10.08.2018

Jak podnieść zdolność kredytową?



  Dzisiejsze czasy są ciężkie, wszystko kręci się wokół pieniędzy. Gospodarka jest słaba, zarobki niskie, a potrzeby wysokie. Wiele osób nie jest w stanie bez kredytu kupić mieszkania czy wybudować swojego domu. Banki mają swoje wymogi przy przyznawaniu kredytów zwłaszcza tych większych np. pod hipotekę. Zanim jednak udamy się do banku z prośbą o pożyczkę, warto wcześniej zainteresować się tematem, aby w oczach banku stać się wiarygodną osobą. Ważną kwestią przyznawania kredytu jest nasza zdolność kredytowa i to o niej dziś możecie przeczytać.



   Razem z mężem planujemy w przyszłości budowę domu, niestety nie jesteśmy w stanie wyłożyć na niego całej potrzebnej sumy. Z pomocą przychodzi bank, jednak otrzymanie kredytu to nie taka prosta sprawa. Zanim bank zdecyduje się z nami współpracować, musi sprawdzić zdolność kredytową i naszą wiarygodność. Niestety na dzień dzisiejszy nasza zdolność nie należy do najwyższych, ale są sposoby, aby ją podnieść. Przygotowania do zapożyczenia się w banku należy rozpocząć znacznie szybciej, aby wyrobić sobie w oczach banku dobrą opinię i podnieść zdolność.


Czym jest zdolność kredytowa?

 

  Zdolność kredytowa to inaczej nasze możliwości przy spłacaniu rat kredytu. Bank musi być pewien, że stać nas na spłaty ustalonej wysokości raty w wyznaczonym terminie. Sprawdza to poprzez odjęcie od naszych zarobków stałych wydatków i innych finansowych zobowiązań, jeśli pozostała kwota jest wyższa niż przypuszczalna rata kredytu, wtedy bank udziela pożyczki.


Jak podnieść zdolność kredytową?

 

  Bank przed podjęciem decyzji o przyznaniu kredytu sprawdza zdolność, ale i historię kredytową, chce wiedzieć, czy w przeszłości nie było problemów ze spłatą zaciągniętej pożyczki i czy raty wpływały w terminie. Jeśli nie mamy takiej historii, bank nie wie, jak sobie radzimy w takich sytuacjach, dlatego warto taką historię stworzyć. Sposoby na podniesienie zdolności kredytowej:

  • Najprostszym sposobem na historię kredytową jest inny kredyt lub zakupy np. sprzętu AGD, RTV na raty i terminowe ich spłacanie. Terminowe i regularne spłacanie rat podnosi zdolność kredytową. Ważne jest także regularne opłacanie rachunków domowych za gaz, prąd czy wodę. Brak płynnej regularności może skutkować wpisaniem nas do BIK (Rejestrów Dłużników Biur Informacji Gospodarczej). To samo dotyczy spłaty zobowiązań bankowych, jeśli nie płaci my zostajemy wpisani do KRD (Krajowy Rejestr Długu), znajdowanie się na liście takich dłużników uniemożliwia otrzymanie kredytu. Jak sprawdzić siebie w BIK i KRD? Odpowiedź znajdziecie tutaj https://www.vivus.pl/moje-finanse/poradnik-pozyczkobiorcy/jak-sprawdzic-siebie-w-bik-i-krd/ 
  •  Kolejnym prostym sposobem na podniesienie zdolności kredytowej jest używanie kart kredytowych (płatniczych). Płatności dokonywane taką kartą idą z konta banku, a nie naszego prywatnego. I tym sposobem zaciągamy pożyczkę. Oczywiście musimy później oddać takie zadłużenie i należy zrobić to w czasie ustalonym w banku.
  •  Posiadanie konta w jednym banku przez długi czas także podnosi naszą zdolność kredytową. Bank ma obraz naszych przychodów miesięcznych wstecz i wie ile jesteśmy w stanie zarobić i wydać.



  Korzystacie z usług banku w celu zaciągnięcia pożyczki? Znacie inne sposoby na podniesienie zdolności kredytowej?



66 komentarzy:

  1. Staram się nie korzystać, ale nigdy nic nie wiadomo :) Warto też przejrzeć oferty kilku banków, bo często każdy z nich trochę inaczej liczy zdolność, a więc i kwoty mogą się trochę różnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, każdy bank ma swoje zasady jednak są one podobne

      Usuń
  2. jedynie jaki kredyt wzięłam to telewizor na raty :D teraz przymierzam się do większego kredytu na działeczkę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli masz już historię kredytową

      Usuń
  3. Ważny temat poruszyłaś :) Nasi rodzice nie biorą kredytów, ale zawsze może się coś zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, bardzo nie lubię kredytów, ale co zrobić gdy żyjemy w takim świecie, że niestety często by kupić mieszkanie czy wybudować dom bez kredytu się nie obejdzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, ale nie ma czasem wyjścia i kredyt jest potrzebny

      Usuń
  5. jeszcze nigdy nie musiałam brać kredytu, pewnie kiedyś to jednak nastąpi i będę pamiętała o Twoich radach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto już dziś o tym myśleć i budować historię kredytową

      Usuń
  6. póki co nie korzystam z kredytów i oby tak zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. I love your blog!
    With pleasure I follow you through GFC! I will follow the updates :) If you want follow me on my blog xo


    xoxo, Nastya

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH
    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  8. My staramy się nie korzystać z kredytów, bo jak weźmiesz jeden to potem bierzesz kolejne, a niedawno spłaciliśmy takie większe. Dobrze wiedzieć, że są sposoby na zwiekszenie zdolności.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się jeszcze tym nie interesuję i szczerze, mam nadzieję, że nigdy nie będę musiała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawe rady :) wiem ze wszystkie te rzeczy naprawdę pomagają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też inne kwestie ale te najpopularniejsze

      Usuń
  11. Ja mam hipotekę. Zanin podjelam decyzje to obeszlam wszelkie mozliwe banki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest zrobić przegląd banków

      Usuń
  12. Bardzo ciężko jest w tych czasach obejść się bez kredytów, szczególnie planując remont domu, lub jego kupno.

