Przygotowanie kawy w terenie

 

 Kto choć raz wypił kubek świeżo przygotowanej kawy w drodze na górski szczyt, na polanie w lesie, gdy zbieramy siły na kolejne kilometry wyprawy czy nad brzegiem jeziora tuż przed następnym spływem kajakowym ten wie, jak wspaniale poprawia nastrój i pozwala pokonać nadchodzące wyzwania. Jeżeli do tego poświęcimy odrobinę czasu i przeznaczymy jakąś część środków na kawowy zestaw wyprawowy, będziemy delektować się pysznym smakiem kawy, gdziekolwiek tylko będziemy. Kawa z saszetki, czy rozpuszczalna wymieszana z cukrem i mlekiem w proszku odejdzie w zapomnienie.

 


AeroPress
  Jednym z najbardziej znanych i lubianych zaparzaczy w czasie podróży jest AeroPress. Wersja standardowa oraz wersja Go sprawdzą się świetnie w każdych warunkach. Aeropress jest bardzo lekki, prosty w użyciu, łatwy do mycia i w zasadzie niezniszczalny w podróży otóż został wykonany z trwałego poliwęglanu. Dodatkowo pozwala zminimalizować sprzęt towarzyszący, ponieważ nie wymaga ani precyzyjnego polewania, a w metodzie odwróconej (inwert), możemy zagotować wodę na palniku gazowym w tym samym naczyniu, do którego zaraz potem przelejmy kawę. Sam proces parzenia zajmie nam około dwu minut.

Łapcie przepis na kawę, która sprawdza się w podróży:
1. Ustawiamy AeroPress w pozycji odwróconej.
2. Wsypujemy 18 g kawy o średnim przemiale i dolewamy ok 50g wody po ok minucie/ dwóch
od momentu jej zagotowania
3. Po upływie ok 30 sekund dolewamy wodę do końca
4. Po minucie mieszamy kawę w AeroPressie oraz nakręcamy wcześniej przelany gorącą wodą
w sitku filtr
5. Po upływie kolejnych 30 sekund od zalania kawy wodą odwracamy AeroPress i umieszczamy
na naszym kubku.
6. Przeciskamy kawę, powolnym stabilnym ruchem, powinno nam to zając około 20 sekund.

  Przepis jest banalnie prosty, a kawa, jeżeli tylko użyjemy dobrych ziaren, będzie wybitnie smaczna.

 



NanoPresso
  Jeżeli lubimy skoncentrowane napary, zbliżone do espresso, warto spojrzeć na zaparzacz NanoPresso. To bardzo udane urządzenie, lekkie, doskonale zbudowane, które bez problemów zmieści się w plecaku. Niespodzianką jest to, że w zestawie znajduje się mocny futerał. W nanopresso wykorzystuje się mechanizm ręcznej pompy, która buduje ciśnienie niezbędne do ekstrakcji kawy metodą ciśnieniową. W połączeniu z NanoVessel (termos o pojemności 210 ml) pozwoli w sposób ergonomiczny i bezpieczny przygotować kilka porcji espresso nawet bez dostępu do energii koniecznej do zagotowania wody. Wystarczy ok 30 ruchów pompki i po 30 sekundach w kubeczku z zestawu NanoPresso mamy esencjonalne espresso w kubeczku znajdującym się w zestawie. W przypadku kiedy nie będziemy korzystać ze świeżo zagotowanego wrzątku, tylko wody z termosu warto wybrać trochę ciemniej palone ziarna kawy, ułatwi to nam poprawną ekstrakcję.

Hario V60
  Kolejną opcją podczas podróży jest Hario V60. Wersja plastikowa, lekka i naprawdę wytrzymała. Najlepiej się sprawdzi, kiedy mamy bazę wypadową i możliwość zaparzenia kawy w prawie domowych warunkach. V60 wymaga nieco więcej skupienia niż Aeropress czy NanoPresso. Tu warto mieć ze sobą naczynie, które pozwoli nam kontrolować strumień wody przy zalewaniu zmielonych ziaren (dobrze sprawdzi się w warunkach turystycznych budżetowy dzbanek do spieniania mleka) używany przez baristów). Po zaparzeniu możemy przelać kawę do kubka termicznego, np. Asobu, Mirr, czy Contigo, dzięki czemu kawa będzie przyjemna do picia nawet po czterech-sześciu godzinach od zaparzenia. Dodatkowo szczelne zamknięcie tych kubków i termosów ocali rzeczy w naszym plecaku, a co najważniejsze zaparzoną kawę przed rozlaniem.

  Alternatywą dla V60, może okazać się Gabi Master. Jego przewagą jest to, że nie wymaga tak dużej precyzji przy zalewaniu. Jeżeli dysponujemy stabilnym blatem i wrzątkiem, zaparzymy doskonałą kawę do wypicia od razu lub gotową do przelania do butelki termicznej MiiR i zabrania w trasę. W upalne dni możemy też pomyśleć o metodzie parzenia cold brew. Wystarczy zalać kawę zimną wodą w dowolnym dzbanku i odstawić na noc do lodówki. Rano, przelewamy nasz macerat przez filtr papierowy do butelki termicznej MiiR, jeżeli mamy możliwość dorzucamy kilka kostek lodu i delektujemy się orzeźwiającym, stawiającym na nogi naparem.

 


Samochodowy ekspres do kawy
  Dla osób, które wybierają się na samochodowe wycieczki ciekawą opcją może być ręczny ekspres do kawy RS5. Z wyglądu zbliżony jest do zaparzacza NanoPresso, ten natomiast pozwoli na parzenie kawy z kapsułek kompatybilnych z systemem Nespresso. Urządzenie posiada własny akumulator, ładowarkę samochodową i stacjonarną. Jest w stanie podgrzać wodę do temperatury około 90C i zaparzyć pod ciśnieniem kawę, jaką znacie ze stacjonarnych maszyn Nespresso. Cały proces łącznie z podgrzaniem wody zajmie nam tylko kilka minut.

Elektryczna kawiarka
  Osoby, które podróżują do miejsc, gdzie mają dostęp do gniazdka eklektycznego, świetnym rozwiązaniem jest kawiarka elektryczna Bialetti. To już kultowe urządzenie, które pozwala w banalnie prosty sposób przygotować skoncentrowany, aromatyczny napar. Wiele osób zachwyca się smakiem kawy zaparzonej w Moce, więc jest duża szansa, że elektryczna kawiarka będzie parzyła kawę na co
dzień, a nie tylko w czasie wakacji.

  Poza RS5 każde z urządzeń, odwdzięczy się lepszym naparem, jeżeli kawę będziemy parzyć ze świeżo zmielonych ziaren. Ręczny młynek dobrej jakości, np. 1zpresso Q2, czy comandante będzie idealnym kompanem każdej wyprawy poważnego kawosza-turysty.



13 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł. My na takie wypady ZAWSZE zabieramy kawę w półlitrowych kubkach termicznych, wychodząc z założenia, że taka ilość musi nam wystarczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny gadżet, sama myślę o zakupie takiego. Super opcja na wyjazdy

    OdpowiedzUsuń
  3. ekstra, to dla mnie totalna nowość, do tej pory gdy chciałam wypić kawę w terenie to zabierałam ze sobą termos

    OdpowiedzUsuń
  4. raczej nie jestem smakoszem kawy, sięgam po nią sporadycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie wiedziałam, że jest aż tyle możliwości! Ale przypomniałaś mi, że warto zabrać na wycieczkę w góry także termos. Dzięki, bo z nim będzie łatwiej w razie spadku samopoczucia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super jest takie wyjście.. Myślę że może jak będę się wybierać na wycieczkę to zakupie sobie takie cudeńko..

    OdpowiedzUsuń
  7. Super sprawa! Kto by się nie napił pysznej kawki w terenie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki produkt byłby idealny dla nas i sprawdziłby się podczas naszych podróży. Taka kawka wypita w drodze na szczyt byłaby super pyszna i smakowała wyjątkowo.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy taz słyszę o czyms takim, ale jako ogromną fanka kawy, już wiem, że potrzebuję takiego gadżetu ❤️ świeżo parzona kawa to jest to.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jako największy miłośnik kawy i wszystkiego co z nią związane to jestem wręcza zakochana w Twoim gadzecie. przydałby mi się taki, w ogóle juz bym w terenie robiła sobie kawę ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. wow jakie fajne urządzenia, nie miałam z nimi do czynienia ale faktycznie są idealne na wyjazd

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna i bardzo wygodna opcja na wyjazdy :) Z chęcią przygarnęłabym takie urządzenie, bo jestem wręcz uzależniona od kawy, więc pijam ją zawsze i wszędzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger