„Dotyk i szept” Aneta Podolska-Kamińska

„Dotyk i szept” Aneta Podolska-Kamińska

 (Recenzja reklamowa)


  Poezja to wyjątkowy gatunek literacki, który wymaga odpowiedniej oprawy. Tego nie czyta się w biegu, pomiędzy gotowaniem a sprzątaniem. Poezja potrzebuje ciszy, spokoju i czasu. Wiersze należy nie tylko przeczytać, ale przede wszystkim zrozumieć, interpretować i odnaleźć w nich to, co może odmienić nas samych oraz nasze spojrzenie na życie.



  „Dotyk i szept” to piękny tomik wierszy o kobiecie i różnych etapach jej życia. To opowieść o poszukiwaniu siebie, poznawaniu własnej tożsamości, odzyskiwaniu wewnętrznej siły, odwadze, by pozwolić sobie na więcej, oswajaniu kobiecości, budowaniu relacji i akceptowaniu własnych emocji. Bohaterka wierszy przechodzi kolejne etapy przemiany, dojrzewa i odkrywa to, czego wcześniej nie znała.



  Autorka porusza tematy codzienne, bliskie każdej z nas, ale nie unika również tych trudniejszych. Stawia pytania, które pozostają w głowie czytelnika jeszcze długo po lekturze i skłaniają do szukania własnych odpowiedzi. Pokazuje, że kobieta potrzebuje nie tylko obecności drugiego człowieka, ale także czułości, drobnych gestów, uważnych spojrzeń, poczucia bezpieczeństwa i miłości.

  Droga opisana w tych wierszach nie jest łatwa, ale jest prawdziwa- pełna emocji, refleksji i przemyśleń. Prosty, oszczędny język oraz spokój płynący z każdego utworu stanowią ich największą siłę. Ta poezja jest niezwykle kobieca, intymna, subtelna i symboliczna. Czytając ją, warto się zatrzymać, zamknąć oczy i pozwolić myślom podążać za przeczytanymi słowami.

  To wyjątkowe doświadczenie, które pokazuje, jak złożone potrafi być życie kobiety. Każdy wiersz sprawiał, że miałam ochotę wracać do niego ponownie, szukając nowych znaczeń, wskazówek i odpowiedzi na pytania, które stawia codzienność.



  Okładka stanowi wspaniałe dopełnienie i zapowiedź niezwykłej podróży przez ten tomik. Minimalistyczna, elegancka i niezwykle intrygująca, od pierwszego spojrzenia przyciąga uwagę. Czarno-biała fotografia kobiecej dłoni oraz subtelne detale budują atmosferę tajemnicy, a czerwony napis „Dotyk” kontrastujący z czernią słowa „Szept” zapowiada historię pełną emocji, bliskości i niedopowiedzeń.



Rozwód- jak dobrze podejść do sprawy?

Rozwód- jak dobrze podejść do sprawy?

 (Wpis reklamowy)

 

  Rozwód to trudny etap w życiu, w którym trzeba zmierzyć się z wieloma kwestiami formalnymi. Sprawa sądowa, podział majątku, opieka nad dziećmi, alimenty to rzeczy, które wymagają odpowiedniego przygotowania. Najlepsze wsparcie prawne zapewnią profesjonaliści.

 


Dlaczego warto skorzystać z wsparcia prawnika podczas rozwodu? 

  Przepisy prawa dostępne są dla każdego, jednak ich zrozumienie, interpretacja i dostosowanie do sprawy rozwodowej wcale nie jest takie łatwe. Adwokat dzięki swojej wiedzy, doświadczeniu z łatwością przygotuje dokumentacje, odpowiednie rozwiązania do sytuacji czy odpowie na nurtujące pytania. Dzięki temu można uniknąć błędów formalnych i przygotować się do rozprawy. Profesjonalna pomoc jest bardzo cenna, zwłaszcza gdy między małżonkami jest spór i nie mogą się dogadać np. co do podziału majątku czy opieki nad dziećmi. 

Jak przygotować się do rozwodu?

  Emocjonalnie to chyba jest nie możliwe, ale formalnie jak najbardziej tak. Na początek należy zgromadzić wszelkie dokumenty, które mogą przydać się podczas sprawy np.: akt stanu cywilnego, sprawozdania finansowe, dokumenty potwierdzające własność majątku i jego wartość, ustalić swoje oczekiwania itp. Najważniejsza kwestia to dzieci i tutaj warto samodzielnie się dogadać, co do opieki i ewentualnych alimentów. Sąd zawsze patrzy na dobro nieletnich, jak będzie wyglądać ich życie po rozwodzie: warunki mieszkaniowe i bytowe. Warto pomyśleć o komforcie i bezpieczeństwie dzieci w czasie rozwodu i po, aby ograniczyć im stresu i przykrych sytuacji. 


  Rozwód to trudna decyzja i należy podejmować ją świadomie z uwzględnieniem wszystkich plusów i minusów. Po takiej sprawie, wiele osób układa sobie życie na nowo zaczynając od początku, dlatego warto jak najlepiej uporządkować sprawy prawne. Dobre przygotowanie to duże ułatwienie, zmniejszenie stresu i dlatego warto skorzystać z pomocy adwokata. 


Chcesz wziąć rozwód? Koniecznie zajrzyj na stronę https://www.rozwodznia.pl/


"Halo Room", Agata Cichy

"Halo Room", Agata Cichy

 (Recenzja reklamowa)

  

  Sięgając po książkę "Halo Room" liczyłam na lekki romans z którym spędzę luźny czas. Dostałam jednak, książkę która bardzo mnie zaskoczyła. Piękna historia, która zmusza do refleksji. Nietypowa, bardzo emocjonalna opowieść, gdzie nie słowa są najważniejsze, a czując obecność i gesty.



  Andy przyjechała do Nowego Jorku zacząć nowe życie z dala od rodziny, od przeszłości i otoczenia. Zamieszkała nad barem The Halo Room, w którym poznała Antonego. Mężczyzna jest barmanem i właścicielem lokalu, który ma w sobie niesamowity klimat. Andy spędza sporo czasu w barze, początkowo miał to być czas na lampkę wina, ale potem zmienił się w coś więcej. Skrzywdzona i osamotniona zaprzyjaźnia się z Antonym, który także nosi bolesne rany. Oboje mają swoje tajemnice, zranione dusze i pragnienie spokoju. Czy uda im się sobie pomoc?



  "Halo Room" to piękna historia, która zaskakuje na każdym kroku. Dwoje ludzi którzy, szukają spokoju i czegoś więcej. Ich rozmowy, są nietypowe, wypełnione urwanymi zdaniami i ciszą, która mówi więcej niż słowa. Obecność drugiej osoby i gesty, są tutaj ważniejsze. Ich relacja powoli staje się poważna, rośnie zaufanie i potrzeba bycia razem. Bez pośpiechu, bez zwrotów akcji i wielkich wydarzeń każdy dzień przybliża ich do czegoś nowego. Oboje doświadczają czegoś, czego potrzebowali nie będąc tego świadomi. Autorka w świetny sposób buduje napięcie, emocje jakimi nas raczy są wręcz namacalne, zwłaszcza ból, samotność i potrzeba bycia z kimś. Jako czytelnik miałam pragnienie, aby bohaterowie odnaleźli "siebie". Emocje są tutaj bardzo ważne, ważniejsze niż wydarzenia i wszystko wokół. To bardzo głęboka, psychologiczna książka, która wymaga czasu, , zaangażowania i wolnego umysłu aby ją zrozumieć. Niedopowiedziane zdania, urwane słowa i cisza mają tutaj duże znaczenie. Duży plus za życiowe porady, które zostały przeplecione między wierszami. Proste, zwykle, codzienne, a jednocześnie ważne i potrzebne. Bardzo mi się podoba styl, który jest nietypowy. Pierwszy raz czytałam taką książkę i mimo zaskoczenia bardzo mi się podoba. Jej "inność" jest wyjątkowa.Autorka porusza trudne tematy, żałoba, ucieczka z dotychczasowego życia, poszukiwanie samego siebie. Bohaterowie nie mają łatwo, ale mimo to idą na przód i nieświadomie pomagają sobie nawzajem. Ich relacje, obecność i gesty, są wyjątkowe, uczą że w życiu nie słowa są najważniejsze, a po prostu obecność drugiej osoby obok w ciszy. To bardzo emocjonalna opowieść, gdzie nie słowa są najważniejsze.



  Po jej przeczytaniu, długo nie wiedziałam jak ją opisać bo zasługuje na coś więcej niż zwykle słowo polecam. Ta historia to taka wyprawa w głąb siebie, o której czytelnik nie wie, dopóki nie dotrze do końca i sam nie zacznie się zastanawiać nad swoim życiem. Warto się zatrzymać, spojrzeć na siebie od boku i zobaczyć, co jest dla nas drogowskazem aby iść w najlepszą stronę.



Naprawczy krem-balsam Repair Simple Nature Clochee

Naprawczy krem-balsam Repair Simple Nature Clochee

 

  Moja skóra potrafi w jednej chwili ulec „zniszczeniu”, wystarczy nieodpowiedni kosmetyk, choroba, pogoda czy cokolwiek innego, aby stała się podrażniona, wysuszona, swędząca. Jakiś czas temu po testach peelingu kwasowego, stanęłam przed lustrem czerwona jakby poparzona, z piekącym bólem. To był moment, w którym nie widziałam, co zrobić i szybko zaczęłam przeszukiwać swoje kosmetyczne zapasy. Trafiłam na krem naprawczy Repair i to był moment, kiedy pomyślałam „masz okazje, pokazać na co cię stać, gorzej już mi nie zrobisz”.




  Krem-balsam umieszczony jest w plastikowym słoiczku, a ładnej szacie graficznej. W środku mieści się 50ml delikatnego jak mus kremu, którego konsystencja jest przyjemna, lekka, a jednocześnie odżywcza. Produkt jest bardzo wydajny, z łatwością rozprowadza się na skórze, nie zostawia tłustej warstwy. Zapach stonowany, bardzo delikatny i neutralny.




  Skład kremu jest zacny, mamy w nim sporo składników naturalnych. Produkt bogaty w samo dobro: emolient z nasion ostropestu plamistego, olej ze słodkich migdałów, gliceryna, hydrolizowana skrobia kukurydziana, olej sojowy, ceramidy, prebiotyki i cynk.




  Repair Simple Nature to produkt, który od pierwszego użycia mnie bardzo pozytywnie zaskoczył. Po pierwsze ukoił piekącą skórę, zapewnił odpowiednie nawilżenie i odżywienie, cera stała się wyciszona. Wow, to było jedyne co wtedy pomyślałam. Kolejnego dnia rano i wieczorem, znowu efekt wow i dlatego krem dołączył do codziennej pielęgnacji. Wystarczyło kilka dnia, abym zapomniała to feralnym teście peelingu i znalazła swojego ulubieńca. Krem naprawczy to produkt, który wspaniale działa na moją skórę: nawilża, odżywia, koi, wygładza, zapewnia zdrowy wygląd i blask. Sprawdza się pod makijaż. Jestem w nim zakochana!


Perfumetka Sweet Whisper Revers

Perfumetka Sweet Whisper Revers

 (Wpis reklamowy)

 

  Wielki zapach, w małym flakonie- tak jednym zdaniem opisałabym perfumetkę marki Revers o nazwie „Sweet Whisper”. Słodki szept (tłumaczenie nazwy zapachu) to oryginalny zapach, który zwraca na siebie uwagę, dlatego jak tylko otrzymałam pudełko Pure Beauty „Green Glow” psikałam się nim jak szalona.




  Perfumetka Sweet Whisper to malutka szklana fiolka o pojemności 33ml. Idealna wielkość do torebki, kosmetyczki, a nawet kieszeni- może być zawsze tam, gdzie ja. Prosty wygląd, schludne napisy i srebrna zatyczka- nic więcej, a jednak idealnie.




  Sweet Whisper to zapach złożony, mieści w sobie taką mieszankę aromatów, że nie łatwo przejść obok obojętnie. Kwiatowo-orientalne nuty w połączeniu z wodnym akcentem dają nam zapach świeży i ciepły, wyrazisty i otulający, tajemniczy i pewny siebie. Kompozycja jest mocna, z długim ogonem zapachu, który ku mojemu zaskoczeniu utrzymuje się kilka godzin. Idealny na co dzień i wieczór.

Nuty zapachowe:
    Głowy: zielona mandarynka, kwiat imbiru
    Serca: wodny jaśmin, słona wanilia
    Bazy: drewno kaszmirowe, drzewo sandałowe


Regeneracyjne serum do stóp, Regenerum

Regeneracyjne serum do stóp, Regenerum

 (Wpis reklamowy)


  Latem moje stopy zawsze sprawiają problem. Chodzenie w klapkach/sandałach, kontakt z ziemią w ogrodzie sprawia, że skóra na piętach jest sucha, pęka, zachodzi. Gdy tylko przychodzi czas na odkryte buty staram się regularnie dbać o stopy, aby nie wstydzić się ich pokazywać. Aktualnie w pielęgnacji pomaga mi Regeneracyjne serum do stóp marki Regenerum.



  Serum zostało umieszczone w plastikowym słoiczku o pojemności 125ml. Opakowanie jest schludne w wyglądzie, lubię taką prostotę. W środku znajduje się delikatny krem, który ma przyjemną konsystencję lekko żelową. Krem z łatwością rozprowadza się na skórze i szybkie wchłania. Nie pozostawia tłustej czy ciężkiej warstwy, a delikatną powłokę. Skóra zostaje nawilżona, wygładzona i mniej podatna na uszkodzenia. Przy regularnym stosowaniu moje pięty są w dobrym stanie, nie pękają i nie "bolą". Twardy naskórek jest miększy, wygładzony, a skóra przede wszystkim nawilżona i zregenerowana. Serum bardzo dobrze sobie radzi z problemami stop w czasie lata, dlatego warto go włączyć do pielęgnacji. Dodatkowym plusem jest przyjemny, świeży zapach produktu.



"Piękno na fali" z Pure Beauty, Mixa i Garnier

"Piękno na fali" z Pure Beauty, Mixa i Garnier

 (Wpis reklamowy)

 

   Mamy lato! Pogoda nas rozpieszcza, wakacje zapowiadają się upalne, więc możemy spędzić je na fali dosłownie i w przenośni. Nie ważne czy nad wodą czy w ogródku o twarz, włosy i ciało trzeba dbać, dlatego Pure Beauty przysłało mi box z wakacyjnym niezbędnikiem „Piękno na fali”.




  Pudełko „Piękno na fali” zawiera 5 kosmetyków, które na lato są must have. To hity marki Mixa i Garnier, które znam i wiem, że z nimi nie muszę martwić się o dobór odpowiednich kosmetyków na wakacje.





Wonder Tint Vitamin C Garnier




  Fluid wyrównuje koloryt skóry, nawilża, rozświetla, a także chroni przed promieniowaniem słonecznym. Zapewnia wysoką ochronę, posiada filtr SPF50. Idealny na wakacyjny no makeup.

Nawilżający krem-sorbet Fresh&Bright Vitamin C Garnier



  Przyjemny krem o wspaniałej konsystencji lekkiej jak chmurka, nawilża, rozświetla skórę, odświeża, redukuje widoczność przebarwień i kontroluje sebum. 

Maska do skóry głowy i włosów Kiwi Menthol Fructis Garnier



  Wielofunkcyjna maska o pięknym odświeżającym zapachu, idealna do przetłuszczającej się skóry głowy i włosów, które wymagają nawilżenia. Maskę można stosować jako: odżywkę na kilka minut, maskę oraz jako produkt bez spłukiwania.

Wielofunkcyjny krem kojący Balm Cica+ Mixa



  Niezastąpiony po pobycie na słońcu, kiedy skóra wymaga ukojenia, nawilżenia,  regeneracji. Krem idealny dla całej rodziny.

Kojący krem ochronny Panthenol Comfort Mixa



  Multifunkcyjny krem do ciała, twarzy i dłoni, które potrzebują nawilżenia. Odpowiedni dla skóry podrażnionej, skłonnej do atopii i przesuszonej po kąpielach w słonej wodzie i słonecznych promieniach. 


@garnierpolska @mixa_polska
@purebeauty_pl

"Ślepiec" Marcin Mikrut-Filipak

"Ślepiec" Marcin Mikrut-Filipak

 (Recenzja reklamowa)


  Nałóg to straszna rzecz, choroba trudniejsza do wyleczenia niż ta ciała. Wiele osób walczy z problemem alkoholowym, który został w świetny sposób ukazany w książce "Ślepiec". Autor pokazuje jak od kieliszka dochodzi się do dna nie tylko butelki, ale i człowieczeństwa.



  Roman to wykształcony okulista, właściciel kliniki, profesor, wykładowca i człowiek z tajemnicą. Po śmierci córki swój ból topi w alkoholu, a ten powoli odbiera mu życie. Żona, dzieci, koledzy próbują namówić go na leczenie i odbicie się od dna. Romans stoi na skrzyżowaniu, zostały mu już tylko dwa wyjścia: wyjść z nałogu lub pozwolić mu zawładnąć sobą i odebrać wszystko. Co wybierze?



  "Ślepiec" to książka bardzo prawdziwa, trudna i pokazująca, że życie nigdy nie jest łatwe. Główny bohater to człowiek z poważaniem, szanowany i mający władze. Niestety żałoba popchnęła go w alkohol, który powoli przejął jego życie, sprawił że oddalił się od rodziny, zaczął zaniedbywać pracę. Gdy wydawało się, że jest już na dnie jedna rozmowa, przypadkowa osoba sprawia, że Roman postanawia się leczyć. Nie jest to łatwe zadanie, zamknięty ośrodek, różni pacjenci i uzależnienie które ciągle walczy o wygraną. O tym czy uda mu się wygrać, musicie przekonać się sami czytając książkę. Autor w świetny sposób pokazuje drogę do uzależnienia, życie w nałogu i powrót do zdrowia. Z człowieka silnego do wraka, który daje się ponieść myślom alkoholowym, które próbują nim zawładnąć. Roman to człowiek bardzo specyficzny, jego myśli i czyny wielokrotnie zaskakują, podejście psychologiczne jest rozbudowane, pokazuje różne aspekty choroby. Zaburzony człowiek, który ukrywając swoje słabości ośmiesza innych, stawia się w lepszym świetle i udaje. Jako specjalista okulistyki pomaga innym odzyskać wzrok, a sam jest ślepy no to co robi i kim się stał przez alkohol. Ślepiec jest tutaj metaforą, nie pokazuje nam osoby niewidomej, ale taką która nie widzi siebie i swojego zachowania. To bardzo życiowa historia, która zmusza do refleksji i zastanowienia się nad życiem.





Copyright © Anszpi blog , Blogger