Książeczki wspierające naukę mówienia dla dzieci

Książeczki wspierające naukę mówienia dla dzieci


  Moja córka za kilka tygodni będzie mieć trzy lata, jest bardzo żywym i ciekawym świata dzieckiem. Aktywność, zdobywanie nowych umiejętności i zabawy zajmują jej cały dzień. Staram się każdego dnia w sposób przyjemny ją uczyć i rozwijać jej umiejętności. Jedną z nich jest poprawne mówienie, Milenka mówi dużo, bardzo dużo, ale ma mały problem, mówi z wysuniętym językiem do przodu, czyli ma tz. międzyzębówkę. Postanowiłam poszukać książeczek wspierających naukę mowy i tak trafiłam na serię Pucio.




  Pucio to seria pięknie wydanych kolorowych książek dla małych dzieci, które wspierają naukę mowy. Każda z nich stawia na dany element wymowy i pomaga dziecku się z nim zapoznać i nauczyć wykorzystywać w poprawnym wypowiadaniu się. Książeczki są tak skonstruowane, aby dziecko uczyło się bawiąc, wtedy uzyskuje się najlepsze efekty nauki. Kolorowe ilustracje zachęcają do spędzenia czas w towarzystwie książek. Dodatkowo pozwalają one rodzicom zapoznać się z umiejętnościami dziecka i sprawdzić, czy nie wymagają pomocy specjalisty- logopedy.

 W kolekcji znajdziemy:
Pucio zabawy gestem i dźwiękiem- chłopczyk pokazuje w książce czynności, które połączone są z dźwiękami i zachęca dziecko do powtarzania ich i pokazywania. Książeczka skupia się na nauce samogłosek, sylab i onomatopeji. Naśladowanie dźwięków jest ważne w rozwoju dziecka i pomaga mu lepiej poznać świat.
Pucio uczy mówić zabawy dźwiękonaśladowcze- ta propozycja jest podobna do poprzedniej, także skupia się na poznawaniu dźwięków i wypowiadaniu ich skupiając się na samogłoskach.
Pucio na wakacjach- bohater książki wyjeżdża z rodziną na wakacje i tam nauczy dziecko wymowy zwracając uwagę na artykulację, czyli poprawne wymawianie głosek.
Co robi Pucio- książeczka pokazuje Pucia podczas codziennych czynności i pozwala dziecku w ten sposób przyswoić rzeczowniki i czasowniki.  

Pucio mówi pierwsze słowa- książeczka zawiera krótkie słowa, które łączą się w zdania. Pomaga w ten sposób przygotować dziecko do czytania. Przeznaczona dla dzieci w wieku 3-5 lat.



Wspomagacie rozwój mowy swoich dzieci? Znacie Pucia?











Ochrona przeciwsłoneczna z Cell Fusion C Expert

Ochrona przeciwsłoneczna z Cell Fusion C Expert



  Lato bawi się z nami w chowanego, raz pojawia się i daje nam odczuć swoją obecność wysokimi temperaturami i słoneczną pogodą, innym razem znika.  W słoneczne dni, kiedy promieniowanie jest mocne i ostre staram się przebywać w cieniu i odpoczywać, chociaż nie zawsze się to udaje. Kiedy muszę więcej przebywać na słońcu, stosuję filtry ochronne, które zabezpieczą moją skórę przed poparzeniami, przebarwieniami i starzeniem. W ostatnim czasie w trakcie słonecznych dni towarzyszył  mi filtr Power Proof Sunscreen 100 SPF50+ marki Cell Fushion ze sklepu Topestetic.



Power Proof Sunscreen 100 SPF50+


  Filtr znajduje się w białej plastikowej tubce o pojemności 50ml. Prosta, czytelna szafa graficzna to zaleta tego produktu. Dodatkowo zamieszczony jest w kartonik, na którym znajdziemy informacje odnośnie do tego kosmetyku. Konsystencja jest płynna i lekka, ma postać mleczka. Przed użyciem produkt należy dokładnie wstrząsnąć, aby wszystko się wymieszało.



  W składzie produktu znajdziemy substancje aktywne: kompleks NEO CMS, wyciąg z portulaki pospolitej, wyciąg z wąkroty azjatyckiej, hialuronian sodu, tlenek cynku, dwutlenek tytanu, ceramindy, pantenol, olejek lawendowy, olejek z nasion słonecznika, ekstrakt z kurkumy, witamina E.





  Filtr Power Proof Sunscreen 100 SPF50+ fantastycznie się u mnie sprawdził. Przede wszystkim szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy na skórze i nie bieli. Skóra pokryta filtrem jest gładka, miękka i nawilżona, sprawdza się pod makijaż. Filtr ma działanie pielęgnacyjne i poprawia kondycję skóry, działa leczniczo, łagodząco, przeciwzapalnie. Kolejnym plusem jest odporność na wodę i pot. Stosując ten filtr na twarz i ciało, nie odczułam przebywania na słońcu, moja skóra nie stała się zaczerwieniona, spieczona czy podrażniona. Produkt chroni przed powstawaniem przebarwień, z którymi mam problem latem.




  Kosmetyki marki Cell Fushion C Expert w tym opisany powyżej filtr, dostępne są w sklepie Topestetic. Power Proof Sunscreen 100 SPF50+ kosztuje 190zł, co nie jest małą kwotą, ale jest to produkt z najwyższą ochroną przeciwsłoneczną, która najlepiej chroni naszą skórę, a zdrowie nie ma ceny. 



  Używacie filtrów ochronnych? Pamiętacie o niebezpieczeństwach, jakie niesie ze sobą przebywanie na słońcu bez odpowiedniej ochrony?






Suchy olejek z drobinkami złota Nature Queen

Suchy olejek z drobinkami złota Nature Queen



  Bardzo lubię wszelkiego rodzaju oleje i olejki, używam ich regularnie i w dużych ilościach. Suchy olejek z drobinkami złota marki Nature Queen to mój pierwszy produkt z serii „suchych olejków”. Z dużym zaciekawieniem testowałam ten produkt i dziś chcę Wam go przedstawić. Zapraszam.




Suchy olejek z drobinkami złota 


  „Suchy Olejek z Drobinkami Złota nawilża, odżywia i wygładza skórę, chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi i nadmierną utratą wody. Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając uczucia lepkości. Skóra staje się delikatnie natłuszczona, zregenerowana i pozbawiona uczucia ściągania. Regularne stosowanie skutecznie wspomaga walkę z cellulitem i rozstępami.
Olejek dzięki zawartości złotych drobinek podkreśla opaleniznę i naturalny koloryt skóry, a ciało dzięki temu nabiera blasku”.




  Olejek znajduje się w poręcznej butelce o pojemności 150ml. Opakowanie posiada wygodną pompkę, która wydobywa mgiełkę produktu. Szata graficzna bardzo przyjemna dla oka, utrzymana w takim samym stylu jak inne produkty marki. Konsystencja olejku jest płynna, przeźroczysta z dużą zawartością złotych połyskujących drobinek. Zapach przyjemny, długo się utrzymuje na skórze.





  W składzie olejku znajduje się: olej makadamia, olej jojoba, olej migdałowy, mika, pochodna wit E, ekstrakt z rumianku.




  Olejek przed użyciem należy mocno wstrząsnąć, a następnie nałożyć na skórę lub włosy. Produkt szybko się wchłania, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy, jedynie delikatną, miękką i gładką powłoczkę. Skóra staje się przyjemna w dotyku, nawilżona i rozświetlona. Złociste drobinki pięknie wyglądają na skórze, podkreślają opaleniznę, długo się utrzymują, ale podczas kąpieli z łatwością można je usunąć. Olejek można stosować na włosy, które nawilża, ujarzmia, wygładza, nabłyszcza i sprawia, że w słońcu wyglądają, jakby były posypane złotem.



 
  Suchy olejek kosztuje 44,70zł i dostępny jest w sklepie internetowym marki Nature Queen. Korzystając z mojego kod rabatowego „anszpi”, otrzymacie 10% rabatu, na całe zakupy w sklepie, więc jeśli macie ochotę poznać ten olejek lub inne produkty marki to zapraszam na zakupy.



Lubicie suche olejki?








Sekrety koreańskiego piękna

Sekrety koreańskiego piękna

  
  Lubię czytać książki na temat urody, uczyć się z nich i zdobywać nową wiedzę, którą mogłabym wykorzystać w swojej pielęgnacji. W ostatnim czasie najwięcej pojawia się książek na temat koreańskiej pielęgnacji, obok których nie mogę przejść obojętnie. Najnowszą lekturę dotyczącą koreańskiej pielęgnacji wydało wydawnictwo Quello pt. „Sekrety koreańskiego piękna”.



  Książka „Sekrety koreańskiego piękna” przede wszystkim na początku rzuca się w oczy swym wyglądem. Gruba księga oprawiona w pastelową okładkę, ozdobiona białymi grafikami ze złoto-czarnymi napisami. Taka szata graficzna wygląda bardzo estetycznie i przyjaźnie. Zawartość to prawie 300 stron informacji podzielonych na cztery części, każda z nich dotyczy innego zagadnienia związanego z koreańskim pięknem. Mamy omówione tutaj takie tematy jak:


Część 1- koreańska kultura piękna i marki kosmetyczne.
Część 2-  koreańska pielęgnacja, rodzaje cer i sposób ich pielęgnacji, składniki kosmetyków, rodzaje produktów pielęgnacyjnych, opis jak ułożyć swój plan pielęgnacyjny, przykłady pielęgnacji.
Część 3- koreański makijaż, produktu do makijażu, przykłady koreańskich makijaży.
Część 4- materiały dodatkowe, sklepy z koreańskimi produktami, tłumaczenie składów.




  Każdy rozdział jest rozbudowany, napisany prostym i przystępnym dla każdego językiem. Autorki dokładnie opisują wszystko teoretycznie, ale także podają wiele przykładów praktycznych z wymienieniem kosmetyków. W książce znajduje się wiele obrazków i zdjęć, podoba mi się dział z makijażem, gdzie mamy nazwę, zdjęcie i opis produktów, jakie zostały użyte. 


  Książka sprawdzi się dla każdego, kto chce w przystępny sposób poznać tajniki koreańskiej pielęgnacji. Jest to baza i podstawa, którą warto poznać, zanim przystąpi się do stosowania tej pielęgnacji, ale także dawka przydatnych informacji do poznania swojej skóry i jej potrzeb. Nie ważne czy chcesz stosować się do zasad pielęgnacji Koreanek, czy tylko je poznać, książka pomaga ułożyć plan pielęgnacji dostosowanej do każdej skóry. Osobiście jestem zadowolona z lektury, mimo że nie wniosła ona do mojej pielęgnacji znaczących zmian, większość przeczytanych w tym temacie informacji była mi już znane. Najbardziej zaciekawił mnie dział z makijażami i chętnie sama takie wykonam na sobie.



Interesuje Was koreańska pielęgnacja? 












Potrójna moc ziaren i zbóż Mrs Potter’s

Potrójna moc ziaren i zbóż Mrs Potter’s



  Mrs Potter’s to znana każdemu Pani w kapeluszu, goszcząca na etykietach kosmetyków do włosów. Zielarka, która fascynowała się naturą i czerpaniem z niej dobroczynnych właściwości, które można wykorzystać w pielęgnacji włosów. Jej receptury pozwalają na odpowiednie dbanie o każde włosy. „Potrójna moc ziaren i zbóż” to linia, którą miałam okazję poznać i dziś Wam przedstawię.



  Potrójna moc ziaren i zbóż to linia kosmetyków, które przeznaczone są do włosów zniszczonych i wymagających regeneracji. Składnikami aktywnymi roślinnymi są: proteiny pszenicy, ekstrakt z lnu i mleczko z owsa. W skład tej linii wchodzi: szampon, odżywka i maska. W składzie produktów znajduje się 94-98% składników pochodzenia naturalnego. Kosmetyki pozbawione są silikonów, SLS, SLES, olejów mineralnych.

  Kosmetyki z linii regeneracyjnej umieszczone są w plastikowych opakowaniach.  Szampon znajduje się w butli wyposażonej w otwarcie typu press, odżywka także znajduje się w butelce i ma pompkę, a maska umieszczona jest w słoiku. Szata graficzna całej trójki jest spójna i tak samo ozdobiona, elegancka etykieta z kobietą w kapeluszu i informacje, z jakim produktem mamy do czynienia.




Szampon regeneracyjny Mrs Potter’s


  Szampon ma przeźroczystą gęstą konsystencję. W połączeniu z wodą szybko wytwarza gęstą i przyjemną pianę. Produkt ma subtelny delikatny zapach, trudno go zidentyfikować, podoba się mi i szkoda, że nie pozostaje na włosach. Pojemność opakowania 390ml.




  Szampon skutecznie oczyszcza skórę głowy i włosy, nie plącze ich w trakcie mycia. Podczas płukania pasma są lejące i gładkie, łatwo je następnie rozczesać. Włosy po zastosowaniu regeneracyjnego szamponu są nie tylko umyte, ale miękkie, przyjemne w dotyku, nawilżone i błyszczące, łatwo je ułożyć.






Odżywka regeneracyjna Mrs Potter’s


  Odżywka ma średnio gęstą strukturę, jest aksamitna i łatwo rozprowadza się na włosach. Jej zapach podobny jest do szamponu, jednak bardziej intensywny, po spłukaniu utrzymuje się krótki czas. Pojemność opakowania 390ml.





  Producent zaleca nałożenie odżywki na umyte włosy na 2 minuty, a następnie dokładnie spłukać. Zazwyczaj czas ten wydłużałam do kilku minut, aby odżywka miała więcej czasu na działanie. Efekty, jakie daje odżywka, to wygładzenie, nabłyszczenie, ujarzmienie, nawilżenie włosów. Pasma po jej użyciu wyglądają na zdrowe i wypielęgnowane. Odżywka sprawdza się także jako pierwsze „O” w metodzie mycia włosów OMO.




Maska regenerująca Mrs Potter’s


  Maska jest gęstej i treściwej konsystencji, co sprawia, że jest wydajna. Po roztarciu w dłoniach dobrze rozprowadza się na włosach, nie spada z nich. Zapach przyjemny, polny, utrzymuje się kilka godzin po umyciu włosów. Pojemność maski 230ml.





  Maska to najlepszy kosmetyk dla mnie z tej linii. Daje fantastyczne efekty na włosach, które po jej zastosowaniu łatwo się rozczesują, są gładkie, miękkie, dociążone, a jednocześnie posiadają objętość, nawilżone, odbudowane. Mam wrażenie, że maska pobija skręt włosów, moje są falowane, ale po użyciu maski zaczynają się zbierać w bardziej kręcone pasma. Podejrzewam, że odpowiada za to brak silikonów w składzie.




  Regularne używanie linii kosmetyków do włosów „Potrójna moc ziaren i zbóż” poprawiło ich stan. Włosy przede wszystkim są zregenerowane, nawilżone, dobrze się układają i wyglądają zdrowo. Wystarczył miesiąc, aby uzyskać takie efekty, stosując produkty 2-3 razy w tygodniu. Jestem zadowolona z całej linii i polecam. Tutaj możecie zapoznać się z zestawieniem wszystkich linii produktów do włosów Mrs Potter’s. Kosmetyki dostępne są sieciach Auchan, Selgros, Eleklerk oraz w wybranych drogeriach NATURA i w E-sklepach STREFA URODY, Apteka Gemini, horex.pl



Znacie kosmetyki marki Mrs Potter’s?








Prezent dla młodego kierowcy

Prezent dla młodego kierowcy


  Każdy młody człowiek w momencie osiągnięcie pełnoletniości robi prawo jazdy. Nic w tym dziwnego, każdy chce mieć umiejętność prowadzenia samochodu i mieć na to dowód. Zdanie egzaminu na prawo jazdy nie dla każdego jest łatwe i proste, jedni radzą sobie znakomicie za kółkiem, inni trochę gorzej. Po zdaniu „prawka” warto nagrodzić młodego kierowcę i podarować mu z tej okazji prezent, który przyda się mu się samochodzie.




Pomysły na prezent z okazji zdania prawa jazdy:


Alkomat- przydatny gadżet w momencie, gdy dzień wcześniej kierowca spożywał alkohol i kolejnego dnia nie jest pewny czy może prowadzić samochód. Alkomat szybko wskaże kierowcy jego stan trzeźwości i da znak, czy może zgodnie z prawem włączyć się do ruchu drogowe.
→ Ładowarka samochodowa- idealny prezent dla osoby spędzającej dużo czasu w trasie i korzystającej z telefonu komórkowego. Ładowarka samochodowa pozwala w każdym momencie jazdy podłączyć telefon i nie tracić kontaktu z innymi. Sprawdzi się także u osób zapominalskich, które wychodzą z domu z niskim stanem baterii w komórce.
→ Czujnik parkowania- nie każdy młody kierowca od razu ma umiejętność dokładnego określenia odległości, zatem w trakcie parkowania może dojść do uszkodzeń samochodu. Czujnik parkowania pozwala sprawnie umieścić samochód w danym miejscu. Sprawdza się także w momencie, gdy widoczność jest słaba, co uniemożliwia sprawne parkowanie.
→ Wideo rejestrator- nagrywanie trasy i tego, co dzieje się na jezdni, może być przydatne w momencie stłuczki lub wypadku drogowego. Nagranie może stanowić dowód w sprawie, dowieść kto i dlaczego zawinił w niemiłym wydarzeniu.
→ CD radio- pozwala na kontakt z innymi kierowcami na drodze, dzięki niemu szybko i łatwo można uzyskać informacje o stanie danej drogi, czy nie było wypadku, czy jest korek, czy też nie stoją gdzieś mundurowi.
→ Brelok do kluczy- spersonalizowana przywieszka do kluczy z ciekawym napisem, może stanowić także fajny upominek. Brelok sprawi, że klucze będą bardziej widoczne i trudniej je zgubić.

 

Dostaliście prezent po zdaniu prawa jazdy?








 
Szampon w kostce. Recenzja szamponów od Naturologia

Szampon w kostce. Recenzja szamponów od Naturologia


  Szampony w kostce szturmem wbiły się na rynek kosmetyczny. Nowo powstała idea zero waste zachęciła producentów naturalnych kosmetyków do stworzenia takich szamponów, które świetnie wpisują się w idee. Czy jestem zadowolona z tego wynalazku?


szampon w kostce


Co to jest szampon w kostce?


  Szampon w kostce to nowoczesna forma produktu do mycia włosów. Jego właściwości  myjące nie różnią się od tradycyjnego szamponu, także zawiera środki oczyszczające, zazwyczaj opiera się na Sodium Coco Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate lub Sodium Cocoyl Isethionate. Szampon w kostce zawiera w swoim składzie dodatkowo naturalne substancje pielęgnujące włosy, np. masła, oleje, glinki, ekstraty, witaminy. Jego odczyn jest kwaśny, dzięki czemu nie trzeba dodatkowo wykonywać płukanek o tym działaniu.




Jak stosować szampon w kostce?


  Mycie skóry głowy i włosów szamponem w kostce różni się tradycyjnego. Kostkę szamponu należy zmoczyć i w spienić w dłoniach, a następnie powstałą pianę przenieść na skórę głowy i włosy. Nie ukrywam, że na moich długich i gęstych włosach, ta czynność trwa bardzo długo i się nie sprawdza. Wolę dokładnie zmoczyć włosy i pocierać o nie szamponem, aż do uzyskania piany. Oczyszczone włosy obficie spłukujemy.





Szampony w kostce od Naturologia 

 

  Naturologia to mała rodzinna manufaktura, która wytwarza ręcznie robione kosmetyki. W ich ofercie znajduje się wiele ciekawych produktów, a jednymi z nich są szampony w kostce. Do wyboru mamy dwa warianty: malina i skrzyp.

  Szampony mają postać małej twardej kostki. Wersja malinowa ma różowy kolor i delikatny malinowy zapach, skrzyp natomiast ma barwę zieloną i ziołowy zapach. Oba produkty mają jednakową wagę 70gram. Zapakowane są w papierowe torebki z małą etykietą. Takie opakowanie fajnie odnosi się do natury i ekologii, ale jest niepraktyczne i stanowi problem: jak przechowywać użyty szampon, w czym i gdzie? Włożenie użytej kostki szamponu do torebki sprawi, że się rozmoknie, więc trzeba znaleźć samodzielnie w domu odpowiedni pojemniczek, który pomoże wyschnąć kostce, a jej przechowywanie nie spowoduje rozmnażania się bakterii czy pojawienie pleśni na produkcie.





  Skład szamponów jest krótki i naturalny. W zależności od wersji szamponu znajdziemy w nim:
- malina: substancja myjąca, masło kakaowe, BTMS środek do pielęgnacji włosów, kwiat granatu puncji, olej avocado, alginat, olej jojoba, d-pantenol.
- skrzyp: substancja myjąca, masło shea, masło kakaowe, glinka Ralass, olej z pestek winogron, wyciąg ze skrzypu polnego, spirulina, inulina, olej jojoba, olejek z szałwii muszkatołowej, olejek z mięty pieprzowej, olejek lawendowy.

  Stosowanie szamponów w kostce okazało się dla mnie uciążliwe i pracochłonnego. Tak jak wspominałam wyżej, zalecany sposób użycia szamponu przez producenta się u mnie nie sprawdził, więc używałam go inaczej. Szampony słabo się pienią, trzeba dużo czasu, aby wytworzyć pianę. Mycie trwa długo i nie jest tak dokładne, jak w przypadku stosowania tradycyjnych szamponów. Jeśli chodzi o efekty stosowania szamponów w kostce, to ogólnie nie jest źle. Włosy zostają oczyszczone, nie plątają się i łatwo je po myciu rozczesać. Po wysuszeniu pasma się delikatnie błyszczą, są miękkie i gładkie. Niestety brak im objętości, są jakby „zbite”, krócej trzymają świeżość.




  Zaletą szamponów w kostce Naturologia jest: mały rozmiar, łatwość w przewożeniu bez możliwości wylania się produktu, naturalny skład, ekologiczność, wydajność, brak substancji szkodliwych i sztucznych, działanie zakwaszające. Do wad zaliczę cenę, wersja skrzyp kosztuje 29zł, a malina 35zł.

  Szampony w kostce to ciekawe rozwiązanie zastąpienia tradycyjnego szamponu. Osoby dbające o środowisko, lubiące naturalną pielęgnację, wyznające idee zero waste i weganie na pewno będą zadowoleni z tego produktu. Ja niestety nie jestem, sposób mycia włosów zniechęca mnie do stosowania szamponu w kostce, może gdybym miała krótkie, rzadkie i delikatne włosy inaczej bym to odbierała. Dodatkowo forma i brak informacji jak przechowywać szampon, także nie do końca mi odpowiada. Mimo wszystko zachęcam do wypróbowania szamponów w kostce.






  Używaliście kiedyś szamponów w kostce? Jak się Wam podoba taka forma produktu?










Paleta do konturowania twarzy HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE Revers Cosmetics

Paleta do konturowania twarzy HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE Revers Cosmetics



  Konturowanie twarzy zagościło w makijażu dawno temu. Sposób aplikacji rozświetlacza, różu i bronzera potrafi optycznie zmienić wygląd twarzy, nadać jej smukłego kształtu, podkreślić zalety i ukryć mankamenty. Palety do konturowania zawierają w sobie te trzy kosmetyki i dają możliwość korzystania z jednej rzeczy, a nie trzech. Marka Revers Cosmetics oferuje nam cztery takie palety i to właśnie je chcę Wam dziś pokazać.




HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE Paleta do konturowania


  „Paleta do konturowania twarzy, w której znajdziesz spektakularny rozświetlacz z efektem „glow blur”, satynowy róż do policzków, oraz aksamitnie matowy bronzer. Zestaw pozwala perfekcyjnie podkreślić Twoje kości policzkowe, wymodelować nos i stworzyć idealną linię żuchwy, w kilku prostych krokach. Lekka mineralna formuła HDBEAUTY PRO CONTOUR PALETTE łatwo się blenduje nie tworząc plam i smug. Doskonale sprawdzi się podczas wykonywania codziennego makijażu, jak i na wielkie wyjścia.
 

  Sposób użycia: Rozświetlacz rozjaśni łuk brwiowy, wewnętrzny kącik oka, górną partię policzków, oraz tzw. łuk kupidyna, a satynowy róż w naturalny sposób podkreśli policzki oraz doda twarzy młodzieńczego kolorytu. Puder brązujący zdefiniuje kości policzkowe i ociepli koloryt cery”.



  Palety do konturowania są małe i poręczne. Wykonane z plastiku i umieszczone w kartonowej osłonce. W środku każdej z nich schowany jest rozświetlacz, róż i bronzer. Na  górnej i spodniej części palety znajduje się ściągawka, gdzie co mamy nałożyć na twarz. Waga produktu 12g. Cena 14,99zł.




  Struktura kolorówki różni się od siebie: rozświetlacz jest kremowy i lekko wilgotny, róż satynowy, a bronzer matowy. Każdy z produktów dobrze nabiera się na pędzel i rozprowadza po skórze. Pigmentacja jest dobra, nasycenie można budować poprzez nakładanie kolejnych warstw. Poniżej pokazuje swatce, zrobione są jedną cienką warstwą produktu, co pokazuje, że nikt nie zrobi sobie krzywdy, malując się paletą.




  Paleta Hdbeauty Pro Contour Palette dostępna jest w czterech wariantach kolorystycznych, każda z nich zawiera inny odcień rozświetlacza, różu i bronzera. Kolorystyka palet jest uniwersalna, pasuje do każdej karnacji i każdy łatwo dobierze odpowiedni wariant dla siebie. Mamy tutaj zestawy ciepłe i chłodne. 


Paleta No 01 ↓




Paleta No 02 ↓



Paleta No 03 ↓


Paleta No 04 ↓




  Każda z palet jest inna, a jednocześnie bardzo podobna. Zawarte w niej kosmetyki świetnie sprawdzają się w swojej roli: rozświetlacz ładnie ociepla twarz, nadaje jej blasku i świeżości; róż modeluje kości policzkowe i nadaje skórze zdrowego wyglądu; bronzer ociepla, podkreśla kości i nadaje kształtu twarzy. Każdy z tych trzech produktów łatwo nałożyć i rozetrzeć, dobrze się łączą i są trwałe. Paleta nadaje się także do makijażu oka i sprawdza w roli cieni. 



  Lubicie konturowanie twarzy? Wybieracie palety do konturowanie czy każdy z produktów do tego potrzebnych dobieracie osobno?










Wałek jadeitowy- hit wśród masażerów do twarzy

Wałek jadeitowy- hit wśród masażerów do twarzy


  Masażery do twarzy w formie rollerów to kosmetyczny hit. Kamienne masażery podbijają świat beauty. Przyrząd ten znany jest w pielęgnacji twarzy i polecany przez Chinki, a skoro ich pielęgnacja jest tak lubiana to i ten gadżet jest wszędzie rozpoznawalny. Skuszona poleceniami blogerek skusiłam się na zakup i po kilku miesiącach czas na zrelacjonowanie tego jadeitowego rollera. 


Enzymatyczny ultra peeling Yonelle

Enzymatyczny ultra peeling Yonelle


  Lubię peelingi i często je stosuję. Na ciało wybieram mechaniczne, a do twarzy enzymatyczne, które są znacznie delikatniejsze i nie powodują podrażnień. Mając skórę suchą/normalną ,skłonną do podrażnień staram się regularnie ją oczyszczać jednocześnie pielęgnując. Usuwanie martwego naskórka, czy suchych skórek jest dla mnie ważne, więc raz na tydzień sięgam po peeling enzymatyczny Yonelle.


 
Podkład w sztyfcie Fast Base Stick Foundation Revolution

Podkład w sztyfcie Fast Base Stick Foundation Revolution



  O podkładach w sztyfie słyszałam dawno temu, jednak nie po drodze było mi je poznać. Robiąc zakupy na jednej z internetowych drogerii trafiłam na podkład Fast Base Stick Foundation. Pomyślałam, że to dobra okazja, aby sprawdzić taki podkład i oto jestem dziś z recenzją.


podkład w sztyfcie


Niebiesko mi...

Niebiesko mi...



  Lubię niebieskie ubrania, czuję, że to mój kolor i pasuje do mojej jasnej karnacji. Jednak nie zbyt często sięgam po stylizację w tym kolorze. W mojej szafie nie ma wiele niebieskich ubrań, są pojedyncze sztuki, które zazwyczaj zestawiam z czymś w innym odcieniu. Najwięcej niebieskich czy granatowych mam sukienek. Stylizacja z jedną z nich była moim wyborem na spotkanie blogerek w Stalowej Woli.


Pomadka do ust w płynie LIP STYLIST

Pomadka do ust w płynie LIP STYLIST



  Porządkując swoje kosmetyki, zauważyłam, że przeważają w nich produkty do ust. Kilka lat temu miałam pomadkę, błyszczyk i szminkę, a teraz jest wszystkiego po kilkanaście i co najdziwniejsze większość używam. Lubię mieć pomalowane usta i moja córka odziedziczyła to po mnie, codziennie wybiera sobie błyszczyk i się maluje. Dziś chcę pokazać Wam kolekcję płynnych pomadek do ust LIP STYLIST od Revers Cosmetics.



Płynna pomadka do ust LIP STYLIST Revers Cosmetics


  „LIP STYLIST Płynna pomadka do ust z długotrwałą formułą intensywnego koloru. Dzięki wygładzającej i nadającej blask nieklejącej formule, usta zyskują kuszący kształt pokryty intensywnym kolorem. Lip Stylist utrzymuje się na ustach przez wiele godzin, bez konieczności poprawek- usta stają się wyjątkowo miękkie i nawilżone. Elastyczny, wyjątkowo miękki aplikator gwarantuje perfekcyjne, pełne pokrycie ust ulubionym kolorem.”




  Pomadki znajdują się w podłużnych plastikowych opakowaniach. Ozdobą są złote zatyczki i napisy, które pięknie podkreślają kolory pomadek. Przez przeźroczyste opakowanie widać, z jakim odcieniem mamy do czynienia. Pomadki mają mały miękkie aplikator, łatwo się nim posługuje. Pojemność 10ml. Cena 8,99zł.




  Konsystencja pomadek jest gęsta, jednak delikatnie się różni w danym odcieniu. W jasnych kolorach jest bardziej płynna. Pomadki dają błyszczące lub satynowe wykończenie, niektóre kolory zawierają błyszczące drobinki w różnym natężeniu. Produkt posiada delikatny i przyjemny zapach.




  Kolekcja LIP STYLIST zawiera 12 odcieni, które zostały ponumerowane od 51 do 62. Kolorystyka jest różnorodna, mamy beże, róże, brązy, czerwienie w różnych odcieniach. Taki wachlarz odcieni sprawia, że każdy może wybrać odpowiedni dla siebie kolor. Swatche niestety nie oddaje idealnie kolorystyki.

  Pomadki LIP STYLIST ładnie podkreślają usta, sprawiają że wyglądają one na pełne i optycznie większe. Kolory są dobrze nasycone, nie mają przebarwień i równomiernie się rozkładają na wargach. Struktura pomadki daje wrażenie mokrych ust, dlatego wcześniej warstwo nałożyć na nie cienką warstwę podkładu co dodatkowo utrwala kolor. Fajnie jako podkład sprawiają się matowe szminki, lubię ten efekt nasycenia i głębi koloru, jaki dają w połączeniu z pomadką. Trwałość jest zależna od danego koloru i przygotowania ust. 



Lubicie takie pomadki? 








Copyright © Anszpi , Blogger