Aromaterapia z olejkiem różanym w kosmetykach Decleor: Aromaeseence Rose D’Orient i Soothing Comfort Cream & Mask 2in1 Rose

Aromaterapia z olejkiem różanym w kosmetykach Decleor: Aromaeseence Rose D’Orient i Soothing Comfort Cream & Mask 2in1 Rose



  Olejki eteryczne stosowane w kosmetykach nie tylko wpływają na nasz wygląd, ale także na nastrój, dzięki aromaterapii. Marka Decleor w swoich kosmetykach stosuje aromaterapię i obdarza nas wyjątkowymi produktami. W ofercie marki znajduje się serum Aromaeseence Rose D’Orient i krem maska 2w1 Soothing Comfort Cream&Mask, które miałam okazję poznać dzięki Topestetic.




Aromaessence Rose D'Orient


  “Serum w olejku przeznaczone do pielęgnacji skóry wrażliwej i reaktywnej. Dzięki zawartości olejków z moreli, słonecznika i słodkich migdałów błyskawicznie regeneruje skórę, odżywia ją i wzmacnia jej mechanizmy obronne. Olejki eteryczne m.in. z róży damasceńskiej , pelargonii i bergamotki poprawiają koloryt skóry, tonizują ją i działają silnie antyoksydacyjnie. W rezultacie skóra staje się  doskonale ożywiona, nawilżona i ukojona. Aromaesensja posiada jedwabistą konsystencję, dzięki czemu łatwo się wchłania, nie pozostawiając na skórze tłustego filmu”.




  Serum zamieszczone jest w szklanej fiolce o pojemności 15ml. Matowe szkło, biała zakrocka i napisy sprawia, że całość prezentuje się luksusowo i elegancko. Produkt wydobywa się przez mały otworek- kroplami. Opakowanie dodatkowa zamieszczone jest w kartoniku, na którym znajdziemy informacje na jego temat.

 



  Konsystencja jest żółta o oleistej strukturze. Szybko się wchłania. Produkt jest bardzo wydajny, wystarczy 2-3 krople, aby pokryć twarz i szyję. Jego zapach jest specyficzny, liczyłam na aromat róży, jednak jest to mieszanka olei i czegoś trudnego do zidentyfikowania. Podoba mi się ten zapach, chętnie wdycham go przed aplikacją aromaesensji na twarz.





  Serum Aromaessence Rose D'Orient stosuje podczas wieczornej pielęgnacji twarzy, co drugi dzień. Po nałożeniu produktu skóra jest niesamowicie gładka, czuć jej nawilżenie i ukojenie. Produkt na długi czas zatrzymuje nawilżenie. Cera jest odżywiona, wygląda bardzo zdrowo, jej koloryt stał się jaśniejszy i równomierny, twarz zyskuje naturalny blask. Mam wrażenie, że aromaesensja odnawia skórę, ujmuje jej lat.






Soothing Comfort Cream & Mask 2in1 Rose


  “Całkowicie organiczny produkt stworzony dla skór wrażliwych, naczyniowych i reaktywnych. Opiera swoje działanie na składnikach pochodzenia naturalnego jak m.in. olejek z róży damasceńskiej, woda z kwiatów tejże róży oraz wyciąg z nagietka lekarskiego, charakteryzujących się działaniem kojącym, przeciwzapalnym i niwelującym podrażnienia. Posiada niezwykle lekką konsystencję, co sprawia, iż może być aplikowana zarówno doraźnie jako maska, jak również codziennie jak krem pielęgnacyjny. Powoduje, iż skórze zostaje przywrócony komfort oraz jest chroniona przed czynnikami zewnętrznymi”.




  Krem maska 2w1 to produkt zamieszczony w tubce o pojemności 50ml. Opakowanie jest proste i schludne, dodatkowo zamieszczone w pudełeczku, na którym znajdują się informacje na temat produktu.



 
  Konsystencja produktu jest lekka i puszysta niczym mus, nie przypomina tradycyjnego kremu czy maski. Przyjemnie rozprowadza się na skórze, szybko wchłania i natychmiast działa. Zapach produktu jest delikatny, podobny do aromatu serum jednak krócej wyczuwalny.





  Soothing Comfort Cream & Mask 2in1 Rose początkowo stosowałam w formie maski 2-3 razy w tygodniu. Nakładałam sporą ilość i masowałam, aż do wchłonięcia. Produkt dobrze się wchłania, pozostawia skórę jedwabiście gładką, miękką, nawilżoną i pokrytą przyjemną ochronną powłoczką. Z czasem zaczęłam używać produktu w formie kremu, czyli nakładałam mniejszą ilość. Krem-maska dobrze sprawdził się jako kosmetyk na co dzień, skóra regularnie otrzymuje dawkę nawilżenia i regeneracji. Produkt sprawdza się pod makijaż i dobrze z nim współgra.




  Kosmetyki Decleor z olejkiem różanym bardzo dobrze sprawdziły się w pielęgnacji mojej suchej/normalnej twarzy. Jestem zadowolona z ich stosowania i efektów, jakie przyniosły mojej skórze. Produkty działają świetnie i pozytywnie wpływają na skórę, a przy tym ładnie pachną i są wydajne. Oba produkty dostępne są w sklepie topestetic.pl, do którego zachęcam zaglądnąć. Sklep ma bogaty asortyment, gdzie każdy znajdzie dla siebie coś odpowiedniego. Do każdego zamówienia dodawane są gratisy w postaci mini produktów, próbek i gadżetów firmowych.




  W sklepie Topestetic znajdziemy nie tylko kosmetyki, ale także przydatne gadżety. Jednym z nich jest bawełniana plażowa torba z kolorowym napisem I LOVE TOPESTETIC.  Torba jest duża i pojemna, idealna na zakupy czy wyjazdy. Jej wielkość to 42x39x15. Bardzo lubię takie torby, zwłaszcza gdy zrezygnowałam z używania reklamówek. Mam nadzieję, że torba posłuży mi długi czas, jest dobrze wykonana, trwała, wygodna w użytkowaniu i super się prezentuje.


  Stosujecie kosmetyki z olejkami eterycznymi w swojej pielęgnacji? Znacie produkty Decleor? 










Wydłużający tusz do rzęs Unique Treasure Lengthening Mascara Lorigine

Wydłużający tusz do rzęs Unique Treasure Lengthening Mascara Lorigine



  Jakiś czas temu zaczęłam poznawać kosmetyki mineralne Lorigine. Opisywałam Wam bronzer Ray De Soleil, który skradł latem moje serce. Dziś mam dla Was recenzje kolejnego produktu, jakim jest tusz do rzęs Unique Treasure Lengthening. Czy on także zalicza się do grona ulubieńców?




 Tusz do rzęs Unique Treasure Lengthening Mascara


  „UNIQUE TREASURE Lengthening MASCARA posiada innowacyjną formułę bogatą w pigmenty mineralne,  co  sprawia, że efekt intensywnej czerni utrzymuje się  na rzęsach przez wiele godzin. Specjalna silikonowa szczoteczka w kształcie „poziomki” opracowana została tak, aby wydłużyć i podkreślić każdą, nawet najkrótszą rzęsę, pozwala aplikować odpowiednią dozę tuszu bez nadmiaru i bez grudek. Minerały wzmacniają łodygi rzęs, dzięki czemu te rosną dłuższe i nie ulegają wykruszaniu.”




  Tusz zamieszczony jest w tradycyjnym opakowaniu. Szata graficzna jest przyjemna dla oka, srebro i czarne napisy ładnie się komponują. Pojemność 10ml. Tusz ma niestandardową szczoteczkę, która kształtem przypomina trójkąt. Włoski są gęsto i nierównomiernie rozmieszczone, ich długość jest różna. Igiełki są silikonowe.





  Tusz Unique Treasure Lengthening nabiera odpowiednią ilość produktu, który jest dość gęsty. Szczoteczka ładnie rozprowadza go na rzęsach, końcówka idealnie radzi sobie z najkrótszymi włosami, głównie tymi z wewnętrznej strony i na dole. Rzęsy zostają równomiernie pokryte, stają się grubsze i wydłużone. Tusz nie odbija się na powiekach, nie rozmazuje i jest trwały.

  Znacie markę Lorigine? Mieliście styczność z tuszem o takim kształcie szczoteczki?












Jesienne nowości na półkach w drogerii Natura

Jesienne nowości na półkach w drogerii Natura



  Jestem pod wrażeniem tego, jak szybko drogeria Natura wprowadza nowe produkty swoich marek. Co jakiś czas na półkach pojawiają się fantastyczne produkty, które szybko zdobywają sympatię. Tym razem mam dla Was kilka nowości od marki Kobo Professional.



Bronzer Sunny Splendor

 

  „Opalenizna jak z egzotycznych plaż. Puder brązujący, koryguje tonację skóry i nadaje efekt subtelnej, naturalnej opalenizny, której intensywność można stopniować w zależności od ilości nałożonych warstw.” Cena 23,99zł.




  Bronzer dostępny w trzech odcieniach: 1 La Concha Beach, 2 Paraiso Beach, 3 Copacabana Beach. Kolory są delikatne i subtelne, idealne dla każdej karnacji. Pigmentacja jest na dobrym poziomie. Każdy bronzer zawiera delikatne, drobniutkie drobinki rozświetlające, nie udało się tego pokazać na zdjęciu niestety. Struktura jest prasowana, ale lekka i z łatwością nakłada się na pędzel i skórę. Bez problemu się rozciera i tworzy na skórze przyjemną warstwę imitującą delikatna opaleniznę, dyskretnie, ale skutecznie podkreśla kości policzkowe.





Drop Of Sun Primer


  „Rozświetlacz w płynie do twarzy i ciała. Stosuj samodzielnie lub w połączeniu z ulubionym podkładem.” Cena 29,90zł.





  Rozświetlacz dostępny jest w dwóch kolorach:  1 On The Beach i 2 Beach Party. Ja mam wersję ciemniejszą. Primer ma przyjemną płynną konsystencję, łatwo rozprowadza się na skórze za pomocą pędzla lub gąbeczki. Jest niczym mus, pięknie otula skórę i nadaje jej blasku w złotym odcieniu. Produkt można stopniować i budować rozświetlenie.






Paleta 3 Cieni Desert Jewels  

 

  „Intensywnie napigmentowane i trwałe cienie do powiek o metalicznym połysku. Paletka zawiera aplikator i lusterko.” Cena 29,99zł.



  Paletka ma trzy błyszcząco metaliczne cienie, w odcieniach typowo jesiennych. Mamy tutaj beż, złoto i brąz. Całość wygląda pięknie, cienie mają świetna pigmentację, łatwo się nimi maluje i są trwałe. W opakowaniu dodatkowo znajduje się lusterko i aplikator, co ułatwia stosowanie paletki.






Szybkoschnący Eyeliner W Mazaku Magnetic Look


  „Precyzyjny, szybkoschnący eyeliner w pisaku. Trwały, nie rozmazuje się. Zapewnia pożądany wygląd od cienkiej linii do odważnej, dramatycznej.” Cena 19,99zł.





  Eyeliner jest precyzyjny, łatwo się nim pracuje, chociaż na ręce się rozlał. Ma mocny wyrazisty czarny kolor, którym można wykonać nie tylko kreskę, ale optycznie zagęścić rzęsy u nasady. Niestety nie mam dobrej ręki w malowaniu kresek i ładnych linii na powiekach, mimo, że wciąż się uczę, ale tym produktem wychodzi to całkiem ładnie.





  Robicie zakupy w drogerii Natura? Jak podobają się Wam przedstawione nowości? 









Biżuteria dla każdego

Biżuteria dla każdego

  
  Biżuteria stanowi nierozłączny element stylizacji, jest jej dopełnieniem, taką „kropką” nad „i”. Kobieta ubrana w biżuterię czuję się pewniej, piękniej i jest zadowolona. Sama na co dzień nie noszę biżuterii, jedynie kolczyki, których nie ściągam. Pierścionek zaręczynowy i obrączki nie zakładam, nie jest mi w nich wygodnie, wykonując domowe obowiązki. „Od święta” zakładam więcej, jednak zachowując minimalizm.



   
  Dziś chce Wam przedstawić sklep ze spersonalizowaną biżuterią Getnamenecklace. W jego ofercie znajduje się spory wybór pięknej biżuterii na każdą okazję. Na uwagę zasługuje biżuteria dla par couples jewelry, gdzie znajdziemy np. interlocking couples necklaces  łańcuszki, których przywieszki przy połączeniu tworzą serce lub inny wzór, przywieszki, bransoletki, pierścionki. Naszyjniki dla mamy ze znakiem nieskończoności mother's day infinity necklace idealnie nadają się na prezent dla każdej mamy. Wybór jest naprawdę bogaty, każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie lub na prezent dla swoich bliskich. 


  Biżuteria w sklepie Getnamenecklace dostępna jest w dwóch kolorach srebrnym i złotym. Błyskotki dodatkowo są ozdabiane kolorowymi kamyczkami lub kryształkami oraz można na nich grawerować różnego rodzaju napisy (imiona, intencje, dedykacje, wizerunki). Wybierając daną biżuterię mamy możliwość wyboru nie tylko materiału z jakiego jest wykonana (srebro, złoto), ale długości, szerokości, wielkości, ilości ozdób i ich koloru. To my decydujemy o wszystkim, dzięki czemu mamy okazję stworzyć piękna i niepowtarzalną biżuterię. Myślę, że zabawa w wirtualnego jubilera jest świetna i warto zamówić zaprojektowaną przez nas spersonalizowaną biżuterię. 



  Jaką biżuterię lubicie? Macie spersonalizowane ozdoby w swoich kuferkach?







Zapach Fila Italia dla mężczyzn

Zapach Fila Italia dla mężczyzn

  
  Marka Fila znana jest głównie z obuwia i ubrań sportowych. W swojej ofercie posiada jeszcze wody toaletowe dla kobiet i dla mężczyzn. Dziś chce opowiedzieć Wam o tej drugiej, czyli męskiej, której używa mój mąż.



  Fila Italia mieści się w kwadratowym szklanym flakonie. Opakowanie jest przeźroczyste i proste. Front zdobi napis ”Fila” i logo marki. Zatyczka pasuje kolorystycznie do kolorów napisu. Dodatkowo buteleczka znajduje się w kartoniku. Pojemność 100ml. Dostępny w Rossmannie w cenie 79,99zł, ale obecnie jest w promocji za 59,99zł.




   
  Nie udało mi się znaleźć nut zapachowych umieszczonych w tym zapachu, więc opisze go tylko swoimi słowami i odczuciami. Moim zdaniem zapach składa się z nut świeżych i drzewnych Fila to zapach typowo męski, chociaż mogła bym podciągnąć go także pod „unisex”, mi także się spodobał, mogłabym go „nosić”.



  Aromat jest naturalny, świeży, rześki i pobudzający. Pasuje do zapachu męskiej skóry, dobrze się z nią łączy i utrzymuje ok. 4 godziny, na ubraniach ten czas jest dłuższy. Dobrze współgra ze sportowym stylem, odpowiedni na co dzień. Zapach nadaje się na prezent na zbliżający się „Dzień chłopaka”. 



Znacie zapachy Fila?









Jak wybrać inhalator dla dziecka?

Jak wybrać inhalator dla dziecka?


  Sezon jesienny to czas przeziębień, na które najbardziej podatne są małe dzieci.  Czas choroby jest trudny nie tylko dla malca, ale rodziców. Warto w tym okresie zrobić wszystko, aby przepędzić chorobę jak najszybciej i pomóc dziecku w jej przetrwaniu. Największym sprzymierzeńcem w tym zadaniu jest inhalator. Warto wyposażyć swoją apteczkę w to urządzenie, a przy zakupie zwrócić uwagę na kilka istotnych rzeczy.




  Inhalator- urządzenie medyczne, które pomaga wykonać zabieg leczniczy w postaci wdychaniu powstałej w urządzeniu pary wykonanej z leków lub płynów. 



  Na co zwrócić uwagę wybierając inhalator dla dziecka?


  Wybierając inhalator dla dzieci, warto wziąć pod uwagę kwestię techniczne, które będą pomocne w trakcie użytkowania urządzenia. Cechy, którymi powinien charakteryzować się inhalator dziecięcy to:
→ cicha głośność- inhalatory to urządzenia, które podczas swojej pracy wydają nieprzyjemne dźwięki. Małe dzieci nie lubią takich odgłosów i mogą się bać urządzenie przez nie i tym samym nie chcieć z niego korzystać. Warto uwagę na to, jaką siłę dźwięku  ma urządzenie i wybrać to o najmniejszej. Można także inhalator ustawić jak najdalej dziecka, aby najmniej słyszało.
→ wielkość- małe urządzenie jest najłatwiejsze do przechowywania i użytkowania. Najlepiej szukać takich z dodatkowym etui, gdzie można umieścić nie tylko inhalator, ale także wężyki, maseczki i ewentualnie fiolki z lekami.
→ czas pracy- urządzenia mają róże ustawienia, warto wybrać takie, które ma ciągły czas pracy. Dzięki temu nie będzie potrzeby wyłączania inhalatora i przerywania.
→ możliwość wymiany akcesoriów- ważną rzeczą jest możliwość wymiany wężyka, maski czy ustnika. Jeśli z jednego urządzenia korzysta więcej osób, każdy z nich powinien mieć swój zestaw do inhalacji, aby nie przenosić bakterii.
→ wygląd- ostatnią może nie istotną rzeczą, ale pomocną przy wyborze inhalatora dla dziecka jest jego wygląd. Zwykłe medyczne inhalatory nie wzbudzają zaufania u maluchów, ale można wybrać urządzenie w kształcie zwierzaczka. Na rynku dostępnych jest wiele ciekawych propozycji z myślą o małych dzieciach. 



Używacie inhalatorów przy przeziębieniu u swoich dzieci? 







 
Jesienna pielęgnacja ust z owocowymi balsamami Aroma Lip Balm

Jesienna pielęgnacja ust z owocowymi balsamami Aroma Lip Balm


  Jesień to czas, kiedy każdy powinien szczególnie dbać o swoje usta. Zmiana pogody sprawia, że stają się one suche, szorstkie, pękają i ich kondycja znacznie się pogarsza. Ochronno-pielęgnacyjne balsamy czy pomadki do ust są niezbędnym elementem ich codziennej pielęgnacji. Marka Revers Cosmetics oferuje serię ochronnych balsamów w owocowych smakach i zapachach.



Balsam do ust Aroma Lip Balm

 

  „Intensywnie pielęgnacyjne balsamy do ust w sztyfcie, bogate w składniki aktywne sprawią, że Twoje usta będą wyraźnie nawilżone i odżywione. Zawarte w produkcie Masło Shea posiada silnie właściwości regeneracyjne oraz łagodzące. Jest bogatym źródłem witamin A i E, które odpowiadają za opóźnienie procesów starzenia się skóry i jej ochronę przed wolnymi rodnikami. Olej rycynowy intensywnie pielęgnuje i natłuszcza naskórek. Olej z awokado skutecznie wygładza naskórek, chroni przed stanami zapalnymi i nadmiernym wysuszeniem, pomagając w ten sposób utrzymać zdrową kondycję i piękny wygląd Twoich ust. Zawarte w oleju antyoksydanty doskonale łagodzą wszelkie podrażnienia a dzięki zawartości witamin, m.in. A, E, B12, B6, C, usta pozostają gładkie i nawilżone przez długi czas. Balsam skutecznie zabezpiecza przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi: mrozem, chłodem, słońcem i wiatrem. Naturalne filtry ochronne zawarte w balsamie dbają o Twoje usta przez cały rok, niezależnie od pogody.”



  Balsamy Aroma Lip Balm mają postać plastikowego sztyftu. Każdy z nich zapakowany jest w kolorowy kartonik. Opakowania pomadek są w kolorach odpowiadających danemu zapachowi owoców, który stanowi nazwę danej wersji. Do wyboru jest pięć wariantów: kokos, acai, malinę, granat i mango. Balsamy mają piękne zapachy, są słodkie i owocowe. Najbardziej podoba mi się aromat maliny.





  W składzie balsamów do ust znajdziemy: olej rycynowy, parafina, wazelina, masło shea, olej awocado, olej roślinny. Taka baza balsamów stanowi odpowiednie warunki do pielęgnacji ust.




   Sztyft balsamu jest wykręcany, ma pastelowy kolor. Struktura jest stała, ale miękka. Pomadka sunie po ustach gładko i otacza je przyjemną powłoką. Warstwa, która pozostaje na ustach, nie jest lepka czy klejąca, raczej otulająca. Chroni usta przed czynnikami zewnętrznymi, które działają na ich niekorzyść. Balsam długi czas utrzymuje się na ustach i nadaje im delikatnego połysku. Używając balsamu czuję się pewnie i wiem, że moje usta są zabezpieczone. Jestem zadowolona z tych pomadek. Warto się skusić na nie i dbać o swoje usta jesienią i zimą. Cena to 3,99zł.




   Macie już zapasy balsamów na jesień i zimę? Pamiętacie o ochronie ust?










Sombre- czyli jak po 6 latach zmieniłam fryzurę

Sombre- czyli jak po 6 latach zmieniłam fryzurę


  Od prawie 6 lat moje włosy nie były farbowane, udało mi się zejść do naturalnego koloru. Nie było to łatwe, ale się udało. W tym czasie wielokrotnie myślałam nad powrotem do blondu, jednak wizja ciągłych odrostów mnie zniechęcała. Wakacje były przełomowym czasem w moim życiu i postanowiłam jednak zmienić swoją fryzurę. Postawiłam na sombrer. Czy była to słuszna decyzja?





  Długo się zastanawiałam jak zmienić wygląd włosów. Wiedziałam, że ma pojawić się blond i tutaj był problem: pasemka, refleksy, całość czy sombre. Ostatecznie zdecydowałam się na sombre, które nie zmusza do farbowania odrostów, ponieważ te zostają w starym kolorze. Przeglądnęłam internet w poszukiwaniu inspiracji i z wybranymi zdjęciami udałam się do fryzjera. Wizyta rozpoczęła się od ustalenia działania, czyli koloryzacja i cięcie. Cały zabieg zmiany trwał ponad 3 godziny, co było nie tylko męczące dla mnie, ale i Pani, która zajmowała się moimi włosami. Długość i grubość pasm znacznie utrudniała pracę. Zmiana zaczęła się od pierwszego rozjaśniania od góry (rozjaśnianie, mycie, suszenie), potem było drugie rozjaśnianie końcówek, aby całość tworzyła ładne przejście. Kolejny etap to rozjaśnianie maleńkich pasemek przy twarzy i na długości oraz grzywki. Na koniec nadanie włosom chłodnego koloru, przy użyciu niebieskiej maski i płukanki z gencjany. Ostatnim krokiem było ścięcie zniszczonych końcówek. Efekt bardzo mi się spodobał i byłam zadowolona z decyzji o zmianie.





  Zdjęcie „przed” przedstawia włosy w naturalnym świetle, po mega oczyszczaniu i suszeniu suszarką. Zdjęcie „po” to zdjęcie po kilku godzinach od wizyty u fryzjera. Zmiana drastyczna jak widzicie.



Czy zmiana koloru włosów była dobrą decyzją?


  Tak i nie. Pozytywną stroną zmiany jest moje samopoczucie, przede wszystkim w jasnych włosach czuję się lepiej i jestem pewniejsza siebie. Zmiana ta sprawiła, że moja twarz optycznie jest szczuplejsza. Wreszcie kolor włosów nabrał wyrazistości, nie jest nijaki i trudny do określenia jak było to tej pory. Bardzo mi się podoba. Minusem rozjaśniania włosów jest ich stan. Wiedziałam, że będą zniszczone, ale nie spodziewałam się takiej drastycznej zmiany. Naturalne włosy były mocne, gładkie i w dobrej kondycji. Rozjaśniane są suche, szorstkie, matowe, trudne do układania i strasznie się kołtunią. Zmiana stanu kondycji włosów zmusza mnie, aby na nowo je poznać i nauczyć się odpowiednio pielęgnować. „Stare” włosy znałam dobrze, wiedziałam co im służy, a co nie i jak reagują na różne produktu. Tutaj jest całkowita odmienność, musiałam wymienić kosmetyki do pielęgnacji i wyposażyć się w zestaw do wysokoporowatych włosów. Zmieniła się ich struktura także, te włosy się kręcą i mają do tego potencjał. Mam nadzieję, że szybko uda mi się ogarnąć skuteczną pielęgnację. Ostatecznie nie żałuję zmiany, a wręcz przeciwnie jestem szczęśliwa, że się na nią zdecydowałam. 



  Jak się Wam podoba moja zmiana włosów? 





 





Wieprzowina z warzywami i sosem stir-fry na ryżu

Wieprzowina z warzywami i sosem stir-fry na ryżu



  Jesień to wyjątkowy czas w kuchni. Smaczne kolorowe warzywa pełne witamin kuszą do gotowania. Dziś ma dla Was przepis na pyszne danie z wykorzystaniem jarzyn, mięsa i gotowego sosu stir-fry z  Blue Dragon.



  Składniki:
- 70dag wieprzowiny u mnie łopatka
- 1 papryka czerwona
-1 papryka żółta
- 1 średniej wielkości cukinia
- 1 pomidor
- 1 cebula
- 2 ząbki czosnku
- natka pietruszki
- 2 łyżki masła
- woreczek ryżu
- sos stir-fry w stylu chińskim pięć smaków Blue Dragon
- przyprawy




  Przygotowanie:
1. Łopatkę myjemy i kroimy w kostkę, następnie gotujemy do miękkości.
2. Warzywa oczyszczamy: cukinie obieramy z łupki, paprykę pozbawiamy gniazda i nasion, myjemy pomidora i natkę pietruszki, obieramy cebulę i czosnek. Wszystkie warzywa kroimy w cienkie paseczki/ kostkę i dusimy na maśle.
3. Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu.
4. Do miękkich warzyw dodajemy ugotowane mięso i mieszamy. Na koniec dodajemy sos stir-fry i razem mieszamy. Doprawiamy do smaku.
5. Na talerz wykładamy porcję ryżu i na wierz nakładamy mięso z warzywami i sosem.





  Danie jest smaczne i pożywne. Przygotowanie zajmuje ok 1,5 godziny. Przyrządzenie dania jest proste i nie wymaga szczególnych zdolności kulinarnych. Potrwa jest idealna na obiad, można ją zabrać do pracy w lunch boxie. 


Lubicie takie obiady? Co najczęściej gotujecie jesienią, macie szczególne dania na te porę roku?






 
 „Dzień chłopaka”- moje propozycje prezentowe

„Dzień chłopaka”- moje propozycje prezentowe



  Przed nami „Dzień Chłopaka”, zostało niewiele czasu do 30 września. Osobiście nie mam chłopaka, a męża, któremu mimo to zamówiłam prezent. Miło jest obdarowywać bliskich i warto korzystać z nadarzających się okazji. Wybierając prezent, kolejny raz zajrzałam do sklepu MyGiftDna, który charakteryzuje się dużym asortymentem personalizowanych upominków. Co wybrałam?



  Przeglądając ofertę sklepu, skupiłam się na zakładce „dzień chłopaka”. Propozycji prezentowych jest tam sporo, przez co miałam kłopot z wyborem. Ostatecznie zdecydowałam się na portfel skórzany oraz nosidło na piwo z otwieraczem.




Portfel skórzany Elegant


  Portfel to dobry prezent, przynajmniej dla mojego męża. Wybrałam wzór z inicjałem, imieniem i dodatkowymi ozdobami. Portfel wykonany jest ze skóry w brązowym kolorze. Jego wielkość to 10 x 12,5cm. W środku znajdują się dwie przegrody na banknoty, jedna na monety, 6 miejsc na karty kredytowe i 5 kieszonek na dokumenty. Grawer wykonany jest przy użyciu lasera, dzięki czemu napis i ozdoby wykonane są precyzyjnie. Portfel wykonany jest porządnie, wygląda elegancko.





  Portfel Elegant zapakowany jest w drewniane pudełeczko. Opakowanie jest dobrze wykonane i stanowi idealny opakowanie prezentowe. Na pudełko można wykonać grawer z dedykacją. U mnie jest to „Wszystkiego najlepszego! Aneta”. Napis jest wykonany laserem, jest trwały i stanowi przyjemny element prezentu.




Nosidło na piwo z otwieraczem Łykniem bo odwykniem


  Drugim upominkiem jest oryginalna skrzyneczka do przenoszenia alkoholu. Nosidło wykonane jest z drzewa sosnowego z dodatkiem metalowych elementów. Skrzynka ma wygodną rączkę do noszenia i przegródki na sześć piw. Z boku umieszczony jest otwieracz. Wielkość skrzynki to 25,5cm x 33cm.





  Na skrzyneczce znajduje się spersonalizowany napis w dowcipnym tonie „Tomek Łykniem bo odwykniem”. Napis wykonany jest za pomocą lasera, jest dobrze widoczny i trwały. Gadżet wygląda bardzo fajnie i jest przydatny np. podczas wyjazdu do znajomych na grilla lub w trakcie zakupów. Mój mąż dawno wspominał o takim nosidle, jednak nie miał nigdy czasu na kupno takiego, więc mam nadzieję, że ucieszy go ten prezent.




  Sklep MyGiftDna oferuje wiele ciekawych pomysłów na prezent dla chłopaka. W oko wpadły mi jeszcze takie rzeczy jak:
- powerbank- jest to gadżet, który mój mąż używa regularnie. W ofercie sklepu powerbank charakteryzuje się dużą pojemnością, bo aż 10000mAh. Wykonany jest z metalu, dzięki czemu jest trwały. Myślę, że to będzie dobry wybór prezentu na najbliższą okazję, np. Mikołaja.
- zestaw narzędzi- narzędzia są niczym prawa ręka mężczyzny i nigdy ich za wiele. Pudełeczko zawiera 25-częściowy zestaw, a jego małe wymiary dają możliwość zabrania go wszędzie.
- skrzynka na wino z akcesoriami- bambusowa skrzyneczka z miejscem na wino i gadżetami w postaci noża kelnerskiego, zatyczki, piersiówki i nalewaka to również ciekawa propozycja na prezent. Fan alkoholu na pewno uciszył by się z takiego podarunku.





  Obchodzicie dzień chłopaka? Dajcie z tej okazji swoim ukochanym prezenty?












Copyright © Anszpi , Blogger