Odżywka do włosów Flylight Babassu Hairy Tale Cosmetics

 (Wpis reklamowy)

 

  Przygotowuje swoje włosy na kolejne rozjaśnianie, wiem że ich stan się pogorszy, więc aktualnie staram się je dogłębnie nawilżać i odżywiać. Przemyślana i rozbudowana pielęgnacja, powrót typowego włosingu sprawił, że zużywam dużo więcej kosmetyków. Dziś na scenie odżywka do włosów Flylight Babassu od marki Hairy Tale Cosmetics, którą znalazłam w pudełku Pure Beauty.




  Odżywka znajduje się w miękkiej tubie, łatwo się z niej wydobywa. Szata graficzna jest ciekawa, grafika ryby ze skrzydłami zwraca uwagę. Konsystencja jest kremowa, średnio gęsta o przyjemnym zapachu. Łatwo rozprowadza się na włosach.





  Odżywka Flylight Babassu ma krótki skład, a w nim znajdziemy: olej baobabu, witaminę E, ceramidopodobną cząstkę Rep'Hair i emolienty. Produkt sam w sobie jest delikatny w działaniu na moich średnio porowatych włosach. Pasma zostają wygładzone, łatwo się rozczesują, są miękkie, optymalnie nawilżone. Po dołożeniu do odżywki np. oleju wtedy jej działanie jest mocniejsze, włosy zostają bardziej dociążone.



1 komentarz:

  1. Bardzo przydatna opinia, zwłaszcza że sama planuję niedługo rozjaśnianie i szukam czegoś, co uratuje moje pasma przed przesuszeniem. Miękkość i łatwe rozczesywanie to u mnie podstawa, więc chętnie przetestuję tę odżywkę u siebie, tym bardziej że skład z olejem baobabu brzmi naprawdę obiecująco.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger