„Call Girl”, K. N. Haner

  Książki Kasi Haner bardzo lubię, przeczytałam prawie wszystko, co napisała. Jej najnowsza wydana książka to „Call girl”, którą czytałam zdecydowanie za długo i mam mieszane odczucia wobec niej. Zobaczcie, co oferuje nam autorka i jak odebrałam tę historię.



  Aurora to młoda ambitna, i dążąca do wyznaczonego celu studentka prawa. Jest przykładną studentką, która ma napiętą sytuację z jednym z profesorów. Cross to wymagający i upierdliwy nauczyciel, który jest postrachem wszystkich studentów. Aurora poza przystojna twarzą nie widzi nic dobrego w swoim profesorze, do czasu kiedy może poznać jego drugą twarz na neutralnym gruncie i w nieoficjalnym spotkaniu. Jak skończy się spotkanie studentki i profesora poza murami uczelni? Jakie relacje zrodzą się między tą dwójką? Aurora pracuje w sex telefonie jako Candy, rozmawia i przynosi przyjemność dzwoniącym do niej mężczyzna. Jest to dla niej tylko praca, którą wykonuje bez emocji, aby samodzielnie się utrzymać. Tylko jeden klient wywołuje w niej emocje, to mężczyzna, który nie dzwoni, aby rozmawiać o intymnych sprawach, a po prostu o życiu. Jego głos fascynuje Aurorę, ciekawi osobowość, która jest tajemnicą. Gdy pojawia się opcja spotkania wszystko się zmienia i dziewczyna staje między młotem, a kowadłem. Czy jedno spotkanie odmieni jej życie?



  „Call girl” to historia z dobrym pomysłem na fabułę, z ciekawymi bohaterami i tłem w postaci przyjaciół głównej bohaterki czy sprawy o morderstwo. Całość wydaje się ciekawa, wciągająca i wywołująca emocje, ale niestety dla mnie taka nie była. Książka nie zrobiła na mnie wrażenia, ciężko mi się ją czytało, ponieważ nie odczuwałam żadnych emocji, sceny były przewidywalne, opisy mało ciekawe. Jedyna rzecz, jaka mnie interesowała to sprawa morderstwa, którą Aurora pomagała rozwiązać, a gdy ona została zamknięta, uciekło całe moje zainteresowanie. Sama jestem zaskoczona, ponieważ bardzo chciałam przeczytać tę książkę, czytałam wiele pozytywnych i zachęcających do lektury recenzji. Niestety dla mnie okazała się ta książka słaba, gdybym nie wiedziała kto ją napisał nigdy bym na to nie wpadła. Nie wiem, czy zdecyduje się na kontynuację historii Aurory i Crossa, czas pokaże. Nie chcę i nie zniechęcam Was do tej historii, ponieważ każdy ma inny gust i podejście do każdej książki, dlatego warto samemu sprawdzić, czy się Wam spodoba. Ja nie zrażam się tą historią do twórczości Kasi Haner i na pewno będę czytać kolejne jej książki, z nadzieją, że bardziej przypadną mi do gustu.



  Pamiętajcie, kto czyta żyje podwójnie, dlatego warto sięgać po książki, wypełniać nimi wolny czas i przenosić się w świat bohaterów. Największy wybór książek w dobrych cenach znajdziecie w internetowej księgarni Taniaksiazka.pl.

Czytaliście już tę książkę? Jak wrażenia?



Współpraca reklamowa 

 

 

6 komentarzy:

  1. Dziękuję za informację o tym tytule. Może będę chciała się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety czasem tak jest, że nawet nasze pewniaki czasem nas zawodzą. Fajnie, że chociaż sprawa morderstwa budziła twoją ciekawość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecę mojej siostrze, ona bardzo lubi takie powieści i chyba już nawet zna twórczość autorki, więc myślę, że jej się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  4. o szkoda że ostatecznie Cie nie przekonała, bo początkowo zapowiadała się spoko
    dyedblonde

    OdpowiedzUsuń
  5. Sposób, w jaki autorka podchodzi do tematu, budzi ciekawość i może prowokować do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam obsesje na punkcie książek Haner, teraz już trochę mniej ale czasami mam ochotę poznać historię. Po ten tytuł jakoś nie mam jednak ochoty sięgać.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad. Komentarze z linkami są usuwane.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.

Copyright © Anszpi blog , Blogger