"Upadek" Matt Brolly

(Wpis reklamowy)


  Polubiłam książki ze śledczymi i ich pracą, gdzie mierzą się z przestępczością i kryminalnymi zagadkami. Drugi tom serii Louise Blackwell autorstwa Matt Brolly potwierdził mi, że takie historie są dla mnie odpowiednie i miło spędzam czas w ich towarzystwie.



  Louise poświęca się swojej pracy, jako dobry glina stara się rozwiązać nową sprawę. Zostaje znalezione ciało młodej kobiety, na pierwszy rzut oka jest to samobójstwo. Niedługo później pojawiają się kolejne zwłoki młodych kobiet, które skoczyły z wysokości. Sprawa jest trudna i zagadkowa. Zmarłe kobiety łączy list pożegnalny i ten sam zwrot, który kończy każdy list. Policja musi dowiedzieć się kto lub co popchnęło je do takiego czynu, a może to nie były samobójstwa, a morderstwa. Obok sprawy śledczej toczy się jej prywatne życie, w którym zmaga się z problemami ze swoim bratem. Załamany mężczyzna po śmierci żony nie może się pozbierać, co odbija się na jego córce. Czy młoda policjantka rozwiąże zagadkę śmierci kobiet i pomoże bratu stanąć na nogi?

 


  "Upadek" to fantastyczny kryminał, który porusza trudne tematy: samotność, brak zrozumienia, działanie sekt, żałoba, cierpienie, manipulacja i uzależnienie. Historia młodych kobiet szukających zrozumienia i pomocy, które zostały wykorzystane przez człowieka jest wciągająca od pierwszych stron. Śledcza Louise ma trudne zadanie, które rozwiązuje powoli i skrupulatnie, aby poznać prawdę, która szokuje. Historia jest bardzo ciekawa, pokazuje jak działa seta, w jaki sposób potrafi manipulować zagubionymi osobami i je wykorzystywać. Autor świetnie to przedstawia i za to ukłon. Obok śledztwa bliżej poznajemy samą policjantkę i problemy jej rodziny. Louise próbuje pomóc bratu, który załamał się po śmierci żony i wpadł w kłopoty. Młody mężczyzna nie radzi sobie z żałobą, co odbija się na jego kilkuletniej córce. Czy uda się go wyciągnąć z problemów? Ta sprawa kończy się tak samo zaskakująco jak rozwiązanie zagadki kryminalnej. Przyznaję, że cała książka to jedne wielkie emocje, zaskakujące wydarzenia i zwroty akcji. Historia zmusza do refleksji i przemyśleń, jest trudna a jednocześnie bardzo dobra psychologicznie. Autor pokazuje wydarzenia ze strony policjantki, a także ofiary, co przybliża czytelnika do jej problemów. Do tego klimat małego miasteczka, otoczenie i atmosfera robią robotę i podczas czytania wywołują ciarki. Nie da się łatwo przejść obok tej historii. Ona zatrzymuje i każde się zastanowić nad życiem i konsekwencjami trudnych wyborów. Bardzo dobra historia i lekcja.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger