10.03.2018

Żel do mycia twarzy, Selfie Project



Cześć!


  Oczyszczanie cery to jeden z ważniejszych etapów pielęgnacji, której potrzebuje nasza twarz. Dbanie o nią przynosi wiele korzystnych efektów, a także pozwala na „wyciąganie” lepszego działania z innych etapów jej pielęgnacji. Skóra twarzy wymaga szczególnej troski, ponieważ jest ciągle narażona na różne czynniki, które ją niszczą i postarzają, dlatego, aby temu zapobiec, należy stosować produkty oczyszczające. Moim sprzymierzeńcem z walce o zdrową i dobrze wyglądającą twarz w ostatnich tygodniach był żel do mycia twarzy marki Selfie Project.





  Żel do mycia twarzy dokładnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i sebum, niweluje bakterie odpowiedzialne za trądzik. Odblokowuje pory, pozostawia skórę czystą i odświeżoną. Bez SLS i SLES! Te surfaktanty dobrze się pienią, ale mogą przesuszać skórę i prowadzić do nadmiernego wydzielania sebum. Żel do mycia twarzy Selfie Project opiera się na kombinacji delikatnych dla skóry surfaktantów, które skutecznie oczyszczają cerę bez jej przesuszania! Profesjonalne kosmetyki Selfie Project są bogate w naturalne, botaniczne składniki aktywne polecane w pielęgnacji młodej cery. Wyciąg z Białej Wierzby jest źródłem naturalnego kwasu salicylowego, który działa antybakteryjne, oczyszcza i wygładza skórę. Zwęża pory, działa przeciwzapalnie i pobudza krążenie w skórze, dzięki czemu jest ona lepiej dotleniona i ma zdrowszy koloryt. Wyciąg z Black Quinoa delikatnie oczyszcza, nawilża i odżywia. Łagodzi i koi zaczerwienienia, uspokaja skórę. (Od producenta)



   
  Żel mieści się w przeźroczystej wygodnej butelce z pompką o pojemność 250ml.  Szata graficzna jest prosta i czytelna, na opakowaniu znajdują się wszelkie informacje na temat produktu. Używanie żelu jest proste i higieniczne, dzięki pompce, która dozuje nam produkt. Z łatwością możemy kontrolować zużycie żelu, ponieważ widać ile go jest w butelce.




  Konsystencja jak sama nazwa mówi, jest żelowa, bezbarwna. Żel jest bardzo gęsty i zbity, ale dobrze rozprowadza się na twarzy, wytwarzając delikatną pianę, fajnie współpracuje ze szczoteczką soniczną. Żel jest wydajny, do oczyszczenia twarzy wystarczają dwie pompki.

  Zapach jest przyjemny kwiatowo-owocowy o świeżym aromacie. Woń ładnie odświeża twarz i umila stosowanie żelu, które jest przyjemnością w takim zapachowym towarzystwie.




  
  Działanie żelu oceniam dobrze i negatywnie, są dwie strony medalu, jeśli chodzi o ten produkt. Zaczynając od tej dobrej: żel świetnie oczyszcza twarz z wszelkich zabrudzeń, serum, a nawet radzi sobie z makijażem. Skóra jest wyczyszczona na maxa, odblokowane i oczyszczone zostają także pory, które z czasem się zmniejszają. Żel dobrze wpływa na wypryski, usuwa je i zapobiega powstawaniu nowych, mam problem z trądzikiem w okolicach brody i ust, a odkąd stosuje żel te miejsca, są w znacznie lepszej formie. Antybakteryjne działanie sprawdza się bardzo dobrze, niweluje stany zapalne. Dodatkowo skóra jest wygładzona i zmatowiona. Druga strona działania żelu ta zła to duże wysuszanie skóry, uwydatnianie suchych skórek i ich podkreślanie. Żel jest dla mnie mocny, przez co powoduje napięcie cery i jej suchość, dlatego po każdym zastosowaniu żelu potrzebna jest duża dawka natłuszczenia i nawilżenia. Żel używam, co dwa-trzy dni, nie nadaje się do codziennego oczyszczania, ponieważ nie byłam w stanie poradzić sobie z brakiem nawilżenia twarzy. Mimo że działa wysuszająco i ściągająco chętnie po niego sięgam, aby likwidować trądzik, zaczerwienienia i dokładnie oczyszczać pory.





 Jakich produktów używacie do mocnego oczyszczania twarzy nie tylko z zabrudzeń, ale i niedoskonałości? Znacie ten żel?




Pozdrawiam,

Anszpi

69 komentarzy:

  1. Miałam go jakiś czas temu i dla mnie był przeciętny :). Nie zrobił nic złego, ale i jakiś bardzo fajny nie był :P

    OdpowiedzUsuń
  2. żelu nie znam :D jednak dobrze się zapowiada, jednak nie używałabym go codziennie ze względu na wysuszenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ja używam go co 2-3 dni aby zbyt nie wysuszać twarzy

      Usuń
  3. Jeszcze nic nie miałam z tej firmy, ale planuję to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, że dobrze oczyszcza. Choc nie wiem czy nie byłby dla mnie za mocny, skoro również przesusza. Raz na tydzień bym sobie go mogła używac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przesusza to również nie dla mnie... Ostatnio używam do twarzy żelu pod prysznic z Vianka, bo ma łagodne detergenty i nie wysusza mi buzki, a starczy mi na jeszcze dluuugo bo uzywam go tylko kropelke i spoeniam szczoteczka do twarzy :)

      Usuń
  5. Nie znam tego żelu i czytając Twoją opinię stwierdziłam że będzie to strzał w dziesiątkę bo również borykam się z takim problemem.. jednak doszłam do złej strony tego żelu i jednak nie.. nie przepadam tak wysuszonej skóry i ściągniętej mimo nawet późniejszego nawilżenia kolejnymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znam tego żelu, ale mógłby się u mnie sprawdzić

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znałam tego żelu. Obecnie używam pasty z ziaji, o której niedawno pisałam na blogu, więc pewnie wiesz. Ale dzień po peelingu kawitacyjnym używam żelu Cien z Lidla, tego delikatnego. Jest super. Pozdrawiam!^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tę pastę z Ziai też kiedyś miałam, ale na mojej tłustej cerze oczyszczała bardzo agresywnie, więc pewnie na Twojej suchej skórze Anszpi też byłaby za mocna :)

      Usuń
  8. Ja jeszcze nie miałam do czynienia z tą marką, ale ten żel wydaje się wart uwagi. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się to, że tak dobrze radzi sobie z usuwaniem wszelkich zanieczyszczeń, a przede wszystkim to, że radzi sobie z trądzikiem,przez co można by się było spodziewać tego, że faktycznie wysuszy skórę, o czym nawet nie pomyślałam. Szkoda, bo na chwilę obecną I tak mam już mocno przesuszoną skórę, więc czuje, że efekt mógłby być straszny...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię zele myjące tej firmy, choć jeżeli chodzi o oczyszczani twarzy, wolę peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wysuszającym produktom mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam bardzo suchą skórę, szczególnie po tych mrozach, więc raczej robię co mogę żeby ją nawilżyć ;) Za to u mnie super się sprawdza żel z tołpy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam zakupić ten żel, ale przez to, że wysusza skórę zrezygnuję z niego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam kilka produktów z tej marki i byłam nimi mile zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tego żelu, ale zwróciłam uwagę na zawartość wyciągu z białej wierzby, kiedyś miałam z tym składnikiem żel chyba z Sylveco, był bardzo delikatny, nie powodował ściągnięcia ani wysuszenia. Z Selfie Project poznałam niedawno maseczki w tkaninie ze zwierzakami, okazały się całkiem przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A tak sie fajnie zapowiadal. Ja po mrozach mam tragedie. Skroa jest tak sucha, ze w kolko kremem smaruje. Boje sie, ze zel by mi bardziej wysuszyl.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten żel i niedawno mi się skończył. Kupuję go notorycznie lubię jego działanie i ten delikatny zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze nic z tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja używam tylko delikatnych kosmetyków oczyszczających twarz. moja jest sucha i nie chcę pozbawiać jej naturalnej warstewki ochronnej, jeszcze niczego tej marki nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. ja aktualnie uzywam czterech produktyow tej marki i wszystkie mi sie sprawdzaja :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie mamy niestety nic od nich :/ My mamy skrub do mycia twarzy i jest mega! Chyba sięgniemy po kolejne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Raczej nie dla mnie ten żel, bo od jakiegoś czasu stawiam na łagodniejsze i moja cera lepiej na takie reaguje :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam ten żel i totalnie się u mnie nie sprawdził. Wysuszał mi skórę przez co nie mam ochoty na inne ich kosmetyki.
    Moimi ulubionymi żelami do twarzy są te od Tołpy, ale obecnie mam piankę od Nivea i też fajnie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego żelu, ale u mnie może być podobnie, jak u Ciebie. Fajne jest to działanie mocno oczyszczające i usuwające wypryski, ale zawsze najbardziej obawiam się tego przesuszania skóry...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam mega wysuszoną skórę więc skoro ten żel wysusza to zdecydowanie nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Czasami tego typu żele niestety wysuszają skórę i warto z nimi nie przesadzać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak nie nawilza chociaz odrobine to nie jest on dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  28. Znam markę, miałam kiedyś puder matujący i płyn micelarny i oba całkiem fajne, ale nic specjalnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie przekonuje mnie ten żel.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta marka jest ostatnio niezwykle popularna, jednak ja nie miałam okazji stosować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. ja mam tlustą wiec wysuszania się nie boje, moze go wyprobuję

    OdpowiedzUsuń
  32. miałam go kiedyś i bardzo fajny . ogólnie marka godna uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem produktów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Dla mnie zdecydowanie byłby za mocny :(

    OdpowiedzUsuń
  35. U mnie dobrze spisuje się Garnier. Ten chyba miałam, ale szału nie było

    OdpowiedzUsuń
  36. nie znam niestety marki ale moze przyjrze mu sie blizej

    OdpowiedzUsuń
  37. Żelu jeszcze nie znam. Za to inne produkty tak.

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja niestety mam bardzo mocno przesuszoną skórę więc pewnie ten kosmetyk zupełnie by się u mnie nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Szkoda, że przesusza skórę, ale ze względu na to że niweluje trądzik może się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie sięgnę po ten produkt - mam duży problem z suchymi skórkami i bez niego :p

    OdpowiedzUsuń
  41. Znam ten żel i używałam go jakiś czas, a w zasadzie podbierałam siostrze :) dosyć fajnie oczyszczał twarz, ale wysuszenia nie zauważyłam tak jak to było w Twoim przypadku. Używałam go raz, czasem dwa razy w tygodniu, więc też nie było to jakoś często przy mojej mieszanej cerze.

    OdpowiedzUsuń
  42. Produktu nie znam, ale nie lubię jak moje suche skórki zostają "ujawnione" a ostatnio mam ich całkiem sporo i pomimo, że mam tłustą cerę to miejscami wręcz schodzi mi skóra :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Z tej firmy miałam tylko bibułki matujące :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie mialam jeszcze okazji go poznac, choc bardzo mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  45. Zapach kusi, ale dyskredytuje go fakt, że wysusza - obecnie mam problem ze zbyt suchą skórą twarzy, moj obecny żel niestety też to potęguje.

    OdpowiedzUsuń
  46. Jak mocno wysusza to raczej nie dla mnie. Mam bardzo suchą skórę i raczej szukam nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
  47. Nie ma SLS a jest ALS o czym producent już nie wspomniał 😐

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to bardzo częsta zagrywka producentów :)

      Usuń
  48. Ja nie używam żeli do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ta marka jakoś kojarzy mi się z kosmetykami dla nastolatek choć żel wygląda ok

    OdpowiedzUsuń
  50. Bardzo lubię kosmetyki tej marki - są tanie a dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie miałam tego żelu, ale chętnie bym wypróbowała, bo potrzebuję mocnego oczyszczania. W tej chwili kończę piankę Cosnature :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nie znam tego żelu i chyba mnie do siebie nie przekonał :/zostanę przy płynach micelarnych :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy;)

    OdpowiedzUsuń
  54. Dla mnie to jeden z lepszych i tańszych zeli do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Mam cerę mieszaną więc z pewnością wypróbuję , lubią tą markę .

    OdpowiedzUsuń
  56. miałam okazję jakiś czas temu testować krem i maseczkę tej firmy ogólnie polecam krem fajny matujący. Żel na pewno też wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  57. Markę znam tylko z blogów, ale bardzo podoba mi się szata graficzna. Musze przyjrzeć się składowi tego żelu

    OdpowiedzUsuń
  58. ja właśnie go testuję, póki co sprawdza się ok
    zmiana wyglądu bloga na plus!

    OdpowiedzUsuń
  59. Ja ten żel uwielbiam ;) jeden z moich ulubionych !

    OdpowiedzUsuń
  60. Miałam go i u mnie sprawdził sie całkiem ok, lubiłam jego zapach.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz, czas nie pozwala mi na każdy odpowiedzieć, ale wszystkie czytam i cieszę się, że zostawiasz po sobie ślad.

Wypowiadając się na blogu zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych.