielęgnację. Mają fajną strukturę, przyjemnie się je nakłada i efekty zastosowania są zadowalające. Maseczka ma wystarczyć na 12 użyć, a jej cena to ok. 14-15zł w sklepie Notino.pl. Uważam, że warto po nie sięgnąć i sama mam ochotę poznać jeszcze wersje z arbuzem.



Znacie owocowe maseczki z Bielendy?




 





„Przyjaciele myszki Marudy”, Steve Smallman, Caroline Pedler- recenzja książeczki dla dzieci

„Przyjaciele myszki Marudy”, Steve Smallman, Caroline Pedler- recenzja książeczki dla dzieci



  Moja córka bardzo lubi gdy się jej czyta, więc nic dziwnego, że mamy w domu sporo różnych książeczek. Wiele z nich obie znamy na pamięć ;) Ostatnio jedną z ulubionych bajek stała się historia myszki marudy, która zmieniła się gdy zyskała przyjaciół.


bajka dla dzieci o przyjaźni

    „Przyjaciele myszki Marudy to piękna opowieść o myszce znanej w całym lesie jako myszka Maruda, która narzeka na wszystko i wszystkich. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy na swej drodze spotyka pewnego małego borsuka, który zgubił mamę.
    Jak to spotkanie wpłynie na małą myszkę?
    Urzekająca historia, która porusza kwestię przyjaźni i pokazuje dzieciom, że dzięki niej wszystko jest możliwe.”



książeczka dla dzieci

  Myszka maruda mieszka w wielkim dębie w lesie. Wszyscy znają ją jako marudę i zrzędę. Pewnego ranka zobaczyła w drzwiach włochatą pupę małego borsuka, który się zgubił. Początkowo marudzi, ale postanawia pomóc malcu odnaleźć mamę i wyrusza z nim na poszukiwania. W drodze spotykają inne zwierzęta (wiewiórkę, sowę, niedźwiedzia), które chętnie przyłączają się do poszukiwań. Po wspólnej wędrówce na swojej drodze spotykają wilka, który chce ich zjeść, jednak z opresji ratuje ich mama bursuka. Myszka cieszy się, że pomogła borsukowi i się uśmiecha. Historia ta sprawia, że myszka przestaje być marudą i zyskuje przyjaciół.



przyjaciele myszki  marudy

  Opowieść jest krótka, ale bardzo przyjemna i ciepła. Pokazuje jak ważna w życiu jest pomoc innym i posiadanie przyjaciół. Myszka zrozumiała, że przez swoją samotność była marudna, ale gdy poznała inne zwierzęta zmieniła się. Książeczkę zdobią piękne kolorowe ilustracje, które zwracają na siebie uwagę. Jest to historia idealna, aby pokazać dzieciom że warto mieć przyjaciół i im pomagać, razem jest łatwiej i weselej.


  Informacje techniczne:
Tytuł: Przyjaciele myszki marudy
Autor: Steve Smallman, Caroline Pedler
Wydawnictwo: Wilga
Ilość stron: 32
Oprawa: twarda


„…Bo teraz mam przyjaciół. A przyjaciele są właśnie tym, czego mi potrzeba…”








Bogaty i grzeszny, Meghan March- recenzja pierwszego tomu serii Bogactwo i grzech

Bogaty i grzeszny, Meghan March- recenzja pierwszego tomu serii Bogactwo i grzech



  Książka Bogaty i grzeszny wzbudziła moją ciekawość po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji. Nie lubię nastawiać się do czytanych książek, aby móc samodzielnie określić czy jest to coś, co mi się podoba, jednak tutaj z góry byłam przygotowana na ciekawą i porywająca historię. Nie pomyliłam się i moje oczekiwania zostały spełnione.


bogactow i grzech tom 1

Bogaty i grzeszny

  „…Ta gorąca historia to pierwsza część trylogii Bogactwo i grzech, opowiadającej o dramatycznym związku dwojga młodych ludzi. Pokochali się mimo ponad stuletniej waśni własnych rodzin- i nie widzieli świata poza sobą. Jak więc mogło dojść do tego, że rozdzielił ich inny mężczyzna? Dlaczego Whitney zdecydowała się złamać serce sobie i ukochanemu Lincolnowi? Jakie mroczne sekrety ukrywała? I czy kiedykolwiek uda jej się odkupić grzechy, których nie popełniła?...”


książka meghan march



  Historia Whitney i Lincolna pokazuje jak uprzedzenia i dawne sprawy potrafią latami układać życie innym. Dwie skłócone rodziny, nienawidzą się nawzajem i nie darzą szacunkiem. Gdy młodzi się poznają,nie wiedzą kim dla siebie są i zanim wychodzi to na jaw, ich zdążył połączył sex i nie tylko. Niestety ten związek nie ma prawa istnieć i z góry skazany jest na niepowodzenie. Liczne wydarzenia zmuszają bohaterów go podjęcia trudnych wydarzeń, które odbiją się na nich piętnem. Muszą się rozstać. Mija 10 lat, gdy para znów się spotyka, a ich uczucie nadal się istnieje. Niestety nic nie wskazuje na to, że będą mogli się związać i zaznać szczęścia. Ich los jest przeklęty i rzuca liczne kłody pod nogi.

  Książka jest pisana z perspektywy patrzenia na wszystko przez Whitney i Lincolna. Wydarzenia opisywane są w czasie teraźniejszym i przeszłym, co powoduje, że trzeba się skupić i uważnie czytać wszystko, aby zrozumieć, co się działo i dzieje między tą dwójką. Historia jest ciekawa i trudno przewidzieć co stanie się dalej, nic nie jest pewne. Jestem pod wrażeniem, jak autorka potrafi utrzymać wszystko w napięciu i czekam na kontynuację tej historii. Jest to opowieść o dwójce osób podobnych do Romea i Julii, którzy także zmagali się ze skłóconymi rodzinami, ale bardziej nowoczesna i liczę, że skończy się inaczej.



meghan march

  Informacje techniczne:
Tytuł: Bogaty i grzeszny
Seria: Bogactwo i grzech
Autor: Meghan March
Wydawnictwo: Editio
Ilość stron: 264
Okładka: miękka

"Bo gdy ty i ja razem staniemy przeciw światu, to będziemy niezwyciężeni."



  Jak myślicie, czy ta miłość przetrwa i pogodzi ze sobą skłócone rodziny? Chętnie się tego dowiem. 







Naturalny dezodorant Bergamot i Lime, Schmidt's

Naturalny dezodorant Bergamot i Lime, Schmidt's



  Przez wiele lat nie zwracałam uwagi na skład dezodorantów i antyperspirantów, miał być skuteczny i to się dla mnie liczyło. Jednak kilka tygodni temu postanowiłam sięgać po jak najwięcej naturalnych kosmetyków i tych z mniejszą ilością chemicznych składników. Zmiana miała dotyczyć  także ochrony przed potem i nieprzyjemnym zapachem, dlatego podczas poszukiwać naturalnych produktów trafiłam na dezodorant Bergamot i Lime marki Schmidt’s.


dezodorant schmidt's

Dezodorant Bergamot i Lime

  „Ciesz się długotrwałym uczuciem świeżości i komfortu. Dezodorant w sztyfcie Schmidt’s Bergamot + Lime wykorzystuje moc naturalnych składników, aby skutecznie neutralizować zapach potu. Niedrażniąca kompozycja z olejkami eterycznymi nadaje skórze energetyczny zapach limetki i bergamoty. Dezodorant szybko się wchłania i wystarczy niewielka ilość, aby zapewnić odświeżający efekt.”


naturalny dezodorant

  Dezodorant umieszczony jest w sztyfcie, który używa się łatwo i bezproblemowo. Wystarczy wykręcić produkt i nałożyć na skórę. Sam sztyft jest twardy, jego postać przypomina zbite masło, dlatego trzeba dobrze potrzeć o skórę, aby pozostała na niej ochronna warstwa. Dezodorant ma bardzo ładny i świeży zapach, czuć w nim limonkę, długo się utrzymuje. 



  Skład produktu jest naturalny, znajduje się w nim: mąka ararautowa, soda, olej kokosowy, masło shea, wosk kandelia, olej jojoba, olej z bergamotki, olej z limonki, witamina E, olejek eteryczny cytrynowy.


dezodoarnt bez aluminium

  Dezodorant Bergamot i Lime to dobry produkt. Trochę tępo się rozprowadza i szkoda, że nie jest mniej twardy. Jego działanie jest zadowalające, produkt na długi czas chroni skórę przed potem i niweluje nieprzyjemny zapach. Nie pozostawia na ubraniach plam, a po aplikacji się nie kruszy, miałam już podobne produkty i po zaschnięciu sypały się jak suchy szampon. Ważne jest także to, że skóra się nie klei, nie czuć na niej produktu. Dezodorant nie wysusza i nie podrażni skóry.


  Używacie naturalnych dezodorantów czy nie zwracacie uwagi na skład takich produktach?





 





5 najciekawszych seriali historycznych

5 najciekawszych seriali historycznych



   Nie wszyscy preferują fantasy czy seriale kryminalne. Są tacy, którzy poszukują seriali, które oparte są na autentycznych wydarzeniach, relacjach czy opisach bardziej lub mniej odległych wątków historycznych. Dlatego dziś postanowiliśmy przedstawić dla miłośników gatunku 5 najbardziej interesujących seriali historycznych.


filmy o historii


1. The Crown- historia Elżbiety II

  Jedną z ciekawszych propozycji wśród seriali historycznych opowiadających historię najnowszą, czyli tą od czasów po drugiej wojnie światowej jest "The Crown". Poznajemy historię Elżbiety II od początków jej władzy przez kolejne dekady i zawirowania historyczne. W serialu znajdą się i wątki dramatyczne i komediowe. Z pewnością jest to fascynujący serial, nawet dla osób, które nie są fanami monarchii. Na uwagę zasługują zarówno kostiumy, jak i doskonała gra aktorska. W postać Elżbiety II wcielały się już ClaireFoy oraz Olivia Colman. Obecnie można zobaczyć 3 sezonu serialu, a planowana na ten rok jest jeszcze premiera sezonu 4, gdzie pojawi się już postać księżnej Diany.


2. Wikingowie- saga z nawiązaniem do skandynawskich mitów

  Serial Wikingowie opowiada historię Ragnara Lothbrocka i jego rodziny, jest zatem sagą o wikingach. Lothbrock staje się przywódcą wikingów. Nieustraszeni wojownicy, nordyckie tradycje i skandynawskie mity - to wszystko zostało wplecione w fabułę serialu, który zyskał niezwykłą popularność i doczekał się już 6 sezonów.


3. Katarzyna Wielka- poznaj najpotężniejszą władczynię w dziejach Europy

  Kolejną naszą propozycją wśród seriali historycznych jest "Katarzyna Wielka". Mini serial opowiada historię władczyni Cesarstwa Rosyjskiego, która uchodziła za bezwzględną i kochliwą. Na uwagę zasługuje doskonała kreacja Hellen Mirren, która wcieliła się w postać władczyni. W trakcie trwania czteroodcinkowego mini serialu poznajemy również dworskie intrygi. Możemy również podziwiać kostiumy idealnie oddające modę XVIII wiecznej imperialistycznej Rosji.


4. Dynastia Tudorów- poznaj czasy panowania Henryka VIII

  Jednym z ciekawych seriali historycznych, który warto zobaczyć jest Dynastia Tudorów. Serial skupia się na czasach najbardziej krwawego władcy w historii brytyjskiej monarchii, czyli Henryka VIII. Czasy przeobrażeń społecznych, kulturowych i politycznych, a do tego dworskie intrygi, to wszystko sprawia, że serial ogląda się niezwykle przyjemnie, a jego historia wciąga nawet osoby, które z rzadka interesują się serialami historycznymi.


5. Templariusze- opowieść o najbardziej wpływowym zakonie czasów średniowiecza

  Zakon templariuszy to jeden z najbardziej tajemniczych a zarazem znanych w dziejach. Serial Templariusze opowiada zręcznie o krwawych czasach średniowiecza i głównym celu jakim było odzyskanie Świętego Graala, a także ochrona Ziemi Świętej. Co ciekawe zdjęcia do serialu powstały w Dubrowniku i w Pradze. Dzięki produkcji można wyobrazić sobie jak wyglądała rzeczywistość w XIV wiecznej Europie, w czasach Templariuszy.


