„Zdrada doskonała” North Lauren

  

  Moim postanowieniem od marca był powrót do regularnego czytania książek. Okazało się to być łatwiejsze, niż myślałam, dlatego mam już mały stosik przygotowanych książek do czytania. Dziś przychodzę do Was z recenzją thrillera „Zdrada doskonała” North Lauren. Była to pierwsza książka jaką, przeczytałam i uważam, że nie mogłam trafić lepiej.


książka zdrada doskonała


  „Tess jest załamana po niespodziewanej śmierci męża. Pozostał jej już tylko syn Jamie – zrobiłaby wszystko, aby go chronić, ale w tej chwili nie bardzo radzi sobie z życiem. Wszystko się zmienia, kiedy do drzwi ich domu puka Shelley, która zajmuje się pomaganiem osobom zmagającym się z utratą kogoś bliskiego. Wyrozumiała i życzliwa kobieta obiecuje, że pomoże Tess przetrwać ten najtrudniejszy okres w życiu.
  Kiedy jednak dochodzi do serii niepokojących wydarzeń i pojawiają się różne pytania w związku ze śmiercią męża, Tess zaczyna podejrzewać, że Shelley może mieć ukryty motyw. Wie, że musi dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo Jamiemu – lecz nigdy jeszcze nie czuła się równie bezbronna. A na dodatek nikt nie chce jej słuchać…”
(opis z okładki)


 

książka north lauren


  Książka zaczyna się od nieszczęścia, jakim jest wypadek głównej bohaterki Tess i jej pobyt w szpitalu. Następne rozdziały pokazują przeszłość i wydarzenia, które miały miejsce przed wypadkiem. Śmierć męża Tess, jej załamanie, przyjaźń z Shelley, zagadki, niespodziewane wydarzenia. Wszystko opisane jest z punktu widzenia Tess, opowiada ona każdy dzień swojemu zmarłemu mężu. W swojej wyobraźni rozmawia z nim i słyszy, jak on mówi do niej. Kilka tygodni opisanych jak w pamiętniku z datami, pozwala dobrze poznać życie Tess, jej syna Jamie i męża Marka. W pewnym momencie wszystko jednak się zmienia i cała historia okazuje się być… Nie zdradzę Wam, co się dzieje dalej, ale wierzcie, szczęka opada.

  Po przeczytaniu opisu byłam pewna, że jest to książka smutna, emocjonalna, pełna zagadek, niewyjaśnionych spraw i wcale się nie pomyliłam. W trakcie czytania sama przechodziłam w smutny i przygnębiający nastrój, stawiałam się w roli głównej bohaterki Tess i zastanawiałam, jak sama bym postąpiła. W trakcie czytania wyobrażałam sobie zakończenie całej historii, w głowie miałam trzy różne wersje. Nieraz walczyłam z ochotą spojrzenia na ostatni rozdział, aby sprawdzić, czy mam rację, ale na szczęście się pohamowałam. Książka kończy się w sposób niespodziewany, nigdy nie wyobraziłabym sobie takiego zakończenia. Byłam w szoku, czytając ostatnie rozdziały i cały czas liczyłam, że jeszcze wszystko okaże się snem. Niestety tak się nie stało.



lauren north

  Zdrada doskonała to historia pokazująca cierpienie po utracie bliskich, smutek, żal, samotność i problemy psychiczne. Jest łatwa w czytania, chociaż niektóre sytuacje trudne do wyobrażenia i zrozumienia. Sama nie znalazłam odpowiedzi na pytanie, dlaczego taki tytuł nosi ta książka. Czym dla autora jest ta doskonała zdrada? Po tytule spodziewałam się czegoś innego, może nieklasycznej zdrady dwojga ludzi, ale na pewno nie tego, co dostałam. Jest to książka, która nie pozwala o sobie tak łatwo zapomnieć. 



Polecam!







 





12 komentarzy:

  1. Tytuł bardzo intrygujący, na pewno po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  2. Prędzej pomyślałabym, że to jakiś romans niż thiller :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam okazji jej czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książki i autora nie znam, ale możliwe że to się zmieni, bo opis mnie zainteresował. Mam jednak tyle książek do nadrobienia, że nie wiem kiedy po nią sięgnę. Będę jednak mieć ją na uwadzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje się, sądząc po opisie, bardzo ciekawa, ale chyba nie mam teraz siły na przygnębiające tematy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie, książka nie na ten trudny czas :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie sięgam po takie trudne tematycznie książki. Ja chcę miło spędzić wieczór z lekką historią

    OdpowiedzUsuń
  8. Aneta,książka u Ciebie? Zaskoczyłaś mnie. Ale bardzo dobrze, bo czytanie jest fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O zbrodniach doskonałych już czytałam nie raz, ale nie spodziewałam się zdrady doskonałej. Choć rzadko sięgam po tego typu książki, to tym razem jestem zaciekawiona.

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka o smutku to jie dla mnie, wolę jak dzieje się coś wesołego.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo zaciekawiłaś mnie tą książką. Z miłą chęcią sięgnę po tą pozycję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger