25.10.2017

Dlaczego warto i należy codziennie czesać włosy?



Witajcie!

  Bardzo często gdzieś czytam lub słyszę, że ktoś nie czesze swoich włosów: bo mu wypadają, bo mu się potem puszą, bo elektryzują, bo to niszczy końcówki itd. Takie myślenie i postępowanie jest nierozsądne i tak naprawdę może prowadzić do pojawienia się tego, czego chce się uniknąć nie czesząc włosów. Codzienne czesanie włosów  jest bardzo ważne, o czym możecie się przekonać czytając dalej.



   Czesanie (szczotkowanie) włosów jest podstawą ich pielęgnacji, należy robić to codziennie minimum dwa razy (rano i wieczorem) w odpowiedni sposób. Włosy należy czesać delikatnie bez szarpania i ciągnięcia, najlepiej zacząć od końcówek i stopniowo przesuwać się do nasady. O prawidłowym czesaniu pisałam już tutaj.

  Codzienne szczotkowanie ma wiele zalet, które mają pozytywny wpływ na ich kondycje:
- usuwa włosy, które wypadły, ale pozostają na głowie- wiele osób uważa, że włosy wypadają przez czesanie, co jest nie prawdą. Czesanie usuwa te włosy, które wypadły lub ich cebulka jest martwa, jeśli szybko taki włos usuniemy to przyśpieszymy proces wyrośnięcia nowego;
- usuwa zanieczyszczenia- czesanie pozwala usunąć z włosów kurz i zanieczyszczenia, które nagromadziły się na nich w ciągu dnia, tutaj także można zaliczyć środki do stylizacji;
- rozprowadza sebum- skóra głowy wytwarza naturalne zabezpieczenie (łój), które może ochraniać włosy przed czynnikami niszczącymi;
- pobudza krążenie- delikatne ruchy i masaże na skórze głowy pobudzają krążenie krwi, która dotlenia meszki włosowe, a te w rezultacie mają pozytywny wpływ na wzrost włosa. O masażu na skórze głowy pisałam tutaj;
- zapobiega plątaniu i kołtunieniu się włosów- rzadkie czesanie włosów sprawia, że będą się one plątać i guźlać, codzienne czesanie temu zapobiega;
- rozprowadza serum silikonowe- po nałożeniu serum czesanie sprawia, że produkt dokładnie rozprowadza się na włosach i lepiej je pokrywa.

  Ważne jest codzienne i dokładnie czesanie włosów, ale nie należy także przesadzać. Zbyt częste czesanie także nie jest dobre dla włosów, zwłaszcza przetłuszczających się i kręconych, które mają inne prawa. Ważne jest także nieczesanie włosów mokrych, które są podatne na zniszczenia.

  Przy czesaniu włosów dużą rolę odgrywa grzebień lub szczotką, którą wykonujemy tą czynność. Warto dobrze dobrać do swoich włosów narzędzie czesania, o wyborze szczotki pisałam tutaj.

  Jak często czeszecie swoje włosy? Wolicie do tego grzebień czy szczotkę?


Pozdrawiam,
Anszpi



Wpisy, które mogą Cię interesować:

28 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie nie czesać włosów. Wolę grzebień, ale szczotka też czasami idzie w ruch :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, a co do wyboru czesadła to i grzebień i szczotki używam :)

      Usuń
  2. Warto dodać, że czesanie włosów przed myciem jest też jest ważną czynnością :) ja oczywiście nie wyobrażam sobie nie czesać włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, dzięki temu włosy nie będą splątane i łatwiej po myciu je rozczesać, a także w trakcie umyć

      Usuń
  3. Nie sądziłam, że ktoś może nie czesać włosów codziennie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czeszę 2 razy dziennie :) Świetny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czeszę włosy codziennie, przed myciem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej:) Ciężko się przyznać, ale ja niestety mam problemy z regularnym czesaniem, moje włosy są bardzo wrażliwe i muszę się niesamowicie starać, żeby ich nie łamać:( Ciągle też zastanawiam się nad wyborem odpowiedniej szczotki:D Waham się pomiędzy TT, dzikiem a wiosłową z Rossmanna, albo drewnianym grzebienem i milionem innych opcji:D Doradzisz coś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odradzam TT do delikatnych włosów się nie nadaje. Może spróbuj Oliwie Garden pisałam o niej tutaj: http://drogadoperfekcyjnychwlosow.blogspot.com/2015/09/olivia-garden-supreme-combo-czyli.html albo Ionika Paddle Brush

      Usuń
  7. Ja codziennie rano czeszę włosy. A także zawsze przed ich myciem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam jakiś fetysz czesania włosów, bardzo lubię to robić ;p Poza tym, z racji tego, że moje włosy mają tendencję do strączkowania się, to w trakcie dnia przeczesuje je dość często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam problem z strączkowaniem się włosów, ale uważałam że to są pasma poszczególnych włosów bo się kręcą

      Usuń
  9. Czasami lubię po prostu usiąść np. oglądając jakiś film i przeczesywać włosy szczotką, delikatnie dociskając szczotkę do skóry głowy, mam wrażenie, że to stymuluje moje włosy o tego by chętniej rosły;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale pamiętaj żeby nie przesadzić z takim masażem skóry głowy i lepiej robić to przed myciem, ponieważ skóra może wytwarzać po masażu więcej sebum

      Usuń
  10. Czeszę włosy 1-2 razy dziennie, przed myciem włosów obowiązkowo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czeszę więcej niż raz na dzień. Nie wyobrażam sobie jeszcze rzadziej, niż jeden dzień ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam codzienne szczotkowanie, szczotka z dzika. Włosy są dzięki temu gładkie i błyszczące :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje włosy lekko się kręcą, szczotek nie używam, ale nie wyobrażam sobie ich nie czesać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się przyznać, że mam czasem tak leniwe dni, że wstając poprawiam tylko koka i lecę dalej. Szybko jednak tego żałuje gdy po umyciu mam same kołtuny.. xD Zdaję sobie sprawę z zalet szczotkowania włosów, ale po prostu tego nie lubię. Czasem zlecam to mojemu partnerowi. :-D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja zazwyczaj sięgam po drewniany grzebień. Nie czeszę często włosów, tak 1-2 dziennie, jeśli w międzyczasie się plączą to tylko z grubsza przeczesuję je palcami, moje włosy lubią się przetłuszczać u nasady i przy częstym czesaniu musiałabym je myć ze 2 razy dziennie. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, w wolnej chwili postaram się na niego odpowiedzieć. Odwiedzam osoby komentujące stronę.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.