Relaxing Sugar Scrub Naturativ


  Bardzo lubię wszelkiego rodzaju peelingi i scruby do skóry. Zużywam ich duże ilości, dzięki czemu mogę ciągle poznawać nowe kosmetyki, które złuszczają martwy naskórek i oczyszczają ciało. Jakiś czas temu w moje ręce wpadł nieznany mi scrub marki Naturativ z serii Body Care, o którym chcę Wam dziś krótko opowiedzieć.




Scrub do ciała Relaxing Sugar Scrub Naturativ 



  „Twoje ciało ma ochotę na relaks, odrobinę przyjemności, podczas której Twoje zmysły odświeży egzotyczna woń trawy cytrynowej z aromatycznym kokosem? Mamy coś dla Ciebie! Afrodyzjak na bazie naturalnych składników rozpieści Twoje ciało, a Ty już po pierwszym użyciu będziesz cieszyć się kompletnie odmienionym stanem skóry!
  Za złuszczanie obumarłego naskórka odpowiedzialne są drobinki cukru trzcinowego zawarte w peelingu. Eliminowanie martwych naskórek to nie jedyna zaleta produktu. Doskonale nawilża, odżywia, a także natłuszcza sylwetkę. Odpowiedzialne są za to masła: z awokado, shea, z oliwek oraz kokosowe, a także naturalne oleje: winogronowy, z oliwek, babassu i kokosowy. Składniki te przynoszą natychmiastową ulgę, pomagają w pielęgnacji nawet najbardziej wymagającej skóry. Dodatkowo obłędny, egzotyczny zapach utrzymuje się na skórze przez kilka godzin!
  Pielęgnacja ciała Naturativ Relaxing Sugar Scrub niesie za sobą wiele korzyści: złuszcza martwy naskórek, pozostawia skórę nawilżoną bez uczucia ściągania naskórka,  pozwala cieszyć się nowym blaskiem skóry, uzyskasz promienną i zadbaną sylwetkę bez względu na wiek.”


  Peeling, który ja posiadam to mini wersja o pojemności 40ml. Opakowanie jest małe, okrągłe i poste. Na górnej części znajduje się prosta etykieta, na spodzie mamy skład. Pod wieczkiem znajduje się gęsty skrub z dużą ilością drobinek cukru trzcinowego. Zapach produktu jest bardzo przyjemny, świeży, czuć w nim cytrusowe nuty.


  Konsystencja scrubu jest bardzo przyjemna, mino gęstości łatwo nakłada się ją na skórę i nie spada z niej. Struktura peelingu jest oleista, łatwo sunie po skórze i usuwa z niej martwy naskórek. Cukier jest gruby i twardy, długo się rozpuszcza, co daje czas na dokładny masaż oczyszczający ciało. Skóra po zabiegu ma na sobie tłustą powłokę, lubię ten efekt, który sprawia, że nie muszę się balsamować. Ciało dodatkowo jest gładkie, miękkie, długo nawilżone i pachnące. Scrub Relaxing Sugar to prawdziwy relaksujący produkt dla każdego.


Znacie markę Naturativ? 


 ***


  Kochani znacie jakieś ciekawe przepisy na dania z grilla, gdzie dodaje się sos barbecue? Jeśli macie coś ciekawego, podrzućcie mi linki :)






26 komentarzy:

  1. Marki nie znam, sam peeling wydaje się być ciekawy, a co do grilla to niestety nie pomogę- mam kiepskie doświadczenie 😉😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam identyczną miniaturkę masełka do ciała tej marki, które pachniało jak cytrynowy krem do ciasta :) Myślę, że razem z tym peelingi, tworzyłyby duet idealny, dzięki któremu pielęgnacja byłaby prawdziwą ucztą dla zmysłów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za kupnymi scrubami, tylko jeden w życiu mi się sprawdził. W każdym razie fajnie, że Tobie się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Markę znam, choć ich produkty jeszcze na razie słabo. Peeling bardzo fajny, patrząc na działanie i skład :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Markę znam, choć ich produkty jeszcze na razie słabo. Peeling bardzo fajny, patrząc na działanie i skład :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama jestem wielką fanką peelingów 😁 tego akurat nie znam, ale już wzbudziła moją ciekawość 😁

    OdpowiedzUsuń
  7. Mojej skórze przyda się taki relaks, chętnie wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też miałam ten peeling, dobrze go wspominam, fajny kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  9. Peeling zapowiada się obiecująco :) w sam raz dla zmęczonej młodej mamy na wieczorne domowe spa i odprężenie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Scruby i peelingi to moje królestwo. Robię sobie też naturalne z kawy i oliwy z oliwek. Czasami też udaje mi się cukrowy. Takie do it yourself najbardziej cieszą, ale zaproponowany przez Ciebie też jest obiecujący

    OdpowiedzUsuń
  11. Niewiele miałam styczności do tej pory z tą marką. Znam masełko ( znalazłam w jakimś kosmetycznym boxie ) - było niesamowite.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz słyszę o tej marce!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie jestem fanką oleistych peelingów, ale kosmetyk wygląda ciekawie i polecę go siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie szukam dobrego peelingu. Chętnie wypróbuję :) Czy w jakiejś drogerii go dostanę?

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie go sprawdze na sobie bo peelingi bardzo lubię

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny produkt choć marki nie znam. Chętnie spróbuję

    OdpowiedzUsuń
  17. Najlepsza jest karkówka na piwku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej marki, ale ostatnio wciąż poszukuję gotowego peelingu idealnego. Muszę więc spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  19. W sumie to ja głównie z grilla to jem tylko kiełbaski, więc sos nie potrzebny 🙉

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam, ale już na sam widok podoba mi się konsystencja.

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię jak cukier dłużej się rozpuszcza, mam czas wtedy na masaż.

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam scruby zwłaszcza te z krótkim składem.
    sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tego peelingu, może warto wypróbować skoro polecasz...
    Nie grilluję to się nie znam ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi , Blogger