20.10.2018

Jak przygotować samochód na zimę?



  Przed nami okres zimowy, czas śniegu, mrozu i śliskich dróg. Ważne jest odpowiednie przygotowanie pojazdu do zimowego sezonu, aby był sprawny i bezpieczny. Nowoczesne samochody mają wiele udogodnień jednak dodatkowa troska i czynności właściciela pojazdu nadal są najważniejsze, aby auto było przygotowane do zimowych miesięcy. Jak przygotować auto na zimę?


  Przygotowanie samochodu na zimę to zbiór czynności, jakie powinien wykonać właściciel, względem takich rzeczy jak:

  • Opony- wymiana opon na zimowe z letnich to najważniejszy i obowiązkowy punkt. Tylko dobre opony są w stanie zagwarantować nam bezpieczną jazdą po śliskiej nawierzchni. Wysoki bieżnik w oponie pozwala odprowadzić wodę, śnieg i błoto spod kół, co pozwala uniknąć poślizgów i skraca czas hamowania. Niestety wielu kierowców nie decyduje się na taką wymianę ze względu na koszty zestawu nowych opon, co jest błędem. Można kupić tanie opony zimowe takie jak opony zimowe bieżnikowane inaczej nazywane opony zimowe nalewki- są to stare opony poddane specjalnemu zabiegowi, który pozwala na odzyskanie pierwotnego ich wyglądu poprzez nałożenie nowego bieżnika. Zaletami takich opon jest nie tylko niższa ich cena, opony można bieżnikować 2-3 razy, ich bieżnik jest wyższy niż seryjny i są przyjazne dla środowiska.
  • Akumulator- to urządzenie w zimnie sprawia wiele problemów kierowcom, ponieważ przy większych mrozach jego moc staje się o połowę słabsza, a wymagania silnika większe. Akumulator należy sprawdzić w serwisie, gdzie zostanie sprawdzony pomiar napięcia ładowania, stan przewodów alternatora i rozrusznika. Jeśli akumulator nie przejdzie pozytywnie testów sprawdzających, należy wymienić go na nowy.
  • Hamulce- kolejna techniczna rzecz do sprawdzenia, które także wykonuje się w serwisie, gdzie sprawdzany jest całościowy stan rozkładu sił hamowania i poszczególny dla każdego koła. Usterki w przewodzie hamulcowym prowadzą do długiego czasu hamowania, brak dobrej przyczepności do jezdni i słabe działanie układu ABS.
  • Płyn do spryskiwaczy- należy wymienić go na zimowy jeszcze przed nadejściem pierwszych przymrozków, aby uniknąć zamarznięcia. Czysta i przejrzysta szyba jest ważna podczas jazdy, dlatego płyn czyszczący musi być odpowiedni do pory roku, aby spełniał swoje zadanie.


  Odpowiednie przygotowanie pojazdu do zimy jest obowiązkiem każdego kierowcy, warto dobrze się do tego przygotować, aby zapewnić bezpieczeństwo sobie oraz innym uczestnikom ruchu drogowego.


  Wasze samochody są gotowe na zimowe miesiące?




62 komentarze:

  1. Zupełnie nie moja bajka. Nie znam się na autach. Jak coś potrzebuję to podstawiam go tacie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nasz już jest gotowy, oczywiście opony zimowe czekają na zmianę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie sobie przypomniałam, że jeszcze nie zmieniłam opon :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój akumulator trzeba by było wymienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co roku mam to na głowie i często robię wszystko na ostatnią chwilę 😃 w tym roku czas na nowe opony 🤔

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja musze koniecznie wymienic opony na zimę 🙈

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba będę pierwszą osobą, która powie, że nie ma prawa jazdy. Ale ciągle przypominam kuzynce na przykład o wymianie opon, bo czasem zapomina. 🙂

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobre opony zimowe to chyba podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. płyn do spryskiwaczy dolewam regularnie, teraz muszę zapatrzeć się w ten zimowy i umówić na wymianę opon

    OdpowiedzUsuń
  10. Na szczęście nie mam tego na głowie :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Tym wszystkim zajmuje się mój mąż. Ja mam spokojna głowę

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie mam auta, nie znam się na nich. Wpis napewno przydatny dla zmotoryzowanych. Miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj opony to zdecydowana konieczność. Z resztą podobnie jak akumulator ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wymiana opon na zimowe to podstawa i wydaje mi się, że już powoli można się za to zabierać, bo zima lubi zaskoczyć drogowców

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeszcze nie gotowe i na to wszystko wysiadły hamulce, także czeka nas wizyta u mechanika :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Sferę przygotowań auta na zimowe drogi pozostawiam męskiej ręce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. W tym tygodniu wymieniliśmy auto i powoli wszystko szykujemy do zimy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie zajmuje sie samochodem , mąż wszystko przy nim robi

    OdpowiedzUsuń
  19. u nas tez zmiana opon jak i płynu

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja to kompletnie nie znam się na oponach, ale dobrze wiedzieć, że można je kupić taniej.

    OdpowiedzUsuń
  21. Przymierzam się do zmiany opon więc wezmę twoje rady do serca :)

    OdpowiedzUsuń
  22. jestem świezym kierowcą, więc takie zadania zrzucam na męża :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nas czeka wymiana olejów i zmiana opon na zimowe

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie mam samochodu juz, ale bardzo przydatne rady 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam, że opony można tak "regenerować". To faktycznie nie tylko ekonomiczne rozwiązanie, ale też przyjazne środowisku. Super sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja nie mam swojego samochodu ale mój narzeczony zawsze pamieta o wymianie opon w swoim. To bardzo ważne. Dzięki temu jazda jest bezpieczniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja muszę zmienić już opony niedługo.. .I akumulator sprawdzić koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja na szczescie juz w obu autach oponki zmienilam ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. u mnie tym się zajmuję moj maz ja tylko mu przypominam :D

    OdpowiedzUsuń
  30. podeślę wpis koledze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja mieszkam w górach od tygodnia męcze męża by zmienił opony on jednak uparcie twierdzi że zimy jeszcze nie będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Wymiana opon jest bardzo ważna i szkoda, że wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja cały rok wlewam płyn zimowy do spryskiwaczy, by nie obudzić sie z ręką w nocniku.

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie tylko człowiek musi się szykować na zimę :) w aucie podstawa to sprawny akumulator i oczywiście dobre sprawdzone opony.

    OdpowiedzUsuń
  35. To nie moja bajka, tym zajmuje się mąż ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. U mnie w domu tym wszystkim zajmuje się mój mąż.

    OdpowiedzUsuń
  37. U mnie tego typu sprawami zawsze zajmowali się mężczyźni ale wiem że dobre zimowe opony to jest 90% sukcesu i mniej wypadków na drodze

    OdpowiedzUsuń
  38. jeszcze nie zmieniłam opon, musze w końcu się umówic

    OdpowiedzUsuń
  39. U mnie na szczęście mam od tego tatę i on dba o zmianę opon :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Opony już mamy i czeka nas tylko wymiana, ale to juz zostawiam mężowi :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Nie mam samochodu więc temat nie dla mnie :) Mój szwagier pracuje w warsztacie i zajmuje się tego typu sprawami.

    OdpowiedzUsuń
  42. musze koniecznie rozejrzec sie za oponami bo zima juz niedlugo

    OdpowiedzUsuń
  43. nie tak dawno byłam na przegladzie naszej Renulki i już czas najwyższy zadbac jedynie o zmiane opon, reszta została sprawdzona i jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Moje auta jeszcze nie gotowe, ale pogoda ładna więc wymiona opon na razie odłożona w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Aż przypomniało mi się żeby męża pogonic do tematu wymiany opon 🤔

    OdpowiedzUsuń
  46. Nie posiadam samochodu. Mimo to wiem, jak ważne jest, przygotowanie go na zimę.

    OdpowiedzUsuń
  47. U nas zmiana opon to podstawa. 👍

    OdpowiedzUsuń
  48. Warto pomyśleć już po zakupie wyposażenia do samochodu na zimę. Opony są w tym przypadku podstawą. Nigdy nie wiadomo kiedy zaskoczy nas śnieg

    OdpowiedzUsuń
  49. O tak, wymiana opon jest bardzo ważna i zawsze o tym trzeba pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  50. W trakcie czytania Twojego wpisu, robiłam sobie w głowie checklistę i teraz już wiem, że mój samochód jest dobrze przygotowany na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Racja , bardzo ważna sprawa❤ ja w swoim sutki jeszcze niestety opon nie wymieniłam 🙈

    OdpowiedzUsuń
  52. Temat na czasie, jednak mój mąż ogarnia takie sprawy. ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  53. U nas tym wszystkim zajmuje się mąż :)

    OdpowiedzUsuń
  54. My mamy opony całoroczne, więc o jedną rzecz do zapamiętania mniej.

    OdpowiedzUsuń
  55. U mnie tym wszystkim zajmuje się mąż, ja tylko jeżdżę hihi i pilnuje terminów.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.