    OdpowiedzUsuń
  13. Moi rodzice jeszcze nigdy także nie korzystali z kredytów, ale bardzo ważny temat poruszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas nikt nie korzystał z kredytów, ale wiem, że u chłopaka Tak :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Choc sama nie korzystam z kredytow to taki wpis uwazam za bardzo pomocny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie kredytów unikam jak ona, ale dobrze wiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo przydatny wpis. Na pewno się przyda. Ja póki co bazuję na własnych zarobkach.

    OdpowiedzUsuń
  18. My z chłopakiem od ponad roku tworzymy swoją historię kredytową i tym samym podnosimy naszą zdolność. Zaczęliśmy kupować sprzęt na raty. Tym sposobem teraz jeżeli musimy coś kupić dostajemy to bezproblemowo.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam na barkach jeden aktualnie kredyt... z ktorym nie było problemu ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Także planujemy budowę domu, wzięliśmy się już za początki na razie papierologii - jeszcze miesiąc temu mieliśmy w planach wyjazd za granicę w celach zarobkowych, jednak zostajemy na miejscu i konieczny będzie kredyt. Rady przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Temat rzeka.. Banki nie zawsze idą na rękę klientowi

    OdpowiedzUsuń
  22. wpis bardzo ciekawy ja poki co nie mam zamiaru brac kredytu

    OdpowiedzUsuń
  23. Dobry pomysł na polepszenie zdolności kredytowej, muszę nad tym pomyśleć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. regularność spłat u nas jest najważniejsza, nigdy nie zapominamy, zawsze na 6+

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie brałam nigdy kredytu i na razie nie planuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. W moim wypadku zdolność kredytową podniósł jeden dodatkowy papierek z pracy. I to o 150 tysięcy euro :) Ale co kraj to jest inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  27. Korzystam i jestem jak najbardziej zadowolona z jego usług :)

    OdpowiedzUsuń
  28. mamy z mężem jeden kredyt i nam wystarczy :D

    OdpowiedzUsuń
  29. świetny wpis :) bardzo przydatny :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Odkąd pamiętam kupowałam sobie różne rzeczy na raty i mam na dzień dzisiejszy dobrą historię kredytową :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja na razie nie miałam potrzeby kredytów, ale jestem świadoma ze może nastąpić taka sytuacja, aktualnie dom czy mieszkanie niestety bardzo często się z tym wiąże ☺

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne porady! W razie kupna czy budowy domu zdolność kredytowa bardzo się przydaje.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawy wpis, myślę, że niejednej osobie pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  34. To spełniam prawie wszystkie warunki ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo ważny temat, wiele osób ma z tym problem i nie do końca wie jak sobie z tym poradzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ważny temat poruszyłas:) ja jednak wolałabym się nie zadluzacw banku tylko rządzić się tym co mam:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Za jakis czas bede sie starala o kredyt na dom wiec warto woedzoec cos wiecej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja raczej unikam kredytów, jeden hipoteczny w zupełności mi wystarczy

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja nigdy pożyczki nie brałam, ale pewnie kiedyś będę musiała wziąć na własne mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Krótko, zwięźle i na temat - lubię, kiedy ktoś opisze temat niełatwy w taki przystępny sposób. Pożyczki, na szczeście, jeszcze nie brałam, ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja stronię od różnego rodzaju pożyczek.

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam już jeden kredyt i wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja na szczęście nie musiałam nigdy korzystać z kredytów, choć faktycznie, przy zakupie mieszkania, czy przy budowie domu bardzo ciężko jest zrealizować to bez kredytu.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja uciekam jak najdalej od kredytów i pożyczek i obym nie musiała tego robić w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  45. bardzo dobrze, że poruszyłaś ten temat. Dużo osób pewnie z tych raz skorzysta.

    OdpowiedzUsuń
  46. Używania kart kredytowych, jeśli nie jest to absolutnie koniecznie to ja nie polecałabym jako sposobu na poprawę zdolności kredytowej. Faktycznie działać działa, ale można na tym popłynąć. Za to zakupy ratalne to rewelacyjny i taki mało inwazyjny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Zakupy ratalne jak najbardziej warto robić nawet takie, że wezmieny spłacimy dwa miesiące terminowo a później spłacamy np. całość ;).

    OdpowiedzUsuń
  48. Jeszcze nigdy nie zaciągałam pożyczki ani nie kupowałam niczego na raty. Dom też budujemy z oszczędności, ale może na wykończenie dodatkowa kaska się przyda :D

    OdpowiedzUsuń
  49. Raz wzięliśmy kredyt i wiemy jedno. Nigdy więcej żadnych pożyczek.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja się staram nie korzystać z kredytów. Mniej nerwów przynajmniej jest.

    OdpowiedzUsuń
  51. ja nie korzytsam z banków, jak dotąd nie miałam potrzeby brania pozyczki czy kredytu

    OdpowiedzUsuń
  52. Mi akurat kredyty kojarzą się dość negatywnie i mam nadzieję, że nie będę miała potrzeby korzystać;>

    OdpowiedzUsuń
  53. Mnie też prędzej czy później to czeka, właściwie to niestety prędzej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.