Naprawczy krem-balsam Repair Simple Nature Clochee

Naprawczy krem-balsam Repair Simple Nature Clochee

 

  Moja skóra potrafi w jednej chwili ulec „zniszczeniu”, wystarczy nieodpowiedni kosmetyk, choroba, pogoda czy cokolwiek innego, aby stała się podrażniona, wysuszona, swędząca. Jakiś czas temu po testach peelingu kwasowego, stanęłam przed lustrem czerwona jakby poparzona, z piekącym bólem. To był moment, w którym nie widziałam, co zrobić i szybko zaczęłam przeszukiwać swoje kosmetyczne zapasy. Trafiłam na krem naprawczy Repair i to był moment, kiedy pomyślałam „masz okazje, pokazać na co cię stać, gorzej już mi nie zrobisz”.




  Krem-balsam umieszczony jest w plastikowym słoiczku, a ładnej szacie graficznej. W środku mieści się 50ml delikatnego jak mus kremu, którego konsystencja jest przyjemna, lekka, a jednocześnie odżywcza. Produkt jest bardzo wydajny, z łatwością rozprowadza się na skórze, nie zostawia tłustej warstwy. Zapach stonowany, bardzo delikatny i neutralny.




  Skład kremu jest zacny, mamy w nim sporo składników naturalnych. Produkt bogaty w samo dobro: emolient z nasion ostropestu plamistego, olej ze słodkich migdałów, gliceryna, hydrolizowana skrobia kukurydziana, olej sojowy, ceramidy, prebiotyki i cynk.




  Repair Simple Nature to produkt, który od pierwszego użycia mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Po pierwsze ukoił piekącą skórę, zapewnił odpowiednie nawilżenie i odżywienie, cera stała się wyciszona. Wow, to było jedyne co wtedy pomyślałam. Kolejnego dnia rano i wieczorem, znowu efekt wow i dlatego krem dołączył do codziennej pielęgnacji. Wystarczyło kilka dnia, abym zapomniała to feralnym teście peelingu i znalazła swojego ulubieńca. Krem naprawczy to produkt, który wspaniale działa na moją skórę: nawilża, odżywia, koi, wygładza, zapewnia zdrowy wygląd i blask. Sprawdza się pod makijaż. Jestem w nim zakochana!


Perfumetka Sweet Whisper Revers

Perfumetka Sweet Whisper Revers

 (Wpis reklamowy)

 

  Wielki zapach, w małym flakonie- tak jednym zdaniem opisałabym perfumetkę marki Revers o nazwie „Sweet Whisper”. Słodki szept (tłumaczenie nazwy zapachu) to oryginalny zapach, który zwraca na siebie uwagę, dlatego jak tylko otrzymałam pudełko Pure Beauty „Green Glow” psikałam się nim jak szalona.




  Perfumetka Sweet Whisper to malutka szklana fiolka o pojemności 33ml. Idealna wielkość do torebki, kosmetyczki, a nawet kieszeni- może być zawsze tam, gdzie ja. Prosty wygląd, schludne napisy i srebrna zatyczka- nic więcej, a jednak idealnie.




  Sweet Whisper to zapach złożony, mieści w sobie taką mieszankę aromatów, że nie łatwo przejść obok obojętnie. Kwiatowo-orientalne nuty w połączeniu z wodnym akcentem dają nam zapach świeży i ciepły, wyrazisty i otulający, tajemniczy i pewny siebie. Kompozycja jest mocna, z długim ogonem zapachu, który ku mojemu zaskoczeniu utrzymuje się kilka godzin. Idealny na co dzień i wieczór.

Nuty zapachowe:
    Głowy: zielona mandarynka, kwiat imbiru
    Serca: wodny jaśmin, słona wanilia
    Bazy: drewno kaszmirowe, drzewo sandałowe


Regeneracyjne serum do stóp, Regenerum

Regeneracyjne serum do stóp, Regenerum

 (Wpis reklamowy)


  Latem moje stopy zawsze sprawiają problem. Chodzenie w klapkach/sandałach, kontakt z ziemią w ogrodzie sprawia, że skóra na piętach jest sucha, pęka, zachodzi. Gdy tylko przychodzi czas na odkryte buty staram się regularnie dbać o stopy, aby nie wstydzić się ich pokazywać. Aktualnie w pielęgnacji pomaga mi Regeneracyjne serum do stóp marki Regenerum.



  Serum zostało umieszczone w plastikowym słoiczku o pojemności 125ml. Opakowanie jest schludne w wyglądzie, lubię taką prostotę. W środku znajduje się delikatny krem, który ma przyjemną konsystencję lekko żelową. Krem z łatwością rozprowadza się na skórze i szybkie wchłania. Nie pozostawia tłustej czy ciężkiej warstwy, a delikatną powłokę. Skóra zostaje nawilżona, wygładzona i mniej podatna na uszkodzenia. Przy regularnym stosowaniu moje pięty są w dobrym stanie, nie pękają i nie "bolą". Twardy naskórek jest miększy, wygładzony, a skóra przede wszystkim nawilżona i zregenerowana. Serum bardzo dobrze sobie radzi z problemami stop w czasie lata, dlatego warto go włączyć do pielęgnacji. Dodatkowym plusem jest przyjemny, świeży zapach produktu.



"Piękno na fali" z Pure Beauty, Mixa i Garnier

"Piękno na fali" z Pure Beauty, Mixa i Garnier

 (Wpis reklamowy)

 

   Mamy lato! Pogoda nas rozpieszcza, wakacje zapowiadają się upalne, więc możemy spędzić je na fali dosłownie i w przenośni. Nie ważne czy nad wodą czy w ogródku o twarz, włosy i ciało trzeba dbać, dlatego Pure Beauty przysłało mi box z wakacyjnym niezbędnikiem „Piękno na fali”.




  Pudełko „Piękno na fali” zawiera 5 kosmetyków, które na lato są must have. To hity marki Mixa i Garnier, które znam i wiem, że z nimi nie muszę martwić się o dobór odpowiednich kosmetyków na wakacje.





Wonder Tint Vitamin C Garnier




  Fluid wyrównuje koloryt skóry, nawilża, rozświetla, a także chroni przed promieniowaniem słonecznym. Zapewnia wysoką ochronę, posiada filtr SPF50. Idealny na wakacyjny no makeup.

Nawilżający krem-sorbet Fresh&Bright Vitamin C Garnier



  Przyjemny krem o wspaniałej konsystencji lekkiej jak chmurka, nawilża, rozświetla skórę, odświeża, redukuje widoczność przebarwień i kontroluje sebum. 

Maska do skóry głowy i włosów Kiwi Menthol Fructis Garnier



  Wielofunkcyjna maska o pięknym odświeżającym zapachu, idealna do przetłuszczającej się skóry głowy i włosów, które wymagają nawilżenia. Maskę można stosować jako: odżywkę na kilka minut, maskę oraz jako produkt bez spłukiwania.

Wielofunkcyjny krem kojący Balm Cica+ Mixa



  Niezastąpiony po pobycie na słońcu, kiedy skóra wymaga ukojenia, nawilżenia,  regeneracji. Krem idealny dla całej rodziny.

Kojący krem ochronny Panthenol Comfort Mixa



  Multifunkcyjny krem do ciała, twarzy i dłoni, które potrzebują nawilżenia. Odpowiedni dla skóry podrażnionej, skłonnej do atopii i przesuszonej po kąpielach w słonej wodzie i słonecznych promieniach. 


@garnierpolska @mixa_polska
@purebeauty_pl

"Ślepiec" Marcin Mikrut-Filipak

"Ślepiec" Marcin Mikrut-Filipak

 (Recenzja reklamowa)


  Nałóg to straszna rzecz, choroba trudniejsza do wyleczenia niż ta ciała. Wiele osób walczy z problemem alkoholowym, który został w świetny sposób ukazany w książce "Ślepiec". Autor pokazuje jak od kieliszka dochodzi się do dna nie tylko butelki, ale i człowieczeństwa.



  Roman to wykształcony okulista, właściciel kliniki, profesor, wykładowca i człowiek z tajemnicą. Po śmierci córki swój ból topi w alkoholu, a ten powoli odbiera mu życie. Żona, dzieci, koledzy próbują namówić go na leczenie i odbicie się od dna. Romans stoi na skrzyżowaniu, zostały mu już tylko dwa wyjścia: wyjść z nałogu lub pozwolić mu zawładnąć sobą i odebrać wszystko. Co wybierze?



  "Ślepiec" to książka bardzo prawdziwa, trudna i pokazująca, że życie nigdy nie jest łatwe. Główny bohater to człowiek z poważaniem, szanowany i mający władze. Niestety żałoba popchnęła go w alkohol, który powoli przejął jego życie, sprawił że oddalił się od rodziny, zaczął zaniedbywać pracę. Gdy wydawało się, że jest już na dnie jedna rozmowa, przypadkowa osoba sprawia, że Roman postanawia się leczyć. Nie jest to łatwe zadanie, zamknięty ośrodek, różni pacjenci i uzależnienie które ciągle walczy o wygraną. O tym czy uda mu się wygrać, musicie przekonać się sami czytając książkę. Autor w świetny sposób pokazuje drogę do uzależnienia, życie w nałogu i powrót do zdrowia. Z człowieka silnego do wraka, który daje się ponieść myślom alkoholowym, które próbują nim zawładnąć. Roman to człowiek bardzo specyficzny, jego myśli i czyny wielokrotnie zaskakują, podejście psychologiczne jest rozbudowane, pokazuje różne aspekty choroby. Zaburzony człowiek, który ukrywając swoje słabości ośmiesza innych, stawia się w lepszym świetle i udaje. Jako specjalista okulistyki pomaga innym odzyskać wzrok, a sam jest ślepy no to co robi i kim się stał przez alkohol. Ślepiec jest tutaj metaforą, nie pokazuje nam osoby niewidomej, ale taką która nie widzi siebie i swojego zachowania. To bardzo życiowa historia, która zmusza do refleksji i zastanowienia się nad życiem.





„Green Glow” Pure Beauty- zawartość boxa pełna naturalnego blasku

„Green Glow” Pure Beauty- zawartość boxa pełna naturalnego blasku

 (Wpis reklamowy)

 

 Edycja Green Glow od Pure Beauty to prawdziwa gratka dla miłośniczek pielęgnacji i kosmetycznych nowości. W pudełku znalazły się produkty do włosów, twarzy, ciała, makijażu, a nawet higieny jamy ustnej. A wszystko to w pięknym kwiecistym pudełku.




Tusz do rzęs  Studio Lash Mermaid Lashes 

Miss Sporty



  Tusz do rzęs inspirowany efektem syrenich rzęs. Dzięki precyzyjnej szczoteczce dokładnie rozdziela włoski, dodając im długości i objętości. To idealna propozycja dla osób, które lubią podkreślone spojrzenie bez efektu sklejonych rzęs. 

Nawilżający podkład do twarzy Healthy Mix 

Bourjois



  Jeden z najbardziej rozpoznawalnych podkładów marki Bourjois. Łączy dobre krycie z naturalnym, promiennym wykończeniem. Formuła wzbogacona witaminami pomaga nadać cerze świeży wygląd i utrzymać komfort nawilżenia przez wiele godzin.

Żel pod prysznic Blackberry & Avocado 

Attis 



  Owocowy duet jeżyny i awokado sprawia, że codzienny prysznic staje się przyjemnym rytuałem pielęgnacyjnym. Żel skutecznie oczyszcza skórę, pozostawiając ją miękką, odświeżoną i otuloną słodko-owocowym aromatem. 

Biosiarczkowe mydło mineralne 

Balneo



  Mydło inspirowane właściwościami wód siarczkowych znanych z uzdrowiskowej pielęgnacji. Delikatnie oczyszcza skórę dłoni, jednocześnie wspierając jej naturalną równowagę i pomagając zachować odpowiedni poziom nawilżenia. 

 Saszetki regenerujące do Włosów Dr. Plex 

Bioelixire



  Dwuetapowa kuracja stworzona z myślą o włosach wymagających odbudowy. Pomaga wygładzić strukturę włosa, zwiększyć jego elastyczność i przywrócić zdrowy wygląd. To szybki sposób na domową regenerację w stylu profesjonalnych zabiegów. 

Krem-żel ultranawilżający Hydrain

 Dermedic



  Lekki krem-żel zapewniający intensywne nawilżenie nawet bardzo suchej i odwodnionej skórze. Szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i świetnie sprawdza się jako codzienna pielęgnacja zarówno rano, jak i wieczorem. 

Regeneracyjne serum do stóp 

Regenerum



   Kosmetyk stworzony z myślą o pielęgnacji przesuszonej i szorstkiej skóry stóp. Regularnie stosowany pomaga wygładzić naskórek, zmiękczyć zrogowacenia i przywrócić stopom zadbany wygląd. Produkt losowy: 

Cień do powiek w sztyfcie Long Lasting Eyeshadow Stick 

FaceBoom



  Odcień 01 Jasny, rozświetlający kolor idealny do codziennych makijaży. Świetnie sprawdzi się jako baza lub subtelny akcent rozświetlający spojrzenie. Kolor losowy.
 

Krem peptydowy na noc 

PuroO Clinic



  Bogaty krem przeznaczony do wieczornej pielęgnacji skóry. Zawarte w nim peptydy wspierają procesy regeneracyjne zachodzące podczas snu, pomagając poprawić jędrność i wygładzenie cery. Rano skóra wygląda na bardziej wypoczętą i odżywioną.

 Koncentrat do zębów, dziąseł i języka 

Ajona Stomaticum



  Niewielka tubka kryje bardzo wydajny koncentrat do codziennej higieny jamy ustnej. Produkt pomaga dbać o zdrowie dziąseł, wspiera ochronę przed płytką nazębną i zapewnia długotrwałe uczucie świeżości. 


Kuracja Proteinowa do włosów Green Breeze

 SimplyO 



  Intensywnie regenerująca kuracja proteinowa pomagająca odbudować strukturę włosa. Szczególnie polecana włosom osłabionym zabiegami fryzjerskimi. Produkt losowy.

Perfumetka

  Revers Cosmetics 



  Zapach Sweet Whisper to słodka, mocna i wyrazista nuta z otulającą kompozycją. Produkt losowy.



 Green Glow to pudełko, które idealnie wpisuje się w trend świadomej pielęgnacji. Największą uwagę przyciągają koreańskie kosmetyki SimplyO, peptydowy krem PuroO Clinic oraz Krem-żel ultranawilżający Hydrain Dermedic. Całość uzupełniają praktyczne produkty do włosów, ciała i makijażu, tworząc bardzo różnorodną edycję. 


Ścianki wystawiennicze- skuteczny sposób na atrakcyjną prezentację

 (Wpis reklamowy)

 

  Targi, wystawy czy wydarzenia branżowe to miejsca, gdzie pierwsze wrażenie ma duże znaczenie. Firmy decydują się przyciągnąć uwagę odwiedzających te wydarzenia wykorzystując ścianki wystawowe, które pomagają się wyróżnić na tle innych stoisk.

  Ścianki wystawiennicze pełnią różne funkcje: przekazują informacje, aranżują przestrzeń, ozdabiają stanowisko, prezentują produkt lub usługę. Dzięki ich konstrukcji i mobilności łatwo można je dostosować do charakteru wydarzenia, miejsca czy prezentacji. Systemy są łatwe w montażu i demontażu, bezproblemowo można je przewozić, co jest wygodne podczas częstej zmiany miejsca stanowiska. Decydując się na system ścianek warto dopasować je do miejsca użytkowania, inne będą lepsze we wnętrzach, a inne w plenerze. 

  Ścianki wystawiennicze wykorzystywane są nie tylko podczas imprez czy targów, ale także w galeriach handlowych, muzeach, galeriach sztuki itp. Ich szeroki zakres użytkowania i reprezentowania w estetyczny sposób produktów, informacji czy zdjęć, sprawia, że jest to produkt na topie i często wykorzystywany.

  Dobrze dobrana i zaprojektowana ścianka przyciąga uwagę i skutecznie wspiera marketing firmy. Dzięki niej firma, produkt czy usługa buduje swój wizerunek i zwiększa rozpoznawalność, co przekłada się na zainteresowanie otoczenia. Nie ważne gdzie, ale jak pokazujemy siebie i swój produkt, dzięki ściankom zachęcamy odbiorców do bliższego poznania.


  Ścianki wystawiennicze to niezastąpiony produkt, dlatego warto go zakupić. Gdzie? Liderem w sprzedaży ścianek, witryn jest firma z ponad 30-letnim doświadczeniem- Omega System www.scianki.info.pl

 

"Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa" Marlena Kusia

"Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa" Marlena Kusia

 (Recenzja reklamowa)


  Science fiction to nie jest mój ulubiony gatunek literacki, ale obok tej książki nie mogłam przejść obojętnie. Historia pokazuje jak odkrycie nowej planety i nauka wpływa na zachowanie ludzi.  Jest to bardzo emocjonalna opowieść o niebezpiecznym świecie, która zmusza do zastanowienia się nad pytaniem: czy inna cywilizacja nam zagraża, czy my jej?



  Dwóch naukowców zostaje pobitych, jeden traci pamięć, a drugi przebywa w śpiączce. Max Ghonter jako syn i nowy właściciel firmy zajmującej się badaniem kosmosu staje w niebezpieczeństwie. Nieznani ludzie chcą od niego danych i informacji, których chłopak nie posiada. Młody zbuntowany rockman musi stawić czoła niebezpieczeństwu i szybko dorosnąć. Wszystko staje się trudniejsze kiedy chłopak dowiaduje się, że jego ojciec ze swoim przyjacielem odkryli nową planetę. Mieszkają na niej nieznane stworzenia, a szalony naukowiec chce przeprowadzić na niej badania nie dbając o jej mieszkańców. Czy Maxowi uda się ochronić odkrytą planetę? W walce pomoże mu nowa znajoma Clementine, córka przyjaciela jego ojca. Jak dwójka nastolatków poradzi sobie w bezwzględnej walce?



  Historia mimo, że wymyślona i wypełniona scenami science-fiction jest dość naturalna. Bohaterowie to zwykli ludzie z zaletami i wadami. Poznajemy ich w różnych sytuacjach, przechodzimy z nimi przez zaskakujące chwilę i możemy dużo dowiedzieć się o ich osobowości. Od początku książki dzieje się dużo, akcja jest dynamiczna i pełna zaskakujących wydarzeń. Przedstawiona nowa planeta "Luen" jest ciekawa tak jak zamieszkujące ją istoty, a wyprawy na nią wprawiają w osłupienie. Astronauci zmagają się z inna cywilizacją, poznają ją i próbują zrozumieć. Czy uda im się zbadać życie poza Ziemią? Jakie skutki będzie mieć to odkrycie? 

  Książka całkiem ciekawa, czyta się ją szybko i przyjemnie mimo, że to ponad 600 stron. Autorka miała fajny pomysł na fabułę i jak na debiut nieźle wyszło. Niektóre rzeczy może mało logiczne i niewytłumaczalne, czasem dość naciągane, ale przymykam na to oko. Myślę, że fani tego gatunku będą zadowoleni, ja dobrze spędziłam czas z tą książką. Pokazuje ona, że ambicja czasem możne prowadzić w złym kierunku, że nie zawsze warto dążyć do celu po trupach, a granicę moralności i przyzwoitości nie są rozciągliwe.


Copyright © Anszpi blog , Blogger