  Wśród naszych propozycji najciekawszych seriali historycznych, każdy może znaleźć coś dla siebie. Co ważne, można poszerzyć swoją wiedzę z zakresu historii, ale należy pamiętać, że często poszczególne wątki są mocno fabularyzowane i niektóre produkcje nierzadko nie mają wiele wspólnego z tym, co działo się w rzeczywistości.







„Iwan. Jej rosyjski obrońca”, Roxie Riviera- nowa seria historii mafijno-romantycznych

„Iwan. Jej rosyjski obrońca”, Roxie Riviera- nowa seria historii mafijno-romantycznych



  Ostatnio w moje ręce wpadła książka z nowej serii „Jej rosyjski obrońca- Iwan”. Jest to króciutka historia, którą przeczytałam szybko, za szybko. Żałuję, że akcja działa się w ciągu kilku dni, ponieważ jest to wciągające opowiadanie. Teraz czekam na drugą część, która nie będzie kontynuacją tej, a jej poboczną historią z tego co się zorientowałam. Wracając jednak do samej książki to zapraszam na recenzję.


jej rosyjski obronca

  „…Podziemie przestępcze w Houston jest skrajnie niebezpieczne. Rywalizujące ze sobą gangi niezwykle poważnie traktują każdą próbę zakwestionowania ich władzy. Erin ma niewielkie pojęcie o ryzyku, jakie podejmuje. Iwan zna je doskonale. Ma świadomość, że spełnienie prośby tej ślicznotki może się wiązać z przerażającymi konsekwencjami. Nie wie tylko, czy zdoła ocalić ją przed nieuchronnym...”



jej rosyjski obrońca #1

  Erin- główna bohaterka, młoda piękna dziewczyna, odważna i nad życie kochająca siostrę. Stara się ją chronić na wszystkie sposoby, mimo że nie jest to łatwe, ponieważ Ruby ma problem z narkotykami.
  Iwan Markowicz- niebezpieczny Rosjanin, właściciel szkoły walki, ma ciemną przeszłość i władzę w Houston.

  Erin zwraca się o pomoc do Iwana, aby odnalazł jej siostrę, która zadaje się z jego pracownikiem. Mężczyzna trzyma się swojej zasady, by nie mieszać się w cudze sprawy, jednak nie potrafi odmówić ślicznej dziewczynie, która zrobiła na nim piorunujące wrażenie. Jego zgoda sprowadza na niego spore problemy, jednak on stawia im czoła. Erin w trakcie poszukiwań siostry popełnia błędy, które sprowadzają na nią wyrok, ale mimo to się nie poddaje. Z pomocą Iwana robi wszystko, aby wyciągnąć Ruby z mafijnych porachunków. Jej poświęcenie może wiele ją kosztować, chociaż sama nie wie jak będzie musiała zapłacić za pomoc rosyjskiego mafiozo.



iwan książka

  Iwan. Jej rosyjski obrońca to bardzo ciekawa historia, która od pierwszych zdań wciąga. Pokazuje ciemną stronę Houston, mafijne układy, narkotyki, pieniądze i twarde zasady gangów, a także siostrzaną miłość. Wątek mafijny jest przedstawiony skromnie, tak jak miłosny. Wszystko dzieje się niesamowicie szybko, bez zbędnych szczegółów, a szkoda bo można rozwinąć tę historię. Akcja nie zwalnia ani na chwilę, cała książka to zaledwie kilka dni z intensywnego życia bohaterów. Jest to idealna propozycja na jeden wieczór, kiedy chcemy się odstresować i nic więcej. Liczę, że w kolejnych tomach mafijny świat zostanie lepiej pokazany, a uczucie bohaterów nie wykluje się w jednej chwili jak tutaj.

  Informacje techniczne:
Tytuł: Iwan. Jej rosyjski obrońca #1
Autor: Roxie Rivera
Wydawnictwo: Editio Red
Ilość stron: 128
Okładka: miękka


„Ci Rosjanie mają bzika na punkcie dotrzymywania zobowiązań i tego samego będą wymagać również od ciebie.”

 





Lubicie czytać książki z mafijnym wątkiem? 









Copyright © Anszpi blog , Blogger